Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zmiana zgody na nagrywanie sesji terapeutycznych i usunięcie nagrań

Witam. Na początku terapii zgodziłem się na nagrywanie moich sesji przez terapeutę, czy mogę w każdej chwili zmienić tą decyzję i zażądać skasowania dotychczasowych nagrań, kopii tych nagrań? Jeśli tak to jaką mam pewność, że tak się stanie, czy może mi terapeuta to zagwarantować na piśmie?
User Forum

Anonimowo

6 miesięcy temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Tak, bez obaw. Zgodnie z RODO możesz w każdej chwili zmienić decyzję i odmówić nagrywania sesji. Możesz też złożyć prośbę o wykasowanie nagrań, a terapeuta powinien to uszanować - możesz poprosić o pisemne oświadczenie dotyczące usunięcia tych nagrań. 

 

Serdeczności, 

Psycholog Anna Kapelska

6 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Tak, możesz zmienić tę decyzję. Terapeuta powinien to uszanować. Masz pełne prawo poprosić o pisemne potwierdzenie, że nagrania zostały skasowane i że nie istnieją żadne kopie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Bejmert

psycholog

6 miesięcy temu
Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Dzień dobry,

W każdej chwili może Pan wycofać zgodę na nagrywanie sesji oraz zażądać usunięcia nagrań. Umożliwiają to przepisy RODO. Jeśli chodzi o zagwarantowanie usunięcia nagrań przez terapeutę, może Pan poprosić o pisemne potwierdzenie. Proszę pamiętać, że psychoterapeuci zobowiązani są do zachowania tajemnicy zawodowej. Oznacza to, że wszystkie informacje i nagrania są chronione prawnie i nie mogą być udostępniane osobom trzecim bez Pana zgody.

 

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Psycholog

6 miesięcy temu
Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry,

 

tak, może Pan/Pani zmienić decyzje i zażądać skasowania nagranych sesji. Terapeuta to zawód zaufania społecznego, który cechuje się dojrzałym rozwojem moralnym, dlatego terapeuta powinien skasować sesje (nie wyobrażam sobie, że mógłby tego nie zrobić). Natomiast pismo z gwarancją zniszczenia nagrań od terapeuty jest już jego indywidualną decyzją - poprosić Pan/Pani oczywiście może.

 

Powodzenia,

Tomasz Pisula

Psycholog, psychoterapeuta 

6 miesięcy temu
Aleksandra Żochowska

Aleksandra Żochowska

Dzień dobry,

 

tak, jak najbardziej może Pan wycofać zgodę na nagrywanie sesji oraz poprosić o usunięcie wcześniejszych nagrań i ich kopii. Ma Pan do tego pełne prawo. Jeśli chodzi o pisemne potwierdzenie - proszę zapytać o to swojego terapeutę. Na pewno uda się znaleźć dogodne rozwiązanie.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Żochowska

6 miesięcy temu
Ewa Puławska

Ewa Puławska

Dzień dobry,

 

Jak najbardziej w każdej chwili może Pan wycofać taką zgodę i zażądać usunięcia nagrań. Jeśli ma Pan takie życzenie - również otrzymać potwierdzenie na piśmie. To Pana proces terapeutyczny a psychoterapeuta jest zobowiązany do utrzymania tajemnicy zawodowej. 

Zachęcam do wniesienia tego na sesji i omówienia tematu ze swoim terapeutą

6 miesięcy temu
Piotr Kochowicz

Piotr Kochowicz

Dzień dobry,

osobiście również stosuję praktykę nagrywania sesji, oczywiście za zgodą Pacjenta. Zgodę można wycofać w każdym momencie. Także tak, może Pan poprosić o zaprzestanie nagrywania i ich usunięcia (to akurat gwarantuje RODO). Co do gwarancji na piśmie - terapeuta nie ma takiego obowiązku, ponieważ brak Pana zgody jest gwarancją samą w sobie.

Rodzi się jednak inne, bardzo ważne pytanie: co trudnego dzieje się w procesie terapeutycznym, że jest w Panu taka chęć/potrzeba i że pyta Pan o to tutaj, a nie terapeuty? Pytania, które Pan zadaje mówią też o braku lub utracie zaufania w terapii. Bardzo gorąco zachęcam do omówienia tego podczas sesji z terapeutą. To prawdopodobnie ważna część Pana terapii i jej omówienie jest konieczne i może być bardzo pomocne w procesie leczenia.

 

Pozdrawiam,

Piotr Kochowicz

6 miesięcy temu
Konstancja Szarek

Konstancja Szarek

Dzień dobry, 

 

w każdej chwili może Pan zmienić decyzję co do nagrywania sesji oraz poprosić o skasowanie wcześniejszych nagrań. Z mojego doświadczenia wynika, że takie nagrania na ogół są kasowane przez specjalistów zaraz po skorzystaniu z nich - np. w celach superwizyjnych.

Być może warto też przyjrzeć się, skąd zmiana Pana decyzji? Zachęcam do poruszenia tego tematu podczas sesji.

 

 

Pozdrawiam

Konstancja Szarek - psycholog, psychoterapeutka

6 miesięcy temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Zmagania z zaburzeniami lękowo-depresyjnymi: Czy można je wyleczyć?
Witam. Mam 37 lat. Od półtora roku zmagam się z koszmarem jakim są zaburzenia lekowo depresyjne. Od półtora roku leczę się farmakologicznie zaczynałem od depralinu który zażywałem 3 miesiące w dawce 20mg ale nie było poprawy później depratal z egzysta ale też nic nie pomogło później anafranil który źle wpłynął na moją wątrobe później leczyłem się esketamina ale i ona nic nie pomogła a teraz od dwóch tygodni biorę paroksetyne. Zacząłem też psychoterapię . Codzienne życie to koszmar ciągle lęki natrętnr myśli natłok myśli depresja. Tracę nadzieję że wogole kiedykolwiek mi to przejdzie. Cierpię ja i moja żona która mimo że mnie wspiera też już traci nadzieję i cierpliwość Czy można ta chorobę wyleczyć? Jak sobie z tym wszystkim radzić. Proszę o pomoc. Pozdrawiam
Jak wybrać nurt psychoterapii dla problemów ze stresem, lękiem i niskim poczuciem wartości?
Dzień dobry, chciałabym zapytać o sugerowany nurt psychoterapii. Mam problemy ze stresem, nadmiernym napięciem, lękiem, przeżywaniem różnych sytuacji, ale także z rozpoznawaniem i wyrażaniem swoich emocji i potrzeb, niskim poczuciem wartości. Może mieć na to wpływ chłód emocjonalny w domu rodzinnym, brak okazywania emocji i uczuć również między rodzicami oraz problem z alkoholem taty. Pozdrawiam serdecznie
Straciłam przednie zęby, odsuwam się od ludzi - co robić?
Witam, mam bardzo nurtujące pytanie. W wyniku wypadku straciłam przednie zęby. Boje się dentysty, a co za tym idzie - odsuwam się od ludzi, bo lepiej mi w domu, gdzie nikt mnie nie ocenia... Co mam zrobić?
Czy terapia narcyza powinna polegać na wybaczeniu sobie?

Witam. Czy terapeuta osoby zaburzonej (narcyz ukryty) może mówić, żeby nie czuła się winna za to, co zrobiła swojemu partnerowi i wcześniejszym partnerom, jak i swojemu synowi? 

Że stan psychiczny, w jakim on się znajduje, nie może być przyczyną jej zachowań, bo jako osoba dorosła sam decyduje o swoim życiu i zawsze mógł odejść z tej relacji jak czuł, że coś złego zaczyna się z nim dziać? 

Czyli wina za przemoc psychiczna, najgorsze manipulacje, próbę doprowadzenia do samobójstwa jest po stronie ofiary? Bo jako osoba dorosła jest za siebie odpowiedzialna? Ktoś kto całe życie siebie samego okłamywał, żeby nie czuć się winnym w końcu doznaje skruchy, szuka pomocy specjalisty, żeby pomógł w uleczeniu siebie by nie krzywdzić więcej innych ludzi, słyszy coś takiego! Jaki może być te go finał? Według mnie to tylko w ulepszeniu się bycia złym.

Jak poradzić sobie z złością na byłego partnerki w obecnym związku?
Tworzymy z Partnerką, od niemal roku, związek. Jesteśmy oboje po różnych przejściach i widzimy w sobie nawzajem przyszłość. Planujemy zaręczyny. W mojej ocenie jesteśmy w dojrzałym związku, świadomi swoich uczuć. Partnerka była przez około 10 lat w związku z księdzem. Poznali się kiedy Kasia miała 22 lata i była w nieudanym związku w którym jej potrzeby emocjonalne nie były zaspokajane. Piotrek (ksiądz) jest od niej o 8 lat starszy. Kochali się, spędzali razem czas. Kasia planowała z nim wyjazd i założenie rodziny. Bardzo chciała mieć dzieci. On obiecywał jej odejście ze stanu duchownego i wspólne życie. I tak przez 10 lat. Koniec końców rozeszli się bo okazało się, że to były tylko puste obietnice. W tym czasie ten człowiek zaspokajał różne swojego potrzeby - od seksu, po unikanie samotności itepe. . W moim odczuciu - perfidnie ją wykorzystywał żeby zaspokajać różne swoje potrzeby i nie zostać samemu. Przez 10 lat Kasia nie miała normalnego życia. Musiała ukrywać związek, nie uczestniczyła w pełni w życiu towarzyskim wraz ze znajomymi, na wesela koleżanek chodziła sama, nie mogła publicznie spędzać czasu z osobą którą kochała, nie miała normalnego życia, normalnego związku. Podejrzewam, też że żyła w niewyobrażalnym stresie wyklęcia przez rodzinę i wspólnotę. Wiadomo, że to zawsze kobieta jest winna bo to ona uwiodła księdza. Dodatkowo Piotrek jest znajomym rodziny. Po zakończeniu związku zaczęła wchodzi w płytkie relacje oparte wyłącznie o seks, nie żałowała sobie przygodnych znajomości, które z relacjami nie miały nic wspólnego. Rozstali się mniej więcej 10 lat lat temu. Ten człowiek w dalszym ciągu jest obecny w jej życiu. Pomaga jej od czasu do czasu w różnych "męskich" sprawach. Odkąd się pojawiłem ta obecność jest na pewno mniejsza ale w dalszym ciągu jest. Mają mniej lub bardziej systematyczny kontakt. Kasia twierdzi, że temat jest wyczyszczony - ona zdaje sobie sprawę z krzywdy jaką wyrządził jej Piotrek, on podobno też, ona mu wybaczyła, przeżyła stratę tych lat i być może szansy na potomstwo(jesteśmy oboje w okolicach 40stki), przepłakała morze łez i chce iść przez życie dalej nie rozpamiętując tych straconych lat. Zaznaczę, że z tego co mówiła, nigdy nie poczuła do tego człowieka złości. Odkąd się dowiedziałem o całej sytuacji, nie mogę sobie poradzić ze złością na tego człowieka i z faktem, że Kasia nie potrafi wyrzucić go ze swojego życia (jest jej trochę wygodnie jak Piotrek pomaga w różnych rzeczach). Ten człowiek powinien nie dopuścić w ogóle do takiej sytuacji. Powinien pójśc po pomoc kiedy to się w ogóle zaczęło ale zamiast tego przez 10 lat mamił ją obietnicami wspólnego życia perfidnie ją wykorzystując i zabierając kolejne lata życia. Rok po roku. Miesiąc po miesiącu. Tydzień po tygodniu. Wiem, że już go nie kocha, ma wyłącznie sentyment. On jest jej jedynym męskim, bliskim znajomym. Nie potrafię sobie tylko poradzić ze świadomością tej ogromnej krzywdy i z faktem, że Kasia w dalszym ciągu utrzymuje z nim kontakt. Rozumiem, że ciężko jej będzie wyrzucić go z życia zupełnie bo mogą zacząć się pojawiać pytania ze strony rodziny na które ciężko będzie odpowiedzieć. Ona nigdy z nikim o tym nie rozmawiała. Nie miała z kim porozmawiać o związku z nim kiedy w nim była, kiedy przeżywała żałobę – przeżywała ją w absolutnej samotności. Miała kiedyś podejście do terapii – poszła na jedno spotkanie, twierdzi, że z ciekawości ale niestety nie zaiskrzyło między nią a terapeutką. Nie wiem czy to z ciekawości czy podświadomość podpowiadała jej że to może jej pomóc. Nie wiem jak mam sobie poradzić z poczuciem tej krzywdy i ze złością na tego człowieka. Mam jej w sobie niewyobrażalne ilośći. To nie jest moja krzywda ale czuję jakby Piotrek wyrządził ją również mi. Nie wiem czy Kasia faktycznie przerobiła w sobie ten związek i te stracone lata. Nie wiem czy da się to zrobić w samotności. Nie rozumiem faktu że ten człowiek jest nadal obecny w jej życiu. Chciałbym być pewien, że z tego wyszła i temat jest faktycznie jest zamknięty ale obecność Piotrka, w moim odczuciu, temu przeczy. Myślałem już o terapii par i sygnalizowałem to Kasi. Jest z jej strony zgoda. Zastanawiam się tylko od czego mielibyśmy zacząć pierwsze konsultacje. Być może to tylko ja mam problem – ze złością i poczuciem krzywdy. Będę zobowiązany za jakieś wskazówki.
zaburzenia lękowe

Zaburzenia lękowe - przyczyny, objawy i skuteczne wsparcie

Zaburzenia lękowe, potocznie zwane nerwicą, to powszechny problem zdrowia psychicznego wpływający na jakość życia. Omawiamy objawy, przyczyny i metody leczenia. Sprawdź, jak rozpoznać sygnały ostrzegawcze i znaleźć profesjonalną pomoc.