Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wstyd z powodu braku doświadczenia seksualnego i związku – jak to zaakceptować jako dorosły mężczyzna?

Czy jest sposób by zaakceptować wstyd że nigdy nie uprawiałem seksu i o tym jak wpływa to na to że jako mężczyzna jest to duży minus? Wiem że dla kobiet brak doświadczenia oznacza że coś jest z tobą nie tak a im starzej tym gorzej szczególnie że nigdy nie byłem w związku albo nawet się nie całowałem Na początku mi to nie przeszkadzało ale widziałem dużo postów o tym jak dla kobiet jest to duży minus do tego raz zostałem przez to wyśmiany co tylko utwierdziło mnie że o związkach mogę zapomnieć. Czuję wstyd i wiem że będzie tylko gorzej. W pewnym wieku po prostu dla kobiet jest to nienormalne i nie chcą takiego faceta którego muszą uczyć podstaw
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Dziękujemy za kontakt z nami.

Myślę, że jest tu bardzo dużo bólu, wstydu i samotności i to naprawdę ma prawo tak wyglądać po tym, czego Pan doświadczył, zwłaszcza po wyśmianiu. To potrafi mocno „przykleić” przekonanie, że coś jest z nami nie tak.Jednocześnie uważam, że warto oddzielić fakty od wniosków, które Pan z nich wyciągnął. To, że trafił Pan na opinie w internecie czy jedną krzywdzącą reakcję, nie oznacza, że „dla kobiet” jest to jednoznaczny minus albo że „związków trzeba zapomnieć”. To raczej przykład uogólnienia, które wzmacnia wstyd. W rzeczywistości część kobiet może mieć takie preferencje ale wiele innych patrzy dużo szerzej na uważność, czułość, komunikację, poczucie bezpieczeństwa. Doświadczenia seksualnego można się nauczyć a dojrzałości emocjonalnej nie da się „udawać”.Wstyd często mówi: „jestem gorszy”, zamiast „mam jakieś doświadczenie (albo jego brak)” i z tym można pracować.

Co może pomóc:

Nazwanie wstydu bez walki z nim

zamiast „to mnie przekreśla” można: „czuję wstyd, bo to dla mnie trudny obszar”...to mały ale ważny krok do akceptacji.Sprawdzenie przekonań: 

warto zapytać siebie: „czy mam realne dowody, że każda kobieta tak myśli?” zwykle odpowiedź brzmi: nie.

Zmiana narracji o sobie:

brak doświadczenia nie oznacza „jestem gorszy”, tylko „jeszcze tego nie przeżyłem”, to ogromna różnica.

Stopniowe oswajanie bliskości:

nie trzeba zaczynać od seksu. Relacje budują się od rozmów, kontaktu, bycia widzianym, to jest fundament.

Otwartość w odpowiednim momencie

w zdrowej relacji szczerość (bez wstydu, raczej z ciekawością) często buduje bliskość a nie ją niszczy.

To co jeszcze chciałabym dodać: bycie wyśmianym mówi więcej o tej osobie niż o Panu. To była przemoc emocjonalna, nie „prawda o Panu”.Według mojej opini największym wyzwaniem nie jest brak doświadczenia, tylko przekonanie, że to Pana definiuje i odbiera szansę na relację. Jak najbardziej to przekonanie można krok po kroku osłabiać.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Akceptacja wstydu wynikającego z braku doświadczenia seksualnego wymaga przede wszystkim zrozumienia, że Pana wartość jako mężczyzny nie jest mierzona liczbą partnerek, lecz charakterem, integralnością i tym, jak traktuje Pan siebie i innych. Przekonanie, że brak doświadczenia jest dla wszystkich kobiet „dużym minusem”, jest błędem poznawczym wynikającym z negatywnych opinii w Internecie oraz bolesnego, jednostkowego doświadczenia wyśmiania, które nigdy nie powinno mieć miejsca. W rzeczywistości wiele kobiet ceni u partnera szczerość, wrażliwość i autentyczność bardziej niż „techniczne” umiejętności, które są kwestią wypracowania w konkretnej, bezpiecznej relacji.

To, co Pan postrzega jako „nienormalne”, dla odpowiedniej osoby może być dowodem na to, że nie traktuje Pan bliskości przedmiotowo i czeka na relację opartą na zaufaniu. Skupianie się na wstydzie i lęku przed oceną tworzy barierę, która utrudnia nawiązanie kontaktu, dlatego zamiast walczyć z brakiem przeszłości, warto zainwestować energię w budowanie pewności siebie w innych obszarach życia i rozwijanie umiejętności społecznych. Proszę pamiętać, że każdy człowiek ma swój własny rytm, a dojrzała kobieta, której zależy na budowaniu trwałej więzi, nie będzie postrzegać konieczności wspólnej nauki intymności jako ciężaru, lecz jako naturalny etap poznawania się nawzajem. Najważniejszym krokiem jest zaprzestanie definiowania siebie poprzez pryzmat tego, czego Pan jeszcze nie przeżył, i danie sobie prawa do bycia nowicjuszem bez poczucia winy - bo każdy, nawet najbardziej doświadczony mężczyzna, kiedyś nim był.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Dorota Kuffel

Dorota Kuffel

Witaj. Nie podajesz wieku. Zastanawiam się czy odczuwasz tak duży wstyd że podanie wieku anonimowo jest zbyt trudne.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Ludzie bywają ocenni to fakt. Ale bywają też wystarczająco empstyvxny, by zrozumieć. Seksualność to nie techniki to kontakt oparty na dotyku, bliskości i otwartości.

Pozdrawiam Cię serdecznie

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Brak podstawowych danych jak wiek nie pomaga, jednak to, że Pana wartości są inne, prawdopodobnie głębsze, co się akurat ceni w świecie konsumpcji. Proszę nie traktować tego w kategoriach porażki, ale raczej jako zwycięstwo. Warto jest zaczekać na tę jedyną, gdyż przed sexem powinno narodzić się uczucie miłosci, wzanejmnego szacunku i zrozumienia.

Jagoda Jek

Jagoda Jek

Dzień dobry. To, co opisujesz, wygląda przede wszystkim na bardzo bolesne doświadczenie wstydu i poczucia bycia „gorszym”, a nie na realny dowód, że z Tobą jest coś nie tak.

Brak doświadczenia seksualnego czy brak wcześniejszego związku nie oznacza, że ktoś jest mniej wartościowym partnerem. Ludzie zaczynają życie intymne w bardzo różnym wieku - część osób wcześniej, część później, z różnych powodów. Nie istnieje moment, w którym nagle staje się to „nienormalne”.

To, że ktoś Cię kiedyś wyśmiał albo że widzisz takie opinie w internecie, mogło mocno wpłynąć na Twoje przekonania o sobie. Warto jednak pamiętać, że internet często wzmacnia skrajne głosy. Wiele osób docenia szczerość, wrażliwość i gotowość do budowania bliskości dużo bardziej niż „liczbę doświadczeń”.

W relacji seks nie polega na tym, że jedna osoba jest nauczycielem, a druga uczniem. Bliskość buduje się razem - poprzez rozmowę, ciekawość drugiej osoby i wzajemne poznawanie swoich potrzeb. Brak wcześniejszych doświadczeń nie przekreśla tego, że możesz być czułym, uważnym i dobrym partnerem.

Być może trudniejsze od samego braku doświadczenia jest teraz przekonanie: „kobiety mnie odrzucą, bo taki jestem”. Taka myśl może sprawić, że zaczniesz wycofywać się z relacji jeszcze zanim dasz komuś szansę Cię poznać.

Warto pracować nie nad tym, żeby „nadrobić zaległości”, ale nad tym, żeby przestać traktować swoją historię jako powód do wstydu. To, że Twoja droga wygląda inaczej niż u części osób, nie oznacza, że jest gorsza.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Materiały wspierające

Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Lękowy styl przywiązania - czy go mam? Spowodował zerwanie związku.
Wydaje mi się, że mam lękowy styl przywiązania, odczuwam bardzo dużą zazdrość i dyskomfort kiedy mojej dziewczyny nie ma obok i mam wielką potrzebę kontrolowania jej, przez co ze mną zerwała. Gdy byłem młodszy moja mama bardzo różnie reagowała na negatywne wiadomości ze szkoły, czasem mówiła, że nic się nie dzieje, a czasem potrafiła na mnie krzyczeć, doprowadzało to do sytuacji, w których przyprowadzałem ze sobą do domu znajomych i wtedy mówiłem jej, że np. dostałem złą ocenę, bo wiedziałem, że wtedy nie będzie krzyczeć. Była też bardzo kontrolująca, dopóki nie skończyłem 18 roku życia zawsze musiałem jej pisać kiedy wychodzę, z kim i gdzie kiedy wrócę, a jeśli na spotkaniach zmieniliśmy miejsce, w którym byliśmy, musiałem ją o tym informować. W czasie tych spotkań też średnio co 2h pisała do mnie czy wszystko dobrze. Teraz zauważyłem, że zachowuje się bardzo podobnie w stosunku do mojej byłej już partnerki. Chciałbym wiedzieć jak sobie z tym poradzić, jak wytłumaczyć to mojej byłej dziewczynie, że nie robię tego specjalnie.
Czy to manipulacja? Rozterki przed wyjazdem z partnerem

Hej! 

Dwa miesiące temu zapytałam partnera, czy pojedziemy na jarmark we Wrocławiu. Zgodził się, już wcześniej wspominał, że chciałby tam jechać. Połączyłam ten wyjazd z Warszawą (mam tam darmowy nocleg), dwa dni tu a dwa dni tutaj. 

Zapytałam, czy on weźmie na siebie koszt transportu i noclegu, a ja jedzenie i wejściówki. Zgodził się. 

Wiedziałam, że ma problemy finansowe, że są teraz słabsze miesiące. Kilka razy poruszałam temat wyjazdu, pytałam, czy sprawdzał ceny noclegów, czy nie lepiej wcześniej, żeby było taniej. Zawsze odpowiadał "ok","w porządku" i ciężko było ustalić coś dokładniej, ale cały czas słyszałam "że na spokojnie" i "że zobaczy jak z wypłatą". Tydzień przed wyjazdem, kiedy miałam podać dyspozycje do pracy, zapytałam, jaką mam podać, bo nadal nie padły konkretne daty - nagle się okazało, że partner wcale nie chce jechać. Że po co, że on i tak będzie zmęczony, że dwie godziny pochodzimy i już nic nie będzie, że on ma największe koszty a ja prawie nic, że pojedziemy "bo ja tak chcę", "że cała wypłata pójdzie na wyjazd i nie będzie miał nawet na jedzenie". Pokłóciliśmy się a teraz on pyta "czy jedziemy i że to moja decyzja". Nie mam ochoty na to, czując się winna, ale przez ostatnie dwa miesiące nie mogłam się doczekać, robiłam już plany gdzie iść i co robić. Czuję, że z jego strony to zwykła manipulacja, żebym to ja odwołała wyjazd i żeby to z mojej winy się nie odbył, bo "przecież się zgodził pojechać". 

Nie wiem, co mam zrobić w tej sytuacji, czuje się niesprawiedliwie, bo próbowałam rozmawiać wcześniej na ten temat.

Problemy z relacjami i brak uczuciowego przywiązania - czy to narcyzm?
Witam. Mam problem w relacjach z ludźmi. Jestem introwertykiem, ale mam wrażenie że problem nie wynika tylko z tego. Autentycznie nie jestem w stanie się z nikim związać więzią przyjacielską czy też partnerską. Bardziej kieruję się użytecznością danej osoby i korzyściami jakie niesie wprowadzenie jej do swojego życia. Relacje przyjacielską i partnerską traktuję bardziej jako wymianę barterową. Nie potrafię w sobie obudzić jakichkolwiek uczuć względem takiej osoby (empatii, współczucia, przywiązania). Bardziej czuję żal do takiej osoby jeśli ta odejdzie z mojego grona znajomych, ponieważ tracę jakieś dodatkowe cechy użyteczne tejże osoby. Też jak wychodzę do ludzi, to faktycznie nie mam poczucia kontaktu z ludźmi. W pracy jest okej, zawsze się pogada czy coś, ale nie umiem tak o łapać kontaktu z kimś i rozmawiać długo na jakiś temat. Czuję się wyobcowany trochę i brakuje mi takiej atencji żeby ktoś mną się zainteresował i sam mnie zaczepił. Nie wiem czy to jakiś narcyzm czy coś takiego. Jeszcze jedno, czuję wieczny strach że jak dana osoba odejdzie to sobie nie poradzę bo ona jest ogarnięta w sferach w których ja się gubię i jestem totalnie zielony. Tak jakby zależało mi faktycznie tylko na użyteczności. Strasznie utrudnia mi to życie bo chciałbym poczuć jakieś przywiązanie do kogoś a nie tylko "kontrakt z wymianą barterową"
Jestem niespokojna-wybuchowa, zmienna, wiecznie zmieniam pracę i miejsce zamieszkania. Nie potrafię podjąć hobby czy być konsekwentną, bo rozpiera mnie różnorodność emocji. Nie radzę sobie.
Od kilku dobrych lat, od kiedy wyprowadziłam się z domu, cały czas się przeprowadzam. Ciągle zmieniam pracę. Jedyne co stałe to (o dziwo) mąż, za którego wyszłam dosyć spontanicznie, ale mam niezawodną intuicję i według mnie to jest to coś na całe życie. Brakuje mi cierpliwości, często płaczę, wybucham, nie mogę opanować złości. Nastrój mam bardzo różny i bardzo szybko się zmienia, zauważyłam to mniej więcej po 20 rż, mam 26 lat, z każdym rokiem mam wrażenie, że coraz bardziej tracę nad sobą i swoimi emocjami panowanie. Nie potrafię rozwinąć żadnego hobby, poddaję się przy pierwszej próbie. Nie wiem co o sobie myśleć, nie potrafię siebie opisać, mam wrażenie, że jestem bardzo różna albo nijaka. Nie wiem o co chodzi, ale moje zmienne nastroje i ciągła złość wywołana też moja niekonsekwencją znacznie utrudniają mi życie (mimo wszystko burzliwy związek, czasem jestem nieznośna i mam tego świadomość, ale nie potrafię się opanować w danej chwili) zarówno uczuciowe, ale zwłaszcza zawodowe. Pociągają mnie różne rzeczy, mam dużo pomysłów, których nie realizuję lub robię to w małym stopniu. Szukam rozwiązania, które pomoże żyć mi normalnie. Na tę chwilę sama się ze sobą męczę.
Jak uwolnić się od osoby uzależnionej od alkoholu - porady i wsparcie
Dobry wieczór mam jak mogę się uwolnić od osoby która jest uzależniona od alkoholu
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.