Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Czy warto kontynuować związek z osobą potrzebującą przestrzeni, mimo problemów z dystansem?

Hub

Byliśmy w związku z partnerką, która jest bardzo samodzielna łączy nas duża odległość i spotykaliśmy się co jakiś czas. Rozstaliśmy się po pół roku dwa miesiące temu bo powiedziała ze dzieli nas odległość inne światy życia i to że ona potrzebuje dużo przestrzeni i lekkości w związku a ja jej tego nie daje. Po dwóch miesiącach milczenia sama się odezwała że brakuje jej mojej bliskości. Pierwsze spotkanie było miłe ale kolejne znowu z pretensjami że czuję się przeze mnie przytłoczona. Teraz znowu się nie odzywamy. Nie wiem czy mam to ciskać dalej. Jest dla mnie bardzo ważna i zależy mi na niej ale czuję jak się spalam ciągle o nią zabiegając. Zapominam w tym o sobie. To jakaś pętla która mnie niszczy. Nie mam już sił
Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,


Dziękuję za wiadomość. To, co Pan przeżywa, jest bardzo obciążające – szczególnie kiedy zależy, a relacja daje jednocześnie bliskość i ból. Z tego opisu widać powtarzającą się pętlę: Pan się zbliża - ona czuje się przytłoczona - wycofanie  tęsknota -powrót i znów to samo. To nie jest kwestia tego, że robi Pan coś „źle”, tylko raczej niedopasowania potrzeb. Ważne pytanie brzmi: czy w tej relacji jest miejsce na Pana potrzeby, bez ciągłego spalania się i rezygnowania z siebie?

Jeśli każda próba bycia bliżej kończy się poczuciem winy lub odrzucenia, to naturalne, że organizm mówi „dość”. Związek powinien dawać choć trochę bezpieczeństwa, nie tylko napięcie.

Na ten moment najbardziej chroniące dla Pana może być zatrzymanie tej pętli i skupienie się na sobie, nawet jeśli to trudne. Bo relacja, w której trzeba stale walczyć o miejsce, z czasem bardzo wyniszcza.

To, że nie ma Pan już siły, to nie słabość – to sygnał, że przekroczone zostały Pana granice.

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

Psycholog, Doradca kariery

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

 

zaangażowanie uczuciowe często są bolesne. Myślę, że warto dać sobie czas na przemyślenie i podjęcie decyzji. Może warto opowiedzieć o swoich uczuciach partnerce i wspólnie podjąć decyzję. Otwarcie się emocjonalne może pomóc w podjęciu właściwej decyzji. 

 

Wszystkiego dobrego,

Tomasz 

Zdjęcie Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog
147 odpowiedzi na forum

Witam, 

to, co Pan opisuje, wygląda na bardzo trudną i wyczerpującą emocjonalnie sytuację. Z jednej strony jest uczucie i przywiązanie, z drugiej ciągłe poczucie odrzucenia, niepewności i zmęczenia. 

Nic dziwnego, że czuje się Pan wypalony.

Z opisu widać pewien powtarzający się schemat: partnerka wraca, gdy brakuje jej bliskości, ale jednocześnie szybko zaczyna czuć się przytłoczona i znów się oddala. To tworzy emocjonalną „pętlę”, w której Pan daje coraz więcej, a w zamian dostaje coraz mniej stabilności.

Bardzo ważne jest to, co Pan sam zauważył, że w tym wszystkim zaczyna Pan zapominać o sobie. To sygnał alarmowy. Relacja nie powinna polegać na ciągłym „zabieganiu” o drugą osobę kosztem własnego spokoju i poczucia wartości.

Warto zadać sobie szczerze pytanie: czy ta relacja, w takiej formie, daje Panu więcej dobra czy więcej cierpienia?

Uczucie do niej jest ważne, ale równie ważne jest Pana zdrowie emocjonalne. Jeśli relacja staje się źródłem ciągłego napięcia, niepewności i bólu, to naturalne, że organizm i psychika zaczynają mówić „dość”.

Nie chodzi o to, żeby od razu wszystko przekreślać, ale o postawienie granic. Bez nich ta sytuacja najprawdopodobniej będzie się powtarzać.

Może warto rozważyć czy może  jest możliwy związek na warunkach, które będą dobre dla Was obojga,

czy partnerka jest gotowa realnie coś zmienić, a nie tylko wracać, gdy zatęskni, czego Pan naprawdę potrzebuje w relacji, żeby czuć się bezpiecznie i spokojnie.

To, że nie ma Pan już siły, jest bardzo ważnym sygnałem. Czasem największą troską o relacje jest zatrzymanie się i zadbanie o siebie.

K Rosenbajger

Psycholog

Dzień dobry,

 

dziękuję, że podzielił się pan swoją historią. Brzmi ona tak, jakby był pan w relacji, w której pana potrzeba bliskości zderza się z potrzebą dystansu i to napięcie zaczyna pana wyczerpywać. W relacjach tak bywa, że nie chcemy być cały czas bardzo blisko i też nie chcemy być w dystansie non stop. Warto na chwilę się zatrzymać i zadać sobie kilka ważnych pytań: 
Czego ja naprawdę potrzebuję w związku? 

Gdzie są moje granice? 
Co sprawia, że mimo bólu wciąż w to wchodzę? 
Czy jestem w tej relacji widziany i ważny, czy raczej ciągle o to zabiegam i mam tendencje do rezygnacji z siebie?

To może być dobry moment, żeby przyjrzeć się temu głębiej, sprawdzić to i zmienić. Może w tym pomóc specjalista (psycholog, psychoterapeuta). Warto się nad tym pochylić nie po to, aby ratować tę relację za wszelką cenę, ale żeby lepiej zrozumieć siebie i nauczyć się dbać o własne potrzeby w dojrzalszy i świadomy sposób.

 

Wszystkiego dobrego,
Adam Bogdański Nowy Świat CPiP

Zdjęcie Karol Wąchała

Karol Wąchała

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje, brzmi jak sytuacja, która może być bardzo wyczerpująca emocjonalnie – szczególnie gdy pojawia się powtarzalność: zbliżenie, oddalenie, niepewność. Nic dziwnego, że czuje Pan zmęczenie i brak sił.

Z Pana opisu widać, że ta relacja jest dla Pana ważna, a jednocześnie wiąże się z dużym napięciem i wysiłkiem z Pana strony. Może to być moment, żeby spokojnie przyjrzeć się temu, czego Pan potrzebuje w relacji i jak Pan się w niej czuje na dłuższą metę.

Czasem pomocne bywa zatrzymanie się i sprawdzenie, czy w tej dynamice jest przestrzeń zarówno na bliskość, jak i na Pana poczucie równowagi.

Jeśli czuje Pan, że sytuacja zaczyna Pana przerastać, warto rozważyć rozmowę z psychologiem – taka przestrzeń może pomóc lepiej zrozumieć swoje potrzeby i uporządkować to, co się dzieje.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Dzień dobry,

to, co Pan opisuje, brzmi jak bardzo wyczerpujący emocjonalnie schemat – zbliżenie, nadzieja, a potem znowu dystans i poczucie odrzucenia. Nic dziwnego, że pojawia się zmęczenie i poczucie „spalania się”.

Z Pana słów widać, że jest w Panu dużo zaangażowania i potrzeby bliskości, ale jednocześnie coraz wyraźniej pojawia się moment, w którym traci Pan siebie w tej relacji.

To zdanie, które Pan napisał – że to pętla, która Pana niszczy – jest bardzo ważne. Ono pokazuje, jak Pan to już wewnętrznie odczuwa.

Nie chodzi tu tylko o to, czy kontynuować tę relację, ale też o to, co się z Panem dzieje, kiedy Pan w niej jest i ile to Pana kosztuje.

To, że nie ma Pan już siły, jest sygnałem, którego warto nie ignorować.

Z życzliwością,

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka


 

Zdjęcie Dominika Winciorek

Dominika Winciorek

Psycholog
24 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

To brzmi jak bardzo wyczerpujący schemat, bo z jednej strony jest bliskość i nadzieja, z drugiej oddalenie i poczucie, że jesteś "za bardzo". Wygląda na to, że macie różne potrzeby. Ty szukasz stabilności i bliskości, ona przestrzeni i lekkości. I żadna z tych potrzeb nie jest zła, ale w tej konfiguracji zaczynają się nawzajem ranić.

Najważniejsze jest to, co sam już zauważasz, że zaczynasz się w tym gubić i zapominać o sobie. A związek nie powinien kosztować Cię utraty siebie. Jeśli ciągle to Ty zabiegasz, dostosowujesz się i czekasz, aż ona zdecyduje, czy chce być bliżej, to trudno mówić o równowadze...

Może warto zadać sobie jedno szczere pytanie: czy gdyby nic się nie zmieniło, chciałbyś tak funkcjonować dalej? Bo na ten moment jej zachowanie jest dość powtarzalne. Wraca, gdy tęskni, oddala się, gdy robi się bliżej.

Jeśli zależy Ci na sobie, potrzebujesz postawić granicę. Czyli jasno powiedzieć, że chcesz relacji, w której jest miejsce na bliskość i spokój, a nie ciągłe napięcie. I być gotowym się wycofać, jeśli to się nie zmieni. Bo Twoje potrzeby są tak samo ważne jak jej, a miłość to nie tylko tęsknota, ale też poczucie bezpieczeństwa...

 

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Dominika Winciorek

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Sytuacja, którą Pan opisuje, przypomina klasyczny mechanizm relacji lękowo-unikającej, w której jedna osoba potrzebuje bliskości, a druga – w momencie jej otrzymania – zaczyna odczuwać lęk przed tzw.  wchłonięciem i ucieka w chłód lub pretensje. Ta pętla, o której Pan wspomina, jest skrajnie wyczerpująca emocjonalnie, ponieważ opiera się na nieustannym cyklu przyciągania i odpychania, co w efekcie prowadzi do spalania Pana energii i poczucia utraty własnej tożsamości.

Warto zadać sobie pytanie, czy to, o co Pan zabiega, to realny, stabilny związek, czy jedynie krótkie momenty bliskości, za które płaci Pan ogromną cenę w postaci własnego spokoju. Jeśli partnerka po raz kolejny komunikuje przytłoczenie w odpowiedzi na Pana zaangażowanie, oznacza to, że Państwa potrzeby emocjonalne i definicje lekkości w związku są na ten moment sprzeczne. Proszę pamiętać, że zdrowa relacja powinna być źródłem wsparcia, a nie wyniszczającą walką o uwagę osoby, która dystansuje się za każdym razem, gdy robi się blisko. Skupienie się teraz na sobie i odbudowanie własnych sił nie jest porażką, lecz koniecznym aktem samoobrony, ponieważ nie da się budować trwałej przyszłości z kimś, kto boi się fundamentu związku, jakim jest bliskość.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!