- Strona główna
- Forum
- kryzysy, traumy, zaburzenia nastroju
- Samookaleczanie i...
Samookaleczanie i poczucie winy związane z nadchodzącym latem
Treść wrażliwaZuzia
Katarzyna Nanowska
To ważne, że piszesz o swoich trudnościach. Samookaleczenia świadczą o tym, że przeżywasz bardzo trudne emocje, z którymi trudno jest Ci poradzić sobie w inny sposób. Czujesz psychiczny ból i zamieniasz go na fizyczne odczucia. Twoje słowa rozumiem tak, że chcesz przestać, ale to nie wychodzi, a potem źle się z tym czujesz. Nie znam dokładnie Twojej sytuacji, ale istotne jest, abyś skorzystała ze wsparcia innych osób. Samookaleczenia pokazują, że dzieje się coś, czym koniecznie trzeba się zająć, a to niezwykle trudne w pojedynkę. Jeżeli nie jesteś samodzielna, warto poprosić o pomoc inne osoby, na przykład rodziców, psychologa lub pedagoga szkolnego, wychowawcę, a może członka rodziny, do którego masz zaufanie. Wiem, że to trudne mówić o takich sprawach, ale to jedyny sposób, żeby otrzymać pomoc. Czasami boimy się tego, jak zareaguje nasze środowisko, a tymczasem ich reakcja może nas zaskoczyć, także pozytywnie. A może dobrym pomysłem dla Ciebie byłoby poproszenie o możliwość uczestniczenia w psychoterapii? Ważne, żebyś uwierzyła, że nie musisz się okaleczać. Jeśli poczujesz się źle, postaraj się odwrócić uwagę od myśli, które temu uczuciu towarzyszą. Dobrym pomysłem może być rozmowa z kimś, z kim lubisz rozmawiać, zajęcie się czymś, co mocno zajmie Twoją uwagę, wyjście na spacer, a nawet włączenie ulubionego (niesmutnego) serialu. Pomocne mogą być praktyki oddechowe, a nawet liczenie (na przykład wspak od 100 do 1 co 3). Nawet jeśli jeden raz uda Ci się zastąpić okaleczenie się innym zachowaniem, zobaczysz, że masz w sobie moc, żeby zmienić ten nawyk, który sprawia, że cierpisz. Zachęcam Cię do zwrócenia się o pomoc do innych osób oraz uczestnictwa w psychoterapii, co stworzyłoby przestrzeń do przyjrzenia się trudnościom, których doświadczasz i uzyskanie pomocy.
Z ogromną życzliwością,
Katarzyna Nanowska, psychoterapeutka.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Włoszycka
Droga Zuziu,
Sądzę, że jesteś w bardzo trudnym cyklu: napięcie- chwilowa ulga -wyrzuty sumienia i jednocześnie widać, że jest w Tobie część, która chce się zatrzymać i znaleźć inny sposób. Często takie zachowania są próbą poradzenia sobie z silnymi emocjami. To da się stopniowo zmieniać, ucząc się bezpieczniejszych sposobów rozładowania napięcia. W chwili impulsu możesz spróbować np. lodu na skórę, ściskania czegoś mocno, rysowania po skórze markerem zamiast cięcia, krótkiego intensywnego ruchu albo zapisania tego, co czujesz.
Myślę też, że bardzo ważne jest, żebyś nie zostawała z tym sama, rozmowa z kimś zaufanym albo specjalistą może naprawdę pomóc. Jeśli poczujesz, że tracisz kontrolę, sięgnij po wsparcie: 116 111 lub 800 70 2222, a w nagłym zagrożeniu 112. Twoje ciało próbuje unieść coś bardzo trudnego, możesz nauczyć się dbać o siebie w łagodniejszy sposób.
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Karolina Rzeszowska-Świgut
dzień dobry,
To, co Pani przeżywa, jest rzeczywistym problemem, a nie kwestią braku woli. Samookaleczenia mają biologiczne podłoże – uwalniają substancje zmniejszające ból psychiczny, co tworzy nawyk fizjologiczny. Dlatego trudno po prostu „przestać". Zamiast czekać na lato i rosnący lęk, warto podjąć działania już teraz. Praktycznie to oznacza identyfikację sygnałów – co dzieje się przed samookaleczeniem, jaka emocja, sytuacja poprzedza to zachowanie. Równie ważne jest znalezienie alternatywnych sposobów radzenia sobie, takich jak zimna woda na przedramię, gumka do włosów na nadgarstku, intensywne ćwiczenia czy inne czynności, które będą substytutem dla samookaleczenia. Zapisywanie sytuacji, w których pojawia się chęć, pozwoli na rozpoznanie wzorców. Wyrzuty sumienia to bardzo ważny element, który wzmacnia cykl negatywny – lęk → samookaleczenie → wina → znowu lęk. Samookaleczenie zazwyczaj współtowarzysza depresji, lękowi lub traumie. To właśnie dlatego powinno to być pod opieką psychologa – szczególnie ze względu na nasilenie i opór przed zatrzymaniem zachowania. Psychoterapia poznawczo-behawioralna, jest tutaj skuteczna. Lato nie powinno być dodatkowym stresorem – warto zwrócić się o wsparcie już teraz, zanim okres ten się zacznie. Psycholog będzie mógł pomóc Pani w zrozumieniu funkcji tego zachowania i znalezieniu zdrowszych sposobów radzenia sobie ze stresem i emocjami, które stoją za samookaleczeniami.
z poważaniem Karolina Rzeszowska-Świgut
psycholog, psychotraumatolog
Martyna Kamińska
Musi być Ci bardzo ciężko. Z tego, co widzę po Twojej wiadomości musisz czuć się bardzo źle psychicznie i potrzebujesz pomocy. Jesli jesteś osobą pełnoletnią to powinnaś zgłosić się do odpowiedniego miejsca (na początek może to być lekarz pierwszego kontaktu, który później powinien pokierować Cię do szpitala lub do psychiatry). Jesli jesteś osobą niepełnoletnią to koniecznie zgłoś to rodzicom lub komukolwiek dorosłemu, komu możesz zaufać w szkole. Często boimy się reakcji rodziny na to, że próbujemy sobie pomóc. Każdy dorosły i każde dziecko musi dostać opiekę, kiedy jest w krytycznym stanie. To jest nasze prawo, jako człowieka. W razie czego podsyłam numeru telefonów zaufania dla dzieci i młodzieży 116111 i dla dorosłych 116123.
Aleksandra Milewska
To, że pojawiają się samookaleczenia, zwykle nie wynika z braku silnej woli, tylko z tego, że w środku jest bardzo dużo napięcia, bólu albo emocji, z którymi trudno poradzić sobie inaczej. Ulga po zrobieniu sobie krzywdy bywa chwilowa, a potem pojawiają się wstyd i poczucie winy – i to zamyka w błędnym kole.
To ważny sygnał, że potrzebuje Pani więcej wsparcia, a nie więcej karania siebie. Z takimi trudnościami naprawdę nie trzeba zostawać samemu. Warto sięgnąć po pomoc specjalisty, która może pomóc znaleźć inne sposoby radzenia sobie z napięciem, bez ranienia własnego ciała.
Samo to, że potrafiła Pani nazwać problem i o nim napisać, jest już ważnym krokiem. Kolejnym może być poszukanie dla siebie bezpiecznego wsparcia.
Bożena Nagórska
Zuziu, dziękuję Ci, że napisałaś i podzieliła się tym, co przeżywasz, bo to wymagało ogromnej odwagi. Bardzo wyraźnie czuję w Twoich słowach lęk przed nadchodzącym latem, ale też wielki ciężar związany z poczuciem winy, który towarzyszy Ci po każdym takim zdarzeniu. Chciałabym, żebyś wiedziała, że to, co czujesz – ten cykl szukania ulgi w bólu, a potem mierzenia się z wyrzutami sumienia – jest bardzo trudnym mechanizmem, z którym nie musisz radzić sobie zupełnie sama.
Samookaleczanie to często sposób na ucieczkę przed emocjami, które w danej chwili wydają się nie do zniesienia, ale istnieją bezpieczne metody, które pozwalają to napięcie rozładować bez ranienia swojego ciała. Pamiętaj proszę, że nie jesteś winna temu, jak się czujesz, i zasługujesz na wsparcie, a nie na karanie samej siebie.
Bardzo Cię zachęcam, abyś nie czekała do lata i spróbowała porozmawiać o tym z kimś, komu ufasz, albo skorzystała z bezpłatnego i anonimowego Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży pod numerem 111 116, który działa całą dobę. Rozmowa ze specjalistą pomoże Ci krok po kroku odnaleźć inne sposoby na radzenie sobie z tym, co Cię przytłacza, bo Twoje bezpieczeństwo i spokój są najważniejsze.
Psycholog Bożena Nagórska

