Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
80 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy korzystanie z usług prostytutek i portali erotycznych to zdrada w związku?

Bardzo proszę o poradę. Czy ciągłe korzystanie z usług prostytutek, kiedy jest się w związku (tzw. webcaming, czatowanie, szukanie nowych kobiet z tematyką BDSM i SM, szukanie indywidualnego kontaktu z takimi osobami), posiadanie licznych kont na różnych portalach, w tym OnlyFans, Jasmin i innych, a także płacenie za sesje dość sporych kwot – czy jest to zdrada?

Jeżeli partner wie, że partnerka nie akceptuje czegoś takiego i sprawia jej to ogromną przykrość, a mimo to znowu przeprasza, ale dalej robi to w ukryciu – dlaczego tak się dzieje? Dodając, że korzystał z usług prostytutek i całą pornografię zaczął oglądać w wieku 12 lat, ale uważa, że nie jest to zdrada.

Pomocy!

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Co jest najważniejsze z tego, co Pani pisze, to że Pani uważa, iż pewne granice zostały przekroczone i to, co partner robi, pokazuje, że Pani nie może mu ufać. Powinna być poważna rozmowa, w której Pani asertywnie pokaże, czego potrzebuje w swojej relacji z partnerem.

 

Jeżeli Pani potrzebuje, mogłaby skorzystać z rozmowy ze specjalistą – psychologiem, psychoterapeutą – aby uczyć się lepiej, jak zachowywać się asertywnie i stawiać granice.

 

Może być, że partner ma problem z uzależnieniem od pornografii i używania portali. Wyglądałoby, że trudno mu znaleźć satysfakcję seksualną bez takiego zachowania. To tylko moje przypuszczenia, ale specjalista mógłby mu pomóc, jeżeli jest na to otwarty.

 

Czy to jest zdrada, czy nie, to kwestia, którą każda para może zdefiniować inaczej. Są na przykład takie pary „otwarte”, gdzie każda strona może uprawiać seks z różnymi osobami i to jest akceptowane. Na pewno ogólnie byłoby zalecane też, aby była rozmowa między partnerami o tym temacie.

 

Pozdrawiam serdecznie

Lucio Pileggi, Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Mariola Mieszała

Mariola Mieszała

Dzień dobry, 

 

Partnerzy w związku ustalają wspólne zasady, reguły i granice dotyczące sfery intymnej w ich relacji. 

I tylko w tej parze należy rozpatrywać wartości, na które oboje się godzą. 

Nie ma jednoznacznej uniwersalnej dla wszystkich definicji zdrady. 

Natomiast jeśli w świecie wartości jednej osoby w związku takie zachowanie partnera, które opisano, nie jest akceptowane można otwarcie o tym powiedzieć i przedstawić swoje jasne stanowisko i poglądy w tej kwestii partnerowi. Jeśli druga osoba pomimo takiej wiedzy ma rację prezentuje inne potzeby i granice, wartości dwóch osób pozostają w konflikcie. 

Nie chcę tutaj jednoznacznie oceniać żadnej postawy. 

Należałoby to sobie jasno wyjaśnić w swojej parze, jakie państwo mają granice i wartości. 

Pozdrawiam serdecznie. 

Adam Gruźlewski

Adam Gruźlewski

Szanowna Pani,

 

tak, tego typu zachowania, pomimo jasnych deklaracji zaprzestania, można rozpatrywać w kategorii zdrady. Jednocześnie z Pani relacji wynika, że partner może być uzależniony od pornografii (jest to rodzaj uzależnienia behawioralnego). Może to rzutować zarówno na jego życie, jak też na wspólną relacją. Niemniej to on jest odpowiedzialny za to, czy i jak poradzi sobie z tym uzależnieniem, zawsze ma możliwość skorzystania z profesjonalnej pomocy terapeutycznej. 

Proszę zadbać o własne bezpieczeństwo i potrzeby zwłaszcza, że jego zachowania sprawiają, że Pani cierpi. Jeśli sytuacja i postawy partnera nie ulegną zmianie, warto przemyśleć przyszłość tego związku.

 

Pozdrawiam serdecznie

Adam Gruźlewski

psycholog, psychotraumatolog

Agnieszka Przygodzka

Agnieszka Przygodzka

Dzień dobry!

To co Pani opisuje nie powinno się wydarzać w związku. Trudno zaufać osobie, która obiecuje poprawę, a następnie robi to samo.

Możliwe, że sprawa dotyczy uzależnienia od czynności seksualnych.

Proszę się zastanowić co będzie dla Pani dobre w tej sytuacji.

Zachęcam do skorzystania z pomocy psychologicznej.

Pozdrawiam

Agnieszka Przygodzka

Centrum Terapii Elementy

Agata Poklękowska

Agata Poklękowska

Widzę, że to dla Ciebie trudna sytuacja i możesz czuć się pogubiona. Samo pojęcie zdrady jest bardzo różnie interpretowane, w zależności od tego jakie granice stawiamy sobie w związku i co dla nas subiektywnie jest akceptowalne. To dlaczego Twój partner korzysta z tych usług może mieć różne przyczyny, chociażby przyczyną może być uzależnienie od pornografii. Sam fakt, że jego zachowania miały początek w tak młodym wieku nie jest wcale ułatwiające, bo oznacza, że jest to dla niego już znany i wypracowany od lat mechanizm działania, a by go zmienić konieczna najprawdopodobniej będzie praca indywidualna ze specjalistą/ psychoterapeutą. Jednak by zaszła zmiana w jego zachowaniu potrzeba przede wszystkim zauważenia przez niego tych sytuacji jako problemowych i w jakiś sposób utrudniających mu życie. 
Jednakże niezależnie od tego czy Twój partner będzie uważał, że jest to zdrada czy nie, najważniejsze dla Ciebie jest to, jak Ty się z tym czujesz. Czy to, co on robi przekracza Twoje granice? Czy dla Ciebie to jest akceptowane? Jest wiele fundamentalnych obszarów w życiu człowieka, w których przekraczanie granic i chodzenie na ustępstwa nie jest akceptowane i jaki widać właśnie pojęcie zdrady jest dla Ciebie tym fundamentalnym obszarem. 
Być może warto rozważyć terapię par, by w kontakcie z osobą trzecią, skonfrontować wzajemnie swoje wątpliwości? Warto rozważyć również wsparcie indywidualne dla Ciebie w celu lepszego zadbania o siebie i swoje granice oraz wsparcie indywidualne dla partnera, by przyjrzał się swoim zachowaniom, ich źródłom oraz ewentualnym mechanizmom uzależnieniowym, które mogą sprawiać, że mimo obietnic trudno mu to zatrzymać.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

W moim poczuciu w relacji nie powinno być miejsca na takie zachowania. Jest to wyraźne złamanie zasad, naruszenie zaufania drugiej osoby oraz brak szacunku. Takie zachowania zdecydowanie mogą być odbierane jako zdrada. Obiecywanie poprawy, a później powrót do krzywdzących zachowań może świadczyć o tym, że mamy tutaj do czynienia z uzależnieniem od seksu lub pornografii. Proszę pomyśleć o wsparciu psychologicznym dla siebie. Ma pani prawo teraz pomyśleć o sobie i zadbać o to, co dla pani najważniejsze. Nie musi pani godzić się na takie krzywdzące zachowania. Serdecznie pozdrawiam,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Tak jak już zostało wskazane w poprzednich odpowiedziach - kwestia czym jest zdrada, jest bardzo płynna i najlepsze rozwiązanie jest takie, kiedy osoby ustalą to między sobą. Są oczywiście jakieś "ogólne" wyznaczniki i często osoby po prostu intuicyjnie wiedzą, co może ranić drugą osobę. Natomiast jak rozumiem - Pani wyraźnie zaznaczyła, że nie toleruje Pani zachowania partnera. Mimo tego partner nie szanuje Pani limitów. Ma Pani w takim przypadku prawo czuć się skrzywdzona, zraniona, oszukana, czy zdradzona. 

Natomiast jeżeli chodzi o Pani partnera - jeżeli te zachowania zaczęły się w młodym wieku, trochę już trwają, jest ciężko z nich zrezygnować - tak, że musi to robić nawet po kryjomu, to obawiam się, że jest to już u partnera jakiś mocno wyuczony sposób na radzenie sobie np. z napięciem. I w takim wypadku, bez terapii może mu być bardzo ciężko z tego zrezygnować. Terapia pomogłaby partnerowi zrozumieć, skąd to się u niego bierze. Natomiast musiałby też być do tego zmotywowany :). 

 

Pozdrawiam

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog 

Materiały wspierające

Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Brak pociągu seksualnego do kobiet - odkrywanie swojej tożsamości płciowej
Nie czuję juz oddawna pociągu seksualnego do kobiet gdyż sam się nią czuję.
Seksuologia - squirt u kobiet. Jak go osiągnąć?

Mam pytanie ze sfery intymnej do seksuolożki. Otóż masturbuję się od kilku lat i sprawia mi to przyjemność. Słyszałam o wytrysku kobiecym, że kobiety mają, ale jak go osiągnąć?

Partner masturbuje się przy filmach erotycznych innych kobiet – brak zaufania, ból i spadek poczucia atrakcyjności
Mam problem .Kiedyś moj partner wolał zaspokajać sie sam przy filmie lub zdjęciach innych kobiet ,mówił mi ze to moja wina bo nie podniecam go jak powinnam...Od jakiegoś czasu ponoć juz tego nie rob bo zrozumial,ze to nas niszczylo ... a ja czuje ze kłamie, czuje sie znowu nie dość atrakcyjna .. z jednej strony wiem ,ze to normalne jesli to robi ale z drugiej moje granice nie pozwalają tego zaakceptować. Często czuje ewidentny zapach sporty od niego ...Dusze sie juz kocham go ale juz jestem tak udreczona tym ,ze nie daje rady ..w mojej głowie zaczęły pojawiać sie fantazje - jak bardzo podnieca go inna kobieta , ze oglada film i robi to sam albo ze uprawia seks z inna kobieta .Z jednej strony podnieca a z drugiej powoduje olbrzymi bol. Pomocy...nie daje rady juz
Partner notorycznie kłamie, że nie ogląda porno. Gdy zwracam mu uwagę, idzie w zaparte, że dalej będzie to robił.
Witam, piszę ponieważ mam mały problem i pewnie jak wszyscy, którzy się z Państwem kontaktują. Może w skrócie. Z obecnym partnerem jestem 8 lat. Oboje jesteśmy po rozwodzie i od początku mówiłam, że pornografia jest dla mnie obrzydliwa i niedopuszczalna, ponieważ zauważyłam, że czasami coś oglądał. Powiedział, że to akceptuje i rozumie i w zaparte, że nie będzie tego robił, co było nieprawdą, ponieważ kiedy nudzi się w pracy czy też nie ma mnie blisko to czasami nadal to robi. Odpuściłam po kilku kłótniach. Ale jakiś czas temu weszła opcja shortów (tych krótkich filmików z wypiętymi kobietami w różnych sytuacjach i to tych z grupy wielkie piersi i idealna pupa + idealny filtr. Z tym nikt nie może się równać choć uważam sama siebie za bardzo atrakcyjną). Więc temat powrócił. I jak ma przerwę a przejrzy już wszystkie wiadomości ze świata to ogląda sobie shorty, a wiem to stąd, bo sprawdziłam, aby udowodnić mu, że znowu wypiera się czegoś z taką łatwością. Stwierdził, że każdy mężczyzna lubi popatrzeć, bo są wzrokowcami i że to nie zdrada, a on nie ma 3 lat, żeby mu czegoś zabraniać. Że kontroluje go i osądzam, a to działa w odwrotna stronę. I że szukam sama problemów. Że gdyby nie chciał mnie to by miał innych jednorazówek na pęczki, a kocha mnie i jest ze mną i mimo to że czasami z nudów sobie popatrzy to nie znaczy, że szuka kogoś innego, bo to zwyczajnie jak bajka dla mężczyzn. Więc nasz temat zakończył się na tym, że przeginam, kiedy on nic złego nie zrobił. Nawet jak coś powiem związanego z czymś takim to jest atak jakby odrazu się bronił i te kłamstewka BO ON NIE OGLADA a robi to notorycznie. Nie mam siły więcej o to, by z tym walczyć. Czy naprawdę ze mną jest coś nie tak? Czy zwyczajnie przeginam i powinnam odpuścić i w końcu i on skończy z tym. Czuje się z tym źle a każda rozmowa na ten temat kończy się awanturą, bo znowu ciągne temat i mam skończyć z takim gadaniem. Więc wiem, że jakąkolwiek rozmowę z nim na ten temat już na przedstarcie przegrywam. To jego prywatność itd jest dorosły itp. W naszym życiu nic się nie zmieniło. Zawsze ładnie do siebie mówimy, chyba że w kłótni puszczą nam nerwy :P. Mimo tego poza tą sytuacją, która strasznie obniża mi samoocenę, nie mamy innych problemów. Nasze życie seksualne również jest bardzo dobre. Pamiętamy o sobie. I staramy wspólnie spędzać sporo czasu. Planujemy i łączy nas wiele pasji. Razem tworzymy przyszłość i to myślę piękną przyszłość, ale nie umiem sobie z tym poradzić. Pozdrawiam
Dzień dobry, Od kiedy jestem nastolatką, często słyszę od mężczyzn jednoznaczne propozycje.
Dzień dobry, Od kiedy jestem nastolatką, często słyszę od mężczyzn jednoznaczne propozycje. Nigdy nie ubieram się prowokacyjnie (jeansy i bluzki sportowe), nie maluję się, nie flirtuję itp. Zawsze jestem miła dla ludzi, ale sama nie mam odwagi rozpocząć rozmowy. Staram się być pomocna dla innych i często pytam się ludzi, czy im pomóc i może to sprawia, że ludzie myślą, że mogą mnie traktować przedmiotowo? Taką propozycję usłyszałam nawet od wujka (brat mojej mamy), który mieszkał piętro niżej... Nigdy nie skorzystałam z propozycji, ale zawsze wpływa to na mnie tak, że zamykam się w sobie i tracę chęć życia. Wczoraj sąsiad dał mi taką propozycję: że jeśli będzie mi brakować faceta, to zejdzie do mnie piętro niżej (choć sam wcześniej powiedział, że ma żonę, więc liczy tylko na okazję)... Obecnie przez takie sytuacje myślę, że zasługuję tylko na przedmiotowe traktowanie i że jestem nic nie warta, oraz wracają mi myśli samobójcze (a jestem już po czterech próbach, więc biję się z tym czy nie lepiej zakończyć wszystko i nie męczyć się z tym wszystkim). Czy takie sytuacje zdarzają się często? Czy tylko ja muszę być taką cichociemną, że aż prowokuje takie sytuacje?
Jak radzić sobie z dysforią płciową i cierpieniem z tym związanym?

Cześć, chciałbym się wygadać z mojego trudnego problemu, praktycznie nie do rozwiązania. 
Mam zaburzenia tożsamości płciowej, dokładniej mówiąc dysforię płciową. Już od dziecka miałem jakieś drobne odchyły, od młodego i wczesnych nastoletnich lat lubiłem jak nikt nie patrzy zakładać kobiece ubrania i się do tego masturbowałem. Pewnego razu, 6 lat temu z tym postanowiłem zerwać raz na zawsze i odciąć się od tego raz na zawsze. Niby wydawać by się mogło, że po problemie, ale nie, jest jeszcze gorzej. Nie praktykuję tego od tych 6 lat, ale organizm dopomina się “swojego”. 
Cierpię z tego powodu codziennie, doszło do tego, że unikam kobiet, bo często zdarzają się takie kobiety, że na które patrzę to czuję, że zaraz wybuchnę z zazdrości, że nie mam jej ciała i/lub ubrań, traktowania i.t.p. 
Na codzień czuję się śmieciem z powodu tego, że jestem mężczyzną, a nie kobietą. Emocje te potrafię tłumić tylko poprzez oddalanie się od kobiet (szczególnie w moim wieku), nie zadawanie się z nimi, odsuwanie się od różnych bodźców, a jest ich wiele. Nie mogę nawet w spokoju oglądać telewizji, ani różnych informacji w internecie, bo co rusz pojawiają się reklamy, które mają destrukcyjny wpływ na mnie np. biustonoszy. Cierpię gdy widzę takie reklamy, bo wiem, że nigdy nie założę ani biustonosza, bo nie mam na co, ani sukienki ani niczego, co kobiece. Biustonosz to tylko jeden przykład, bo wszystko, z kobiecych spraw tak na mnie działa od części ciała, ubrania, charakter, kwestie społeczne, po choroby, czy okres. Najgorzej jest w nocy, bo nie mogę się zająć innymi zajęciami zagłuszaczami, tylko przed snem jestem sam ze swoimi myślami, często też pojawiają się myśli, że chciałbym nie mieć penisa, ani erekcji, w najgorszym przypadku zaczynam myśleć o operacji zmiany płci. 
Nie potrafię też powiedzieć, jakiej jestem orientacji. Takie coś jest nie do życia. Cierpię niemalże na każdym kroku swojego życia. Najprostsze czynności w życiu mogą kończyć się zepsutym humorem i pewnego rodzaju traumą. Bo wiele takich zwykłych rzeczy zostaje mi w głowie na długo. Wiem, że być może dysforia płciowa zostanie w mojej głowie na zawsze, ale chciałbym chociaż nie cierpieć na sam widok kobiet, chcę pokonać ten autodestruktywny żal do siebie. 
Nie wiem nawet, jak w dyskretny sposób zacząć leczenie i jak pokonać do tego opory. Nie chcę też wracać do przebieranek, chcę być konsekwentny w swojej decyzji, o operacji też nie ma mowy. To ja chcę decydować o sobie, a nie chore zachcianki mojego mózgu, bo wiem, że to jest złe.

asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.