Daria Składanowska
Dzień dobry,
Dziękuję za wiadomość. To, co Pan przeżywa, jest bardzo obciążające – szczególnie kiedy zależy, a relacja daje jednocześnie bliskość i ból. Z tego opisu widać powtarzającą się pętlę: Pan się zbliża - ona czuje się przytłoczona - wycofanie tęsknota -powrót i znów to samo. To nie jest kwestia tego, że robi Pan coś „źle”, tylko raczej niedopasowania potrzeb. Ważne pytanie brzmi: czy w tej relacji jest miejsce na Pana potrzeby, bez ciągłego spalania się i rezygnowania z siebie?
Jeśli każda próba bycia bliżej kończy się poczuciem winy lub odrzucenia, to naturalne, że organizm mówi „dość”. Związek powinien dawać choć trochę bezpieczeństwa, nie tylko napięcie.
Na ten moment najbardziej chroniące dla Pana może być zatrzymanie tej pętli i skupienie się na sobie, nawet jeśli to trudne. Bo relacja, w której trzeba stale walczyć o miejsce, z czasem bardzo wyniszcza.
To, że nie ma Pan już siły, to nie słabość – to sygnał, że przekroczone zostały Pana granice.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Psycholog, Doradca kariery
















