Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy psychoterapia systemowa jest skuteczna w fobii społecznej i depresji lękowej?

Czy psychoterapia systemowa może zadziałać na fobię społeczną, depresję i nerwicę lękową? Są jakieś badania na ten temat? Co mówi na ten temat nauka, czy leczenie tych zaburzeń tym nurtem jest skuteczne? Ja będę miała psychoterapię w tej modalności i cierpię na te zaburzenia
Marek Szafranski

Marek Szafranski

Psychoterapia systemowa zakłada, że każdy z nas jest elementem systemu rodzinnego, a wszelkie zaburzenia czy problemy psychiczne są przejawem nieprawidłowości w systemie rodzinnym. Myślę, że w problemach, o których Pani wspomina, ta modalność ma sporo do zaoferowania. 
Proszę jednak pamiętać, że badania wskazują, że skuteczność poszczególnych modalności w psychoterapii jest porównywalna. Najważniejszą zmienną, odpowiadająca za ponad 70% skuteczności psychoterapii, jest zaangażowanie, otwartość i determinacja Klienta. 
To głównie od Pani zależy czy terapia się powiedzie😁💪

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

psychoterapia systemowa, jak sama nazwa wskazuje, opiera się na analizie i zmianach wzorców zachowania pojawiających się w relacjach międzyludzkich - najczęściej rodzinnych. Może być pomocna w fobii społecznej, depresji oraz nerwicy lękowej pod kątem trudności wynikających z zaburzenia oraz pojawiających się w związku z tym zachowań dysfunkcyjnych w relacjach. Psychoterapia systemowa zajmuje się w większości leczeniem całego systemu aniżeli indywidualnych trudności. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Tak, psychoterapia systemowa może być skuteczną formą terapii dla osób cierpiących na fobię społeczną, depresję i nerwicę lękową choć jest zdecydowanie więcej badań potwierdzających skuteczność terapii behawioralno-poznawczej w tym obszarze. Poza samym nurtem też ważna jest relacja terapeutyczna, która zostanie nawiązana. Psychoterapia systemowa skupia się na wzorcach interakcji między osobami i ich wpływu na osobę i jej funkcjonowanie, co pomaga w zrozumieniu wpływu systemu na problemy danej osoby. Również w trakcie tej psychoterapii może nastąpić poprawa komunikacji i własnej wartości, zrozumienie i zmiana wzorców rodzinnych czy praca w obszarze wsparcia społecznego. 

Było również pytanie na temat badań potwierdzających skuteczność, znalazłam 3:

Psychoterapia systemowa a fobia społeczna:

  • Badanie przeprowadzone przez Leung i innych (2014) sugeruje, że terapia rodzinna i systemowa może być skuteczna w leczeniu fobii społecznej, zwłaszcza u młodzieży. Autorzy zauważyli, że podejście to może pomóc w poprawie relacji rodzinnych, co przekłada się na zmniejszenie objawów fobii społecznej.

Psychoterapia systemowa a depresja:

  • Badanie przeprowadzone przez Pinsof i innych (2000) sugeruje, że terapia rodzinna oparta na modelu systemowym może być skuteczna w leczeniu depresji u dorosłych. Autorzy zauważyli poprawę objawów depresyjnych oraz relacji rodzinnych u uczestników terapii.

Psychoterapia systemowa a nerwica lękowa:

  • Chociaż badań na temat skuteczności psychoterapii systemowej w leczeniu nerwicy lękowej jest mniej, badania sugerują, że podejście systemowe może być pomocne w redukcji objawów nerwicy lękowej poprzez poprawę komunikacji w rodzinie oraz budowanie wsparcia społecznego (Kösters i in., 2015).


    Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska psycholożka

Usunięty Specjalista_tka

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Blokuje mnie przed wizytą u specjalisty, boję się, że nie będę w stanie się otworzyć
Dzień dobry. Od bardzo długiego czasu mam spore problemy ze sobą, uczucie przygniecenia praktycznie 24/7, odczuwam pustkę która powoduje ogromny smutek i brak wiary w poprawę, chodzę spać ze łzami w oczach i budzę się zawiedziony, że przede mną kolejny dzień, w którym muszę się przemęczyć ze swoją psychiką i chciałbym wiedzieć, co powinienem zrobić, bo mam blokadę przed pójściem do specjalisty przez obawy, że jak już przyjdzie co do czego, to nie będę w stanie powiedzieć o problemach, które mam i myślach, które mnie prześladują każdego dnia.
Mam trudności z polubieniem siebie, brakuje mi asertywności, często potrzebuję zmian (głównie relacji)
Od dawna czuję się źle ze sobą i nawet się nie lubię. Od dłuższego czasu zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak. Pokrótce opiszę swoją osobę i problemy: - na starcie znajomości zawsze czuję się gorsza - nie jestem asertywna - często ląduje w roli "podnóżka" - nie potrafię zawierać dobrych relacji - jestem elastyczna i się nie przywiązuje ( łatwo zapominam o dawnych znajomych i w sumie to nigdy nie bolało mnie takie rozstanie nawet jeśli znajomość trwała kilka lat) - nienawidzę kontaktu fizycznego - boję się patrzeć komuś w oczy - nienawidzę i stresuje się jak ktoś za mną stoi i patrzy mi w plecy - nie cierpię ludzi którzy próbują mnie osaczyć - nienawidzę jak ktoś narusza moją przestrzeń - łatwo zastępuje znajomych innymi ludźmi tzw. "ich odpowiednikami i szybko o nich zapominam - brak mi empatii - do większości moich znajomych wewnętrznie czuję mocną niechęć - nigdy nie miałam w planie utrzymywać znajomości po zmianie miejsca pobytu (po ukończeniu podstawówki, liceum) , zawsze robię wszystko żeby kontakt się urwał i żeby pozbyć się problemu - nienawidzę być uwiązana oraz nawiązywać bliższych znajomości które mógłby obarczyć mnie niepotrzebną odpowiedzialnością - moim ulubionym typem znajomości są tzw. "płytkie znajomości" - często ze względu na mój brak asertywności ląduje w roli popychadła np. kilka razy wołano do mnie jak do psa "do nogi" albo powiedziano mi, że "jestem niżej w hierarchii" - potrafię grać dobrego znajomego nawet wobec osoby której nie cierpię (nawet te osoby nie wiedzą że ich nie lubię) - mimo tego że jestem nastolatką i to "ten czas" to nie jestem zainteresowana związkami, co moi rodzice uważają oczywiście za dziwne - nie lubię imprez - nie wychodzę często z domu - jestem dosyć dziwna, ale nie jestem jakimś samotnikiem w klasie, jestem typem osoby którą każdy lubi, ale nikt w pokoju pełnymbludzi by mnie nie wybrał - zawsze dbam o to, żeby utrzymać dystans, w momencie, gdy ktoś próbuje się zbliżyć i "obarczyć mnie odpowiedzialnością" szybko go spławiam - czuję, że jestem porażką życiową - matura i zdanie na wymarzone studia to dla mnie jedyny sposób na dowartościowanie się - każde miejsce, w które się przenoszę, zaczyna mnie męczyć i nudzić już po roku, a w przeciągu 2 lat staje się największą męczarnią a w głowie moją jedyną myślą jest to, że chce już zmienić otoczenie i wymienić ludzi z otoczenia na nowych tzw. "świeży towar".
Jak pokonać wstyd przed terapią?
Chciałbym pójść na terapię jednak bardzo się wstydzę. Ciężko byłoby się mi przyznać przed kimś, że jestem "starym prawiczkiem". To jest mój problem i przez to mam stany depresyjne, a nawet myśli samobójcze. W czym terapeuta mógłby mi pomóc?
Mój partner uczęszcza na terapię, ponieważ ma nerwicę lękową i ataki paniki
Witam, mam pytanie. Mój partner uczęszcza na terapię, ponieważ ma nerwicę lękową i ataki paniki. To była jego druga sesja. Na 1 sesje poszłam z nim, ponieważ miałam kilka pytań do pani psycholog. Głównie 'jak mogę mu pomóc przy atakach, co robić itp." Pani psycholog odpowiedziała... Że na którąś z najbliższych sesji mam przyjść z nim to pokaże kilka ćwiczeń (dodam, że jak zadawałam jej te pytania, byłam w pokoju z nią samą bez partnera). Gdy udał się na 2 sesje, poprosiłam, aby zapytał, na którą mniej więcej sesje miałabym się pojawić. Natomiast pani terapeutka odpowiedziała, że ona nic takiego mi nie mówiła i zrobiła dziwną minę. Czy tylko ja to jakoś wyolbrzymiam? Poczułam się zmieszana, jak partner wrócił i mi o tym opowiedział. Nie wiem, co mam robić. Czuję dziwny niepokój względem tej pani psycholog, ponieważ go okłamała i mnie postawiła w złym świetle.
Witam, mam 28 lat, ale ciągle boję się opinii swoich rodziców
Witam, mam 28 lat, ale ciągle boję się opinii swoich rodziców, kontrolują mnie na każdym kroku. Nie wiem, dlaczego mimo swojego wieku, kiedy ojciec się upije i kłóci się z matką, albo straszy, że umrze niedługo, ja zawsze zaczynam płakać. Nie potrafię nad tym zapanować. Jak uodpornić się na takie sytuacje, ojciec pije średnio raz na tydzień, a ja wtedy żyje w strachu, że będzie kolejna kłótnia. Tak jak małe dziecko. Co powinnam zrobić, żeby przyzwyczaić się do takich sytuacji i nie przeżywać ich tak mocno? Każdy wokoło każe mi się wyprowadzić z domu, ale ja nie mogę wynajmować mieszkania, bo nie chce zostawić moich psów, które są moimi jedynymi przyjaciółmi. W dodatku rodzice straszą, że jeśli wynajmę, będąc samotna, to już nie mam wstępu do domu. Boję się totalnej samotności, a wiem, że nigdy nie będę miała męża. Moje życie to tylko wegetacja boję się zrobić cokolwiek, bo zaraz myślę, że rodzice będą mi marudzić, nie mam kompletnie znajomych i już na pewno ich nie będę miała. Nie mogę nigdzie wyjechać, bo nie mam z kim, sama nie mam odwagi, bo mam fobię społeczną. Czy w mojej sytuacji jakaś terapia ma szansę mi pomóc, skoro nie wyprowadzę się z domu i nadal będę tkwiła w tym, co mnie stresuje? Boję się, że na pierwszej wizycie usłyszę, wyprowadź się z domu i będzie to powtarzane na każdej, a ja naprawdę na ten moment nie mogę tego zrobić.
Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!