Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy myśli o śmierci bliskich mogą być związane z zaburzeniami lękowymi?

Dzień dobry, cierpię na zaburzenia lękowe od kilku lat, regularnie przyjmuje leki, teraz akurat jestem w trakcie zmiany leku. Dwa dni temu, gdy byłam na spacerze pojawiła się znikąd w mojej głowie myśl, że mama nie przeżyje tego roku. Ta myśl cały czas we mnie siedzi, bardzo się boje, że to może się sprawdzić. Czy takie myśli mogą wynikać z moich zaburzeń ?
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Tak, takie myśli to typowe przy zaburzeniach lękowych tak zwane 'zniekształcenia poznawcze' - w tym przypadku można mówić o katastrofizacji, czyli przewidywaniu przeszłości i jakichś negatywnych wydarzeń. 

Proszę pamiętać, że jest to tylko myśl, która nie oznacza prawdy. Oczywiście, łatwo powiedzieć, trudniej zrobić - zwłaszcza, że w zaburzeniach lękowych to właśnie myśli często podtrzymują i nakręcają takie błędne koło i prowadzą do ciągłego zamartwiania się - czy to o siebie, czy o bliskich.

 

Czy próbowała Pani jakichś technik, np. dystansowania się do myśli? 

Może Pani spróbować nazywać te niepokojące myśli albo wizje, mówić na głos: "Mam taką myśl, że...".  Pozwoli to zdystansować się, zaobserwować, jednym słowem - nie scalać się z własnymi myślami, bo przecież są one tylko projekcją, a nie rzeczywistością.

Jednocześnie może Pani podjąć terapię ( o ile Pani tego nie robi ), która pomaga skutecznie radzić sobie z natrętnymi myślami / zaburzeniem lękowym. Trzymam za Panią kciuki, wszystkiego dobrego!

 

Anna Kapelska

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Paulino, tak takie natrętne myśli często występują w zaburzeniach lękowych. Z tego co piszesz, jesteś w trakcie zmiany leku, więc to też może przyczyniać się do nasilenia się takich myśli. Dobrze będzie jeśli omówisz te objawy ze swoim lekarzem prowadzącym. Serdeczności,

 

Justyna Bejmert

psycholog

Marta Lotysh

Marta Lotysh

Dzień dobry
Jest takie ćwiczenie - Biały niedzwiedź, w treści instrukcji do wykonania tego ćwiczenia jest nakaz niemyślenia o białym niedźwiedziu. Zazwyczaj to się nie udaje.
Kiedy treść jakiejś naszej przypadkowej myśli jest niechciana, chcemy ją kontrolować i wyrzucić w głowie, to nabiera postaci intruzywnej i natrętnej. 
Polecam terapię CBT dla przepracowania tych trudności.

Tomasz Kawka

Tomasz Kawka

Dzień dobry,

możemy mieć bardzo różne myśli, obawy, one jednak nie wpływają bezpośrednio na świat zewnętrzny. Warto pamiętać, że to tylko myśli, których możemy się obawiać, to naturalne. Jeśli Pani obawy będę się utrzymywały, to warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty, a także porozmawiać o tym na kolejnej wizycie u psychiatry.

 

Pozdrawiam,
Tomasz Kawka

Weronika Jeka

Weronika Jeka

Dzień dobry,
tego typu myśli mogą pojawiać się przy zaburzeniach lękowych. To, co Pani opisuje, brzmi jak natrętna, lękowa myśl, a nie przeczucie czy zapowiedź czegokolwiek realnego.

Lęk ma tendencję do 'podrzucania' nagłych, katastroficznych treści dotyczących najbliższych osób i potem przykleja do nich silne poczucie zagrożenia, przez co wydają się bardzo prawdziwe. To, że myśl się utrzymuje i budzi strach, nie oznacza, że ma jakąkolwiek moc sprawczą ani że jest intuicją.

Warto powiedzieć o tym lekarzowi prowadzącemu, szczególnie że jest Pani w trakcie zmiany leczenia. Na ten moment najważniejsze jest pamiętać: myśl to nie zdarzenie, a lęk potrafi być bardzo przekonujący.


Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego
Weronika Jeka

Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Zdecydowanie tak. Proszę poszukać dobrego psychologa od zaburzeń lękowych i udać się po poradę i na terapię. 

 

Pozdrawiam

Dr Gizela Maria Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,


tak, takie myśli bardzo często wynikają z zaburzeń lękowych, szczególnie w okresie zmiany leków. Lęk potrafi generować natrętne, katastroficzne myśli, które pojawiają się „znikąd” i są odczuwane jak przeczucie albo ostrzeżenie, choć nim nie są. To, że myśl jest intensywna i budzi strach, nie oznacza, że jest prawdziwa ani prorocza, oznacza, że układ nerwowy jest teraz nad reaktywny. Najważniejsze: nie analizować jej, nie sprawdzać, nie uspokajać się na siłę, tylko traktować jak objaw lęku („to lęk mówi”). Jeśli myśl się utrzymuje lub nasila, warto jak najszybciej powiedzieć o tym lekarzowi prowadzącemu, przy zmianie leków to bardzo istotna informacja.
 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

ocdd

Darmowy test na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD)

Zobacz podobne

Zaburzenia nastroju i lękowe po traumie. Leki psychiatryczne nie dają poprawy. Jak mam sobie poradzić?
Bardzo proszę o pomoc , wyrażenie opinii, ewentualnie nakierowanie, jak postąpić dalej. Od 5 lat zmagam się z różnego typu dolegliwościami, stało się to po śmierci mojej bliskiej osoby , bardzo mocno to przeżyłam , ciągle szukam przyczyny mojego złego samopoczucia . Głównymi dolegliwościami są ciągle bóle brzucha , biegunki z zaparciami naprzemiennie, skoki lub spadki ciśnienia oraz pulsu, wybudzanie się w ciągu nocy po 4/5 razy , bardzo silne zmęczenie. którego nie mogę niczym poprawić w ciągu dnia , płacz , jadłowstręt, na sam widok jedzenia robi mi się niedobrze , co chwilę latam po lekarzach, żeby znaleźć przyczynę, ale wszyscy twierdzą, że to nerwica lękowa ze stanami depresyjnymi . Byłam już u neurologa , psychologa , psychiatry . Testujemy ciągle to nowe leki, które działają tylko do 3 tyg później wszystko wraca nawet z podwójną siłą . Mam dopiero 25 lat a każdy dzień jest walką, aby go przetrwać. Tylko czekam kiedy położę się spać tak, jakbym wtedy nie czuła tego bólu , zmęczenia i uciekała w ten sposób . Chciałabym zacząć terapię, ale terminy są tak odległe, że nie widzę sensu widzenia się z lekarzem dwa razy w miesiącu . Brakuje mi siły na to wszystko . Z wiecznie uśmiechniętej dziewczyny stałam się wrakiem człowieka .
Czy lęk przed snem po doświadczeniu Burzy Arytmicznej może oznaczać zespół stresu pourazowego u babci?
Witam. Moja babcia (66lat) od kilku lat ma wszczepiony Kardiowerter-defibrylator, niestety około pół roku temu babcia doświadczyła tzw.: Burzy Artmicznej przez co bezzwłocznie trafiła do szpitala na kilkudniową obeserwacje. Przy przyjeciu na oddzial lekarz poinformowal babcie ze miala bardzo duzo szczescia poniewaz wyladowanie Kardiowertera bylo na tyle silne ze gdyby sytuacja wydarzyła się poddczas snu to najprawdopodobniej skończyłoby się to zgonem. I tu zaczyna sie caly ten koszmar ktory trwa po dzien dzisiejszy.. Po usłyszeniu tych slow od lekarza babcia boi sie zasnac poniewaz boi sie ze sytuacja sie powtorzy i sie juz nie obudzi.. Dlatego tez od 3 miesiecy notorycznie gdy tylko zostanie wypisana do domu ze szpitala po 2/3 dniach znow wzywana jest karetka i za kazdym razem wraca na oddzial na na minium tydzien. Gdy przychodzi moment w ktorym lekarz oznajmia jej ze nie ma przeciwwskazan by wrocila do domu ona robi wszystko by zostac dluzej. Stad moje pytanie, czy to moze byc zespol stresu pourazowego? Co najlepiej zrobic w takiej sytuacji, ewentualnie do jakiego specjalisty sie zwrócić ? Z gory dziekuje za odpowiedz
Jak pomóc synowi z lękami i problemami z lekami po urazie głowy?
Witam, mój syn obecnie 18lat - 2 lata temu uderzył się głowa w betonowy balkon , 2 miesiące wcześniej przywłaszczył sobie cudzą własność czego konsekwencją była nagana w szkole oraz zeznania na komisariacie i ostatecznie umorzona sprawa sądowa. Od tamtej pory diagnozujemy się z powodu pogorszenia pamięci, lęków, stres, najprawdopodobniej bóli somatycznych i sam Bóg jeszcze wie czego. Byliśmy chyba u wszystkich specjalistów nie widać nigdzie przyczyny , neurolog odesłał nas do psychiatry i zaczęło się pierwszy psychiatra stwierdził że to lęki zalecił prabalginę ale po jawiły się myśli samobójcze kazał odstawić, kolejny stwierdził że wygląda to na nerwicę zalecił zotral i chlorprotixen przy dawce pierwszego 10 mg było naprawdę spoko, ale syn szedł na 18-kolegi i Pan doktor powiedział że może odrobinę się napić , niestety nie skończyło się na odrobinie, na drugi dzień po 18-ce syn czuł się zdecydowanie gorzej , mówił że ma dziurę że nie pamięta nic choć po powrocie z imprezy wszystko opowiadał, skontaktowaliśmy się z lekarzem zlecił ziększyć zotral do 20 mg i po 3-4 dniach masakra, syn mówił że muszę go pilnować że nie chce sobie nic zrobić ale niewidzi innego wyjścia jak iść do rzeki i skończyć to, po odstawieniu leków w decyzję lekarza te myśli ustąpiły jak ręką odjął alby syn był rozbity twierdził że nie pamięta, wylądowaliśmy więc u kolejnego psychiatry " z polecenie" zapisał na escitalopram 10 mg i przez kilka miesięcy było stosunkowo nieźle, potem posprzeczał się z rodzicami dziewczyny stres wrócił a wraz z nim lęki , strach, drżenie w ciele, problemy z rozumieniem w szkole, koncentracją- lekarz zapisywał leki z grupy benzo coś jak Alprazolam i coś jeszcze ale po nich synowi plątał się język, usypała na lekcjach w szkole , potem lekarz stwierdził że odstawimy escitalopram ot tak po prostu z dnia na dzień ale drżenia się utrzymywały i syn nie czuł się dobrze , ale finalnie w ciągu tygodnia miał aż 3 zmiany w lekach więc nie do końca wiemy gdzie była przyczyna, lekarz kazał wrócić do escitalopramu a na następniej wizycie zapiał syrop rispolept , próbowaliśmy chyba dawkę 0,75 ml ale syn czuł się więc lekarz kazał odstawić od tak z dnia na dzień , więc syn znowu się posypał, ale na wizycie doktor powiedział że to raczej nie z powodu rispoleptu i kazał wrócić do jego stosowania gdy znów doszliśmy do dawki 0,75 syn czuł się kiepsko , wirowało mu przed oczami, załapało go jakieś przeziębienie, bolała go bardzo głowa, koncentracja też do kitu, więc skontaktowaliśmy się znowu z lekarzem kazał odstawić , jak zapytała czy tak ot z dnia na dzień to powiedział ze w ciągu tygodnia bo to mała dawka, my jednak schodziliśmy wolniej na dawce 0,50 ml było chyba nieżle , no ale chcąc wykonać decyję lekarza zaczęliśmy schodzić dalej, gdy doszliśmy do 0,25 ml syn poczuł się źle praktycznie w 3 albo 4 dzień do zmniejszeniu , wiruje mu wszysko w środku , drży , wraz z upływem czasu nasilił się lęk ,strach , zmęczenie, bol w cieli i mięśniach kontaktowała się już z psychiatrą kazał odczekać 3 dni, odczekaliśmy , znów się kontaktowałam przedstawiając my objawy że syn siedzi a zdaje mu się że w środku wiruje że jest skupiony tylko na tych objawach że nie mam na nic siły , kazał odczekać jeszcze 3 dni jak zapytała że może jakiś lek pomostowy np. proplanolol to powiedział że nie chce dokładać kolejnego leku ,że musimy zdecydować na jakim zestawie syn czuł się lepiej czy więcej rispoleptu czy więcej escitalopramy , a przecież cały czas odkąd jesteśmy u niego syn ma dawkę escitalopram 10 mg , w szkole idzie kiepsko. Syn mówi że wolałby nie brać tych leków bo ma wrażenie że go blokują, mówiłam to lekarzowi ale on mówi że do matury by nie zmieniał nic w lekach , tylko co robić jeśli teraz jest fatalnie, syn nie wierzy że będzie lepiej, paralizuje go strach, mówi że czuje jakby był kompletnie niezaradny życiowo. Co robić
Czy aktywność seksualna pozytywnie wpływa na zaburzenia psychiczne? Idąc za tropem jego prozdrowotności
Czy seks może pomóc na zaburzenia psychiczne? Np. na depresję? Spotkałam się ze stwierdzeniem "seks jest zdrowy i pomaga na wiele problemów", więc chciałam się dowiedzieć czy pomaga też na to
Dzień dobry, mój problem dotyczy braku działania racjonalnych argumentów w obliczu sytuacji, których się boję lub stresuję.
Dzień dobry, mój problem dotyczy braku działania racjonalnych argumentów w obliczu sytuacji, których się boję lub stresuję. Normalnie mój umysł jest w stanie rozwiązywać problemy, z którym borykam się każdego dnia (dotyczą one różnych rzeczy od szkoły po moje zainteresowania), o ile nie powodują u mnie stresu lub strachu, bo jeśli tak jest to "kaplica". Kontemplując o danym takim problemie wywołującym strach lub stres staram się przywoływać argumenty mówiące o tym, że niepotrzebnie się boję, niekiedy to nawet pewne, by pozbyć się tego problemu, niestety bezskutecznie. Najgorsze jak taki problem mi utkwi w umyśle, to nawet najsilniejsze przesłanki przeciw niemu nie są w stanie go usunąć. Ciężko mi się z tym żyje i czuję się bezradny. Serdecznie proszę o pomoc.
fobia społeczna

Fobia społeczna - objawy, przyczyny i skuteczne leczenie

Czy paraliżuje Cię strach przed sytuacjami społecznymi i unikasz kontaktów z ludźmi z obawy przed oceną? Możesz cierpieć na fobię społeczną. Dowiedz się, czym jest to zaburzenie, jakie ma objawy, przyczyny oraz jak je skutecznie leczyć.