Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy osoba chora psychicznie może ukrywać swoje zaburzenie w społeczeństwie?

Dzień dobry. Chciałabym zadać pytanie. Słyszałam kiedyś, że osoba chora psychicznie może normalnie funkcjonować w społeczeństwie, gdy np. jedna część mózgu jest zdrowa, a druga chora. Nie wiem, jak to rozumieć. Czy możliwe jest, aby ktoś np. w domu ujawniał swoje zaburzenie, a w kontaktach z innymi ludźmi umiał je jakoś zatuszować? Po czym poznać, że ktoś ,,oszalał'' i nie można go już nazwać normalnym? Czy jest to w jakiś sposób mierzalne? Pozdrawiam.
Zuzanna Zbieralska

Zuzanna Zbieralska

Pani Leno,

Nie jest łatwo jednoznacznie uznać kogoś za w pełni zdrowego lub chorego psychicznie, ponieważ na diagnozę składa się wiele różnych czynników oraz obszarów życiowych. Aby uznać kogoś za “zdrowego psychicznie” należałoby wziąć pod uwagę intelekt i życie uczuciowe, umiejętność do przystosowywania się do zmieniających się warunków życiowych oraz taki rozwój uczuć moralnych, etycznych, humanistycznych, rodzinnych i społecznych, który umożliwia realizację własnych celów i potrzeb, żyjąc w zgodzie z innymi jednostkami oraz społeczeństwem. Jest to zatem stan pełnego dobrostanu fizycznego oraz psychicznego, a nie jedynie nieobecność choroby. Dobrostan z kolei wyklucza nieodłączne elementy życia każdej osoby, takie jak konflikty wewnętrzne czy zewnętrzne, cierpienie czy trudne przeżycia. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Zuzanna Zbieralska, psycholożka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Joanna Świst

Joanna Świst

Dzień dobry,

termin „osoba chora psychicznie” jest bardzo szeroki i obejmuje wiele różnych stanów – od lekkich zaburzeń nastroju czy lękowych, po poważniejsze choroby psychiczne, takie jak schizofrenia czy ciężkie zaburzenia afektywne. W praktyce oznacza to, że osoba może doświadczać objawów psychicznych, które wpływają na myślenie, emocje lub zachowanie, ale stopień ich nasilenia i wpływ na codzienne funkcjonowanie jest bardzo zróżnicowany.

Wiele osób z zaburzeniami psychicznymi potrafi funkcjonować w społeczeństwie, w pracy czy w kontaktach społecznych, a objawy ujawniają się głównie w określonych sytuacjach, np. w domu lub pod wpływem stresu. Nie ma jednej „granicy” normalności – diagnozę i ocenę funkcjonowania dokonuje specjalista (psychiatra lub psycholog) na podstawie wywiadu, obserwacji i testów psychometrycznych.

Osoba z zaburzeniem psychicznym może na różne sposoby funkcjonować w społeczeństwie, a to, co obserwujemy w codziennym życiu, nie zawsze odzwierciedla pełny obraz jej zdrowia psychicznego.


 

Maria Sobol

Maria Sobol

Pani Leno,

czytając Pani pytania, czuję w nich dużo ciekawości, ale też chyba trochę niepokoju. To jest naturalbe, że w pewnym momencie życia zastanawiamy się, gdzie kończy się „normalność”, a zaczyna choroba.

W praktyce nie patrzymy dziś na zdrowie psychiczne jak na prostą granicę: zdrowy – chory. Raczej jak na długą skalę, na której każdy z nas się gdzieś znajduje i może się po niej przesuwać w zależności od doświadczeń, obciążeń i wsparcia. To sposób myślenia oparty na biopsychospołecznym rozumieniu człowieka.

Nie ma więc sytuacji, w której „jedna część mózgu jest zdrowa, a druga chora”. Jest natomiast tak, że ktoś może bardzo cierpieć w środku, a na zewnątrz funkcjonować poprawnie. Wiele osób potrafi przez lata „trzymać się” w pracy czy w kontaktach społecznych, a dopiero w domu pokazuje zmęczenie, lęk, drażliwość czy bezradność. To nie jest udawanie, to sposób przetrwania.

O zaburzeniu mówimy wtedy, gdy trudności zaczynają wyraźnie ograniczać życie w kilku obszarach naraz – w relacjach, w pracy, w dbaniu o siebie, w przeżywaniu emocji, w podejmowaniu decyzji – i gdy cierpienie trwa, zamiast mijać.

Nie istnieje jedna granica, po której ktoś „przestaje być normalny”. To bardzo obciążające i krzywdzące określenie. Istnieje natomiast moment, w którym człowiek potrzebuje więcej pomocy, niż jest w stanie dać sobie sam lub jego otoczenie.

Szczególnie pilnie warto zgłaszać się po pomoc, a czasem także do szpitala, gdy pojawia się zaburzony kontakt z rzeczywistością, myśli lub zamiary samobójcze, zachowania autoagresywne, niekontrolowana agresja, skrajne wyczerpanie, wielodniowy brak snu czy poważne zaniedbywanie siebie.

To nie są oznaki „szaleństwa”, to są sygnały ogromnego przeciążenia i cierpienia, które domagają się troski, a nie ocen.

Z wyrazami szacunku,

psychoterapeutka integracyjna

Maria Sobol

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


zaburzenia psychiczne nie polegają na tym, że „część mózgu jest chora, a część zdrowa”, lecz na trudnościach w regulacji emocji, myślenia i zachowania. Wiele osób zmagających się z zaburzeniami psychicznymi potrafi funkcjonować poprawnie w pracy czy w kontaktach społecznych, a objawy ujawniają się głównie w bezpiecznym środowisku, np. w domu. 

 

Nie istnieje jednoznaczna granica ani miernik „normalności” czy „szaleństwa” – o zdrowiu psychicznym mówimy raczej w kontekście stopnia cierpienia, utraty kontroli nad zachowaniem i trudności w codziennym funkcjonowaniu. Diagnoza zawsze opiera się na profesjonalnej ocenie specjalisty, a nie na pojedynczych zachowaniach. 

 

Pozdrawiam,

Składanowska Daria

 

Tomasz Pisula

Tomasz Pisula

Dzień dobry Pani Leno,

 

myślę, że musiałaby Pani doprecyzować pytania, ponieważ naukowe nazewnictwo i potoczne z zakresu psychologii różni się, a same nazwy zaburzeń i problemów psychicznych zmienialy sie na przestrzeni lat, dlatego nie jestem pewny, czy rozumiem dokladnie, o co Pani pyta. Spróbuję odpowiedzieć, a w razie dalszych pytań, to proszę o kontakt:)

 

"Słyszałam kiedyś, że osoba chora psychicznie może normalnie funkcjonować w społeczeństwie, gdy np. jedna część mózgu jest zdrowa, a druga chora" - tak, może, cześć chorob może zostać wyleczonych prze np. psychoterapie, inne mogą zostac leczone dzieki leką. Mózg jest plastyczny i uczy się przejmować obowiązki uszkodzonych cześć - to jest też możliwe, ale są choroby i uszkodzenia mózgu, z którymi aktualna nauka nie moze sobie poradzić:/

 

 

"Czy możliwe jest, aby ktoś np. w domu ujawniał swoje zaburzenie, a w kontaktach z innymi ludźmi umiał je jakoś zatuszować?" Tak, tak bywa, zaburzenia osobowości ujawniają sie w relacjach bliskich, a w codziennych nie muszą byc widoczne. Natomiast słowo "tuszować" nie oddaje tego co się dzieje - osoba z problemami, zaburzona może nie wiedzieć, że ma problemy i nie być świadoma, że zachowuje się różnie w zależności od środowiska - to w zasadzie definicja zaburzenia osobowości. Dlatego ważniejsze, nie to co ktos robi, tylko jak i o czym myśli, co przeżywa - nie zawsze możemy miec do tego dostęp:)

 

 

"Po czym poznać, że ktoś ,,oszalał'' i nie można go już nazwać normalnym? Czy jest to w jakiś sposób mierzalne?" Tutaj trzeba odpowiedzieć i tak i nie :/ Normalność to rzecz względna bardzo mocno i zalezy od społeczeństwa, można patrzeć na to z różnej perspektywy, dlatego nazywanie kogos szaleńcem w świecie, który mamy może nam pokazywać, że jest to osoba zdrowa (z przymrużeniem oka).  Właściwe diagnoza osoby mocno zaburzonej, podejrzewam, że może Pani mieć na myśli schizophrenia wymaga diagnozy psychiatry, rozmowy z psychoterapeuta oraz neurobrazowania - czyli oglądania mozgu i oceny przez np. Neurobiologa. Jednak, ta odpowiedź moglaby i powinna być szersza, ponieważ jest to wszystko bardzo złożone.

 

Pozdrawiam!

Tomasz Pisula 

Psychologi, psychoterapeuta 

NOESIS Centrum diagnostyki i psychoterapii

NOESIS Centrum diagnostyki i psychoterapii

Pytanie zawiera dużo uogólnień i uproszczeń, na które - jeśli chcę odpowiedzieć Pani rzetelnie, a chcę :) - nie mogę sobie pozwolić w odpowiedzi, stąd kilka ważnych niuansów:

 

1. Nie ma klinicznie czegoś takiego, jak "szaleństwo". Mamy choroby i zaburzenia psychiczne (i tutaj punkt dla Pani za trafne nazwanie), konkretne, nazwane, ze swoimi kryteriami diagnostycznymi i często przebadanymi protokołami leczenia. Czym innym jest depresja, czym innym fobia społeczna, schizofrenia czy ADHD.

 

2. Idąc za punktem pierwszym: pytanie o to, czy "osoba z zaburzeniami/chorobą psychiczną jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie" jest takim samym pytaniem, jak o to czy "osoba z niepełnosprawnością jest w stanie funkcjonować w społeczeństwie?". Odpowiedź zarówno w jednym jak i w drugim przypadku brzmi tak samo: to zależy od rodzaju zaburzenia (lub zaburzeń) i stopnia funkcjonowania. Dla przykładu - wiele osób z depresją pełni wysokie stanowiska menedżerskie a inne - z tą samą diagnozą - nie są w stanie wstać z łóżka i dopełnić podstawowych czynności higienicznych.

 

3. Tak, zaburzenia są mierzalne - psychiatrzy i psycholodzy posługują się kryteriami diagnostycznymi (opisanymi w klasyfikacjach DSM-V i ICD-11) po których są w stanie stwierdzić z jakimi zaburzeniami mierzy się Pacjent. Innymi słowy - jeżeli istnieją podejrzenia co do tego, że bliska nam osoba (lub my sami) mierzymy się z jakimś zaburzeniem, warto poddać się diagnostyce u psychologa bądź psychiatry. A po czym to poznać? Najprościej: po cierpieniu, swoim lub innych. Człowiek, którego boli ząb idzie na diagnostykę do stomatologa, a sam ból jest wystarczającym wskaźnikiem, że coś jest nie tak.

 

4. Czy objawy zaburzenia mogą się ujawniać (bądź tuszować) w konkretnych sytuacjach? Odpowiedź brzmi: tak, to możliwe i w zasadzie zazwyczaj tak jest. Nie chcąc wchodzić w szczegóły - objawy poszczególnych zaburzeń są aktywowane (uruchamiane/triggerowane) przez konkretne sytuacje, np. fobia społeczna "odpala" się w sytuacjach przebywania między ludźmi, objawy PTSD w kontakcie z bodźcami, które przypominają o traumach etc.

 

--

- Michał Cuber

Psycholog, certyfikowany psychoterapeuta poznawczo-behawioralny

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Pani Leno

 

 Należy zacząć od pytania, co rozumie Pani przez zwrot "...słyszałam kiedyś, że osoba chora psychicznie może normalnie funkcjonować w społeczeństwie, gdy np. jedna część mózgu jest zdrowa, a druga chora". Oczywiści istnieją zaburzenia neuropsychologiczne, związane z funkcjonowaniem mózgu. Zaburzenia psychiczne są sklasyfikowane w DSM V oraz ICD, ale diagnoza należy do psychologa diagnosty lub lekarza psychiatry.  Często jest tak, że ludzie przychodzą do gabinetu z diagnozami z google. Sam tego doświadczam i jest to bardzo krzywdzące dla pacjenta, który nie wierzy, że może być inaczej, a internet traktuje jako jedyne źródło prawdy. 

dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak korzystać z pomocy psychoterapeuty mając problemy z myśleniem, rozumieniem i uwagą?
Jak korzystać z pomocy psychoterapeuty mając problemy z myśleniem, rozumieniem i uwagą? Jak sobie z tym radzić? Ja się boję, że przez te problemy nie dam rady zaangażować się należycie w psychoterapię. Już na drugiej wizycie momentami nie rozumiałam tego ,co powiedziała psychoterapeutka, mówiła coś, a ja nie kumałam znaczenia tego zdania, albo ona coś powiedziała co sprawiło, że zaczęłam w środku jej wypowiedzi myśleć o tym ,co chcę na ten temat powiedzieć i przez to wyłączenie się nie słyszałam reszty jej słów. A może na takie problemy mogą pomóc leki?
Jak radzić sobie z depresją i brakiem sensu życia?
Witam. Mam problem z depresją, nic mi się nie chce, odczuwam smutek, nie widzę sensu życia, mam cały czas w głowie że jestem do niczego, że nic w życiu nie osiągnąłem. Pomóżcie jak mogę sobie z tym poradzić.
Mama jest tak wierząca, że wszystkim wmawia swoją wiarę, uważa, że niewierzący są źli - a ja właśnie wypisałam się z religii w szkole. Co zrobić?
Dzień dobry! Nazywam się Julia, mam 18 lat.   Z racji, że od kilku miesięcy jestem pełnoletnia postanowiłam wypisać się z religii w szkole, ponieważ nic z tych zajęć nie wynosiłam i siedzenie dodatkową godzinę w szkole słuchając czegoś, co mnie nie interesuje, było moim zdaniem zbędne. Nie chodziła na nie większość mojej klasy, jednak nie to wpłynęło na mój wybór (moja mama w to nie wierzy i twierdzi, że to dlatego, że patrzę na innych i robię to samo, co oni).   Problemem jest właśnie to, że moja mama (bardzo wierząca osoba), gdy się dowiedziała, że wypisałam się z religii wpadła w przysłowiową furię i zaczęła mnie wyzywać i grozić. Wspominałam wiele razy, że to, że nie chodzę na religię nie znaczy, że nie wierzę w Boga, ale ona dalej swoje. Uważam, że jej zachowanie jest bardzo toksyczne, każdemu wmawia swoją wiarę i uważa, że przez niewierzących ludzi na świecie są wojny i dzieje się źle.     Mówiła mi, że przez takie zachowanie ściągam na siebie same złe rzeczy i że na pewno spotka mnie coś złego i pożałuje tego, co zrobiłam. 
Tęsknię za terapeutką i terapią.

Jakiś czas temu zakończyłem terapię i nie potrafię sobie poradzić z tęsknotą do terapeutki mam wrażenie, że nie umiem już nikomu zaufać i porozmawiać szczerze co czuje. Mimo że terapia była zakończona w porozumieniu, że to już najwyższy czas zakończyć terapie. To w środku odczuwam, że dużo rzeczy ukryłem przed terapeutą i nie wiem co teraz robić, czy wrócić na terapie czy dać sobie szanse, że można liczyć tylko na siebie :(. Minął już rok od zakończenia terapii i dalej mam poczucie tęsknoty.

Obsesyjne poszukiwanie przedmiotów i piosenek: jak sobie radzić?

Witam, ostatnimi czasy nasiliły się u mnie objawy: szukam czegoś, co kiedyś widziałam (np. filmik, zdjęcie) w całkiem przypadkowym momencie przypomina mi się to, zaczynam obsesyjnie tego szukać. Tak samo jest z muzyką, a nawet różnymi przedmiotami, których dawno nie widziałam i nagle się o nich przypomina... Wzmocniło się to podczas dłuższego wolnego, wcześniej było to do zniesienia, teraz jest nieco gorzej. Wstając rano od razu w głowie mam jakąś piosenkę. Wystarczy, że usłyszę dźwięk podobny do jakiejś piosenki. Uczucie, że muszę daną rzecz odnaleźć - jeśli nie to cały czas będzie mi krążyć po głowie. Jak sobie pomóc? Myśli typu, że jest to nieważne, wcale nie pomagają. Mam w pracy ważne rzeczy do zrobienia, a to szukanie zabiera mi czas.

FOMO

FOMO - co to jest i jak sobie z nim radzić?

FOMO - zjawisko powszechne w erze cyfrowej. Dowiedz się, czym jest, jak wpływa na nasze życie i jak sobie z nim radzić. Zapraszamy do pouczającej podróży przez świat psychologii i mediów społecznościowych.