Psychoterapia systemowa zakłada, że każdy z nas jest elementem systemu rodzinnego, a wszelkie zaburzenia czy problemy psychiczne są przejawem nieprawidłowości w systemie rodzinnym. Myślę, że w problemach, o których Pani wspomina, ta modalność ma sporo do zaoferowania.
Proszę jednak pamiętać, że badania wskazują, że skuteczność poszczególnych modalności w psychoterapii jest porównywalna. Najważniejszą zmienną, odpowiadająca za ponad 70% skuteczności psychoterapii, jest zaangażowanie, otwartość i determinacja Klienta.
To głównie od Pani zależy czy terapia się powiedzie😁💪
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju
- Czy psychoterapia...
Czy psychoterapia systemowa jest skuteczna w fobii społecznej i depresji lękowej?
Beata
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
psychoterapia systemowa, jak sama nazwa wskazuje, opiera się na analizie i zmianach wzorców zachowania pojawiających się w relacjach międzyludzkich - najczęściej rodzinnych. Może być pomocna w fobii społecznej, depresji oraz nerwicy lękowej pod kątem trudności wynikających z zaburzenia oraz pojawiających się w związku z tym zachowań dysfunkcyjnych w relacjach. Psychoterapia systemowa zajmuje się w większości leczeniem całego systemu aniżeli indywidualnych trudności.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Usunięty Specjalista_tka
Tak, psychoterapia systemowa może być skuteczną formą terapii dla osób cierpiących na fobię społeczną, depresję i nerwicę lękową choć jest zdecydowanie więcej badań potwierdzających skuteczność terapii behawioralno-poznawczej w tym obszarze. Poza samym nurtem też ważna jest relacja terapeutyczna, która zostanie nawiązana. Psychoterapia systemowa skupia się na wzorcach interakcji między osobami i ich wpływu na osobę i jej funkcjonowanie, co pomaga w zrozumieniu wpływu systemu na problemy danej osoby. Również w trakcie tej psychoterapii może nastąpić poprawa komunikacji i własnej wartości, zrozumienie i zmiana wzorców rodzinnych czy praca w obszarze wsparcia społecznego.
Było również pytanie na temat badań potwierdzających skuteczność, znalazłam 3:
Psychoterapia systemowa a fobia społeczna:
- Badanie przeprowadzone przez Leung i innych (2014) sugeruje, że terapia rodzinna i systemowa może być skuteczna w leczeniu fobii społecznej, zwłaszcza u młodzieży. Autorzy zauważyli, że podejście to może pomóc w poprawie relacji rodzinnych, co przekłada się na zmniejszenie objawów fobii społecznej.
Psychoterapia systemowa a depresja:
- Badanie przeprowadzone przez Pinsof i innych (2000) sugeruje, że terapia rodzinna oparta na modelu systemowym może być skuteczna w leczeniu depresji u dorosłych. Autorzy zauważyli poprawę objawów depresyjnych oraz relacji rodzinnych u uczestników terapii.
Psychoterapia systemowa a nerwica lękowa:
- Chociaż badań na temat skuteczności psychoterapii systemowej w leczeniu nerwicy lękowej jest mniej, badania sugerują, że podejście systemowe może być pomocne w redukcji objawów nerwicy lękowej poprzez poprawę komunikacji w rodzinie oraz budowanie wsparcia społecznego (Kösters i in., 2015).
Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska psycholożka
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaZobacz podobne
TW: myśli samobójcze
Witam mam na imię Paweł 34 lat.. Od koło 2.5 roku zmagam się z dużym bólem kręgosłupa i na razie nie ma nadziei, by to się zmieniło, przyjmuje już dość mocne leki przeciwbólowe.. Jeden antydepresant biorę już koło 2.5 lat i tak samo jeden depresant.. Miałem ostatnio pomoc psychiczną niestety już się skończyła .. Mam przepuklinę kręgosłupa.. ale też duże problemy ze snem przez ból.. Ja mam wrażenie, że ból kręgosłupa niestety ma duże podłoże z mojego organizmu, który już po prostu nie dawał rady dalej udawać i się poddał.. Dlatego tak mocno mnie boli. Pani Psycholog zdiagnozowała ciężką depresje.. a Pani Psychiarta .. diagnozowała nawracająca.. depresje.. Mam umówioną dzienny odział, ale tak naprawdę teraz już zostałam sam.. Tak naprawdę szybko tam nie trafie... bo mam czekać na telefon.. Po skończeniu pomocy psychicznej, ciężko mi jest wstać z łózka... Mam ciężkie myśli samobójcze.. prób raczej nie miałam.. choć zastanawia mnie jej definicja... próba jest jak się już np. potne... czy jak mam np. naładowaną broń i mam ochotę wielka strzelić sobie w głowę, ale niestety tego nie zrobiłam... z depresją tak naprawdę pewnie się zmagam kilkanaście lat, lecz ostatnio naprawdę jest mi ciężko myśli ca coraz gorsze...
Praktycznie nie mam kogo prosić o pomoc, bo przecież ja nie mogę być chory na depresje... bo codziennie wstaje. Aktualnie jestem na rencie. ale przed tym wychodziłam do pracy i trwałem jak automat.. Od dawna już nie czuje.. Tak samo próbowałem się ciąc.. ale to niestety mi nie pomogła.. Bo nadal nic nie czułam.. A teraz mam wrażenie, ze już dłużej tak nie mogę niestety ból. I to ze zostałam z tym wszystkim całkiem sam .. Osobiście mam już tego dość i mam ochotę skończyć z tym wszystkim.. ale mam jeszcze trochę cały i chce jakieś pomocy, tylko nie wiem, czy jak juz wykorzystałem wsparcie psychologiczne, czy przez te 6 miesięcy będę mógł jeszcze z czegoś skorzystać.. Bo mój stan naprawdę jest zły, a nie chce iść do szpitala, bo jak już to nie będę miał próby, tylko po prostu to zrobie.. Dlatego pytanie, czy z czegoś jeszcze mogłbym skorzystać czy po prostu mam czekać.. Aż będzie termin na dzienny odział..
Witam, mam pytanie, czy to może jest oznaka, że ten terapeuta jest dobry? Ostatnio zaczęłam chodzić na terapię do mężczyzny. Przyznam szczerze, że to moja pierwsza terapia u mężczyzny, bo zazwyczaj chodziłam do kobiet. Ostatnio miałam sytuację, że terapeutka mi nie spasowała, więc postanowiłam poszukać coś w mojej miejscowości i trafiłam na tego terapeutę.
Stwierdziłam, że spróbuję, chociaż nie było to łatwe, ponieważ po moich wcześniejszych doświadczeniach mam problemy z zaufaniem do mężczyzn. Ale poszłam i nie jest łatwo, trochę trudniej rozmawia mi się z nim niż kobietą terapeutką, ale jest ok. Jak się otworzyłam i powiedziałam o moim trudnym doświadczeniu, (chociaż nie naciskał, żebym powiedziała) podziękował za to, że mu to powiedziałam i wyczułam takie współczucie zrozumienie. Zapytał się również czy było mi trudno w takim razie przyjść do niego, patrząc na to, że jest mężczyzną. Powiedziałam, że tak, ale stwierdziłam, że spróbuję.
Na koniec sesji, też podziękował jeszcze raz, że się z nim tym podzieliłam.











