Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy twierdzenie 'a mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka' oznacza wyparcie emocji lub krycie rodziców?

Czy gdy ktoś mówi - "a mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka" to może oznaczać wyparcie czy krycie rodziców?
Weronika Behling-Długołęcka

Weronika Behling-Długołęcka

Taka wypowiedź może – choć nie musi – być formą wyparcia, racjonalizacji lub idealizacji rodziców. W terapii poznawczo-behawioralnej analizujemy nie tylko treść wypowiedzi, ale też przekonania, które za nią stoją oraz to, jak wpływają one na funkcjonowanie danej osoby.

Bardzo ważny jest również cel wypowiedzianych słów i intencja osoby mówiącej. 

 

Pozdrawiam serdecznie 

Weronika Behling-Długołęcka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Natalia Krawiec-Jokiel

Natalia Krawiec-Jokiel

Witaj Mad, 


Tego typu sformułowania mogą wskazywać na wiele możliwości. Trudno jest podejść do tematu dychotomicznie, wnioskując „jeśli jest tak… to było tak…”. Podłoża tego typu postawy mogą wynikać np. ze stosowania mechanizmów obronnych, z normalizacji aktów przemocy, gloryfikacji i wybielania obrazu rodziców, braków w doświadczeniu pozytywnych oddziaływań wychowawczych, wniosków, że tego typu zachowania rodziców to jedyne możliwości do ukształtowania wartościowego, dojrzałego człowieka. Ile ludzi, tyle możliwości interpretacji. Przede wszystkim rozmowa z osobą, która to mówi, spojrzenie na nią szerzej, z uwzględnieniem jej myśli, emocji, zachowań, mogłaby wskazać, oczywiście z pewnym prawdopodobieństwem, podstawy takiego podejścia. 
Pozdrawiam serdecznie.

Natalia Krawiec-Jokiel 

Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry,

 

"A mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka" może oznaczać sposób poradzenia sobie z doświadczeniem przemocy i traumy relacyjnej.  Może wskazywać więc na różnorodne mechanizmy obronne- właśnie chociażby wyparcie albo idealizację rodziców, odwrócenie odpowiedzialności- "bili mnie, bo byłem nie w porządku, bo byłem niegrzeczny. " Nie ma złudzeń i wątpliwości, że bicie to przemoc. Nie ma wątpliwości, że pozostawia ono ślady w psychice człowieka.  Z całą stanowczością trzeba też powiedzieć, że całą odpowiedzialność ponoszą rodzice. 

"A mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka" wyraża także stan wiedzy i postaw społecznych wobec wychowania.  Stosunek do dzieci zmieniał się na przestrzeni wieków. W ostatnich pięćdziesięciu latach wraz z rozwojem psychologii dokonała się ewolucja. Nie ma już mowy o normalizacji agresji wobec dzieci. Nadal jednak zdarzają się środowiska, w których można usłyszeć takie stwierdzenia.

 

Pozdrawiam,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

Dorota Żurek

Dorota Żurek

Dzień dobry, wiele osób wypiera różne przeżycia, ponieważ nie mają świadomości, jak te doświadczenia wpływają na ich obecne życie. Jak najbardziej taka osoba może wypierać doznane krzywdy, starać się umniejszać przemoc i ma do tego pełne prawo. Wiele osób nie jest gotowych, by zmierzyć się ze swoimi traumami i potrzebują czasu, by dojrzeć do decyzji o terapii i konfrontacji z bolesną przeszłością. Niektóre osoby wolą zapomnieć i po prostu nie myśleć o tym, co przeszły. Wszystko też zależy od odporności psychicznej i wewnętrznej sile tej osoby, mogła poradzić sobie z tymi doświadczeniami i nie potrzebuje rozmawiać o tym. 

 

Pozdrawiam,

Dorota Żurek- psycholog 

Olga Żuk

Olga Żuk

Gdy ktoś mówi: „Mnie bili i wyrosłem na porządnego człowieka”, może to być forma racjonalizacji – próba nadania sensu bolesnym doświadczeniom. Czasem to wyparcie, czasem sposób, by nie konfrontować się z cierpieniem czy trudną prawdą o bliskich.

Taka narracja może chronić obraz rodziców albo być mechanizmem obronnym: łatwiej uwierzyć, że „nic złego się nie stało”, niż przyjąć, że ktoś nas skrzywdził.

Ale to, że „wyrosłem”, nie znaczy, że przemoc nie zostawiła śladu.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk 

Monika Marszałek

Monika Marszałek

Dzień dobry,

 

Wypowiedzi w stylu „mnie też bili i wyrosłem na porządnego człowieka” mogą stanowić mechanizm obronny, który pomaga uniknąć konfrontacji z cierpieniem lub trudną prawdą o bliskich. Czasem to wyparcie, czasem lojalność wobec rodziców lub potrzeba utrzymania pozytywnego obrazu rodziny, mimo doświadczonej przemocy.

 

Ważne jest, by zauważyć, że choć takie przekonania są powszechne, nie oznacza to, że są zdrowe czy wspierające. Często są one przekazywane z pokolenia na pokolenie – jako sposób na radzenie sobie, ale też jako usprawiedliwienie dla krzywdzących zachowań. 

 

Przełamywanie tych schematów wymaga odwagi i uważności, ale już samo ich zauważenie jest krokiem w stronę zmiany.

 

Pozdrawiam, 

Monika Marszałek

psycholog, coach kryzysowy

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Mad,

 

i może oznaczać wyparcie, i może oznaczać usprawiedliwianie rodziców. Ale też nie musi być ani jednym, ani drugim. Prawdopodobnie chodzi tutaj o subiektywne zdanie na dany temat. Rozmówca zapewne miał na myśli, że taka forma przemocy fizycznej spowodowała u dziecka zaradność i dojrzałość życiową. Nadmienię od razu, że jest to błędne i niedopuszczalne przekonanie. Przemoc fizyczna niesie za sobą różnego rodzaju negatywne konsekwencje.

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Potrzeba samookaleczenia- z czego wynika?
Od czego zależy nagła potrzeba samookaleczenia? Mimo tego, że nie czuję smutku i leczę się na depresję, co jakiś czas pojawia się u mnie silna potrzeba zrobienia sobie krzywdy, mimo że nie mam żadnej konkretnej podstawy dlaczego chcę to zrobić. Od czego to może zależeć?
Jak przestać kochać byłego partnera i odzyskać równowagę emocjonalną?
Jak przestać kochać byłego?
Okaleczam się po toksycznej relacji. Nie potrafię sobie poradzić, tęsknię za chłopakiem, który mnie skrzywdził
Cześć, Nazywam się Alicja i mam pewien problem. W okresie od lutego do sierpnia byłam z chłopakiem, który wydawał mi się idealny, jestem nastolatką, więc to była moja pierwsza poważna relacja. Był jeden pewien problem - chłopak wykorzystywał mnie seksualnie i tylko tego chciał a ja chciałam prawdziwego związku oraz pomocy w sensie, żeby ktoś mnie wysłuchał i wysłuchał mojego gadania o moich problemach z rodzicami i z podejrzeniem o depresję. Przez niego nienawidzę swojego ciała, patrzę z obrzydzeniem na siebie, codziennie myślę o tym, jaka brzydka jestem patrzę na swoje rany na rękach i wspominam kiedy to robiłam, jak on mnie krzywdził. Miałam jedną próbę kiedy on mi powiedział, że mam się zabić a doskonale wiedział, że chce to zrobić. Nienawidzę go, ale tęsknię za nim, tęsknię za tym, że zawsze był przy mnie. Teraz do mnie wypisuje i pyta co tam u mnie.Przez niego nie umiem wejść w żadną relację, bo boję się, że będę skrzywdzona tak samo.Wiem, że ludzie mają ważniejsze problemy niż ja, ale potrzebowałam to komuś powiedzieć.Nie mam zaufania aż takiego do kogokolwiek, żeby powiedzie,ć że się samookaleczam prawie codziennie, kiedy spojrzę na siebie albo pomyślę o nim. Przepraszam, że piszę . A i jeszcze jedno wiem, że pewnie każdy sądzi, że po prostu czas to zagoi, ale to nieprawda.
Jak opanować lęk przed porzuceniem i samotnością i jak zebrać w sobie siłę i odwagę, by porozmawiać o moich oczekiwaniach i obawach w związku?
Od jakiegoś czasu spotykam sie z chlopakiem. Wszystkie moje dotychczasowe związki kończyły się nagle, bez słowa, zakończone przez partnera. Panicznie boję się, że sytuacja się powtarza, gdyż od kilku dni praktycznie nie mamy kontaktu ze sobą (2 różne miasta). Z jednej strony chłopak okazywał mi sporo czułych, drobnych gestów, a z drugiej strony nic nie deklarował. Boję się, że jeśli zapytam jak on widzi nasz związek, zrażę go do siebie i mnie porzuci uważając mnie za roszczeniową, chcącą tylko więcej i więcej. Jak opanować lęk przed porzuceniem i samotnością i jak zebrać w sobie siłę i odwagę, by porozmawiać o moich oczekiwaniach i obawach w związku?
W małym mieście rozeszła się nieprawdziwa informacja, iż jestem gejem. Jestem wytykany.

Witam, mam 35 lat i jestem mężczyzną. Przez głupią plotkę (którą wymyślili dwaj moi sąsiedzi), iż jestem gejem. Moje życie (w małym mieście) przerodziło się w koszmar. Często słyszę 'idzie ten gej/pedał'. Dużo osób to podchwyciło. Nie wiem jak już reagować na tego typu plotki /obgadywanie. Przez to mam niską samoocenę i poczucie wartości. Ogólnie jestem optymistą, lecz przez to wszystko kiepsko z moim nastrojem. Co Państwo proponujecie, jak reagować na tego typu rzeczy?

problemy wychowawcze

Problemy wychowawcze - jak je rozpoznawać i skutecznie rozwiązywać?

Problemy wychowawcze to powszechne wyzwanie dla rodziców. Zrozumienie ich przyczyn i skutecznych metod rozwiązywania jest kluczowe dla rozwoju dziecka. Oto praktyczne wskazówki pomagające radzić sobie z trudnościami wychowawczymi.