Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Problemy z otwieraniem się na terapii

Czy można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu? Wiem, że to głupie pytanie, ale mam ogromny problem z "otworzeniem się", dopiero jak wypiję, to robię się "otwarty". Na co dzień jestem bardzo małomównym i skrytym człowiekiem, ale jak się napiję to "gęba mi się zamyka". Na przykład jakby wypić dwa piwa to czy psycholog może mnie wyprosić z gabinetu?

User Forum

Anonimowo

3 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. Na terapię nie powinno się przychodzić pod wpływem alkoholu i wielu terapeutów, może z tego powodu przerwać spotkanie. Nie chodzi o to, by zrobić pacjentowi na złość czy go ukarać, ale chodzi tu przede wszystkim o bezpieczeństwo i skuteczność terapii. To, że trudno Ci sie otworzyć bez alkoholu to zdecydowanie temat warty wniesienia na sesję. Nie musisz być w tym idealny, nie musisz od razu mówić wszystkiego, czasem "otwieranie się" trochę trwa. Pamiętaj, że tylko szczerość wobec terapeuty zwiększy szansę na skuteczność terapii. Trzymam kciuki,

 

Justyna Bejmert

psycholog

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry,

 

 

Nie można. Powinien wyprosić; jeśli znajdzie Pan kogoś, kto nie wyprosi, to należy się zastanowić, dlaczego.

 

Psychoterapia jest trudna. Bez przejścia tej trudności nie poprawi Pan swojego funkcjonowania.

 

Powodzenia,

Tomasz Pisula

Psycholog, psychoterapeuta

3 miesiące temu
Barbara Skultecka

Barbara Skultecka

Witaj,

 

Chyba w jakiś sposób przeczuwałeś odpowiedź :) - nie nie można być pod wpływem żadnych substancji psychoaktywnych w trakcie sesji.  Będąc pod wpływem alkoholu, zmienia się twój sposób reagowania, przetwarzania myśli i alkohol dodatkowo maskuje problem. Mówisz, że jesteś skrytym człowiekiem, a po alkoholu stajesz się osobą bardzo rozmowną - widzisz różnicę? Gabinet psychologa jest miejscem na prawdziwego Ciebie, a psycholog w nim jest po to, aby pomóc Ci się otworzyć, nauczyć i pokazać zdrowe strategie radzenia sobie bez użycia alkoholu. 

 

Pozdrawiam,

Barbara Skultecka

3 miesiące temu
Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szanowny Panie,

nie, nie powinno się przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu i tak, terapeuta może odmówić pracy lub poprosić o opuszczenie gabinetu.

Alkohol zaburza emocje, pamięć i ocenę sytuacji, a terapia opiera się na realnym kontakcie z tym, co Pan przeżywa. W terapii warto właśnie pracować nad tym lękiem, który odczuwa Pan bez alkoholu i zamknięciem na trzeźwo, w bezpiecznym tempie. Dobry terapeuta nie będzie Pana poganiał ani oceniał za małomówność, to też ważna informacja do pracy.

 

Wszystkiego dobrego,

Elza Grabińska, psycholog.

3 miesiące temu
Dagmara Kubik

Dagmara Kubik

Dzień dobry,

Odpowiadając na pytanie, to na sesję psychoterapii nie powinno się przychodzić pod wpływem alkoholu. Jeśli terapeuta zauważy, że pacjent jest pod wpływem, ma prawo (a często obowiązek) przerwać spotkanie lub poprosić o jego przełożenie. Nie jest to kara ani ocena, lecz warunek bezpiecznej i sensownej pracy terapeutycznej. Jednocześnie to, co Pan opisuje – że łatwiej „otworzyć się” po alkoholu – jest bardzo ważnym tematem do poruszenia w terapii. W psychoterapii nie chodzi o to, by mówić dużo, lecz by wspólnie przyglądać się temu, dlaczego mówienie jest trudne, co je blokuje i czego Pan się w tej sytuacji obawia. Warto powiedzieć o tym terapeucie wprost już na początku. Taka trudność nie jest przeszkodą w terapii – często jest jej istotnym punktem wyjścia.

 

Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego

3 miesiące temu
Aleksandar Daničić

Aleksandar Daničić

Dzień dobry,
 

nie można przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu. Pańskie obawy co do otworzenia się przed obcą osobą nie są  jednak rzadkością, a terapeuci i terapeutki są co do zasady przeszkoleni w kontaktach z innymi. Warto  więc spróbować terapii i przekonać się, czy po kilku sesjach dalej będzie Pan miał taką trudność.


Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Aleksandar Danicic
 

3 miesiące temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry,

to nie jest głupie pytanie.


Jednakże na terapię nie powinno się przychodzić pod wpływem alkoholu. Większość terapeutów pracuje tylko z osobą trzeźwą. Jeśli psycholog rozpozna objawy zażycia środków odurzających, takich jak alkohol czy narkotyki, może przerwać sesję albo jej nie rozpocząć. Alkohol zmienia emocje i sposób mówienia, dlatego nie ma szansy, aby terapia działała tak, jak tego oczekujemy.


To, że po alkoholu łatwiej Ci się otworzyć, jest bardzo ważną informacją. I naprawdę warto powiedzieć to terapeucie wprost. Alkohol obniża napięcie i lęk, które na co dzień Cię blokują. To znaczy, że Twoja nieśmiałość i wycofanie z czegoś wynikają. Nie jest to bez znaczenia diagnostycznego.

Przyjście na sesję trzeźwym i powiedzenie, że trudno Ci mówić, jest w pełni w porządku. Cisza w gabinecie jest dozwolona. Małomówność również. Terapeuta nie oczekuje, że będziesz otwarty od razu. Dla wielu osób terapia zaczyna się właśnie od blokady i napięcia.


Najlepsze, co możesz zrobić, to powiedzieć terapeucie dokładnie to, co tu napisałeś. Dobry terapeuta potraktuje to jako punkt wyjścia do pracy, a nie problem.


Pozdrawiam, 

Dagmara Łuczak 

Psycholog 

3 miesiące temu
Elżbieta Byzdra-Rafa

Elżbieta Byzdra-Rafa

Dzień dobry 🙂 

Przypuśćmy, że dałoby się dopuścić taką   możliwość tzn, że przyjdzie Pan na terapię pod wpływem alkoholu, to czego by się Pan mógł tam nauczyć? Utrwaliłby Pan schemat: "alkohol = otwartość, brak alkoholu = trudności w komunikacji" Ten schemat mógłby się rozrastać na inne obszary życia i funkcjonowanie bez alkoholu przestałoby być w możliwe. A przecież nie o to Panu chodzi... Równie dobrze mógłby Pan uczyć się pływać na dywanie, a gdy się Pan nauczy, wtedy pójdzie Pan na basen 😉

A tak na serio: 

Żaden psychoterapeuta, terapeuta, psycholog, psychiatra nie pracuje z osobami, które są pod wpływem alkoholu. Nawet w terapii uzależnień. Alkohol zmienia świadomość i postrzeganie siebie i świata. Wszystkie rozmowy w terapii tylko i włącznie na trzeźwo. Niekiedy nawet po dłuższym okresie detoxu. Dopiero wtedy możliwa jest prawdziwa rozmowa i przepracowanie problemów. 

Jeśli ma Pan trudności z rozmową, czuje się Pan " zamknięty", nie rozmawia Pan o problemach, to jest to dobry powód, aby przyjść trzeźwym na terapię. Terapeuta ma wspierające narzędzia, aby pomóc Panu przezwyciężyć te bariery...

"Rozwiązywanie" trudności alkoholem, to otwieranie drzwi do uzależnienia...

 

Pozdrawiam 

Elżbieta Byzdra -Rafa 

Counsellorka Gestalt

3 miesiące temu
Kamil Gołuszka

Kamil Gołuszka

Bardzo ważne w psychoterapii jest, by być w pełnym kontakcie ze sobą i swoimi uczuciami, alkohol niestety wiele rzeczy "przytłumia". Psychoterapeuta, by móc Ci pomóc, potrzebuje kontaktu z Tobą takim, jakim jesteś bez alkoholu. Na pewno kontakt w gabinecie pod wpływem alkoholu nie będzie dla Ciebie w żaden sposób pomocny. Ale, jeśli już się zdecydujesz, by wybrać się do psychologa, psychoterapeuty, opowiedz mu o tych myślach i o tym, że zastanawiałeś się, czy nie przyjść pod wpływem alkoholu. Może to być bardzo pomocne.

3 miesiące temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Na terapię nie przychodzi się będąc pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. Psycholog powinien taką osobę wyprosić. Decyzja o rozmowie i terapii musi być świadoma, nie na"bani". 

Dr Gizela Maria Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

mniej niż godzinę temu
Julian Toczek

Julian Toczek

Wskazaniem dla osoby chcącej uczestniczyć w rozmowie z lekarzem, psychologiem lub psychoterapeutą jest przyjście na spotkanie w stanie bez działania alkoholu, substancji psychoaktywnych i leków za wyjątkiem tych zażywanych zgodnie z zaleceniem lekarza. 

Zapewne decyzja o rozmowie z osobą będącą pod działaniem w/w substancji pozostaje każdorazowo w gestii specjalisty i może również zależeć od miejsca, gdzie taka rozmowa się odbywa.

 

3 miesiące temu
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Dzień dobry,

Tak, psycholog może wyprosić z gabinetu, jeśli przyjdzie Pan pod wpływem alkoholu i szczerze odradzam spożywania alkoholu przed konsultacją. Nie dlatego, że tak się "nie powinno", ale przede wszystkim dlatego, że pod wpływem alkoholu funkcje mózgu są ograniczone, co stanowczo wyklucza skuteczność terapii. Spotkania z psychologiem czy terapeutą to też przede wszystkim praca nad relacją, która jest głównym czynnikiem leczącym, a po spożyciu alkoholu niestety stworzenie otwartej i prawdziwej oraz szczerej relacji staje się niemożliwe. Kolejną kwestią jest to, że jeśli spotkania miałyby się odbywać pod wpływem alkoholu, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie byłby Pan w stanie wprowadzać wypracowanych zmian podczas sesji w życie już na trzeźwo. To jednak naturalne, że przed spotkaniem z psychologiem pojawia się jakiś stres, jest to bardzo częstym zjawiskiem i z pewnością nie musi się Pan obawiać, że psycholog w jakikolwiek sposób Pana oceni. Spotkania z psychologiem powinny być przestrzenią, gdzie może Pan swobodnie dzielić się swoimi doświadczeniami, w atmosferze akceptacji i zrozumienia. Jeśli jest Panu zbyt ciężko wybrać się na wizytę stacjonarną, być może lepszym rozwiązaniem na początek byłaby konsultacja online.

 

Trzymam kciuki i pozdrawiam ciepło,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka. 

3 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


psychologowie zazwyczaj nie prowadzą terapii, gdy osoba jest pod wpływem alkoholu – nie chodzi o ocenę, tylko o bezpieczeństwo i skuteczność pracy. Alkohol zaburza koncentrację, pamięć i zdolność do refleksji, więc rozmowa może nie przynosić efektu, a terapeuta może poprosić o przełożenie spotkania. To normalne, że otwieranie się jest trudne – w terapii można uczyć się „bycia otwartym” bez alkoholu, stopniowo, w bezpiecznym tempie.

Warto porozmawiać o tym na terapii. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska D

2 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Niestety, na terapii nie powinna pojawiać się osoba pod wpływem alkoholu. A jeżeli nawet się pojawi, to specjalista ma prawo do niewykonania świadczenia. Ale myślę, że tutaj problem tkwi głębiej. Po pierwsze terapia uzależnień, gdyż mniemam, że jest pan uzależniony albo to wypiera. Oczywiście ostatecznie taką diagnozę wydaje lekarz psychiatra a nawet gdy Pan jest przekonany, że nie ma problemu, to warto jednak się o tym przekonać u specjalisty. Nieśmiałość może wynikać z różnych czynników a terapia to nazwie i przepracuje. Skoro idzie Pan do specjalisty, to proszę mimo wszystko jednak iść bez "jednego głębszego" i przekonać się, że specjalista nie ocenia a milczenie w gabinecie także jest mową. Warto dać szansę sobie i tej drugiej stronie. Uczenie się funkcjonowania " na trzeźwo" może być trudne, ale także przynosi za sobą wartości edukacyjne, kiedy Pan zobaczy siebie w innym świetle. A ważne jest to, co odkrywamy sami. Proszę dać sobie i terapeucie szansę. Przekona się Pan, że warto. Powodzenia. 

2 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


to wcale nie jest głupie pytanie, tylko bardzo szczere. Nie powinno się przychodzić na terapię pod wpływem alkoholu, większość psychologów nie przeprowadza wtedy sesji i tak, mogą poprosić o jej przerwanie lub przełożenie. Alkohol zmienia dostęp do emocji, obniża kontrolę i zniekształca proces terapii, więc spotkanie traci sens terapeutyczny.

Ważne jest jednak coś innego: to, że alkohol „otwiera” Pana, jest informacją diagnostyczną, a nie problemem samym w sobie. Pokazuje, że trudność leży w lęku, napięciu i kontroli, a nie w braku emocji. Dobry terapeuta będzie umiał pracować właśnie z tym, powoli, bez presji na „gadanie”, ucząc bezpiecznego otwierania się na trzeźwo. Warto powiedzieć o tym wprost na terapii; to może być bardzo dobry punkt wyjścia do realnej zmiany.


Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

2 miesiące temu
inteligencja

Darmowy test samooceny inteligencji emocjonalnej

Zobacz podobne

Skierowanie na NFZ. Potrzebne?

Dzień dobry, mam pewien problem, a raczej mój partner. Zdiagnozowano u niego zaburzenia somatyczne 2 lata temu, stosował farmakoterapię oraz uczęszczał na spotkania z psychiatrą, po roku zakończono leczenie. Od paru miesięcy ma nawroty. Moje pytanie brzmi - czy musi załatwić sobie skierowanie od lekarza rodzinnego, by móc zapisać się do psychiatry i psychologa na NFZ? Czy skierowanie nie jest wymagane?

Piszę, ponieważ czuję, że coś jest nie tak. Mam 16 lat, od 3 choruje na anoreksje, mam zaburzenia lękowe, depresję i leczę się.
Dzień dobry! Piszę, ponieważ czuję, że coś jest nie tak. Mam 16 lat, od 3 choruje na anoreksje, mam zaburzenia lękowe, depresję i leczę się. Terapia trwa, chodzę do dietetyka, psychologa, psychiatry. Jest dużo lepiej, ale cały czas nie jest dobrze. Mam oboje rodziców, dwie siostry - starszą i młodszą. I tu pojawia się problem. Odnoszę wrażenie, że rodzice, przeciążeni moimi problemami, zwracają większą uwagę na mnie, traktują mnie delikatniej, pomijając młodszą siostrę. Wydaje mi się, że traktują mnie mniej surowo, chcąc zapobiec "wybuchowi", ale tym samym krzywdzą nieświadomie moje rodzeństwo. Mama krzyczy na mnie rzadziej niż na moje siostry i w ogóle. Oczywiście - kochają nas po równo, jednakże z powodu mojej choroby, młodsza siostra nie zaspokaja swojej potrzeby, żeby ktoś poświęcił jej należytą uwagę i po prostu cierpi, gdyż jej nie otrzymuje i jest inaczej, możliwe, że gorzej traktowana niż ja. Jest mi źle z tym, że jestem traktowana inaczej, uprzywilejowana z powodu choroby psychicznej. Nie chcę patrzeć, jak siostra cierpi, bo wiem, że to później może rzutować na rozwój chorób u niej... Co zrobić? Jak pomóc siostrze i uświadomić rodzicom, że nie potrzebuję więcej uwagi, niż inni?
Kiedy warto zapisać się na terapię w nurcie analizy transakcyjnej?
Kiedy warto zapisać się na terapię w nurcie analizy transakcyjnej?
Jak mogę przekonać się do psychoterapii jeśli odczuwam lęk przed pójściem na pierwsze spotkanie z psychologiem ?
Po spotkaniach z psychoterapeutką mam wyrzuty sumienia, odczuwam lęk i rozdrażnienie. Czuję, że zawodzę siebie, dlatego bo jestem chora. Odczuwam niepokój i złość w stosunku do siebie. Czuję, że psychoterapeutka oczekując odemnie jakiejkolwiek aktywności, żąda zby wiele. Czuję jakbym mogła albo nie robić nic w ciągu dnia, albo robić tak wiele, by siebie wykończyć. Czuję jakby istniały tylko te dwie skrajności, a psychoterapeutka namawiając mnie do aktywności, namawiała mnie również do robienia sobie krzywdy. Czasami sobie myślę, że wolałabym popełnić samobójstwo niż zmusić się do jakiejś aktywności w ciągu dnia. Czuję się niezrozumiana i jakby psychoterapeutka była przeciwko mnie, mimo że tak nie jest. Przez to wszystko odechciewa mi się chodzić na psychoterapie. Co powinnam zrobić ?
prokrastynacja

Prokrastynacja – jak skutecznie sobie z nią radzić?

Odkładasz ważne zadania, choć wiesz, jak są istotne? Powodem może być prokrastynacja. Dowiedz się, czym jest, jakie są jej przyczyny i skutki oraz jak z nią walczyć. Poznaj strategie, które pomogą Ci ją pokonać i zwiększyć produktywność!