Lekcja 1 z 7Za darmo
Mam wrażenie, że nic nie ogarniam
Zobaczysz, że poczucie przytłoczenia obowiązkami jest częstą reakcją, nie oznaką słabości.
Co czujesz, gdy myślisz o liście swoich obowiązków?
Zaznacz wszystko, co dotyczy Ciebie
Każda z tych reakcji jest częstą odpowiedzią na nadmiar obowiązków. To normalne - dzieje się to u wielu osób.
Agnieszka
Agnieszka wróciła z dwunastogodzinnego dyżuru w szpitalu i zanim zdjęła buty, syn zapytał, czy podpisała zgodę na wycieczkę szkolną. W kuchni czekał stos rachunków do opłacenia i pusta lodówka do uzupełnienia.
Usiadła na chwilę przy stole, żeby zebrać myśli, ale telefon zawibrował. Koleżanka z pracy pytała, czy zamieni się z nią na sobotni dyżur, bo jej dziecko zachorowało. Agnieszka poczuła, że w głowie ma jednocześnie dziesięć niedokończonych spraw.
Nie potrafiła powiedzieć, od czego zacząć. Zamiast zrobić cokolwiek, przez chwilę po prostu siedziała, patrząc w ścianę.
To nie lenistwo ani brak zorganizowania. To naturalna reakcja umysłu, gdy zbyt wiele spraw czeka jednocześnie.
Czym jest przeciążenie obowiązkami?
To nie słabość charakteru
Kiedy zbyt wiele zadań czeka jednocześnie, umysł ma trudność z ogarnięciem wszystkiego naraz. To nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak - to naturalna reakcja na nadmiar.
Lista w głowie kosztuje energię
Niedokończone sprawy zajmują miejsce w myślach, nawet gdy akurat nimi się nie zajmujesz. Im więcej takich spraw, tym mniej energii zostaje na konkretne działanie.
Przeciążenie różni się od zwykłego zmęczenia
Zmęczenie mija po odpoczynku. Przeciążenie obowiązkami zostaje, dopóki liczba spraw przewyższa czas i energię, które możesz im poświęcić.
Warto najpierw zauważyć, że to, co czujesz, ma swoje źródło - dopiero potem szukać sposobów, żeby to zmienić.
Osoby, które czują się przytłoczone obowiązkami, po prostu źle się organizują.
Zaznacz, czy to fakt, czy mit
1 / 2
Sygnał: poczucie, że w głowie jest dziesięć spraw naraz i nie wiadomo, od czego zacząć.
Kiedy ostatnio poczułeś_aś, że masz w głowie zbyt wiele spraw naraz? Co wtedy zrobiłeś_aś?