Justyna Bejmert
Dzień dobry,
To, co Pani opisuje, przypomina bardzo łagodne, regulujące fantazje - wewnętrzne obrazy, które przynoszą spokój, ukojenie i poczucie bezpieczeństwa. Nie musi to od razu świadczyć o czymś złym.
Fantazjowanie jest naturalnym elementem życia psychicznego i często służy regulowaniu emocji, wyciszaniu napięcia, czy zaspokajaniu potrzeb, których w danym momencie nie da się zrealizować w rzeczywistości.
W Pani obrazie wyraźnie pojawia się potrzeba bliskości, opieki i wspólnoty. Być może takie sytuacje w życiu codziennym są rzadkie, kruche albo trudne do utrzymania i w fantazji przybierają formę bezpiecznego azylu. Pojawia się też motyw kontroli - Pani jest tą osobą, która się troszczy, zapewnia spokój, wszystko ma „pod opieką”. Może być to również sposób na oswajanie lęku przed utratą, chaosem lub samotnością.
Jeśli te fantazje są dla Pani przyjemne i nie zastępują kontaktu z rzeczywistością, nie muszą niepokoić. Jeśli jednak zauważa Pani, że stają się formą ucieczki, trudną do przerwania albo zastępują potrzebne relacje czy działania, warto byłoby się temu przyjrzeć bliżej, np. w rozmowie z psychoterapeutą.
Serdecznie pozdrawiam,
Justyna Bejmert
Psycholog















