Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Bliscy zachęcają mnie do pomocy specjalisty, ale mnie coś zawsze zatrzymuje.

Sporo bliskich próbuje mi doradzić wizytę u specjalisty. Ja jednak się wycofuje, boje się zrobić ten krok, który może i by mi pomógł ... Ale ciągle są jakieś wymówki A bo nie mam czasu po pracy. A bo nie chce się wpakować w farmakoterapie. Gdy jest dobrze to nie wiem, pełny sprzeczności jestem .
Anna Martyniuk-Białecka

Anna Martyniuk-Białecka

Witaj MD,
Rozumiem, że podjęcie decyzji o skorzystaniu z pomocy specjalisty może być trudne i wymagać odwagi. Może warto zacząć od tego, co dzieje się w Twojej głowie, kiedy zaczynasz się wycofywać? Ważne jest zrozumienie, że szukanie profesjonalnej pomocy nie oznacza słabości ani porażki. To krok, który może otworzyć drogę do zrozumienia i radzenia sobie z trudnościami, nawet jeśli obecnie czujesz się dobrze, to takie spotkanie tym bardziej tego nie pogorszy, a może stanie się właśnie tym krokiem, którego potrzebujesz? 
Warto również otwarcie porozmawiać o swoich obawach z bliskimi, aby uzyskać wsparcie i zrozumienie. Jeśli jednak nadal odczuwasz opór, możesz pomyśleć o rozpoczęciu od rozmowy z lekarzem pierwszego kontaktu lub psychologiem, który może pomóc w określeniu najlepszego kierunku działania dla Ciebie.

psycholog Anna Martyniuk-Białecka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zofia Kardasz-Parker

Zofia Kardasz-Parker

Dzień dobry,

rozumiem obawy, ale skoro i bliscy i Pan/Pani macie myśl, że warto sięgnąć po pomoc, to pewnie tak jest.

Decyzja o rozpoczęciu ewentualnej farmakoterapii i tak należy do Pana/Pani, lekarz może ją jedynie zalecić i zapewne wytłumaczy na podstawie czego podejmuje taka decyzję.

Jeżeli obecne są objawy powodujące dyskomfort, to warto wcześniej niż później sięgnąć po pomoc, bo mogą one narastać

 

Pozdrawiam serdecznie

Zofia Kardasz

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry! Rozumiem, że przeżywa Pan rozterki. Proszę wziąć pod uwagę, że leki przepisuje psychiatra. Natomiast może Pan skorzystać z pomocy psychologa czy psychoterapeuty, aby przyjrzeć się problemom, z którymi się Pan boryka, skosultować potrzebę wizyty u psychiatry. Psychoterapia rownież jest formą leczenia. Pozdrawiam                               Katarzyna Waszak

Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam,

Często bliscy doradzają nam rzeczy, na które nie jesteśmy do konca gotowi. Z pana listu właśnie to wynika, więc proszę zastanowić się swoją gotowością oraz motywacją do rozpoczęcia leczenia, bo to pan ma być na nią gotowy. 

Chciałam jeszcze dodać, że wizyta u specjalisty nie zawsze wiąże się z farmakoterią. Najważniejsza jest jednak pana gotowość i chęć otrzymania pomocy. 

K Rosenbajger

Psycholog
 


 

Andrzej Zielinski

Andrzej Zielinski

Dzień dobry MD.,

krok, który pan powziął pisząc tutaj, nie pociągnął za sobą żarnych konsekwencji (np. niechcianej farmakoterapii). Podobnie sytuacja będzie wyglądała w przypadku ewentualnego zrobienia drugiego kroku, np. zapisania się na pierwszą sesje terapeutyczną. Taka decyzja nie będzie się wiązać się z kontynuacją procesu, dopóki nie zadecyduję Pan inaczej. Analogicznie, konsultacja z lekarzem psychiatrą nie będzie się równać rozpoczęciu leczenia farmakologicznemu, o ile nie podjemnie Pan decyzji o jego rozpoczęciu.

Pozdrawiam

Andrzej Zieliński

Pasycholog

 

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Jak stłumić w sobie zaborczość strach i lęk przed utratą męża
Jak stłumić w sobie zaborczość strach i lęk przed utratą męża i rodziny przy trudnym dzieciństwie i pobycie 10 lat w domu dziecka, pochodząc z rodziny bardzo patologicznej, jak nie bać się życia i tego, że stracę coś, czego nigdy nie miałam.... Rodziny
Mój syn nie chce chodzić do przedszkola przez obecność tam wielu osób. Powinienem pójść do psychologa?
Mój 5letni syn nie chce chodzić do przedszkola. Jak twierdzi "jest tam dużo ludzi" . Czy to jakaś fobia? Czy powinienem iść z nim do psychologa?
Jak poradzić sobie z lękiem w związku na odległość?
Dzień dobry, chciałabym się z tym państwem podzielić, ponieważ zastanwiam się jak sobie z tym poradzić. Od miesiąca jestem w związku na odległość, poznaliśmy 3 dni przed moim wyjazdem z wymiany za granicę. Początkowo nie byłam z bardzo kontynuacją znajomości, ale chłopak bardzo starał i ciągle pisał, więc dałam tej relacji szanse. Przez pół roku byliśmy w stałym kontakcie, jednak nie angażowałam się w to zbytnio emocjonalnie, po prostu chciałam go poznać, on jednak często mnie komplementował, wybiegał w daleką przyszłość, ale starałam się mu stawiać granice i raczej je szanował. W czerwcu postanowiłam, że pora przejść na kolejny poziomi spotkać się w realu, chciałam sprawdzić jak się będę przy nim czuła. Poleciałam do niego i ku mojemu zdziwieniu zrobił na mnie ogromne wrażenie, naprawdę dobrze mnie traktował, szanował, słuchał, pamiętał szczegóły z mojego życia, poznał mnie też ze swoimi znajomymi i rodziną, wszystko pomiędzy nami przebiegało naturalnie. Po powrocie do Polski dalej utrzymywaliśmy kontakt i rozmawialiśmy na video. Wszystko było okej, ale po pewnym czasie zaczęłam czuć niepewność, że to może nie jest „to”, że może to nie jest relacja na całe życie, że może do siebie nie pasujemy. Zaplanowaliśmy kolejne spotkanie, które odbyło się tydzień temu. Przed samym wyjazdem bardzo nie chciałam jechać, bardzo się bałam, że znowu poczuje tą niepewność i będę wszystko robić na siłę. Znowu okazało się zupełnie inaczej, był dla mnie bardzo troskliwy i czuły, wyznał mi uczucia i naprawdę było widać zaangażowanie z jego strony. Teraz po powrocie znowu czuję się podobnie, czuję niepewność, napisałam mu że boję się, że to się skończy. Jego to bardzo dotknęło, wręcz odebrał to jako zerwanie, napisał mi, że jeśli tak myślę w ten sposób, po tak dobrze spędzonym czasie razem, to on nie chce być z osobą, która nie jest pewna relacji. Bardzo mnie to dotknęło i trochę się przestraszyłam, był bardzo stanowczy, ale próbowałam mu wytłumaczyć, że to mój lęk i trudno mi sobie z tym poradzić, gdy jesteśmy na odległość, bo na żywo jest wszystko w porządku…nie wiem co mam robić dalej, bardzo chciałabym dać tej relacji szansę, on chce zabrać mnie na wakacje za miesiąc, a teraz się boję, że nasza relacja się pogorszy, przez moje myśli jakie mam, już nie wiem czy one są prawdziwe i powinnam ich słuchać.
Minął już prawie rok, odkąd straciłam pracę.
Minął już prawie rok, odkąd straciłam pracę. Sama zrezygnowałam po konflikcie z pracownikami. Była to moja wymarzona praca, ale nie mogłam tam zostać - uniosłam się honorem. Mam trójkę dzieci, z których najstarszy syn ma 10 lat, mąż dobrze zarabia, właściwie mogłabym nie pracować. Ale dręczy mnie lęk o przyszłość. Nie pracuję, nie mogę sama zapewnić sobie przyszłości, a co jeśli męża kiedyś zabraknie, z czego utrzymam dzieci. Ciągle dręczą mnie myśli, które odbierają mi spokój. Do tego doszło jeszcze przekonanie wyniesione z pracy, że niczego nie potrafię i do niczego się nie nadaje. Czy takich osób, które zajmują się domem, zamiast pracować, jest więcej? Czy one też żyją w takim lęku? Ciągle o tym myślę, trudno zasypiam, Niechętnie wychodzę z domu. Całe życie borykam się z niepotrzebnymi myślami. Jest mi ciężko. Mąż w ogóle nie chce ze mną o tym rozmawiać.
Dzień dobry, moja żona ma stwierdzona depresję, bierze jakieś średnio silne antydepresanty, ostatnio jest również mobbingowana w pracy, wraca zapłakana i ma wszystkiego dość
Dzień dobry, moja żona ma stwierdzona depresję, bierze jakieś średnio silne antydepresanty, ostatnio jest również mobbingowana w pracy, wraca zapłakana i ma wszystkiego dość. Chciałbym prosić o pomoc, podpowiedź jak uzyskać zwolnienie L4 dla niej na jakieś 2-3 miesiące, by w spokoju mogła sobie z czystą głową poszukać innej pracy. Bądź czy znalazłby się jakiś lekarz, który mógłby mi takie L4 pomógł załatwić. Bardzo mi zależy, bo widzę, jak ona z dnia na dzień traci resztki radości z życia, co przekłada się na naszą rodzinę. Bardzo proszę o pomoc.
ocd

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.