Left ArrowWstecz

Zmagam się z depresją, OCD, lękami i problemami z relacjami

Dzien dobry, mam 18 lat i zmagam sie z problemami ponizej. Bardzo sie maskuje ale mnie to meczy okropnie. Otóż cierpie na depresję, miewam cięższe epizody w których czas płynie mi jak woda i potrafię nie czuć potrzeby snu do 2/3 nad ranem, co mocno rozregulowuje mój zegar biologiczny. Mam trudność w odczuwaniu radości, zdarza sie to rzadko. Druga rzecz, OCD. Potrafi mnie potwornie wymęczyć, zwłaszcza przez kompulsje fizyczne, myśli intruzywne, czy powtarzający się myślotok który trudno przerwać. Często doświadczam derealizacji i depersonalizacji, jakbym tylko oglądała film, albo była obserwatorem własnych czynów - ale nie sobą. Dziwne to i przeraża mnie. Doświadczam też megalofobii i bardzo szybko wpadam w lęk w tłumach. Z resztą, stany lękowe to też u mnie częsta przypadłość. Często zdarzają się w nocy i wtedy muszę się jakoś uziemić, bo myśli skaczą jak szalone, a lęk nie daje spać. Oprócz tego jestem niezwykle wrażliwa sensorycznie, przeczulona na światło i dźwięki, błyskawicznie potrafię się przebodźcować i źle się czuję po wyjściach ze znajomymi jak po maratonie. Dostrzegam też dużo szczegółów, szczególnie zapachów czy innych niuansów których nie dostrzegają inni i to z siłą 300%. Po prostu ten bodziec mnie atakuje i nie pozwala się skupić na niczym innym. Mam dużą wybiórczość jedzeniową, brzydzę się dotknąć czegoś co ma nieprzyjemną teksturę czy może obkleić palce. Mam pewien strach i mocną blokadę przed spróbowaniem czegoś co w mojej głowie jest nie do zjedzenia, od razu pojawia się lęk i napięcie. Mam też problem z tworzeniem (i utrzymaniem!) relacji, brak spontaniczności. Dużo moich zachowań jest traktowana na opak. Nie mam potrzeby rozmawiać codziennie. Po co? Jak dzieje się coś to kontakt zajdzie. Mam problemy ze zrozumieniem konwenansów i często dostaję sygnał "ale jesteś szczera", "jak można tak komuś powiedzieć", a w mojej głowie wszystko jest ok. Powiedziałam to co uważałam za stosowne i nigdy by mi nie przyszło do głowy że mogę tym kogoś zranic
User Forum

Anonimowo

4 miesiące temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Przechodzisz przez dużo trudnych i bolesnych sytuacji. Czytając Twój opis, wyłoniło mi się kilka sytuacji, które mogą wskazywać na neuroatypowość - piszesz o nadwrażliwości sensorycznej, wybiórczości pokarmowej, hiperfokusem, opacznym rozumienie wypowiedzi lub byciem rozumianą w inny sposób. To oczywiście nie musi być to, jednak może stanowić pewien trop - zrozumienie siebie często jest milowym krokiem do uzdrowienia. Tym samym neuroatypowość wiąże się z współwystępowaniem innych zaburzeń, jak właśnie depresja, stany lękowe itp. 

Jednocześnie widzę, że masz dużą świadomość tego, czego doświadczasz. 

Czego potrzebujesz na teraz?  Mam takie poczucie, że być może odpowiednie wsparcie i pomoc w 'odmaskowaniu' pozwoliłyby Ci na pełne przeżywanie całego spektrum emocji. Co Ty na to, czy masz taką możliwość?

Wszystkiego dobrego.

Anna Kapelska

Psycholog

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 Dzień dobry! Bardzo mi przykro słyszeć o Twoich zmaganiach gdyż to brzmi naprawdę wyczerpująco, zwłaszcza w wieku 18 lat, gdy maskowanie objawów dodatkowo potęguje zmęczenie. Twoje objawy wskazują na złożony obraz problemów psychicznych, takich jak depresja, OCD, lęki, derealizacja/depersonalizacja oraz możliwe cechy spektrum autyzmu (np. nadwrażliwość sensoryczna, wybiórczość jedzeniowa, trudności społeczne), co wymaga profesjonalnej oceny. Twoje epizody, w których czas "płynie jak woda", brak potrzeby snu do rana i rzadka radość pasują do depresji, często z zaburzeniami rytmu dobowego. Profesjonalna pomoc, jak terapia poznawczo-behawioralna (CBT) lub leki, może pomóc uregulować zegar biologiczny i przywrócić odczuwanie emocji jednak zacznij od wizyty u psychiatry. Kompulsje fizyczne, natrętne myśli i myślotok to klasyczne OCD, które męczy i przerywa codzienne funkcjonowanie. Najskuteczniejsza jest CBT z ekspozycją i prewencją reakcji (ERP), gdzie uczysz się konfrontować lęk bez kompulsji, a terapia ta daje poprawę u większości osób przy regularnych sesjach (ok. 10-20 godzin).

 Nocne lęki, megalofobia, agorafobia oraz derealizacja/depersonalizacja (uczucie "obserwatora" lub filmu) często współwystępują z OCD i depresją. Techniki uziemiania (np. 5-4-3-2-1: nazwij 5 rzeczy widzianych, 4 dotykanych itd.) mogą pomóc doraźnie, ale kluczowa jest terapia i ewentualnie leki przeciwlękowe.. 

 

 Silna reakcja na światło, dźwięki, zapachy oraz awersja do tekstur wskazują na sensory , są powszechne w OCD czy autyzmie. Stopniowa ekspozycja w terapii (np. desensitizacja) i strategie jak zatyczki do uszu czy unikanie tłumów mogą złagodzić to, a dietetyk specjalizujący się w zaburzeniach unikania jedzenia pomoże z wybiórczością.​

Brak spontaniczności, potrzeba swobody w kontaktach i niezrozumienie konwenansów (reakcje "jesteś za szczera") sugerują wyzwania w odczytywaniu norm społecznych, co bywa w spektrum autyzmu lub wynikiem lęku/OCD. Terapia społeczna lub grupy wsparcia uczą tych niuansów bez utraty autentyczności.

Jako 18-latka masz dostęp do NFZ (psychiatra bez skierowania, kolejki mogą być długie lub prywatnie (np. Lux Med, Medicover). Zacznij od psychiatry na diagnozę i ewentualne leki (SSRI często pomagają na OCD/depresję), potem psychoterapia CBT/ERP. Organizacje jak Fundacja efektywna Miłość czy fora OCD oferują wsparcie rówieśnicze. Nie jesteś sama i pamiętaj o tym, gdyż wiele osób wychodzi z tego silniejszych, ale profesjonalna pomoc to podstawa. Trzymam kciuki, daj znać, jak mogę dalej pomóc!

 

 


 

4 miesiące temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry. To, co opisujesz jako wycieńczające "maskowanie się", oraz Twoja ogromna wrażliwość sensoryczna i trudności w relacjach społecznych, tworzą bardzo spójny obraz, który warto skonsultować nie tylko pod kątem depresji czy OCD, ale przede wszystkim w kierunku spektrum autyzmu. Wiele kobiet przez lata diagnozuje u siebie jedynie lęk, depresję czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, nie wiedząc, że ich fundamentem jest inaczej funkcjonujący układ nerwowy, który po prostu szybciej się przebodźcowuje i inaczej przetwarza sygnały ze świata.

Twoja nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, a także wybiórczość jedzeniowa, to typowe cechy wysokiej wrażliwości sensorycznej, a depersonalizacja i derealizacja często pojawiają się jako mechanizm obronny mózgu, gdy bodźców jest zbyt dużo i system "odłącza" czucie, by przetrwać. To, że Twoja szczerość jest odbierana jako raniąca, choć Ty nie masz takich intencji, również wynika z innego sposobu odczytywania konwenansów społecznych. Pierwszym krokiem do odzyskania spokoju powinna być pełna diagnostyka u specjalisty zajmującego się neuroróżnorodnością u dorosłych kobiet. Zrozumienie, że Twój mózg działa po prostu na innym "systemie operacyjnym", pozwoli Ci przestać walczyć ze sobą i zacząć budować życie w sposób, który Cię nie spala, a terapia poznawczo-behawioralna dostosowana do osób w spektrum pomoże Ci skutecznie wyciszyć kompulsje i lęki.

Wszystkiego dobrego.

Bożena Nagórska

4 miesiące temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Z Twojego opisu wynika,iż jest to bardzo wymagające i naturalne, że czujesz się wyczerpana. Ciało i umysł wysyłają Ci sygnały: potrzebujesz stabilizacji rytmu, przerw od bodźców i bezpiecznych sposobów na rozładowanie napięcia. Możesz zacząć od małych kroków: np. stałe pory snu i wstawania, krótkie techniki uziemienia (oddech, dotyk czegoś przyjemnego, stopniowe liczenie bodźców), ograniczenie intensywnych bodźców po wyjściu do ludzi. Warto prowadzić dziennik nastroju i bodźców, pomoże Ci zobaczyć, co najbardziej Cię męczy i co daje chwilową ulgę.

Przy powtarzających się myślach czy kompulsjach możesz wypróbować świadome „przerwanie cyklu” np. zmiana aktywności, delikatne fizyczne ćwiczenie lub krótka praktyka mindfulness. Twoja wrażliwość sensoryczna nie jest wadą : to sygnał, żeby planować otoczenie tak, aby Cię nie przytłaczało. Małe zwycięstwa w regulowaniu snu, bodźców i napięcia mogą stopniowo zwiększyć poczucie kontroli i bezpieczeństwa.Nawet jak ciężko Ci budować relacje i odczytywać konwenanse, nie oznacza, że coś z Tobą jest „nie tak”, po prostu potrzebujesz strategii dostosowanych do siebie. Możesz zacząć od prostych kontaktów, które dają poczucie komfortu i stopniowo rozszerzać swoje granice.Najważniejsze: nie musisz od razu rozwiązać wszystkiego. Skup się na stabilizacji codziennych rytmów, oddechu i bezpieczeństwie sensorycznym, to fundament, na którym potem łatwiej pracować nad lękiem, OCD i relacjami.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

4 miesiące temu
borderline

Darmowy test na osobowość borderline (EDGE25-Q)

Zobacz podobne

Witam.Nazywam się Dawid mam 24 lata
Witam.Nazywam się Dawid mam 24 lata.Nie pamiętam dokładnie od kiedy, ale chyba od początku szkoły podstawowej miałem problemy z myśleniem,koncetracją,pamięcią.Nie miałem swojego zdania , byłem wycofany , lękliwy , miałem problem z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami (zależało od dnia).Gdy zapisałem się na karate, to wydawało mi się, że każdy się na mnie patrzy i się śmieje ze mnie albo mnie obgaduje, z tego powodu szybko rezygnowałem i tak uczęszczałem też na inne dyscypliny sportowe na "chwilę" , byłem też leniwy, przyznaję.Muszę zaznaczyć , że moja mama nadużywała alkoholu i cierpiałem bardzo z tego powodu , byłem przez nią gnębiony psychicznie przez to , że miałem bardzo duże problemy z nauką i inne powody , których nie pamiętam.W wieku 14 lat pierwszy raz zapaliłem marihuanę , którą paliłem niemal , że dzień w dzień przez 3 lata i w tym okresie raz wciągnął kreskę mefedronu oraz popijałem nie raz alkohol.Po 3 latach odstawiłem marihuanę na 1,5 roku , ale w tym czasie zacząłem pić dużo więcej alkoholu i wciągać więcej mefedronu.Po tym okresie wróciłem do marihuany , a tamte nałogi zostały.Gdy zażywałem w tym okresie niemal , że codziennie miał odczucie niepokoju, lęku , smutku , dalej braku swojego zdania , fobii do ludzi itd.W 2018 roku miałem jakiś okres przerwy od alkoholu i 4 miesiące przerwy od mefedronu , pojechałem do Holandii i tam zacząłem zażywać amfetaminę.Po około miesiącu zażywania amfetaminy wciągnąłem 2-3 gramy , a rano gdy się obudziłem dostałem bardzo silnych lęków , niepokoju.Wydawało mi się , że ludzie się na mnie patrzą podejrzanie, jakbym coś zrobił i ja myślałem , że coś zrobiłem , a do tego gość z którym mieszkałem w domku dziwnie dogadywał.Zacząłem spać na ulicy , bo bałem się wrócić na obiekt.W połowie grudnia wróciłem do Polski.Nic się nie zmieniło myślałem , że koledzy,mama chcą mnie zamordować itp.Straciłem z dnia na dzień wszystkich znajomych( z czasem z niektórymi coś tam gadałem , ale na dzień dzisiejszy poznałem nowe osoby , a ze starych znajomych to mam 1 kolegę)Cały czas odczuwałem ogromny strach,miałem depresje,myśli samobójcze,chciałem skoczyć z okna , ale nie potrafiłem.Chyba w marcu poszedłem do psychiatry , który przepisał mi Seronil i coś jeszcze , a ja dalej piłem alkohol i zażywałem mefedron.9 kwietnia 2019 roku odstawiłem wszystko , oprócz tabletek i czułem się lepiej (miałem lekkie lęki itd takie jak przed zażyciem jakiegokolwiek narkotyku) w październiku miałem jechać do Holandii z kolegą spoko fajnie i on mi nagle wysyła na facebook jakieś zdjęcie z opisem nie pamiętam dokładnie , ale coś w stylu "dzisiaj umrzesz" , dostałem takich lęków i niepokoju , ale pojechałem w takim stanie.W listopadzie 2019 roku zapaliłem marihuanę i po jakimś czasie miałem straszne paranoje , podsłuchiwałem, co gadają czy cos o mnie , jak ktoś szedł po schodach to otwierałem okno i chciałem skakać , bo myślałem , że zaraz ktoś wejdzie i mnie zabije.Wtedy też od listopada do 5 stycznia zjadłem około 5 kresek kokainy.Wróciłem do Polski i poszedłem do psychiatry gdzie została mi przepisana Olanzapina i lek na depresję ,które trochę pomogły i w kwietniu 2020 roku jak byłem w Niemczech pociągnąłem 3 machy z jointa.Po 3 tygodniach wróciłem do Polski i zacząłem palić dużo marihuany , a w czerwcu pojechałem do Holandii gdzie paliłem jeszcze więcej , zacząłem zażywać (wtedy pierwszy raz) MDMA przez 3 miesiące zjadłem około 50 tabletek.Czułem się dobrze naprawdę nie miałem lęków , nie pokoju , depresji , dobrze się dogadywałem z ludźmi , moja głowa myślała i umiała się skoncetrować.Niestety w tym okresie 3 miesięcznym , po 2,5 miesiącu dostałem znów ogromnych lęków , niepokoju itp. We wrześniu 2020 roku wróciłem do Polski i paliłem tylko marihuanę i czułem się w miarę okey , wróciłem do biegania i jazdy na rowerze oraz zacząłem morsować ,a 23 grudnia odstawiłem marihuanę i poszedłem do psychiatry.Znów zacząłem zażywać seronil oraz olanzapinę.W 2021 roku odbyłem 2 miesięczną terapię , która mnie bardzo postawiła na nogi , a w październiku zacząłem chodzić na mitingi i chodzę do teraz.Od 2,5 roku nie zażywam marihuany , a od 4 lat i 2 miesięcy alkoholu , czyli od 2,5 roku jestem całkowicie czysty i nie chce mi się zażywać , ale mam nie raz głody (zazwyczaj alkoholowe i nie raz na marihuanę , na nic innego).18 czerwca 2023 roku odstawiłem Olanzapinę za zgodą psychiatry i przez pierwsze 6-8 dni nie miałem żadnych leków ani nie pokoju , a 26 i 27 czerwca już tak i to dość silne, tyle jeśli chodzi i używki.Od 12/13 roku życia jestem uzależniony od masturbacji przez , którą mam niską samoocenę , lekką fobię do ludzi , ale nowo poznanych ,brak wiary w siebie i pewnie inne rzeczy.W 2022 roku udało mi się zachować abstynencję 2 miesiące , a w 2023 roku miałem abstynencję dwa razy po 5 dni i raz 7, a tak to 2-3 zawsze.Gdy chodziłem do psychiatry po tych mocnych problemach przez używki stwierdził psychozę paranoidalną i depresję.Chcę się zapisać na siłownię , bo przytyłem przez psychotropy , poznałem koleżankę i bardzo ją lubię itd i z tyłu głowy zostawiłem myśl , że chciałbym sobie z nią ułożyć życie , ale nie nakręcam się ma to , bo jak nie wyjdzie to skocze z okna...czasami mi się wydaje , że nie chce ze mną gadać , ale jak jej to powiedziałem to mówiła , że dała by mi znać gdyby tak było i przeszło mi trochę.Dalej mam ogromne problemy z myśleniem , koncentracją i pamięcią.Nigdy nie lubiłem czytać , bo mnie to nudziło , ale chyba głównym powodem było to , że ja w ogóle nie rozumiałem, co ja czytam i nic nie potrafiłem zapamiętać , ale chce zacząć na nowo to robić, może w końcu się uda.Odkąd jestem trzeźwy, mam więcej chęci do życia.Wierzę w Boga , ale jak mi przychodzą ciężkie stany na głowie, to powątpiewam.Modlitwa mi nie raz coś pomaga , nie raz w ogóle.Muzyka mnie wyciągnęła z wielu problemów , mam swojego idola i myślę , że gdyby nie on to już by mnie tu dawno nie było, ale już nie działa to jak kiedyś.Za nie długo się zapisuję na psychoterapię.Nie wiem co jeszcze mogę dodać może to , że od zawsze byłem bardzo słaby psychicznie.Proszę o jakąś pomoc.Z góry dziękuje i życzę wszystkiego dobrego.
Jestem z alkoholikiem, mąż jest osobą toksyczną. Psychicznie nie daje mi spokoju
Jestem z alkoholikiem, mąż jest osobą toksyczną. Psychicznie nie daje mi spokoju, strasznie mnie dołuje oraz manipuluje mną i innymi, specjalnie wszczyna kłótnie, żeby potem mnie oczernić a siebie wybielić, często kłamie i zmyśla. Jak żyć z taką osobą? Nie daję już rady, mam zaburzenia lękowe oraz nerwicę.
Nie znajduję dystansu w tym, gdy ktoś na mój temat coś powie, zrobi.
Jak sobie poradzić z braniem wszystkiego na serio dotyczącego mojej osoby i przejmowaniem się?
Reakcja na niepokój - gryzienie kostek palców.
Czy to normalne, że gryzę kostki palców aby się uspokoić?
Czy terapia przez internet będzie wystarczająca i czy jest na takim samym poziomie co tradycyjna?
Leczyłam się kiedyś na depresję. Od kilku miesięcy przechodzę bardzo ciężki okres i czuje już, że mam poważne objawy jej nawrotu. Chcę iść do psychologa na terapię, bo wiem, że dłużej już sama z sobą nie wytrzymam. Moje pytanie jest takie czy terapia przez internet będzie wystarczająca i czy jest na takim samym poziomie co tradycyjna, czy lepiej poszukać psychologa na miejscu. Nie potrafię nawet sama wyjść z domu bez stresu, dlatego zastanawiam się nad taka terapią on-line.
uzależnienia

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia

Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.