
- Strona główna
- Forum
- inne
- Cierpię na...
Cierpię na nadmierne zmęczenie, senność, ciągłe szumy i piski w uszach oraz kompletną lukę w pamięci. Byłam badana, również neurologicznie. Co się dzieje?
X. Julia
Sylwia Szlachta-Boratyńska
Dzień dobry Pani Julio
Z opisu Pani sytuacji wynika że bardzo wnikliwie śledzi Pani sygnały ze swojego ciała i analizuje swoje zachowanie. Ma to swoje podłoże psychologiczne. Jeśli z medycznego punktu widzenia po wykonaniu badań lekarze nie stwierdzają nieprawidłowości to warto się przyjrzeć każdemu obszarowi który wzbudza Pani niepokój. Na obszar fizjologii ma wpływ sfera poznawcza nasze myśli i wyobrażenia oraz zachowanie.Być może pewne kwestie wymagają normalizacji. Polecam konsultację z wybranym psychoterapeutą, który pomoże Pani w obszarach niepokoju. Polecam nurt CBT.
Pozdrawiam serdecznie
Sylwia Szlachta-Boratyńska
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Aleksandra Sławińska-Martowicz
Dzień dobry,
To co Pani opisuje, to mogą być stany dysocjacyjne związane z trudnymi przeżyciami. Proponuję wizytę u psychotraumatologa z ukończonym kursem terapii EMDR. Może w ten sposób odnajdzie Pani rozwiązanie swoich problemów.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Dzisiaj w piątek zakończyłam znajomość z toksycznymi osobami. I tak jak jedna osoba uszanowała moją decyzję tak druga zaczęła się na mnie wkurzać. A to była jedna z osób, które, że tak powiem, bluźniły na mnie. Wyzywały mnie od zer, mówiły, że jestem nikim, śmieciem. I tak jak przez lata wracałam do kontaktu z nią, bo uważałam, że się zmieni, tak po wczorajszej wizycie u terapeutki stwierdziłam, podjęłam decyzję, że koniec tego dobrego. Zakończę to. Dlatego Dzisiaj napisałam jej, im wiadomość, w której wyjaśniłam, że nie mogę dłużej z nimi utrzymywać kontaktu z uwagi na mój komfort psychiczny. Dlaczego pomimo tego, że w głębi serca wiedziałam i wiem, że to dobra decyzja, czuję smutek i pewnego rodzaju wyrzuty sumienia ? Dlaczego pomimo tego, że wyznaczyłam granice, czuję się tak jak bym to ja była winna tej sytuacji, a nie ona...a przecież to ona mnie wyzywała...ja nie oddałam jej tych słów, które ona mi mówiła... Właśnie przez te jej słowa czuję się właśnie tak beznadziejnie...
Mam pytanie- zakończyliśmy z mężem terapię małżeńska , z skutkiem pozytywnym 🙂 Natomiast pani psycholog stwierdziła, że powinnam przepracować kilka tematów z dzieciństwa i zaproponowała, że już po zakończonej terapii małżeńskiej mogę spotkać się indywidualnie. Czy to jest ok?

Choroba sieroca - przyczyny, objawy i leczenie
Zaburzenia więzi (znane historycznie jako "choroba sieroca") to poważne trudności rozwojowe. Są one najczęściej obserwowane u dzieci, które doświadczały zaniedbania, wielokrotnych zmian środowiska lub wychowywały się w instytucjach bez stałych opiekunów.
