Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy moje trudności społeczne i wrażliwość na dźwięki mogą wskazywać na spektrum autyzmu?

Od dzieciństwa lubiłam bawić się klockami i często byłam pochłonięta własnym światem. Bardzo przeszkadzają mi głośne dźwięki i łatwo mnie przebodźcowują. Przed wypowiedzeniem się często układam całe zdania w głowie i wielokrotnie je powtarzam, zanim coś powiem. Często nie wiem, jak powinnam zachować się w różnych sytuacjach społecznych i zastanawiam się, czy moje zachowanie nie będzie niezręczne. Gdy czuję się niekomfortowo lub jestem zestresowana, mówię bardzo cicho. Głośniej potrafię mówić tylko wtedy, gdy czuję się w pełni bezpiecznie. Mam trudność z oceną, w jakim ubraniu ktoś wygląda lepiej. Widzę różnice, ale często nie potrafię powiedzieć, która opcja jest „ładniejsza” lub bardziej odpowiednia. Czasami mówię do siebie na głos, również poza domem, najczęściej wtedy, gdy porządkuję myśli lub odtwarzam rozmowy oraz gdy nie jestem pewna co zrobić albo gdzie iść. Czy mogę mieć spektrum autyzmu?
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Wiele wskazuje na to, ze jest to spektrum autyzmu, jednak bez jednoznacznej diagnozy nie można nic powiedzieć w tej kwestii. Nawet gdyby diagnoza okazała się być pozytywna to nie jest koniec świata. Objawy mogą wskazywać na spektrum, ale tak naprawdę może to być coś zupełnie innego. Warto udać się do psychologa i wykonać badanie ADOS-2. Proszę być gotowym na wiele pytań.  Nadwrażliwość na dźwięki i szybkie przebodźcowanie są częste u osób w spektrum. Trudność z oceną społecznych niuansów, obawa przed „niezręcznością” i potrzeba wcześniejszego planowania wypowiedzi również mogą występować w ASD. Mówienie ciszej pod wpływem stresu nie jest samo w sobie specyficzne dla autyzmu, ale może pasować do trudności z regulacją w sytuacjach społecznych. Mówienie do siebie na głos może być sposobem porządkowania myśli i samo w sobie nie przesądza o żadnej diagnozie. Rozpoznanie ASD u dorosłych opiera się na dwóch głównych obszarach trwałych trudnościach w komunikacji i interakcjach społecznych oraz ograniczonych/powtarzalnych wzorcach zachowań lub zainteresowań. U kobiet i osób maskujących trudności objawy bywają mniej oczywiste, więc diagnoza bywa stawiana później. To oznacza, że nawet jeśli od lat „radzisz sobie” na zewnątrz, nadal warto to profesjonalnie ocenić i otrzymać diagnozę i wsparcie, które będą bezcenne w dalszym funkcjonowaniu i dobrostanie. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agata Radecka

Agata Radecka

Myślę, że nikt na podstawie tych kilku zdań nie poda Pani diagnozy. Niekoniecznie musi być to spektrum autyzmu ale innego rodzaju zaburzenia wynikające np z doświadczania silnego lęku. Proszę też samemu nie szukać tylko zgłosić się do Poradni Zdrowia Psychicznego (psychiatry lub psychoterapeuty) i bardzo dokładnie omówić niepokojące Panią objawy.  Jako psychoterapeuci zbieramy bardzo dokładny wywiad (czasami jest to kilka spotkań) nim postawimy diagnozę. 

Pozdrawiam serdecznie Agata Radecka

  

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Część cech, które opisujesz m.in. wrażliwość na dźwięki, łatwe przebodźcowanie, analizowanie sytuacji społecznych, przygotowywanie wypowiedzi w myślach czy trudności w spontanicznych interakcjach, rzeczywiście bywa spotykana u osób w spektrum autyzmu. Jednocześnie pojedyncze cechy nie wystarczą, aby stwierdzić, czy ktoś jest w spektrum.

Zwróciłam uwagę, że opisujesz te trudności jako obecne od dzieciństwa. To ważna informacja, ponieważ przy diagnozie bierze się pod uwagę właśnie długotrwały sposób funkcjonowania a nie tylko aktualne trudności. Warto pamiętać, że podobne objawy mogą występować także przy wysokiej wrażliwości, lęku społecznym czy innych cechach temperamentu. Dlatego jeśli te kwestie budzą Twoją ciekawość lub utrudniają Ci życie, dobrym krokiem byłaby konsultacja ze specjalistą zajmującym się diagnozą spektrum autyzmu. Mam do Ciebie dwa pytania: czy od dzieciństwa miałaś poczucie, że „funkcjonujesz trochę inaczej” niż rówieśnicy? I które z opisanych trudności są dla Ciebie najbardziej obciążające na co dzień? 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Sokal

Agnieszka Sokal

Dzień dobry,

Opisane przez Panią cechy – takie jak silna nadwrażliwość na głośne dźwięki, trudności w intuicyjnym odnajdywaniu się w sytuacjach społecznych, potrzeba wcześniejszego układania i powtarzania zdań w głowie oraz mówienie do siebie na głos w celu uporządkowania myśli – są bardzo charakterystyczne dla spektrum autyzmu.

Wiele z tych zachowań, jak ciche mówienie w stresie czy trudność z subiektywną oceną wyglądu ubrań, to typowe sposoby radzenia sobie z przebodźcowaniem oraz przejaw dosłownego, analitycznego sposobu przetwarzania informacji. U kobiet spektrum autyzmu często objawia się właśnie w taki subtelny sposób, ponieważ od dziecka uczą się one maskować swoje trudności, co kosztuje mnóstwo energii i wywołuje lęk przed byciem niezręczną.

Samo wycofanie w głąb własnego świata od dzieciństwa również pasuje do tego profilu. Nie da się postawić diagnozy przez internet, ale Pani przypuszczenia są w pełni uzasadnione. Jeśli te cechy utrudniają Pani codzienne funkcjonowanie lub po prostu chce Pani lepiej zrozumieć siebie, warto udać się do specjalisty  specjalizującego się w diagnozie spektrum autyzmu u dorosłych kobiet. Taka wiedza przynosi ogromną ulgę. Życzę Pani dużo spokoju.

 

Pozdrawiam

Agnieszka Sokal

Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry,

 

To, co Pani opisuje, może być związane ze spektrum autyzmu, ale na podstawie samego opisu nie da się tego stwierdzić z pewnością. 

Zwracają uwagę takie obszary jak: nadwrażliwość na dźwięki, przebodźcowanie, trudności w sytuacjach społecznych, analizowanie rozmów i zachowań przed ich wykonaniem, mówienie ciszej pod wpływem stresu oraz skłonność do porządkowania myśli poprzez mówienie do siebie. Są to cechy, które część osób w spektrum rzeczywiście opisuje. Jednocześnie podobne doświadczenia mogą występować także przy silnym lęku społecznym, wysokiej wrażliwości czy innych indywidualnych cechach funkcjonowania. Dlatego warto traktować to jako wskazówkę do dalszego poznawania siebie, a nie gotową diagnozę.

Jeżeli te trudności towarzyszą Pani od dzieciństwa i wpływają na codzienne życie, dobrym krokiem byłaby konsultacja z psychologiem specjalizującym się w diagnozie autyzmu u osób dorosłych. Niezależnie od wyniku, może to pomóc lepiej zrozumieć własny sposób funkcjonowania.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Opisane przez Ciebie trudności mogą wskazywać na cechy charakterystyczne dla spektrum autyzmu, szczególnie w obszarze wrażliwości sensorycznej, funkcjonowania społecznego oraz sposobu komunikacji. Nie są one jednak wystarczające do postawienia diagnozy.

Jeśli objawy występują od dzieciństwa i wpływają na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację diagnostyczną u specjalisty zajmującego się diagnozą spektrum autyzmu u osób dorosłych. Dzięki temu będzie można dokładniej określić ich przyczynę i lepiej zrozumieć własne potrzeby.

Katarzyna Drużycka

Katarzyna Drużycka

Dzień dobry, masz sporo obserwacji na swój temat i rzeczywiście mogą one wskazywać na spektrum autyzmu. 

Aby jednak to podejrzenie zweryfikować zachęcam Cię, abyś udała się do psychologa diagnosty lub/oraz do lekarza psychiatry, który specjalizuje się w diagnozie spektrum oraz ADHD, ale który także potrafi zróżnicować objawy neuroatypowości względem innych zjawisk psychicznych.  W diagnozie neuroróżnorodności istotne jest też potwierdzenie różnych objawów występujących w dzieciństwie i mogą one być inne niż te, które występują w dorosłości. Dlatego osoba dokonująca diagnozy będzie zadawać odpowiednie pytania zarówno o terażniejszość, jak i przeszłość. Po spotkaniach z psychologiem powinnaś otrzymać opinię, z którą będziesz mogła udać się do lekarza psychiatry,  który ostatecznie stawia diagnozę. 

Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry,

odpowiadając na pytanie: może tak, może nie. A może podejdziemy do tego z innej strony...

Rozumiem twoje rozmyślanie nad tym tematem, ale wymieniasz coś co dotyczy wielu ludzi a nie mają spektrum autyzmu.

Jesteśmy różni, pięknie się różnimy, świat jest ciekawy, różny 😉

Teraz jest jakieś szaleństwo z diagnozowaniem siebie - absolutnie nie mówię, że diagnoza jest zła.  Po prostu uważam, że aktualnie jej nadużywamy.

Spójrzmy na ciebie - co jest złego w porządkowaniu myśli na głos, poprzez mówienie do siebie? Dlaczego wchodzimy w myślenie coś jest ze mną nie tak... To pewnie jakieś zaburzenie.

Ja bym się tylko zastanowiła nad aspektami które mi przeszkadzają. Czego nie chciałabym już robić, bo zauważyłam, że mnie to męczy. I na tym bym się skupiła.

Bo jak mówi TSR- jeśli coś działa, rób tego więcej. Jeśli nie działa - zmień.

 

Powodzenia!

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, co opisujesz, obejmuje m.in. wrażliwość sensoryczną, potrzebę przewidywalności, analizowanie wypowiedzi przed ich wypowiedzeniem oraz trudności w intuicyjnym odnajdywaniu się w sytuacjach społecznych. Takie cechy mogą występować u osób w spektrum autyzmu, ale same w sobie nie są podstawą do diagnozy.

Podobne trudności mogą wynikać też z innych czynników, np. wysokiej wrażliwości, lęku społecznego, stylu funkcjonowania poznawczego czy doświadczeń z życia, dlatego ważne jest, żeby nie stawiać sobie etykiety na podstawie pojedynczego opisu.

Diagnoza ASD u dorosłych opiera się na szerszym wywiadzie rozwojowym i analizie funkcjonowania w różnych obszarach życia, dlatego jeśli te trudności są dla Ciebie ważne lub wpływają na codzienne funkcjonowanie, warto rozważyć konsultację z psychologiem lub psychiatrą zajmującym się diagnostyką spektrum autyzmu u dorosłych.

Małgorzata Klimowska

Małgorzata Klimowska

Odpowiadając krótko i treściwie: tak, możesz. Ale to nie znaczy, że Pani ma. Cechy, które Pani opisuje mogą występować u osób w spektrum, ale równie dobrze mogą występować u osób wysoko wrażliwych, z lękiem społecznym, nieśmiałością czy przewlekłym stresem. Jeśli chciałaby Pani uzyskać konkretną odpowiedź, warto rozważyć konsultację ze specjalistą zajmującym się diagnozą spektrum autyzmu u osób dorosłych. 

Edyta Kotula

Edyta Kotula

Dzień dobry. To, co Pani opisuje, może być dla Pani ważną wskazówką do lepszego zrozumienia siebie. Niektóre z wymienionych rzeczy, na przykład duża wrażliwość na dźwięki, poczucie przeciążenia bodźcami, potrzeba układania wypowiedzi w głowie przed powiedzeniem czegoś czy trudności w niektórych sytuacjach społecznych, mogą pojawiać się u osób w spektrum autyzmu.

Jednocześnie takie doświadczenia mogą mieć różne przyczyny i same w sobie nie oznaczają od razu, że jest Pani w spektrum. Wiele zależy od tego, jak te cechy wyglądały na przestrzeni życia, szczególnie w dzieciństwie, oraz jak wpływają obecnie na codzienne funkcjonowanie. Zwróciłam uwagę na to, że opisuje Pani siebie jako osobę, która dużo analizuje, potrzebuje przygotowania i większego poczucia bezpieczeństwa, żeby swobodnie wyrażać siebie. To może być ważna część Pani sposobu funkcjonowania.

Jeśli od dawna ma Pani poczucie, że niektóre sytuacje są dla Pani trudniejsze niż dla innych albo że inaczej odbiera Pani świat, rozmowa ze specjalistą zajmującym się diagnozą osób dorosłych może pomóc lepiej zrozumieć te doświadczenia.

Niezależnie od tego, jaka byłaby odpowiedź, samo zadawanie sobie takich pytań jest czymś wartościowym, czasem pomaga spojrzeć na siebie z większą wyrozumiałością i znaleźć sposoby, które lepiej odpowiadają własnym potrzebom.

Ewelina Kozioł

Ewelina Kozioł

Dzień dobry,

Na podstawie samego opisu nie da się stwierdzić, czy ma Pani spektrum autyzmu. Warto jednak skonsultować się ze specjalistą, który zajmuje się diagnozą neuroróżnorodności, szczególnie u dziewczynek i kobiet. U kobiet obraz spektrum autyzmu często wygląda inaczej niż u chłopców i mężczyzn, dlatego wiele objawów nie jest tak jednoznacznych.

 

Warto przyjrzeć się wszystkim wymienionym przez Panią trudnościom – zarówno wrażliwości sensorycznej, funkcjonowaniu społecznemu, sposobowi komunikacji, jak i potrzebie porządkowania myśli czy mówienia do siebie. Każda z tych rzeczy może występować w spektrum autyzmu, ale może również wynikać z innych przyczyn, dlatego tak ważna jest całościowa ocena, a nie analizowanie pojedynczych objawów.

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czy techniki reminiscencji działają przy chorobie Azlheimera?

Oglądam, jak ktoś mi bliski zmaga się z Alzheimerem, i to naprawdę niszczy mnie od środka. Widzę, jak jego pamięć zanika, jak co chwilę się gubi, a ja nie wiem, czy cokolwiek mogę zrobić. 

Zaczyna zapominać, kim jest.

Czy mogę mu jakoś pomóc? Czytałam coś o technikach reminiscencji, ale nie wiem, czy to nie fake. Czy to rzeczywiście działa?

Bardzo mi zależy, aby do nas chociaż trochę ,,wrócił'' :((

Czemu mam tiki nerwowe?
Czemu mam tiki nerwowe?
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak.
Jestem bardzo wrażliwa, naiwna, łatwo mnie wykorzystać, ale też trzeba wiedzieć jak. Bardzo dużo osób w tym moi najbliżsi, skrzywdzili mnie (szantaż emocjonalny,..., czy molestowanie (przez konkretną osobę)). To wszystko głównie działo się podczas pandemii. Pogorszyły mi się oceny, samopoczucie i ogl z takiej energicznej, optymistycznej, kreatywnej dziewczyny zmieniło się na takie pudełko bez dna. Nie wiem, jak inaczej to określić - bardzo często mylę rzeczywistość ze snem/moimi myślami/fikcyjnym światem, mam wrażenie często, że to, co się w danej chwili dzieje to nie jest prawdziwe, albo że czas inaczej płynie (zbyt wolno jak wejdę w taki jakiś stan, a kiedy z niego wyjdę, to mam wrażenie, że za szybko). Nieustanne poczucie pustki, nic dosłownie nic nie czuję. Często mam wrażenie, jakbym się zaczynała dusić (mam problem z oddychaniem czy przełykaniem, z niewiadomego powodu), albo jakby mnie coś przygniotło (czuję się strasznie ciężka), praktycznie cały czas mam wrażenie jakbym była na jakiś prochach (kręci mi się w głowie, jestem zmęczona nie zależnie jak długo lub krótko śpię, mdłości, bóle głowy, wszystko potrafi mi wirować przed oczami albo się po prostu rusza (odsuwa/przysuwa, zmniejsza/zwiększa)). Boli mnie bardzo często brzuch (ciśnie). Około 3 lata temu znienawidziłam siebie - wygląd, charakter, no wszystko. Cały czas zazdrościłam moim rówieśnikom dosłownie wszystkiego. Znienawidziłam się na tyle, że przyśniło mi się, jak umieram w bardzo bolesny i dość długi sposób (jakbym czuła, że właśnie na to jedynie zasługuje) i od tamtego czasu zasłaniam się (nie świadomie/automatycznie) lepszą wersją siebie, która nie istnieje i nie zaistnieje (mam całkowicie inny charakter, budowę ciała, głos, WSZYSTKO). Często też wyobrażam sobie śmierć, albo cierpienie moich bliskich (tak jakbym im tego życzyła, a ja często nie robię tego świadomie, po prostu myśli same mi się nasuwają) lub swoją. Nie potrafię się skupić i mam problemy z pamięcią (wszystko pamiętam jak przez mgłę), nie potrafię powiedzieć, co robiłam wczoraj, nawet godzinę temu (muszę się intensywnie zastanowić/skupić, żeby sobie przypomnieć, albo wszystko poukładać ). Nie lubię, jak ktoś zadaję mi dużo pytań, bo nie umiem się wysłowić/opisać, albo określić, o czym myślę. Gadam do siebie często (bardziej do głosu w swojej głowie, albo ludzi, których obok mnie nie ma, ale istnieją i nie mówię jedynie o wymyślaniu scenariuszy). Często mam wrażenie, że jestem obserwowana, nie czuję się bezpiecznie, codziennie mam takie mini ataki paniki - duszności, przyśpieszone tętno, potliwość, wspomniane wcześniej mdłości i zawroty głowy, drżenie (nie widać tego, ale ja czuję, jak się trzęsę w środku, czasem tak bardzo, że ciężko mi coś utrzymać w rękach), nie czuję się zrozumiana i mam wrażenie, że wszyscy są negatywnie do mnie nastawieni. W grudniu zaczęłam się se!f h@rmow@ć, przestałam, jak mama zobaczyła i minęły prawie dwa miesiące. Znalazłam parę godzin temu ostrze od temperówki, którym sobie robiłam krzywdę i nagle nabrałam giga ochoty znowu to zrobić, poddałam się pokusie i zrobiłam sobie trzy kreski, poczułam dziwną satysfakcję (nie jestem masochistką, bo nie przepadam za uczuciem bólu). Ja od zawsze tłumie w sobie emocję - złość, smutek, itd. ale zawsze trzymałam to w sobie, jak przestałam czuć cokolwiek to zaczęłam być bardziej obojętna, ale jednak bywały sytuację wywołujące u mnie stres, niepokój, itd. i choć nie okazywałam tego, albo nie czułam jakoś specjalnie, to jednak czułam, że to we mnie siedzi (czułam ciężar przygniatający mnie psychicznie). Nie płacze, często czuję, że potrzebuję, ale nie potrafię, jak mi się chcę płakać to albo zbiera mi się Jedynie do powieki, albo zaczynam się śmiać. Jakiś czas temu powróciły moje tiki nerwowe z czasów przedszkolnych/klas 1-3, albo po prostu jakieś moje takie dziwne zachowania (np. muszę przejść obok konkretnej strony słupa, albo muszę stać w odpowiedniej odległości czy z odpowiedniej strony kogoś, bo inaczej robię się nerwowa i czuję się zagrożona). Jestem wrażliwa na hałas (nie lubię, jak ktoś bardzo głośno mówi, bo mnie zaczynają boleć uszy i robi mi się słabo). Nie wiem, co jeszcze dopisać, to są takie najważniejsze rzeczy. Przepraszam za tak długi opis, nie chciałam opuścić czegoś ważnego.
Intymność i seks u osób w spektrum autyzmu – spontaniczność i "ostry seks"
DZIEN DOBRY, Jak wygladaja zblizenia intymne u osób w spectrum autyzmu- czy można liczyć na spontaniczność ? i tzn "ostry sex"
Witam, mam syna, u którego stwierdzili niepełnosprawność
Witam, mam syna, u którego stwierdzili niepełnosprawność w stopniu umiarkowanym.Syn został jeszcze raz w kl. 0. Trudno przystosowuje się do nowych sytuacji.W tym roku są 2 kl. zerowe .W jednej grupie jest nowa wychowawczyni, do tej trafił mój syn.A w drugiej ta z stara, tj. z ubiegłej zerówki, z którą syn zaczął się jakoś dogadywać.Nawet lubić .Moje pytanie - czy posłać do nowej pani ( nowe dzieci, też stres),czy zmienić grupę i posłać do zeszłorocznej, z którą się już obył?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.