Bożena Nagórska
Dzień dobry
Ma Pani rację, zwracając uwagę na tę istotną różnicę; Pani spostrzegawczość w tej kwestii jest bardzo słuszna. Rzeczywiście, w polskim systemie ochrony zdrowia psychicznego kompetencje psychologa i psychoterapeuty są odrębne: psycholog posiada wykształcenie akademickie pozwalające na diagnozę, opiniowanie i udzielanie wsparcia w kryzysie, natomiast psychoterapia to proces leczniczy wymagający ukończenia (lub bycia w trakcie) specjalistycznego, zazwyczaj czteroletniego szkolenia podyplomowego.
To, co Pani zaobserwowała, czyli proponowanie regularnych spotkań bez jasnego określenia ich charakteru, faktycznie bywa problematyczne pod kątem etycznym i zawodowym. Uczciwe postawienie sprawy przez pozostałe dwie specjalistki, które wyraźnie zakreśliły granice swoich kompetencji jako „wsparcie psychologiczne”, jest standardem, do którego powinni dążyć wszyscy profesjonaliści. Niejasność w tym zakresie może być myląca dla pacjentów, którzy szukając głębokiej pracy nad problemem, mogą nieświadomie trafić na usługę, która nie ma charakteru terapeutycznego.
Pani postawa pokazuje, jak ważna jest świadomość pacjenta i prawo do rzetelnej informacji o kwalifikacjach osoby, której powierza się swoje zdrowie psychiczne. Wybór specjalisty, który jasno komunikuje zakres swoich uprawnień, buduje fundament zaufania niezbędny do skutecznej pomocy. Jeśli czuje Pani, że potrzebuje Pani procesu długofalowego, warto kierować się właśnie do osób posiadających certyfikat psychoterapeuty lub będących w trakcie certyfikacji pod stałą superwizją, co gwarantuje odpowiednie przygotowanie merytoryczne do prowadzenia terapii.
Powodzenia
Bożena Nagórska















