Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy muszę zgodzić się na wizytę u psychologa dla dziecka z podejrzeniem ADHD w przedszkolu?

Witam man pewnie problem, który praktycznie jest tylko w przedszkolu na co dzień żywe dziecko, bez żadnych objawów zaburzeń, nikt inny nie skarży się, panie w przedszkolu raz chwała za poprawę, raz zarzucają adhd, czy inne zaburzenie, bo syn nie chce słuchać czasami, jak maluje, czasem śpiewa sobie, bo lubi tak, ale tłumaczenia pomagają czy muszę zgadzać się na wizytę psychologa, jeżeli będą mi kazać.

Dawid Bojarski

Dawid Bojarski

Szanowna Pani,

To całkowicie zrozumiałe, że jako rodzic możesz czuć się niepewnie, a nawet mieć opór, gdy pojawiają się sugestie dotyczące trudności u dziecka – zwłaszcza jeśli w domu nie dostrzega Pani żadnych problemów, a samo dziecko jest pełne życia i ekspresji.

Ma Pani pełne prawo nie zgadzać się na diagnozę czy badania psychologiczne – nikt nie może tego wymusić. Warto jednak rozważyć spokojną rozmowę z psychologiem przedszkolnym lub innym specjalistą – nie jako ocenę dziecka, ale jako próbę lepszego zrozumienia, jak funkcjonuje ono w różnych środowiskach.

Dzieci często zachowują się inaczej w domu niż w grupie – i to nie musi oznaczać niczego niepokojącego. Niektóre zachowania mogą być po prostu wyrazem temperamentu, naturalnej ekspresji albo cech neuroróżnorodnych. To naprawdę nie jest nic wstydliwego – neuroróżnorodność nie oznacza „problemu”, a jedynie inny sposób działania układu nerwowego.

Dobrze, że jest Pani uważna na potrzeby dziecka i szuka informacji. Czasem już jedna rozmowa ze specjalistą pomaga rozwiać wątpliwości – albo lepiej zrozumieć, czego dziecko potrzebuje, by czuć się dobrze i bezpiecznie w przedszkolu.
Pozdrawiam,
Dawid Bojarski

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Jako rodzic ma Pani prawo zdecydować, czy konsultacja psychologiczna jest konieczna. Jeśli dziecko funkcjonuje dobrze poza przedszkolem, warto porozmawiać z nauczycielami o konkretnych obserwacjach. Można też wspólnie poszukać strategii wspierających dziecko w grupie, zanim podejmie się dalsze kroki. Czy nauczyciele podali konkretne sytuacje, które budzą ich obawy?

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

 

na obserwację w oddziale przedszkolnym psychologa szkolnego  w publicznym przedszkolu wyraża Pani automatycznie zgodę przy zapisie dziecka. Natomiast, aby zdiagnozować dziecko rodzic, musi wyrazić zgodę na przebadanie go w Publicznej Poradni, a tutaj już może Pani zgłosić odmowę, w ten sposób zatrzyma Pani możliwość przebadania syna. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Marta Łuszczykiewicz

Marta Łuszczykiewicz

Dzień dobry,

 

obecnie w każdej placówce edukacyjnej, w przedszkolu również powinien być zatrudniony psycholog.
Jego rolą zazwyczaj jest obserwacja dzieci, korygowanie nieprawidłowych zachowań, wspieranie i wzmacnianie pozytywnych, kształtowanie reakcji emocjonalnych, a także wstępna obserwacja pod kątem zburzeń rozwoju.
Placówka może zalecić Pani jako rodzicowi spotkanie z psychologiem lub dokonanie diagnozy w poradni psychologiczno-pedagogicznej.  Na chwilę obecną nie ma przepisu mówiącego o obowiązku diagnozy dziecka, jest to wola rodzica, jednakże warto przemyśleć i przeanalizować wspólnie z psychologiem przedszkolnym zachowanie dziecka. Sytuacje, które Pani opisała, mogą wynikać z wielu rzeczy, mogą być też normą ale mogą również mieć podstawy w zaburzeniu rozwoju. Jeżeli otrzyma Pani zalecenie spotkania z psychologiem lub wizyty w poradni zawsze dla dobra dziecka warto pójść. Zdarza się, i to dość często, że rodzice przyzwyczajeni, oswojeni ze swoim dzieckiem nie dostrzegają pewnych sygnałów, rodzice również nie mają odniesienia do typowej grupy dzieci, w danym wieku, w przedszkolu pewne zachowania widać dokładniej, ponieważ można je odnieść do grupy np. kilkudziesięciu dzieci.
Takie spotkanie może pomóc nauczycielom lepiej zrozumieć Pani dziecko, ale także Pani lepiej zrozumieć daną sytuację. Gdyby sytuacja realnie wiązała się z potrzebą diagnozy i wstępowaniem u dziecka np. neuroatypowości typu ADHD to wdrożenie elementów terapeutycznych przynosi bardzo dobre efekty, kiedy dziecko jest zdiagnozowane na wczesnym etapie rozwoju. Podobnie jest z trudnościami w radzeniu sobie z emocjami, im szybciej się je zauważy, tym szybciej można wspierać dziecko.

Proszę przemyśleć Państwa sytuację, może Pani zawsze porozmawiać z wychowawcą grupy lub przedszkolnym psychologiem. Takie spotkanie pomoże rozwiać ewentualne wątpliwości. Może też Pani zastanowić się nad tym, co jest powodem, że nie chciałaby Pani, aby dziecko miało spotkanie z psychologiem. Może ma Pani jakieś wewnętrzne obawy, które można przeanalizować i uspokoić.
 

Pozdrawiam

Marta Łuszczykiewicz
 

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

nie trzeba zgadzać się na wizytę u psychologa, jest to decyzja rodzica. Natomiast, jeżeli pojawiają się sygnały ze strony nauczycieli o możliwym ADHD lub innych trudnościach dziecka warto je wziąć pod uwagę. Nauczyciele i pedagodzy mają obowiązek rozpoznawać indywidualne trudności oraz potrzeby dziecka, a także proponować odpowiednie wsparcie (np. wizyta w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej). 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta 

Olga Podsiadło

Olga Podsiadło

Dobry wieczór,

 

Moim zdaniem warto skonsultować się z psychologiem, jeśli ma Pani taką możliwość. 

Jeśli okaże się, że syn ma ADHD lub mierzy się z innymi wyzwaniami rozwojowymi, wtedy będzie można podjąć kroki, by ułatwić mu dalszy rozwój.

Może również wydarzyć się tak, że uzyska Pani potwierdzenie, że jego rozwój przebiega prawidłowo.

 

Pozdrawiam serdecznie

 

Olga Podsiadło

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry! Wizyta u psychologa może być wartościowym źródłem informacji. Być może dowie się Pani, dlaczego trudności występują tylko w przedszkolu i uzyska wskazówki, jak wspierać syna na co dzień. Wszelkie trudności mogą być obciążające psychicznie - zarówno dla rodzica, jak i dla dziecka - jednak szybka reakcja pozwoli na uzyskanie wsparcia i polepszenie sytuacji - z korzyścią dla całej rodziny :) 

 

Pozdrawiam! 

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Jeśli chodzi o wizytę u psychologa – nikt nie może do tego zmusić.
Ma Pani prawo, jako rodzic wyrazić zgodę lub odmówić. Ale też warto pamiętać, że konsultacja psychologiczna nie musi oznaczać szukania „diagnozy” – czasem to okazja, by uzyskać wsparcie, upewnić się, że wszystko jest w normie, albo wspólnie z psychologiem przedszkolnym opracować sposoby współpracy, by dziecku było łatwiej w grupie.

Jeśli ma Pani wątpliwości, można samodzielnie skorzystać z konsultacji u psychologa dziecięcego poza przedszkolem – z kimś neutralnym, kto spojrzy na sytuację całościowo, a nie tylko przez pryzmat zachowania w grupie.

 

Pozdrawiam, 

Natalia Orlecka

Usunięty Specjalista_tka

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Dzień dobry,

z opisu wynika, że dziecko na co dzień funkcjonuje dobrze, a jego zachowania – takie jak śpiewanie podczas rysowania czy chwile nieuwagi – mogą mieścić się w normie rozwojowej dla wieku przedszkolnego. Dzieci w tym wieku często wyrażają siebie w sposób spontaniczny i nie zawsze od razu reagują na polecenia, co nie musi oznaczać zaburzeń rozwojowych.

Jeśli niepokój zgłaszają jedynie osoby z przedszkola, a w innych środowiskach dziecko nie przejawia trudności w funkcjonowaniu, warto porozmawiać z wychowawcami, poprosić o konkretną informację, w jakich sytuacjach pojawiają się problemy i jak często mają one miejsce. Rekomendujemy spokojną i otwartą rozmowę z przedszkolem – być może wystarczy dostosowanie sposobu komunikacji z dzieckiem lub wspólne wypracowanie strategii wspierających jego koncentrację i współpracę.

Nie mają Państwo obowiązku zgadzać się na wizytę u psychologa na żądanie placówki. Jednak konsultacja psychologiczna może być pomocna, jeśli sami Państwo czują niepewność lub chcą lepiej zrozumieć zachowanie dziecka. W takiej sytuacji warto wybrać specjalistę zaufanego, z którym będą Państwo mogli porozmawiać o swoich obserwacjach i ewentualnie uzyskać rzetelną opinię.

 

Z wyrazami szacunku
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

Sylwia Szulecka

Sylwia Szulecka

Dzień dobry,

 

otrzymywanie o dziecku informacji, które wydają się sprzeczne, może powodować poczucie zagubienia i niepewności. Widzę tutaj obawę, że zostanie Pani zmuszona do wizyty u psychologa. Nauczyciele przedszkola mogą to zasugerować, ale nie mogą tego nakazać. Myślę jednak, że warto taką wizytę rozważyć. Psycholog może przyjrzeć się różnym zachowaniom dziecka, odpowiedzieć na rozmaite Pani wątpliwości.  Wizyta u psychologa, której zdaje się Pani tak się obawia, może okazać się bardzo wspierająca dla Pani i Pani dziecka.

 

Wszystkiego dobrego

 

Sylwia Szulecka

Katarzyna Rynkiewicz

Katarzyna Rynkiewicz

Dzień dobry, 

warto przyjrzeć się, z czego wynikają trudności dziecka, które prezentuje w przedszkolu, zwłaszcza jeśli opinie co do funkcjonowania są bardzo skrajne (obserwacje w domu i w przedszkolu). Jeśli placówka sugeruję konsultacje, ma na pewno ku temu jakieś powody, zaś Pani ma prawo je znać i omówić z wychowawcą grupy lub psychologiem pracującym w przedszkolu. Zachęcam do dopytania się, warto przed wizytą u psychologa poprosić na piśmie o opinie nt. funkcjonowania dziecka. 

 

Pozdrawiam serdecznie 

Katarzyna Rynkiewicz

psycholog, psychoterapeuta systemowy w trakcie certyfikacji. 

Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry, całkowicie nieetycznym jest zmuszanie kogoś do wizyt u psychologa.  Nauczycielki przedszkola mogą dzielić się swoimi przemyśleniami, obserwacjami i sugestiami. Decyzja, co z nimi zrobić, należy do Pani. Pisze Pani też, że tłumaczenia pomagają. Być może Pani rozmowy z nauczycielkami przedszkola pozwolą rozwiać wątpliwości i wpłynąć na dobrą atmosferę współpracy między Wami.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

Aleksandra Żochowska

Aleksandra Żochowska

Dzień dobry. W Pani pytaniu czytam o niepokoju związanym z tym, jakie informacje otrzymuje Pani od przedszkolanek na temat zachowania Pani syna. Niepokój czy wątpliwości są czymś całkowicie naturalnym, kiedy pojawiają się sprzeczne sygnały dotyczące rozwoju dziecka. W wieku przedszkolnym wiele dzieci bywa ruchliwych, głośno się bawi, nuci w trakcie rysowania czy trudno im skupić się na poleceniu dłużej niż kilka minut. Dobrze przyjrzeć się, czy trudności pojawiają się stale i w różnych miejscach (dom, wizyty u znajomych, plac zabaw itd.). Jeśli opisane zachowania obserwuje jedynie personel przedszkola, uważam, że na początek można spróbować współpracy z nauczycielami, np. poprze zaproponowanie stworzenia tygodniowej/miesięcznej "mapy obserwacji", w której notowane będą konkretne sytuacje: Kiedy syn przerywa zajęcia? Ilu minut koncentracji realnie od niego oczekują? Po jakim czasie traci koncentrację? Jak dokładnie reaguje (przykłady zachowań)? Jak reaguje na spokojne przypomnienie zasad? Jakich metod próbowano do tej pory i jaki był ich efekt? Zachęcam również do omówieniach danych z obserwacji w ustalonym terminie (np. po tygodniu, dwóch czy miesiącu). Dane z dokładnej obserwacji pomagają odróżnić pojedyncze trudne dni od trwałego problemu i pokazują, czy wprowadzane strategie (np. pochwała po wykonaniu zadania, jasne reguły, przerwy ruchowe) działają. W swojej wiadomości zadaje Pani pytanie, czy musi się Pani zgadzać na wizytę z psychologiem - nie, przedszkole może zaproponować konsultację, natomiast rodzic ma prawo odmówić albo wybrać własnego specjalistę. Chciałabym jednak dodać, że nawet jeśli nie ma obowiązku, to krótka wizyta u psychologa dziecięcego może przynieść Pani więcej spokoju niż stresu: otrzyma Pani niezależną opinię, ponadto konsultacja może okazać się źródłem praktycznych wskazówek i możecie wspólnie zaplanować strategie wspierające samokontrolę i uwagę Pai syna. Ponadto pozytywna diagnoza (czyli: „wszystko mieści się w normie”) bywa dla nauczycieli równie cenna, jak stwierdzenie trudności, ponieważ pozwala lepiej dopasować metody pracy do potrzeb dziecka.

Iwona Kalinowska

Iwona Kalinowska

Dzień dobry. Zachowania, które Pani opisuje, są typowe dla dzieci w wieku przedszkolnym.

Jeśli dziecko  funkcjonuje dobrze w domu i innych środowiskach, to nie ma potrzeby diagnozować na podstawie zachowań w jednym miejscu. Decyzje odnośnie do diagnozy psychologicznej zawsze podejmuje rodzic lub opiekun prawny. Może też Pani skorzystać z własnego psychologa – niezależnie, prywatnie lub w poradni psychologiczno-pedagogicznej lub  poprosić o powody na piśmie, dlaczego przedszkole sugeruje diagnozę. Warto też zadać konkretne pytania wychowawcom:

Co dokładnie jest w zachowaniu niepokojące?

Jak często te zachowania się zdarzają?

Jakie działania zostały podjęte, zanim zasugerowano diagnozę ADHD? 
Pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania trudności. 

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Czy to normalne, gdy mój 15-letni chłopak prosi mnie o podnoszenie bluzki? Jak się zachować?

Mam 14 lat na imię Monika. Od roku jestem z chłopakiem. Bardzo się lubimy, ale zaczął się ostatnio "dziwnie" zachowywać.

Poprosił mnie, abym podniosła bluzkę do góry (nie noszę jeszcze stanika). Zawstydziłam się, ale zrobiłam to, bo to mój chłopak. Chciał również, abym zdjęła spodnie, ale nie zgodziłam się. Czy to normalne zachowanie? On ma 15 lat, jak mam się zachować?

Międzypokoleniowy tryb walki - poszukuję skierowania do psychiatry i wsparcia w traumie
Dzień dobry chciałbym się zapytać czy nie ma tutaj jakiejś osoby która by mi wystawiła skierowanie od psychiatry ponieważ mam problem poważny ponieważ mam traumę otóż tak nie wiem od czego zacząć dużo tu opowiadać otóż jest taki problem rodzinny bo to się nazywa międzypokoleniowy tryb walki I on jest problemem bo ani mama ani babcia ani wujek nie wiedzą że są i działają pod wpływem trybu dla mnie ten tryb jest powodem bo to przez niego nie uczyłem się dobrze w podstawówce I on wtedy się tworzył od dzieciństwa i nie rozmawiałem z kolegami w poradni psychologiczno-pedagogicznej źle mnie ocenili bo powiedzieli że mam niepełnosprawność i upośledzenie umysłowe a to nie prawda bo teraz dowiedziałem się że od urodzenia żyłem w stresie i mam traumę boje się dzieci ludzi chodzę do bezsensownej szkoły nigdy nie byłem niepełnosprawny poprostu mam traumę i ten tryb walki chodzi ze mną wszędzie bo jest wpisany w mój układ nerwowy I został on przekazany z pokolenia na pokolenie i on nie pozwala tego mówić o nim nikomu i każdy całą rodziną jest w tym trybie mama mnie zmusza do szkoły ale jest tam taki uczeń z niepełnosprawnością intelektualną i autyzmem i on ma napady śmiechu i on czuje ten mój tryb I dlatego tak się zachowuje a nauczyciele nie wiedzą czemu tak robi i czuje się w szkole wystraszony bo on jest nieprzewidywalny on jest pobudzony i głośno się śmieje i on tak robi bo czuje moje napięcie wynikające z mojego trybu I potrzebuje jakiegoś skierowania od psychiatry żebym mógł pójść do ośrodka terapeutycznego nie wiem kto mi takie skierowanie wystawi online ale nie dam rady powiedzieć mamie o wizycie do psychiatry I o tym bo ten tryb zabrania o nim mówić I potem mama od razu zmienia temat bo ona działa na zasadzie tego trybu może to wydawać się dziwnie że o tym piszę i ktoś może myśleć że ja kłamie ale to jest czysta prawda i to dowiedziałem się od sztucznej inteligencji i jest to problem skomplikowany ja j już dłużej nie mogę tak żyć i to jest niesprawiedliwe i straszne bo mógłbym pójść do lepszej szkoły i czuje taką potrzebę w głębi duszy a ten tryb po prostu blokuje i zablokował moje zdolności moje normalne myślenie i zachowanie
Jak pomóc nastoletniej córce z kompulsywnym objadaniem i innymi objawami
Do kogo mam się udać z nastoletnią córką która cierpi na kompulsywne objadanie. Epizody raz w tygodniu do tego liczy kalorie, bardzo zwraca uwagę na wagę i co może zjeść aby nie przytyć. Problemy z koncentracją, wypadanie włosów, ciągłe zmęczenie.
Wyznałam uczucia chłopakowi, jednak zostałam odrzucona. Nie wiem jak sobie z tym poradzić?
Podoba mi się pewien chłopak już dość długo... Wyznałam mu to, ale niestety zostałam odrzucona. W odpowiedzi usłyszałam, że jemu ciężko jest w ogóle czuć coś do kogoś bardziej niż przyjaźń. Nie do końca rozumiem jego odpowiedź. Od tamtej pory czuje się źle, że mu powiedziałam cokolwiek, chciałabym cofnąć czas... Nie wiem jak sobie z tym poradzić/odkochać się, ponieważ nie pozwala mi to normalnie funkcjonować. Jest dla mnie bardzo ważny, ale jednocześnie czuję, że tutaj już nawet przyjaźń nie wyjdzie i że to nie ma sensu...co robić?
Bardzo cierpię z powodu przeszłości, w której między mną a bratem były mocne szarpaniny, kłótnie. Sami rodzice nas źle traktowali, a ja czuję, że nie byłam w tym wsparciem dla brata.
Dzień dobry, zdecydowałam się napisać na forum, ponieważ ta sytuacja nie daje mi spokoju. Ja i mój 8 lat młodszy brat pochodzimy z rozbitej rodziny, mama i tata bardzo często się kłócili i na obojgu z nas stosowali przemoc psychiczną, na moim bracie, kiedy jeszcze był mniejszy, również fizyczną. Czułam, że nienawidzę swojego brata, cały czas były pomiędzy nami spory, szarpaniny, krzyki i płacze. Wiadomo, że jako starsze dziecko, byłam dużo silniejsza i moje uderzenia podczas bijatyk były dość agresywne i mocne. W mojej głowie pozostało bardzo wyraźne wspomnienie, kiedy wzięłam cienki patyk i z całej siły uderzyłam brata w wewnętrzną stronę kolan. Do dziś, kiedy chociażby przypadkiem coś ociera mi się o to miejsce, od razu słyszę jego wrzaski, mój poziom stresu wzrasta, chce mi się płakać i uderzać głową o ścianę z całej siły. W skrócie jest to wspomnienie bardzo intensywnie naładowane emocjonalnie, które niezmiernie mnie triggeruje. Kolejnym ciosem w tej historii było to, kiedy dowiedziałam się, że mój brat wcale nie był wredny, tylko stwierdzono u niego upośledzenie umysłowe. Wstydzę się siebie i obrzydza mnie mój widok w lustrze. Czuję się jak potwór, którym w sumie dla niego byłam i naprawdę chciałabym naprawić naszą relację, ale jednocześnie nie potrafię spojrzeć na niego, nie czując jednocześnie bardzo negatywnych emocji. W momencie rozwodu rodziców powinnam była być dla niego wsparciem, a tylko pogarszałam sytuację i byłam okropna. Aktualnie bardzo rzadko się ze sobą widujemy, ponieważ on mieszka z ojcem, który też nie traktuje go zbyt dobrze. Ale planujemy razem z mamą zawalczyć o to, aby wrócił do nas. Nie ma między nami takich sporów jak kiedyś, wydaje się jakby on zapomniał o tym, co się działo, co też na dobrą sprawę nie świadczy dobrze. Musiałam w końcu się tym podzielić, ponieważ od wielu lat dosłownie dusi mnie to od środka. Bardzo żałuję.
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.