Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Chaos w głowie, chcę spokoju i zadowolenia z tego, co mam, ale nie mogę tego osiągnąć.

Anna

Chaos w głowie, chcę spokoju i zadowolenia z tego, co mam, ale nie mogę tego osiągnąć. Ciągle mi się wydaje, że jestem nie w tym miejscu, co powinnam. Czy to już początek depresji?

Pani Aniu, to niekoniecznie musi być początek depresji (do stwierdzenia depresji potrzebny jest dokładny wywiad kliniczny) myślę, że warto by było aby skonsultowała Pani swoje objawy ze specjalistą, który będzie mógł postawić trafną diagnozę. Pozdrawiam 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Agresja i przemoc fizyczna u żony leczacej sie na depresje - czy to objaw depresji czy innego zaburzenia?
Moja żona leczy sie na depresję, od pewnego czasu zachowuje się agresywnie wobec mnie, dzieci i osób całkowicie obcych. Wcześniej agresja była tylko słowna, awantury i wyzwiska. Po kilku takich incydentach pojechałem razem z nią na wizytę u psychiatry. Po tej wizycie i rozmowie z Panią doktor, postanowiła zmienić żonie leki. Jakiś czas był spokój, natomiast teraz wróciło ze zdwojoną siłą. Nie jest już agresywna wobec obcych i mniej do dzieci, ale względem mnie agresja się nasiliła i przybrała formę przemocy fizycznej. Moje dzieci już są prawie dorosłe i są poza domem. Czy u osób z depresją często spotyka sie takie napady agresji, czy może to jest jeszcze coś innego.
13 odpowiedzi
Jak radzić sobie w związku z partnerem o dwóch obliczach? Czułość i agresja w relacji
Witam, chciałabym uzyskać obiektywną ocenę mojej sytuacji. Mam partnera (ja 36l, on 48l). Potrafi być bardzo czuły, troskliwy, poświęcać mi czas, uwagę, martwić się o mnie. Mam jednak wrażenie, że posiada drugie oblicze, w które czasem aż trudno mi uwierzyć. W sytuacjach napięciowych, nieporozumień, różnicy zdań staje się nerwowy, wybuchowy, impulsywny, używa wobec mnie inwektyw np. masz napierdolone w głowie, to co mówisz jest wyrazem bezdennej głupoty, pierdol się, pałuj się, jesteś głupia, cieszysz się jak końska dupa do bata itp. nie daje mi wówczas dojść do słowa, atakuje, a gdy wpadam w lęk mówi, że mam przestać się jąkać, forsuje swoje zdanie, mówi, że to, że się tak zachowuje jest moją winą, bo gdybym postąpiła inaczej, to by taki nie był, często w takich sytuacjach wypomina moje błędy z przeszłości, nawet sprzed roku, czy dwóch, używa sformułowań typu "odprowadzasz do tego, że nic nie będę od ciebie chciał" lub "leczysz mnie z uczuć do ciebie". Gdy podczas jazdy samochodem wywiąże się taki zgrzyt to gwałtownie przyspiesza bądź hamuje mimo, iż zwracam mu uwagę, że źle mi wtedy i nie czuję się bezpiecznie. Mam wrażenie, że gdy on robi te same rzeczy, o które potrafi napiąć się do mnie, to wówczas wcale to nie jest takie straszne np. to, że pomagam ludziom, słucham ich lub służę jakąś pomocą określa jako "skupiasz się na wszystkich a dla mnie nie masz czasu, zajmij się sobą i mną", podczas gdy jeśli on komuś pomaga, to wg niego jest to zaleta a pomaga im bo są dobrymi ludźmi, a nie to co moi znajomi. To tylko niektóre przykłady. Ostatnio powiedział, że moja mama ma chyba tak samo napierdolone w głowie jak ja skoro ma podobne zdanie na jakiś poruszony temat. Mam dziecko z poprzedniego związku, a gdy chce spędzić czas z córką (9l) mówi, że dziecko przesłania mi cały świat i "dla wszystkich mam czas, tylko nie dla niego". Poza tym jednak naprawdę potrafi być czuły, jest skłonny do poświęceń, dużo mi pomaga, stara się być przy mnie, twierdzi, że kocha mnie nad życie. Bardzo proszę o informację, jak wyglądają opisane przeze mnie sytuacje..
4 odpowiedzi
Jaki skutek dla psychiki może wywołać życie w partnerstwie z narkomanem
Jaki skutek dla psychiki może wywołać życie w partnerstwie z narkomanem, długotrwałe i regularne zostawanie samej po nocy, opuszczanie przez partnera? Nie mieszkam z partnerem już, czuję nocne lęki, tęsknotę i potrzebę, żeby przy mnie ciągle był. Czy to minie?
5 odpowiedzi
Samookaleczanie, świeże rany i lęk przed utratą chłopaka – co robić w kryzysie psychicznym?
Dzień dobry Mam mocny problem z samookaleczeniem długo myśl o chłopaku mi pomagała do dziś ... Rodzicow to nie obchodzi nikogo WSM to nie obchodzi poza mojego chłopaka jak go stracę oni wszyscy stracą mnie takie są fakty co mam robić ? Nie chcę żeby muj chłopak się obwiniał jak nie dam rady bo nie jego wina co mam robić aby dla niego być tu jeszcze bardziej boli mnie fakt że znowu zranie go widokiem moich świeżych ran nie chcę go okłamywać ani nie chcę go ranić tym że nie wytrzymałam nie wiem co robić
10 odpowiedzi
Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą.
Dzień dobry, Od pewnego czasu bardzo męczę się sama ze sobą. Czuję się źle, gdziekolwiek jestem, wszystko sprawia, że chcę gdzieś uciec i się rozpłakać. Czuję się głupio i okropnie przez każdą najmniejszą porażkę np. upuszczenie widelca przy wszystkich na jakimś spotkaniu rodzinnym. Wcale w siebie nie wierzę, ciągle myślę tylko o tym, że nie poradzę sobie w życiu i nie dam rady. Ciągle martwię się o szkołę, strasznie się stresuje każdą lekcją np. że zostanę wybrana do odpowiedzi i zostanę ośmieszona i oceniona przy klasie. Nie mam w swojej klasie nikogo i od zawsze byłam nazywana tą cichą, bo jestem strasznie niepewna siebie i mam niską samoocenę, zawsze uciekam od każdego wzrokiem i wolałabym się już nie odzywać cały dzień niż powiedzieć coś głupiego i potem myśleć o tym cały dzień. Kiedyś w szkole podstawowej byłam bardzo oceniana przez jedną koleżankę i bałam się mówić o sobie i robić to co chce, bo wiedziałam, że powie mi coś przykrego i pewnego dnia zostawi mnie i będę sama. Czuję, że po wakacjach będzie jeszcze gorzej, teraz nie mam na nic motywacji, jest mi ciężko i nie chce o tym z nikim rozmawiać, bo jestem zamknięta w sobie. Rodzice zawsze mówili, że mogę im powiedzieć wszystko, ale ja wiem ze oni tego nie zrozumieją. Do mojej niskiej samooceny dochodzi również kwestia odżywiania, co chwile coś mi przeszkadza w moim wyglądzie i wydaje mi się, że co chwile wyglądam inaczej kiedy patrzę w lustro. Przez to myślę ciągle o kaloriach i boję się przytyć. Nie wiem już sama, kim jestem, jestem zagubiona i nie mam pojęcia co robić.
3 odpowiedzi
Dzień dobry. Mam problem, ponieważ nie wiem, gdzie chcę mieszkać
Dzień dobry. Mam problem, ponieważ nie wiem, gdzie chcę mieszkać. Skończyłam studia i od kilku lat czekałam na to, aż w końcu będę mogła się wyprowadzić za granicę, bo nie lubiłam Polski. Jednak, gdy w tym czasie byłam na wakacjach, zawsze na koniec chciałam być już w domu i w głowie marzyła mi się przytulna jesień i oglądanie filmów. Byłam w zeszłym roku we Włoszech 3 miesiące na praktykach, na początku podobało mi się i miałam odczucie, że chcę tam mieszkać, jednak wydarzyły się przykre rzeczy, które coraz bardziej zniechęcały mnie do tego miejsca. Pomimo cudownych nieraz widoków, nie potrafiłam się cieszyć krajobrazem. I tak musiałabym wracać do Warszawy, gdyż jesienią zaczynałam zajęcia. Chodzi jednak o to, że nie pamiętam ostatniego czasu, gdy będąc za granicą chciałam tam zostać. Za to, gdy jestem w Polsce przez jakiś czas, mam jej dosyć, zniechęca mnie jej przeciętność i ludzie w moim wieku, którzy są często wulgarni i mało lojalni. Skąd mam wiedzieć, czego tak naprawdę chcę? Dlaczego po powrocie do Polski czuję ulgę, a zaraz potem znowu chcę wyjechać? Jedna rzecz nie zmienia się od kilku lat - nienawidzę Warszawy i nie chcę tu zostać. Po skończeniu studiów wiedziałam, że chcę mieszkać w Szwajcarii, nie dostałam jednak żadnej pracy. Do Włoch mnie aż tak nie ciągnie, nie mam już takiego wyobrażenia o tym kraju jak kiedyś. Wrociłam właśnie z wakacji z południa Francji, na których byłam sama. Na początku jak zawsze podobało mi się, jednak zniechęcił mnie brud (niestety obecny w wielu krajach Europy Zachodniej), gorąc, samotność, uraz stopy, który uniemożliwił mi chodzenie, byłam strasznie zmęczona, nie miałam ochoty nawet siedzieć w wodzie. Po tym doświadczeniu mam ochotę przeprowadzić się na południe Polski, byłam tam ze 2 razy, skąd mam jednak wiedzieć, że nie odwidzi mi się? W dodatku, gdy jest lato, mam ochotę na jesień, przytłacza mnie słońce. Za to gdy jest zima, marzę o mieszkaniu w tropikach. Jesień natomiast zawsze mnie cieszy - jest otulająca, nie przytłacza, nie narzuca się. Z drugiej strony, skoro siedzę tutaj i jakoś żyję, to może wystarczy się przestawić i przyzwyczaję się do nowego miejsca. Wiem, że przeprowadzka zawsze wiąże się z ryzykiem, jednak powinna być dobrze przemyślana. Z drugiej strony wielu rzeczy nie da się przewidzieć. Jak żyć w takich warunkach? Obawiam się, że nie znajdę swojego domu.
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba z plecakiem idzie krętą ścieżką na szczyt wzgórza

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!