
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia osobowości
- Zmagam się z...
Zmagam się z depresją, OCD, lękami i problemami z relacjami
Anonimowo
Anna Kapelska
Dzień dobry,
Przechodzisz przez dużo trudnych i bolesnych sytuacji. Czytając Twój opis, wyłoniło mi się kilka sytuacji, które mogą wskazywać na neuroatypowość - piszesz o nadwrażliwości sensorycznej, wybiórczości pokarmowej, hiperfokusem, opacznym rozumienie wypowiedzi lub byciem rozumianą w inny sposób. To oczywiście nie musi być to, jednak może stanowić pewien trop - zrozumienie siebie często jest milowym krokiem do uzdrowienia. Tym samym neuroatypowość wiąże się z współwystępowaniem innych zaburzeń, jak właśnie depresja, stany lękowe itp.
Jednocześnie widzę, że masz dużą świadomość tego, czego doświadczasz.
Czego potrzebujesz na teraz? Mam takie poczucie, że być może odpowiednie wsparcie i pomoc w 'odmaskowaniu' pozwoliłyby Ci na pełne przeżywanie całego spektrum emocji. Co Ty na to, czy masz taką możliwość?
Wszystkiego dobrego.
Anna Kapelska
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Piotr Ziomber
Dzień dobry! Bardzo mi przykro słyszeć o Twoich zmaganiach gdyż to brzmi naprawdę wyczerpująco, zwłaszcza w wieku 18 lat, gdy maskowanie objawów dodatkowo potęguje zmęczenie. Twoje objawy wskazują na złożony obraz problemów psychicznych, takich jak depresja, OCD, lęki, derealizacja/depersonalizacja oraz możliwe cechy spektrum autyzmu (np. nadwrażliwość sensoryczna, wybiórczość jedzeniowa, trudności społeczne), co wymaga profesjonalnej oceny. Twoje epizody, w których czas "płynie jak woda", brak potrzeby snu do rana i rzadka radość pasują do depresji, często z zaburzeniami rytmu dobowego. Profesjonalna pomoc, jak terapia poznawczo-behawioralna (CBT) lub leki, może pomóc uregulować zegar biologiczny i przywrócić odczuwanie emocji jednak zacznij od wizyty u psychiatry. Kompulsje fizyczne, natrętne myśli i myślotok to klasyczne OCD, które męczy i przerywa codzienne funkcjonowanie. Najskuteczniejsza jest CBT z ekspozycją i prewencją reakcji (ERP), gdzie uczysz się konfrontować lęk bez kompulsji, a terapia ta daje poprawę u większości osób przy regularnych sesjach (ok. 10-20 godzin).
Nocne lęki, megalofobia, agorafobia oraz derealizacja/depersonalizacja (uczucie "obserwatora" lub filmu) często współwystępują z OCD i depresją. Techniki uziemiania (np. 5-4-3-2-1: nazwij 5 rzeczy widzianych, 4 dotykanych itd.) mogą pomóc doraźnie, ale kluczowa jest terapia i ewentualnie leki przeciwlękowe..
Silna reakcja na światło, dźwięki, zapachy oraz awersja do tekstur wskazują na sensory , są powszechne w OCD czy autyzmie. Stopniowa ekspozycja w terapii (np. desensitizacja) i strategie jak zatyczki do uszu czy unikanie tłumów mogą złagodzić to, a dietetyk specjalizujący się w zaburzeniach unikania jedzenia pomoże z wybiórczością.
Brak spontaniczności, potrzeba swobody w kontaktach i niezrozumienie konwenansów (reakcje "jesteś za szczera") sugerują wyzwania w odczytywaniu norm społecznych, co bywa w spektrum autyzmu lub wynikiem lęku/OCD. Terapia społeczna lub grupy wsparcia uczą tych niuansów bez utraty autentyczności.
Jako 18-latka masz dostęp do NFZ (psychiatra bez skierowania, kolejki mogą być długie lub prywatnie (np. Lux Med, Medicover). Zacznij od psychiatry na diagnozę i ewentualne leki (SSRI często pomagają na OCD/depresję), potem psychoterapia CBT/ERP. Organizacje jak Fundacja efektywna Miłość czy fora OCD oferują wsparcie rówieśnicze. Nie jesteś sama i pamiętaj o tym, gdyż wiele osób wychodzi z tego silniejszych, ale profesjonalna pomoc to podstawa. Trzymam kciuki, daj znać, jak mogę dalej pomóc!
Bożena Nagórska
Dzień dobry. To, co opisujesz jako wycieńczające "maskowanie się", oraz Twoja ogromna wrażliwość sensoryczna i trudności w relacjach społecznych, tworzą bardzo spójny obraz, który warto skonsultować nie tylko pod kątem depresji czy OCD, ale przede wszystkim w kierunku spektrum autyzmu. Wiele kobiet przez lata diagnozuje u siebie jedynie lęk, depresję czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, nie wiedząc, że ich fundamentem jest inaczej funkcjonujący układ nerwowy, który po prostu szybciej się przebodźcowuje i inaczej przetwarza sygnały ze świata.
Twoja nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, a także wybiórczość jedzeniowa, to typowe cechy wysokiej wrażliwości sensorycznej, a depersonalizacja i derealizacja często pojawiają się jako mechanizm obronny mózgu, gdy bodźców jest zbyt dużo i system "odłącza" czucie, by przetrwać. To, że Twoja szczerość jest odbierana jako raniąca, choć Ty nie masz takich intencji, również wynika z innego sposobu odczytywania konwenansów społecznych. Pierwszym krokiem do odzyskania spokoju powinna być pełna diagnostyka u specjalisty zajmującego się neuroróżnorodnością u dorosłych kobiet. Zrozumienie, że Twój mózg działa po prostu na innym "systemie operacyjnym", pozwoli Ci przestać walczyć ze sobą i zacząć budować życie w sposób, który Cię nie spala, a terapia poznawczo-behawioralna dostosowana do osób w spektrum pomoże Ci skutecznie wyciszyć kompulsje i lęki.
Wszystkiego dobrego.
Bożena Nagórska
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Dziękujemy za wiadomość.
Z Twojego opisu wynika,iż jest to bardzo wymagające i naturalne, że czujesz się wyczerpana. Ciało i umysł wysyłają Ci sygnały: potrzebujesz stabilizacji rytmu, przerw od bodźców i bezpiecznych sposobów na rozładowanie napięcia. Możesz zacząć od małych kroków: np. stałe pory snu i wstawania, krótkie techniki uziemienia (oddech, dotyk czegoś przyjemnego, stopniowe liczenie bodźców), ograniczenie intensywnych bodźców po wyjściu do ludzi. Warto prowadzić dziennik nastroju i bodźców, pomoże Ci zobaczyć, co najbardziej Cię męczy i co daje chwilową ulgę.
Przy powtarzających się myślach czy kompulsjach możesz wypróbować świadome „przerwanie cyklu” np. zmiana aktywności, delikatne fizyczne ćwiczenie lub krótka praktyka mindfulness. Twoja wrażliwość sensoryczna nie jest wadą : to sygnał, żeby planować otoczenie tak, aby Cię nie przytłaczało. Małe zwycięstwa w regulowaniu snu, bodźców i napięcia mogą stopniowo zwiększyć poczucie kontroli i bezpieczeństwa.Nawet jak ciężko Ci budować relacje i odczytywać konwenanse, nie oznacza, że coś z Tobą jest „nie tak”, po prostu potrzebujesz strategii dostosowanych do siebie. Możesz zacząć od prostych kontaktów, które dają poczucie komfortu i stopniowo rozszerzać swoje granice.Najważniejsze: nie musisz od razu rozwiązać wszystkiego. Skup się na stabilizacji codziennych rytmów, oddechu i bezpieczeństwie sensorycznym, to fundament, na którym potem łatwiej pracować nad lękiem, OCD i relacjami.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Byłam ostatnio w takiej sytuacji, że niespodziewanie dostałam ataku paniki, i to w naprawdę nieoczekiwanym momencie.
Było to w sklepie, stojąc przy półce, nagle poczułam przerażający lęk, serce zaczęło łomotać, a ręce mi zadrżały.
Miałam wrażenie, że wszystko wokół jest jakieś nierealne. Zaczęłam się zastanawiać, jak lepiej radzić sobie z atakami paniki, zwłaszcza kiedy są tak nieprzewidywalne.
Czy są może jakieś techniki, które pomogłyby odzyskać kontrolę, nim lęk całkiem mnie nie pochłonie?
Wiem, że zaburzenia lękowe łatwe nie są, ale chciałabym nauczyć się metod, które pomogą mi żyć bez stresu o nagłe ataki.

