Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Obawa przed własnym zachowaniem po licealnym doświadczeniu - Jak odzyskać pewność siebie w kontaktach?

Witam, w I klasie liceum zalecałem sie do jednej dziewczyny, bardzo mnie to stresowało, kilka rzeczy nie poszło po mojej myśli i ostatecznie owa dziewczyna nie chciała ze mną utrzymywać kontaktu, oskarżyła mnie, ze natarczywie sie do niej przystawiałem. Nie twarzą w twarz, ale powiedziała to swoim kolegom i koleżankom czego dowiedziałem sie od jednego z nich. Wtedy totalnie odciąłem sie od dziewczyn, uznałem siebie za zagrożenie dla nich i już przez całe liceum do żadnych nie zagadywałem (mimo kilku okazji, które mogły skończyć sie pozytywnie) Obecnie jestem na III roku studiów i ta sytuacja nadal mi siedzi w głowie, nadal boję sie zagadać do dziewczyny w wiadomym kontekście, bo zaraz zaczynam panicznie sie bać, że sie jej narzucam i że zaraz dojdzie do powtórki z liceum. Jestem generalnie teraz meeega ostrożny w kontaktach z nimi. Cóz to jest? Jak mogę sobie z tym poradzić?

User Forum

Anonimowo

7 miesięcy temu
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

To, co przeżyłeś, było dla Ciebie silnym ciosem emocjonalnym i nic dziwnego, że zostawiło trwały ślad. Wygląda na to, że tamta sytuacja wywołała u Ciebie lęk przed odrzuceniem i oskarżeniem, który z czasem przerodził się w unikanie relacji z kobietami. To mechanizm obronny. Chroniłeś siebie przed bólem, który już raz przeżyłeś. Jednak ten lęk nie opiera się na pełnej prawdzie o Tobie. To, że jesteś ostrożny i nie chcesz się nikomu narzucać, świadczy o empatii i odpowiedzialności. To nie czyni Cię zagrożeniem.

Warto, żebyś porozmawiał z psychoterapeutą, który pomoże Ci przepracować tamto doświadczenie, spojrzeć na nie z innej perspektywy i odzyskać poczucie bezpieczeństwa w relacjach. Masz prawo próbować, popełniać błędy i uczyć się z nich. Nie musisz już unikać bliskości ze strachu. Możesz ją budować powoli, z szacunkiem dla siebie, i dla innych. Masz w sobie wszystko, czego potrzeba, by z tego wyjść.

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

7 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Żuk

Justyna Żuk

Dzień dobry,

 

To ważne, że szukasz odpowiedzi na swoje pytanie. Wyobrażam sobie, że nurtuje Cię kwestia kontaktów z innymi, a w szczególności z dziewczynami. Rozumiem, że chciałbyś zawrzeć nowe relacje, ale coś Cię powstrzymuje. Niewątpliwie może to być doświadczenie z I kl. liceum, kiedy zostałeś osądzony o naruszanie granic dziewczyn. To mogło być dla Ciebie bardzo bolesne i zrazić Cię do dalszych kontaktów. Warto zastanowić się, czy teraz masz jeszcze obawy o to, że będziesz oceniony lub odrzucony? A może zauważasz u siebie inne obawy? Jeśli chcesz się temu przyjrzeć, trudno Ci samemu odpowiedzieć na te pytania lub nie wiesz, co zrobić z odpowiedzią, którą znasz - zachęcam do konsultacji ze specjalistą, np. psychologiem. Możecie wspólnie przyjrzeć się temu, co sprawia i powoduje Twoją ostrożność w kontaktach z dziewczynami. 

 

Życzę dużo siły w odkrywaniu siebie,

 

Justyna Żuk

7 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Przykro mi słyszeć, że spotkała Cię taka sytuacja. Myślę sobie, że to, w jaki sposób zakończyła się ta relacja w liceum, mogło wywołać u Ciebie duży stres, ale też smutek i wstyd, który towarzyszy Ci nadal w kontaktach z kobietami. 

Naturalne jest to, że potrzebujesz bliskości i chciałbyś stworzyć udaną relację z kobietą. Jednak tamto wydarzenie musiało mocno wpłynąć na to, jak postrzegasz siebie i spowodować mocny lęk przed odrzuceniem, który pojawia się, wtedy gdy mógłbyś nawiązać jakąś ważną dla Ciebie znajomość. 

Na początek radziłabym Ci zaobserwować, co się dzieje, wtedy kiedy próbujesz nawiązać kontakt z kobietą, jakie myśli i emocje się pojawiają. Chodzi mi o to, żeby oswoić ten lęk, lepiej go zrozumieć, zastanowić się nad myślami - czego dotyczą. 

Również terapia poznawczo-behawioralna byłaby tutaj pomocna. Terapeuta mógłby Ci pomóc z identyfikacją tych emocji i podał metody jak radzić sobie w takich sytuacjach, kiedy chcesz kogoś nowego poznać. 

To jest do zrobienia, tylko wymaga przepracowania przekonań, które powstawały u Ciebie od czasów liceum i ćwiczenia nowych zachowań. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog

7 miesięcy temu
Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Witam,

Doświadczenie z liceum najwyraźniej – może nawet nieświadomie – nauczyło Cię, że nie możesz w pełni ufać innym, szczególnie dziewczynom. W efekcie pojawia się lęk, czyli emocja, która próbuje nas chronić, przewidując różne zagrożenia na podstawie tego, czego doświadczyliśmy w przeszłości.

W takiej sytuacji warto porozmawiać z psychologiem lub psychoterapeutą, aby lepiej ocenić sytuację i dowiedzieć się, jak ponownie uczyć się ufać innym, zachowywać się asertywnie i budować wartościowe relacje – zwłaszcza z dziewczynami.

 

Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć spokój i więcej pewności w relacjach,

Lucio Pileggi, Psycholog

7 miesięcy temu
Iwona Kalinowska

Iwona Kalinowska

Witam. Dobrze, że podzielił się Pan swoim doświadczeniem. Pisze Pan o ważnym i trudnym doświadczeniu które uderzyło w poczucie własnej wartości oraz poczucie bezpieczeństwa w relacji z dziewczynami. Obecnie unikanie relacji najprawdopodobniej  ma zapobiec ewentualnemu zranieniu i odrzuceniu. Najczęściej jednak to unikanie wzmacnia lęk i obawy przed budowaniem relacji. To co można spróbować zrobić od razu to nie zakładać wchodzenia w relacje romantyczną a ćwiczyć poznawanie, rozmawianie - czyli próba wejścia w neutralne relacje tak jak z osobami tej samej płci (kolegami). Proszę pamiętać również, że dziewczyna oceniła bardzo subiektywnie Pana starania jako natarczywe co było jej opinią - niekoniecznie faktem. Być może dobrym rozwiązaniem byłaby krótkoterminowa terapia skupiona głównie na tym wątku. Trzymam kciuki. Pozdrawiam. 

7 miesięcy temu
Elza Grabińska

Elza Grabińska

To, co Pan opisuje, wygląda na doświadczenie, które mocno wpłynęło na Pana poczucie pewności siebie i sposób myślenia o relacjach. Mimo, że była to pojedyncza sytuacja, w Pana głowie uruchomił się lęk i mechanizm unikania, które teraz blokują rozwój nowych relacji. To może mieć związek z obniżonym poczuciem własnej wartości, lękiem przed odrzuceniem i nadmiernym samokrytycyzmem. W praktyce oznacza to, że każde podejście do dziewczyny uruchamia w Panu schemat „zaraz zrobię coś złego i zostanę źle odebrany”, mimo że nie musi to być prawda.

Z pewnością warto nazwać tamto wydarzenie jako przykre doświadczenie z przeszłości, a nie etykietę definiującą Pana obecnie. Poza tym pomocna może okazać się także praca z przekonaniami np. zamiast myśli „narzucam się”, spróbować „daje komuś możliwość poznania mnie, a druga osoba ma prawo odmówić”. Bardzo pomocna bywa psychoterapia, która pozwala stopniowo zmieniać sposób myślenia i uczyć się bezpiecznych kroków w budowaniu bliskości.

Nie musi Pan radzić sobie z tym sam. To, że minęło kilka lat i nadal wraca Pan do tej sytuacji, jest sygnałem, że warto sięgnąć po profesjonalne wsparcie, by raz na zawsze zdjąć z siebie ciężar tamtego doświadczenia.

 

Wszystkiego dobrego, Elza Grabińska, psycholog.

7 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Witaj,

myślę, że doświadczenie, o którym piszesz były dla Ciebie bardzo trudne I miały wpływa na Twoja samoocenę. Dodatkowo wywołały zniekształcenia poznawcze " następnym razem też tak będzie".  Pomyśl, że takie wnioskowanie niewiele ma wspólnego z prawdą. 

Zachęcam do konsultacji z psychologiem, który z pewnością pomoże wzmocnić Twoje poczucie wartości.

 

Pozdrawiam serdecznie

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

7 miesięcy temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

 

przykro mi, że taka sytuacja Pana spotkała. Tamta sytuacja była źródłem dużego lęku i niepewności, które ostatecznie wpłynęły na postrzeganie podobnych sytuacji. Mogły pojawić się myśli lub przekonania, które przez tamto zdarzenie zostały poniekąd potwierdzone np. "To jaki jestem, jest zagrożeniem dla kobiet". Nie są one adekwatne, jednak można z nimi pracować, chociażby poprzez terapię poznawczo-behawioralną.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Klaudia Dynur 

Psycholog

7 miesięcy temu
Marta Rutkowska

Marta Rutkowska

Witam Pana, jest to uraz, reakcja po trudnym doświadczeniu. Można z tym sobie poradzić przy pomocy psychoterapii.  Lęk przed kolejnym urazem powstrzymuje Pana przed wchodzeniem w relacje z kobietami. 

Pozdrawiam.

Marta Rutkowska 

7 miesięcy temu

Zobacz podobne

Mam od dłuższego czasu problem z sobą.. przeszłam w życiu sporo.. w dzieciństwie ojciec alkoholik
Mam od dłuższego czasu problem z sobą.. przeszłam w życiu sporo.. w dzieciństwie ojciec alkoholik który ciagle łamał obietnice i zle mnie oceniał (do niczego, córeczka mamusi itd), potem smierć mojej siostry (w dzień porodu mojej mamy zmarła 10 lat temu), rozstanie po 6 latach myślałam, ze to wielka miłość, ale okazało się ze wymienił mnie na inna- zamieszkała pare dni po wyrzuceniu mnie z domu, wykorzystał mnie finansowo, znęcał się psychicznie (ciche dni, kłótnie o nic, oceniał mnie zle, ciagle byłam za mało wystarczająca) w momencie rozstania byłam w rozsypce, to on zebrał mnie w całość i czułam się bezpiecznie a tu zostawił samą. Byłam w tragicznym stanie i doszło jeszcze pare problemów zdrowotnych w rodzinie, ale po burzy wyszło słońce. Byłam sama 5 lat, odżyłam, przekonałam się że najlepiej jest liczyć na siebie, stałam się niezależna finansowo, finansowo idzie mi naprawdę dobrze, mam własna działalność i po długim czasie trafiłam na wspaniałego człowieka, moj narzeczony jest moim aniołem  ja na początku starałam się jak mogę żeby było wszystko między nami dobrze, a teraz? Powracają dni kiedy chce zrujnować sobie dzień, życie nawet mówiąc te rzeczy które mówię i przy okazji jemu tez. On na to nie zasługuje, na moje zachowanie, na te słowa.. ranie jego i siebie. Nie akceptuje siebie, kiedyś byłam dużo grubsza teraz jest dobrze a nienawidzę swojego ciała, są dni kiedy czuje się jak g*wno i tak się nazywam, wszystko krytykuje, własne życie zawodowe tez jest dla mnie ciagle niewystarczające, wszystko niszczę. Błagam, powiedzcie mi co jest ze mną nie tak? O co chodzi? Przychodzą lepsze dni i patrzę na siebie jest super, myśle o moim związku i widzę ze jest cudowny, planujemy ślub, ciagle w to nie wierze.. ze ktos mnie naprawdę szanuje, kocha.. w te gorsze dni on mnie dalej przytula i stara sie zrozumieć, myślałam ze mnie zostawi.. 
Trauma po dawnej relacji terapeutycznej nie jest przepracowana po 40 sesjach z nowym terapeutą. Pomocy!
Jestem w terapii psychodynamicznej (ok 40 sesji). Moim teraputą jest mężczyzna, ja jestem kobietą. Odczuwam każdorazowo silny lęk przed nim. Wiem, że związane jest to z moją przeszłością,bardzo złej relacji 'terapeuta-pacjent'. Myślałam, że to minie z biegiem upływających sesji i w miarę budującego się zaufania to minie, ale nawet nie potrafię się oprzeć siedząc na fotelu w gabinecie, bo jestem tak spięta, że prawie gotowa uciec. Czy to kiedyś minie? On zna źródło moich lęków, wie o moich odczuciach, ale czy nie za długo to oswajanie się trwa? Nie zamierzam zmienić terapeuty, jest dobrym specjalistą, w moim małym mieście nie ma zbyt wielkiego wyboru, nie biorę też pod uwagę terapii online. Czy może być tak, że owe lęki przed osobą terapeuty nigdy nie miną ze względu na okrutne wspomnienia i traumy związane ze wcześniejszą 'terapią'?
Czy psychiatra może wystawić skierowanie na terapię po leczeniu depresji z napadami psychotycznymi i PTSD?
Dzień dobry. Czy mogę psychiatrę poprosić o skierowanie na terapię? Od kilku lat mam depresję z napadami psychotycznymi wynikającymi z PTSD. Jak napisałam wyżej jestem pod opieką psychiatry. Od kilku lat nie mam psychozy, ale od kilku dni czuję, że depresja wróciła. Nie mam siły wstać z łóżka. Wiem, że część tego nawrotu wynika z tego, że muszę zmienić podejście do tej choroby, a nie potrafię go zmienić bez pomocy. Choruję od 2017 roku.
Napady lęku po omdleniu- na tyle boję się kolejnego takiego zdarzenia, że gdziekolwiek jest duszno od razu skacze mi tętno i czuję napad lęku.
Witam, chciałabym dowiedzieć się jak łatwo i skutecznie mogę radzić sobie z atakami paniki czy nieuzasadnionym lękiem. Od około dwóch miesięcy zaczęłam przejmować się zdrowiem po tym jak pierwszy raz w życiu spadł mi cukier do tego stopnia, że prawie zemdlałam. Nie mam żadnych problemów z cukrem, ale mam insulinooporność (wysoki poziom insuliny), która może prowadzić do cukrzycy, więc bałam się czy to nie jest już początek cukrzycy. Mimo dużej ilości wizyt u lekarzy, którzy powiedzieli, że nic mi nie jest, nadal bardzo na siebie uważałam, nie raz oddalając się przez to od znajomych i życia dookoła mnie. Parę tygodni potem lęk o zdrowie znacznie zniknął, ale niestety pojawiły się inne, np. gdy zrobiło mi się duszno w łazience pod prysznicem. Od tego czasu zawsze, gdy tam wchodzę, tętno skacze mi do 120- 130, nawet kilka razy do 150!, czyli zakładam, że to po prostu panika przed ponownym zdarzeniem się tej sytuacji. Zawsze lubiłam długo przebywać w tym pomieszczeniu a teraz wszystko robię jak najszybciej byle tylko wyjść z tej "duchoty". Nawet jak zostawię uchylone drzwi, przez które na pewno wpływa powietrze to moja głowa nadal twierdzi, że jest zbyt duszno. Tak samo teraz- jestem chora na covid przez co jestem osłabiona i raz źle poczułam się w kuchni, więc kolejne pomieszczenie powoduje u mnie stres. To jest chyba jeszcze bardziej uciążliwe (bo w łazience wystarczy, że szybko wejdę pod prysznic i już) bo zawsze lubiłam i nadal lubię gotować, pomaga mi to nie raz w relaksacji, ale po jakimś czasie muszę wstać od jedzenia po to by nie zwariować.:( Przy takich stanach czasami też mam niewielkie poczucie odrealnienia, które mija praktycznie od razu ze spadkiem tętna i uspokojeniem się. Poczytałam trochę o tym i myślę, że mogą to być w jakimś sensie ataki paniki, ale nie chcę oczywiście sama się diagnozować, dlatego liczę na jakąś radę co robić i czy warto iść do specjalisty. :)
Czuję mgłę mózgową, nie mam myśli, czarną pustkę.
Nie mam myśli, tylko oczy i nic więcej w głowie ,z nikim nie umiem porozmawiać, bo nie mam w głowie żadnych tematów do rozmów, nie mam ich przepływu, zawsze przychodziły samoistnie, teraz nic.
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.