Dzień dobry. To, co przeżywasz, może być bardzo obciążające, szczególnie gdy te myśli wracają natrętnie i zaczynają odbierać Ci spokój w obecnym związku.
Warto jednak rozdzielić dwie rzeczy: przeszłość partnera i to, jak on traktuje Ciebie teraz. To, że miał wcześniej wiele partnerek, nie oznacza automatycznie, że nie potrafi stworzyć wartościowej, bliskiej relacji. Ludzie na różnych etapach życia podejmują różne decyzje i z czasem mogą zmieniać swoje potrzeby, wartości oraz sposób budowania więzi.
Mam wrażenie, że najbardziej boli Cię nie sama liczba, ale to, co ona dla Ciebie oznacza - poczucie bycia „jedną z wielu”, porównywanie się do innych kobiet i lęk, że nie jesteś wystarczająca. Te uczucia mogą być bardzo silne, ale nie są dowodem na to, że rzeczywiście tak jest.
Wypytywanie o szczegóły jego wcześniejszych doświadczeń często daje chwilową ulgę, ale niestety może też wzmacniać obrazy i porównania w głowie. Im więcej szczegółów poznajemy, tym więcej materiału dostaje nasz lęk do dalszego analizowania.
Warto spróbować przyjrzeć się bardziej temu, czego potrzebujesz dzisiaj: czy czujesz się przez niego kochana, wybierana, pożądana i bezpieczna? To właśnie obecna relacja pokazuje, jakie miejsce masz w jego życiu.
Możesz też spróbować spokojnie porozmawiać z nim nie o jego przeszłości, ale o swoich emocjach, np. „Czasami uruchamia mi się lęk, że nie jestem dla Ciebie wystarczająca. Potrzebuję od Ciebie więcej zapewnienia i bliskości”. To zupełnie inna rozmowa niż rozliczanie go z tego, co było przed Tobą.
Jeśli te myśli stają się natrętne i czujesz, że tracisz nad nimi kontrolę, warto poszukać choćby tańszych form wsparcia, np. konsultacji w poradniach, fundacjach lub miejscach oferujących pomoc psychologiczną w niższej cenie. Nie musisz zostawać z tym sama.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka