Wstecz

Związek na odległość bez wspólnej wizji rodzicielstwa – jak rozmawiać o rozstaniu i pragnieniu dzieci?

B1

Witam, od roku jestem w zwiazku na odleglosc, mamy po 39 lat. Ja nie mam dzieci - partnerka tak. Problem polega na tym, ze ja na pewno jeszcze dzieci chce a ona mowi, ze nie - byly chwile kiedy wspomniala, ze moglaby miec ale musi byc pewna ze jej nie zostawie - potem temu zaprzeczyla, oznajmila, ze cos innego przez to chciala przekazac. Faktycznie byla to jednorazowa “prawie deklaracja”. Ostatnio powiedziala, ze troche nie rozumie tego, ze ja chce dzieci w przyszlosci skoro ona od poczatku mowi, ze dzieci nie chce - ja wlasciwie nigdy nie powiedzialem, ze ich bie chce. Tkwimy w czyms bez przyszlosci… wiemy o tym oboje ale nie chcemy poruszac tego tematu. Mysle, ze w srodku moja nieswiadomisc to czuje i wiemy ze “tracimy czas”. Nie wiem jak zaczac taka rozmowe, nie chcialbym i jednoczesnie chcial to zakonczyc - mocni ambiwalentne. Chce isc do przodu w zyciu ale wpadlismy oboje w jakies bledne kolo…
Zdjęcie Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Psycholog
125 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

"Ambiwalencja" to bardzo adekwatne określenie tego, co dzieje się w Pana w związku. Pojawia się w nim istotna różnica wartości i celów życiowych, w tym przypadku kwestia posiadania dzieci. Z Pana opisu wynika, że temat jest już obecny pomiędzy Wami, nawet jeśli formalnie go nie omawiacie. Takie unikanie rozmowy zwykle nie usuwa problemu, tylko wydłuża stan zawieszenia i narastającego napięcia. Ważne jest tu rozdzielenie dwóch rzeczy:
emocjonalnej więzi i przywiązania oraz zgodności w kluczowych decyzjach życiowych. Jeśli jedna osoba chce dzieci, a druga ich nie chce, to nie jest drobna różnica, tylko jeden z tzw. fundamentów relacji. W takich sytuacjach „czekanie, aż coś się zmieni” często prowadzi do większego bólu po czasie. Rozmowę warto zacząć nie od presji, ale od jasnego nazwania tego, co się dzieje np.: „Mam wrażenie, że unikamy ważnego tematu i chciałbym o tym spokojnie porozmawiać, bo dotyczy naszej przyszłości.” Celem tej rozmowy nie musi być natychmiastowa decyzja o rozstaniu, ale sprawdzenie, czy w ogóle istnieje wspólna przestrzeń na przyszłość, czy jednak są to dwa różne kierunki życia. To, że ma Pan ambiwalentne uczucia, jest w tej sytuacji zrozumiałe, jednocześnie jest więź i brak zgodności. W takich sytuacjach brak decyzji też jest decyzją, tylko przedłużającą napięcie.
Życzę wszystkiego dobrego,
Joanna Cichosz

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Witold Bomba

Witold Bomba

Psycholog
28 odpowiedzi na forum

Z perspektywy psychologicznej kluczowa jest jedna rzecz: to nie jest konflikt do „dogadania”, tylko różnica fundamentalnych potrzeb. Pan chce mieć dzieci. Partnerka - na ten moment - nie chce. To nie jest kwestia kompromisu typu „spotkajmy się w połowie”. Tu nie ma połowy. Dlatego to, co się dzieje teraz (unikanie rozmowy, trwanie „bo jest dobrze tu i teraz”), jest zrozumiałe emocjonalnie, ale realnie pogłębia koszt - bo inwestują Państwo czas w relację, która może nie spełnić jednej z najważniejszych potrzeb życiowych.

Najuczciwsze podejście do siebie to nie pytanie „jak zacząć tę rozmowę”, tylko „czy ja jestem gotów zrezygnować z bycia ojcem, żeby być w tej relacji?” Jeśli odpowiedź brzmi „nie wiem” - to właśnie o tym powinna być rozmowa. Nie musi Pan zaczynać jej „ostatecznie”. Można prosto i spokojnie nazwać fakt: „widzę, że mamy różne wizje przyszłości”, powiedzieć o sobie: „dla mnie temat dzieci jest ważny i nie chcę go odkładać w nieskończoność”, zapytać wprost: „jak Ty to dziś widzisz - realnie, nie hipotetycznie?”. Bez nacisku i bez przekonywania. Utknięcie w tej sytuacji też jest decyzją - tylko odroczoną. A Pan już czuje, że to „błędne koło” zaczyna kosztować

Zdjęcie Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Psycholog
42 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, to brzmi jak trudna sytuacja, w której na tym etapie życia posiadanie dzieci jest dla Pana bardzo ważną kwestią i odkrył Pan, że jest to coś, co Was dzieli, w czym Wasze plany dotyczące przyszłości się różnią. Być może niepokoi się Pan, że pozostając w związku z obecną partnerką nie spełni Pan marzenia o byciu ojcem, a czas na to minie bezpowrotnie. 

To dobrze, że chce się Pan przygotować do rozmowy i szuka porady. Na pewno warto wybrać na rozmowę taki moment, w którym oboje będziecie mieli na to spokojny czas, w którym nie będzie dodatkowych napięć i rozpraszaczy. Warto zacząć rozmowę od powiedzenia tego, co dla Pana jest ważne, ale też szczerej rozmowy jak Pan czuje się w związku i prośby o szczerą odpowiedź Pana partnerki. Ta rozmowa może potoczyć się w różny sposób. Zdaje się - z tego co Pan pisze - że nigdy wcześniej nie powiedzieliście sobie tak wprost jak widzicie dalej swój związek i czy chcecie mieć wspólne dzieci. To niedopowiedzenie trzyma Was razem, ale Pan doświadcza z tego powodu niepewności. Rozmowa wprost da odpowiedzi na pytania, które prawdopodobnie dręczą Was oboje.

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
935 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Może warto się temu lepiej przyjrzeć i przeanalizować skąd pojawiają się opory przed rozmową oraz decyzją?  Z tego wpisu wychodzi, że obije macie zahamowania ale również jest problem komunikacyjny. Warto wyjść z własnej sfery komfortu i zacząć się komunikować i mówić os swoich oczekiwaniach. 

Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo trudne miejsce, szczególnie ta ambiwalencja: jednocześnie chcieć i nie chcieć tego zakończyć.

Z jednej strony jest w Panu ważna potrzeba związana z chęcią posiadania dzieci. Z drugiej jest relacja, w której Pan jest i do której jest Pan przywiązany. I wygląda na to, że trudno to ze sobą pogodzić.

Unikanie rozmowy, zwłaszcza wtedy, kiedy obie strony czują, że jej podjęcie może coś zakończyć, bywa na ten moment łatwiejsze, nawet jeśli w środku pojawia się poczucie, że coś się nie zgadza.

Pisze Pan, że tkwicie w czymś bez przyszłości i że tracicie czas. Brzmi to tak, jakby jakaś część Pana już widziała, w którą stronę to zmierza a jednocześnie inna część chce w tej relacji zostać.

Różnica w podejściu do dzieci to jedna z tych kwestii, które często trudno pogodzić bez kosztu dla którejś ze stron. Być może dlatego ta rozmowa jest tak trudna.

Może na początek nie chodzi o to, jak idealnie ją zacząć, tylko o to, żeby samemu przed sobą nazwać, co jest dla Pana najważniejsze i z czym byłby Pan w stanie żyć w dłuższej perspektywie.

To, że Pan to widzi i o tym pisze, już dużo mówi o tym, że coś w Panu szuka zmiany.

 

Z pozdrowieniami
Katarzyna Banachowicz-Figiel

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Psycholog
543 odpowiedzi na forum

Dzień dobry. To co Pan opisuje jest bardzo trudną sytuacją. Mam wrażenie, że oboje unikacie rozmowy, ponieważ każde z Państwa obawia się konsekwencji jakie może przynieść. Niestety brak rozmowy również jest decyzją i z czasem może prowadzić do narastającej frustracji oraz poczucia, że „ucieka czas”. Chęć posiadania dzieci jest jedną z kluczowych kwestii w związku i nie da się jej rozwiązać poprzez kompromis. Dlatego warto spokojnie i otwarcie porozmawiać o swoich potrzebach, bez przekonywania drugiej osoby do zmiany zdania. Celem takiej rozmowy jest przede wszystkim wzajemne zrozumienie i sprawdzenie, czy Państwa wizje przyszłości są ze sobą zgodne. Niezależnie od tego jak trudna będzie ta rozmowa, może ona przynieść większą jasność niż dalsze trwanie w niepewności. Jeśli trudno jest Państwu poruszyć ten temat samodzielnie, warto rozważyć konsultację u psychologa lub terapeuty par, który pomoże przeprowadzić tę rozmowę w bezpiecznych warunkach.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!