Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy moje objawy wskazują na schizofrenię? Diagnoza ZOK, zaburzeń osobowości i zespołu Aspergera

Dzień dobry, mam zdiagnozowane zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, zaburzenia osobowości, zespół Aspergera i Tiki. Ale nie wiem, czy te diagnozy są postawione prawidłowo. Generalnie to moje objawy to: uczucie, że inni przeciwko mnie spiskują, obserwują mnie, nagrywają mnie, widzenie różnych realistycznych rzeczy (twarz, ludzie, pies, przedmioty), słyszenie różnych głosów (szepty, komentowanie mnie, pukanie, dzwonienie), myśli i czynności natrętne, obniżony nastrój, częste uczucie lęku i stresu. Z tego co czytałem mogę mieć schizofrenie, ale nie wiem, czy ją mam. Bo lekarz ciągle wpisuję mi te same rozpoznania, mimo, że mówie mu o objawach. Czy mogą państwo mi coś powiedzieć/doradzić ?
Marta Lenarczyk

Marta Lenarczyk

Dzień dobry,

 

opisuje Pan szereg trudnych i niepokojących doświadczeń, dlatego rozumiem, że może Pan mieć wątpliwości dotyczące swojej diagnozy.

 

Na podstawie wpisu nie da się jednak rzetelnie ocenić, jakie rozpoznanie najlepiej wyjaśnia zgłaszane objawy. Opisuje Pan m.in. doświadczenia związane ze słyszeniem głosów, widzeniem postaci lub przedmiotów, których inni nie dostrzegają, a także poczuciem bycia obserwowanym. Są to objawy, które wymagają bezpośredniej konsultacji psychiatrycznej i dokładnej diagnostyki.

 

Warto pamiętać, że rozpoznanie nie zawsze zmienia się wraz z pojawieniem się nowych objawów. Czasami specjalista uznaje, że mieszczą się one w dotychczasowym obrazie klinicznym, a czasami wymagają pogłębienia diagnostyki. Jeśli ma Pan wątpliwości, warto zapytać lekarza wprost, jak rozumie zgłaszane przez Pana objawy i w jaki sposób uwzględnia je w diagnozie oraz leczeniu.

Jeżeli mimo rozmów nadal czuje Pan, że jego trudności nie są wystarczająco wyjaśnione, może Pan rozważyć konsultację u innego psychiatry w celu uzyskania drugiej opinii. Takie doświadczenia mogą mieć różne przyczyny, dlatego ich właściwa ocena wymaga osobistego badania i zebrania szerszego wywiadu.

 

Jeżeli objawy nasilają się lub zaczynają znacząco wpływać na codzienne funkcjonowanie, warto skontaktować się z lekarzem prowadzącym możliwie szybko.


Marta Lenarczyk

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry, Panie Mateuszu. 

Opisywane przez Pana objawy, takie jak poczucie śledzenia, słyszenie głosów czy widzenie postaci, są sygnałami alarmowymi, które wymagają dokładnego zbadania, ponieważ mogą wskazywać na inne spektrum zaburzeń niż te dotychczas zdiagnozowane. Rozumiem Pana niepokój i poczucie zagubienia, gdy czuje Pan, że lekarz prowadzący nie bierze w pełni pod uwagę tego, co zgłasza. Najlepszym i najbezpieczniejszym krokiem w tej sytuacji jest konsultacja u innego, niezależnego lekarza psychiatry w celu uzyskania tak zwanej drugiej opinii. Przygotuje Pan sobie na tę wizytę dokładną listę wszystkich objawów, najlepiej spisując je na kartce, aby niczego nie pominąć w gabinecie. Jeśli czuje Pan, że Pana bezpieczeństwo lub zdrowie są bezpośrednio zagrożone, proszę nie czekać na rutynową wizytę i zgłosić się do najbliższego szpitala psychiatrycznego lub na izbę przyjęć, gdzie otrzyma Pan natychmiastową i profesjonalną pomoc.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pana,

 

Warto potraktować bardzo poważnie fakt, że doświadcza Pan zarówno słyszenia głosów, jak i widzenia rzeczy, których inni nie widzą a także przekonania, że jest Pan obserwowany lub że inni spiskują przeciwko Panu. Takie objawy zdecydowanie zasługują na dokładną ocenę psychiatryczną.Jednocześnie na podstawie samego opisu w internecie nikt nie jest w stanie wiarygodnie potwierdzić ani wykluczyć schizofrenii czy innego zaburzenia. Różne trudności psychiczne mogą dawać częściowo podobne objawy, dlatego tak ważna jest bezpośrednia konsultacja ze specjalistą.Jeżeli ma Pan poczucie, że obecny lekarz nie odnosi się do wszystkich zgłaszanych przez Pana objawów, warto rozważyć konsultację u innego psychiatry i przedstawić mu pełny obraz sytuacji, najlepiej spisując wcześniej wszystkie niepokojące doświadczenia oraz moment, kiedy się pojawiły.Chciałabym też zapytać: czy te głosy i obrazy pojawiają się sporadycznie, czy zdarzają się regularnie i wpływają na Pana codzienne funkcjonowanie?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry,

Przykro mi, że przeżywa Pan tak niepokojące objawy i ma Pan wątpliwości co do diagnoz. To, co Pan opisuje , zwłaszcza uczucie spiskowania, bycia obserwowanym, nagrywanym, omamy wzrokowe (twarz, pies, przedmioty) i słuchowe (głosy komentujące, pukanie) wykracza poza typowe objawy samego zespołu Aspergera, zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych czy tików.

Te objawy mogą sugerować  zaburzenia ze spektrum psychotycznego, w tym schizofrenię lub zaburzenia schizotypowe. Kluczowe jest to, że:
- Omamy (zwłaszcza słuchowe komentujące zachowanie) i urojenia (np. spiskowanie, bycie nagrywanym) nie są częścią zespołu Aspergera ani typowych zaburzeń lękowo-OKR.
- Zaburzenia osobowości (być może chodzi o zaburzenia osobowości z grupy A - np. schizotypowe?) mogą współwystępować z psychozą, ale nie tłumaczą w pełni halucynacji.

Co może Pan zrobić?

1. **Poszukać drugiej opinii psychiatrycznej -  najlepiej w poradni zdrowia psychicznego lub oddziale zaburzeń psychotycznych. Warto zebrać zapisy z poprzednich wizyt i wypisać na kartce wszystkie objawy (nawet te, które lekarz zdaje się pomijać).

2. Poprosić o diagnostykę różnicową w kierunku zaburzeń psychotycznych. Standardem jest wywiad (np. PANSS, MINI), a czasem badania neuroobrazowe lub EEG, aby wykluczyć inne przyczyny (np. guz, padaczka skroniowa).

3. Rozważyć leczenie  jeśli to psychoza, leki przeciwpsychotyczne (np. rysperydon, amisulpryd) mogą znacząco zmniejszyć omamy i urojenia, a także lęk i nastrój. Obecne leki (jeśli Pan je bierze) mogą być nieskuteczne, bo celują głównie w objawy OCD/tiki.

4. Nie bagatelizować objawów i proszę nie czekać, jeśli nasila się dezorganizacja myślenia lub pojawiają się nakazy głosów. W razie potrzeby można zgłosić się na Szpitalny Oddział Ratunkowy z opisem objawów psychotycznych.
To nie musi być schizofrenia. możliwe jest też zaburzenie schizoafektywne, schizotypowe, psychoza krótkotrwała lub związana z silnym stresem. Ale żaden z wymienionych przez Pana lekarza wcześniejszych stanów nie wyjaśnia słyszenia głosów komentujących Pana i widzenia realistycznych rzeczy, których nie ma.
Lekarz, który nie zmienia diagnozy mimo zgłaszania omamów i urojeń, albo nie słyszy Pana, albo zakłada, że to tylko objawy „obsesyjne” lub autystyczne (co jest mało prawdopodobne). Najlepszym wyjściem jest konsultacja u innego psychiatry, najlepiej z doświadczeniem w psychozach . Może Pan też poprosić psychologa lub terapeutę o pomoc w opisaniu objawów przed wizytą.

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Czuję, że ludzie śmieją się z mojego wyglądu - dlaczego?

Dzień dobry, mam wrażenie lub tak jest, że ludzie śmieją się z mojej twarzy. Patrzą na mnie i się śmieją. Uważam, że każdy śmiech, który słyszę, dotyczy mojej osoby, mojego wyglądu

Nie radzę sobie pomiędzy spotkaniami z psychologiem, mam natrętne myśli z powodu schizofrenii paranoidalnej i przeszkadza mi to w funkcjonowaniu.
Witam, piszę jeszcze raz, bo myślę, że się źle wypowiedziałem. A więc choruję na schizofrenię paranoidalną i chodzi o to, że mam obsesję na punkcie dziur np. myślę, że mam dziurę w saszetce, albo plecaku i trzymam tam telefon, który powoduje promieniowanie, przez co myślę, że będę bezpłodny. Bardzo mi to przeszkadza. Więc czuję jakbym stracił energię, bo ciągle o tym myślę. Proszę o poradzenie mi co mam zrobić. Mam spotkanie z psychologiem w piątki, ale mi to nie wystarcza, bo ciągle mam jakieś myśli i nie mogę czekać, bo przygotowuje się do egzaminów, ale przez to nie mogę się skupić, a zależy mi na czasie. Czuję jak mnie to blokuje. Myślę, że jasno się wyraziłem.
Wszystko jest mi obojętne, przestałam odczuwać szczęście - co zrobić?
Chciałabym zapytać co mi jest. Od jakiegoś czasu, jakiegoś miesiąca, pótora) przestałam odczuwać szczęście. Wszysto jest mi obojętne. Nie moge sobie nawet wyobrazić jednej rzeczy, która sprawiłaby, że byłabym szczęśliwa. Zawsze miałam pełno pomysłów, gdzie by pojechać, co by porobić następnego dnia, teraz każdy mój dzień wygląda tak samo, a ja nawet nie moge wymyśleć nic, aby to zmienić. Ciężko to nawet opisać. Mam tak z bliskimi wydarzeniami, jak i z dalekimi, nie umiem wymyślić nic co sprawi mi szczęście na codzień, jak i w dalekiej przyszłości. Cieszyłam się, że ide w koncu na wymarzone studia, zawsze chciałam mieć dzieci, rodzine, teraz jak o tym pomyśle nie czuje nic. Nawet nie wiem czy czuje smutek. Jest mi po prostu wszystko obojętne. Jedyne co czuje to frustracje, bo już nie moge wytrzymać w takim życiu, bez żadnego celu. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zaczełam mieć myśli, że juz nie kocham swoich bliskich. Nie moge zrozumieć, jak z dnia na dzień o chłopaku, z którym jestem 4 lata i zawsze kochałam go najbardziej na świecie, może mi przejsc przez myśl ze go nie kocham. Nie jest tak tylko z nim ale też z moją mama i babcia, jedyne co czuje to strach, że mogłabym ich stracić. Bardzo często odczuwałam smutek, byłam u psychiatry z tym problemem, miałam kiedyś próbe samobojczą, ale nigdy w życiu nie czułam się tak wypruta z emocji, obojętna na wszystko tak naprawde bez żadnego powodu, bo absolutnie nic strasznego w moim życiu nie stało się w ostatnim czasie.
Mężczyzna wmawia mi, że mam zaburzenia psychiczne, szyderczo i przerażająco. O co chodzi?
Mężczyzna się ze mną rozstał po 2 mies. Najpierw się zezłościł, że nie przyjeżdżam codziennie (byłam zajęta i nie chciałam), a potem zaczął mówić, że jestem niestabilna i cytuje "zryłam mu w głowie", bo w emocjach powiedziałam, że mam dosyć nacisków na spotkania i muszę pracować. Uważam, że rozstał się przez poznanie nowej kobiety na 100 proc. ALE! Nie zakochałam się, wiec nie przeżyłam tego tak emocjonalnie, tylko po 2 dniach zaczął kłamać. Najpierw napisał, że ukryłam choroby psychiczne i oszukałam też innego mężczyznę (bez wskazania osoby). Potem, że mam się przyznać do choroby psychicznej do dwubiegunówki lub schizofrenii. Jeśli nie lecze, to znaczy, że nie wiem, że coś mam. Wedlug niego głosy słyszałam (pretekstem było moje zapytanie, czy jest w domu, bo tv bylo w tle), potem, że chciałam oczernić jego firmę i niby panicznie się zaczął bać, więc zagroził policją. Kiedy umawiałam na przyjazd po odbiór rzeczy i pogadać, to pisze mi do dziś, że przyjechałam bez zapytania (nawet po okazaniu SMS od niego pt. Bądź o x godz.). Mijają lata i jeśli mam z nim kontakt, to jest tak utwierdzony, że choruje, że zaczęłam się bać. Jest inteligentny i ma wysokie stanowiska. Nie jestem aż tak mądra jak on i nie mam siły przebicia. Wręcz każe mi powiedzieć co mi dolega. Nigdy nic mi nie było, nie obraziłam go, a im więcej mówię, tym więcej pojawia się wymyślonych faktów. On choruje na depresję, bierze jakieś leki, kiedyś był alkoholikiem. Czy możliwe, żeby ktoś miał aż takie urojenia? Pamięta szczegóły rozmów niby świetnie, ale wybiórczo! Wpadł dzisiaj, bo zaczął mówić, że wracałam od niego zawsze taksówką, a zawsze jeżdżę samochodem. Zapytał czy zrobiłam prawo jazdy, jak przecież był nawet w moim aucie i parkowałam pod blokiem. Najgorsza jest ta jego pewność, że "co ja źle pamiętam?". Czy można bez powodu stosować taki gaslighting? Bez korzyści po zerwaniu znajomości? Nic nie rozumiem. Ale to przerażające. Jak widzę ma mnóstwo kobiet, nie doliczyć się i tego też nie wiedziałam. Zaakceptowałam go takiego jaki jest, a powiedział, że miałam z akceptacją problem i raz wyrwał, że "co, piegi moje są problemem?". W ogóle nie wiedziałam o co chodzi z tymi piegami. .... Jestem przerażona. Najgorzej, że nikt mi nie uwierzy, że nic mi nie dolega. Jestem w miarę spełniona i zadowolona osoba w życiu.
Jak radzić sobie z głosami w głowie, obawami o obgadywanie i poczuciem braku wsparcia

Mam cały czas głosy w głowie, słyszę myśli, stuki puki, ktoś mnie obgaduje, wszyscy chcą dla mnie źle. Ciężko mi sobie z tym poradzić, nikt nie jest w stanie mi pomóc.

zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.