Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zmagam się z depresją, OCD, lękami i problemami z relacjami

Dzien dobry, mam 18 lat i zmagam sie z problemami ponizej. Bardzo sie maskuje ale mnie to meczy okropnie. Otóż cierpie na depresję, miewam cięższe epizody w których czas płynie mi jak woda i potrafię nie czuć potrzeby snu do 2/3 nad ranem, co mocno rozregulowuje mój zegar biologiczny. Mam trudność w odczuwaniu radości, zdarza sie to rzadko. Druga rzecz, OCD. Potrafi mnie potwornie wymęczyć, zwłaszcza przez kompulsje fizyczne, myśli intruzywne, czy powtarzający się myślotok który trudno przerwać. Często doświadczam derealizacji i depersonalizacji, jakbym tylko oglądała film, albo była obserwatorem własnych czynów - ale nie sobą. Dziwne to i przeraża mnie. Doświadczam też megalofobii i bardzo szybko wpadam w lęk w tłumach. Z resztą, stany lękowe to też u mnie częsta przypadłość. Często zdarzają się w nocy i wtedy muszę się jakoś uziemić, bo myśli skaczą jak szalone, a lęk nie daje spać. Oprócz tego jestem niezwykle wrażliwa sensorycznie, przeczulona na światło i dźwięki, błyskawicznie potrafię się przebodźcować i źle się czuję po wyjściach ze znajomymi jak po maratonie. Dostrzegam też dużo szczegółów, szczególnie zapachów czy innych niuansów których nie dostrzegają inni i to z siłą 300%. Po prostu ten bodziec mnie atakuje i nie pozwala się skupić na niczym innym. Mam dużą wybiórczość jedzeniową, brzydzę się dotknąć czegoś co ma nieprzyjemną teksturę czy może obkleić palce. Mam pewien strach i mocną blokadę przed spróbowaniem czegoś co w mojej głowie jest nie do zjedzenia, od razu pojawia się lęk i napięcie. Mam też problem z tworzeniem (i utrzymaniem!) relacji, brak spontaniczności. Dużo moich zachowań jest traktowana na opak. Nie mam potrzeby rozmawiać codziennie. Po co? Jak dzieje się coś to kontakt zajdzie. Mam problemy ze zrozumieniem konwenansów i często dostaję sygnał "ale jesteś szczera", "jak można tak komuś powiedzieć", a w mojej głowie wszystko jest ok. Powiedziałam to co uważałam za stosowne i nigdy by mi nie przyszło do głowy że mogę tym kogoś zranic
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Przechodzisz przez dużo trudnych i bolesnych sytuacji. Czytając Twój opis, wyłoniło mi się kilka sytuacji, które mogą wskazywać na neuroatypowość - piszesz o nadwrażliwości sensorycznej, wybiórczości pokarmowej, hiperfokusem, opacznym rozumienie wypowiedzi lub byciem rozumianą w inny sposób. To oczywiście nie musi być to, jednak może stanowić pewien trop - zrozumienie siebie często jest milowym krokiem do uzdrowienia. Tym samym neuroatypowość wiąże się z współwystępowaniem innych zaburzeń, jak właśnie depresja, stany lękowe itp. 

Jednocześnie widzę, że masz dużą świadomość tego, czego doświadczasz. 

Czego potrzebujesz na teraz?  Mam takie poczucie, że być może odpowiednie wsparcie i pomoc w 'odmaskowaniu' pozwoliłyby Ci na pełne przeżywanie całego spektrum emocji. Co Ty na to, czy masz taką możliwość?

Wszystkiego dobrego.

Anna Kapelska

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 Dzień dobry! Bardzo mi przykro słyszeć o Twoich zmaganiach gdyż to brzmi naprawdę wyczerpująco, zwłaszcza w wieku 18 lat, gdy maskowanie objawów dodatkowo potęguje zmęczenie. Twoje objawy wskazują na złożony obraz problemów psychicznych, takich jak depresja, OCD, lęki, derealizacja/depersonalizacja oraz możliwe cechy spektrum autyzmu (np. nadwrażliwość sensoryczna, wybiórczość jedzeniowa, trudności społeczne), co wymaga profesjonalnej oceny. Twoje epizody, w których czas "płynie jak woda", brak potrzeby snu do rana i rzadka radość pasują do depresji, często z zaburzeniami rytmu dobowego. Profesjonalna pomoc, jak terapia poznawczo-behawioralna (CBT) lub leki, może pomóc uregulować zegar biologiczny i przywrócić odczuwanie emocji jednak zacznij od wizyty u psychiatry. Kompulsje fizyczne, natrętne myśli i myślotok to klasyczne OCD, które męczy i przerywa codzienne funkcjonowanie. Najskuteczniejsza jest CBT z ekspozycją i prewencją reakcji (ERP), gdzie uczysz się konfrontować lęk bez kompulsji, a terapia ta daje poprawę u większości osób przy regularnych sesjach (ok. 10-20 godzin).

 Nocne lęki, megalofobia, agorafobia oraz derealizacja/depersonalizacja (uczucie "obserwatora" lub filmu) często współwystępują z OCD i depresją. Techniki uziemiania (np. 5-4-3-2-1: nazwij 5 rzeczy widzianych, 4 dotykanych itd.) mogą pomóc doraźnie, ale kluczowa jest terapia i ewentualnie leki przeciwlękowe.. 

 

 Silna reakcja na światło, dźwięki, zapachy oraz awersja do tekstur wskazują na sensory , są powszechne w OCD czy autyzmie. Stopniowa ekspozycja w terapii (np. desensitizacja) i strategie jak zatyczki do uszu czy unikanie tłumów mogą złagodzić to, a dietetyk specjalizujący się w zaburzeniach unikania jedzenia pomoże z wybiórczością.​

Brak spontaniczności, potrzeba swobody w kontaktach i niezrozumienie konwenansów (reakcje "jesteś za szczera") sugerują wyzwania w odczytywaniu norm społecznych, co bywa w spektrum autyzmu lub wynikiem lęku/OCD. Terapia społeczna lub grupy wsparcia uczą tych niuansów bez utraty autentyczności.

Jako 18-latka masz dostęp do NFZ (psychiatra bez skierowania, kolejki mogą być długie lub prywatnie (np. Lux Med, Medicover). Zacznij od psychiatry na diagnozę i ewentualne leki (SSRI często pomagają na OCD/depresję), potem psychoterapia CBT/ERP. Organizacje jak Fundacja efektywna Miłość czy fora OCD oferują wsparcie rówieśnicze. Nie jesteś sama i pamiętaj o tym, gdyż wiele osób wychodzi z tego silniejszych, ale profesjonalna pomoc to podstawa. Trzymam kciuki, daj znać, jak mogę dalej pomóc!

 

 


 

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry. To, co opisujesz jako wycieńczające "maskowanie się", oraz Twoja ogromna wrażliwość sensoryczna i trudności w relacjach społecznych, tworzą bardzo spójny obraz, który warto skonsultować nie tylko pod kątem depresji czy OCD, ale przede wszystkim w kierunku spektrum autyzmu. Wiele kobiet przez lata diagnozuje u siebie jedynie lęk, depresję czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, nie wiedząc, że ich fundamentem jest inaczej funkcjonujący układ nerwowy, który po prostu szybciej się przebodźcowuje i inaczej przetwarza sygnały ze świata.

Twoja nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, a także wybiórczość jedzeniowa, to typowe cechy wysokiej wrażliwości sensorycznej, a depersonalizacja i derealizacja często pojawiają się jako mechanizm obronny mózgu, gdy bodźców jest zbyt dużo i system "odłącza" czucie, by przetrwać. To, że Twoja szczerość jest odbierana jako raniąca, choć Ty nie masz takich intencji, również wynika z innego sposobu odczytywania konwenansów społecznych. Pierwszym krokiem do odzyskania spokoju powinna być pełna diagnostyka u specjalisty zajmującego się neuroróżnorodnością u dorosłych kobiet. Zrozumienie, że Twój mózg działa po prostu na innym "systemie operacyjnym", pozwoli Ci przestać walczyć ze sobą i zacząć budować życie w sposób, który Cię nie spala, a terapia poznawczo-behawioralna dostosowana do osób w spektrum pomoże Ci skutecznie wyciszyć kompulsje i lęki.

Wszystkiego dobrego.

Bożena Nagórska

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Z Twojego opisu wynika,iż jest to bardzo wymagające i naturalne, że czujesz się wyczerpana. Ciało i umysł wysyłają Ci sygnały: potrzebujesz stabilizacji rytmu, przerw od bodźców i bezpiecznych sposobów na rozładowanie napięcia. Możesz zacząć od małych kroków: np. stałe pory snu i wstawania, krótkie techniki uziemienia (oddech, dotyk czegoś przyjemnego, stopniowe liczenie bodźców), ograniczenie intensywnych bodźców po wyjściu do ludzi. Warto prowadzić dziennik nastroju i bodźców, pomoże Ci zobaczyć, co najbardziej Cię męczy i co daje chwilową ulgę.

Przy powtarzających się myślach czy kompulsjach możesz wypróbować świadome „przerwanie cyklu” np. zmiana aktywności, delikatne fizyczne ćwiczenie lub krótka praktyka mindfulness. Twoja wrażliwość sensoryczna nie jest wadą : to sygnał, żeby planować otoczenie tak, aby Cię nie przytłaczało. Małe zwycięstwa w regulowaniu snu, bodźców i napięcia mogą stopniowo zwiększyć poczucie kontroli i bezpieczeństwa.Nawet jak ciężko Ci budować relacje i odczytywać konwenanse, nie oznacza, że coś z Tobą jest „nie tak”, po prostu potrzebujesz strategii dostosowanych do siebie. Możesz zacząć od prostych kontaktów, które dają poczucie komfortu i stopniowo rozszerzać swoje granice.Najważniejsze: nie musisz od razu rozwiązać wszystkiego. Skup się na stabilizacji codziennych rytmów, oddechu i bezpieczeństwie sensorycznym, to fundament, na którym potem łatwiej pracować nad lękiem, OCD i relacjami.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Robię z siebie czarny charakter. Czuję, że wrażliwość można wykorzystać.
Mam 24 lata Dlaczego staram się z samego siebie robić gorszego, czarny charakter? Ogólnie widzę po sobie, że jestem dosyć wrażliwym, uczuciowym chłopakiem z wieloma cechami, które są dosyć społeczne. Oczywiście w wielu przypadkach spłycam te uczucia, z obawy, że ktoś może to wykorzystać. Jednakże parę miesięcy temu coś uroiło mi się, że najlepiej cechować się socjopatycznymi zapędami i tak mi delikatnie zostało. Ostatnio mówiłem niepokojące rzeczy, które mają za zadanie działać na szkodę innych ludzi. Też czułem zapędy do chęci łamania prawa. Będac szczerym to zwykle kończyło się na słowach albo pomysłach w głowie. Bo zdaje się, że nie miałbym odwagi, by to zrealizować. Takie zachowania również zdarzały się, jak ktoś mnie pochwalił, to celowo, jednocześnie w sposób nieświadomy potrafiłem powiedzieć coś psychopatycznego. Mimo, że w głębi duszy wiem, że nie zrobiłbym tego. Zazwyczaj jest to na siłę pokazywanie swojej odmienności, prezentowanie siebie z najgorszej strony. Nie robię tego wszędzie, bo dla przykładu w pracy rozbawiam ludzi, podejmuję masę interakcji i gadam "śmieci" robiąc z siebie debila. Ten pomysł z zachowaniami nieempatycznymi również narodził się w momencie, ponieważ chciałem, żeby ludzie w jakiś sposób myśleli, że potrafię być szkodliwy.
Mam 21 lat, dwukrotnie chorowałem na nowotwór. Kompletnie mnie to zniszczyło psychicznie.
Mam 21 lat, dwukrotnie chorowałem na nowotwór. Kompletnie mnie to zniszczyło psychicznie. Jestem w kropce. Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Nic nie sprawia mi radości. Mam dobrą pracę i dobre wyniki na uczelni, ale nie sprawia mi to radości. Bardzo pragnę bliskości drugiej osoby, lecz nigdy jej nie zaznałem. Nigdy nie miałem dziewczyny i nie widzę szans na zmianę tego stanu w przyszłości. Czuję się przez to bezwartościowy, niegodny bycia kochanym. Nie chcę dłużej żyć w samotności, ale nie jestem w stanie zainteresować sobą drugiej osoby. Codziennie żałuję, że nie umarłem na te nowotwory. Oszczędziłoby mi to tego całego cierpienia i samotności. Proszę o jakąkolwiek poradę.
Jak radzić sobie z poczuciem winy za zerwanie związku z powodu własnych lęków
jak pogodzić się z faktem że to przeze mnie i moje lęki doszło do zerwania z chłopakiem. Był wspierający, zapewniał mnie że nigdy nie ma innej i że jestem tylko ja i ja mu starcze. Mimo to ciągle wątpiłam i próbowałam doszukiwać sie najgorszego chociaż nigdy nie było do tego powodów. Nigdy nie dałam sobie przemówić do rozsądku i panikowałam jakby mnie zdradzał z 10 kobietami a on po prostu pisał z byłą przyjaciółką raz na pare tygodni. Od zerwania minęło trochę czasu a ja nadal nie moge przeżyć z tym że ja byłam prowodyrem 90% nieporozumień i w końcu zerwania
Jak radzić sobie z zazdrością i brakiem kontaktu fizycznego w związku na odległość
witam mam pytanie jak poradzic sobie z potrzebą kontaktu fizycznego z partnerem z którym mam zwiazek na odległość oraz jak poradzic sobie z mocną zazdroscia oraz natrętnymi myslami ze mnie nie kocha
Zaburzenia lękowe i nastroju u mamy 6-latki: obawy o stratę i napady płaczu
Witam. Od dłuższego czasu mam zaburzenia lękowe i nastroju. Jestem mamą 6 letniej dziewczynki. Co raz bardziej boje się że może się coś stać i ja stracę, boje się o nią każdego dnia. Przez głowę przechodzą mi różne myśli, a w naszym życiu wszystko jest dobrze. Mam kochającego partnera który troszczy się o nas mimo że nie jest biologicznym ojcem małej. Mój nastrój czasami wpływa na nasze rozmowy. W pewnym momencie znowu łapie dól i nie potrafię się uśmiechnąć. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. W tygodniu gdy Partner wyjeżdża w trasy ja wieczorami mam napady płaczu. Nigdy tak nie bylo...
zaburzenia osobowości

Zaburzenia osobowości - objawy, diagnoza i metody wsparcia

Zaburzenia osobowości mogą znacząco wpłynąć na codzienne życie. Objawiają się trudnościami w relacjach i nieadekwatnymi reakcjami. Rozpoznanie problemu i profesjonalna pomoc są kluczowe dla poprawy jakości życia osób zmagających się z tymi zaburzeniami.