Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy muszę zgodzić się na wizytę u psychologa dla dziecka z podejrzeniem ADHD w przedszkolu?

Witam man pewnie problem, który praktycznie jest tylko w przedszkolu na co dzień żywe dziecko, bez żadnych objawów zaburzeń, nikt inny nie skarży się, panie w przedszkolu raz chwała za poprawę, raz zarzucają adhd, czy inne zaburzenie, bo syn nie chce słuchać czasami, jak maluje, czasem śpiewa sobie, bo lubi tak, ale tłumaczenia pomagają czy muszę zgadzać się na wizytę psychologa, jeżeli będą mi kazać.

User Forum

MałaMi

10 miesięcy temu
Dawid Bojarski

Dawid Bojarski

Szanowna Pani,

To całkowicie zrozumiałe, że jako rodzic możesz czuć się niepewnie, a nawet mieć opór, gdy pojawiają się sugestie dotyczące trudności u dziecka – zwłaszcza jeśli w domu nie dostrzega Pani żadnych problemów, a samo dziecko jest pełne życia i ekspresji.

Ma Pani pełne prawo nie zgadzać się na diagnozę czy badania psychologiczne – nikt nie może tego wymusić. Warto jednak rozważyć spokojną rozmowę z psychologiem przedszkolnym lub innym specjalistą – nie jako ocenę dziecka, ale jako próbę lepszego zrozumienia, jak funkcjonuje ono w różnych środowiskach.

Dzieci często zachowują się inaczej w domu niż w grupie – i to nie musi oznaczać niczego niepokojącego. Niektóre zachowania mogą być po prostu wyrazem temperamentu, naturalnej ekspresji albo cech neuroróżnorodnych. To naprawdę nie jest nic wstydliwego – neuroróżnorodność nie oznacza „problemu”, a jedynie inny sposób działania układu nerwowego.

Dobrze, że jest Pani uważna na potrzeby dziecka i szuka informacji. Czasem już jedna rozmowa ze specjalistą pomaga rozwiać wątpliwości – albo lepiej zrozumieć, czego dziecko potrzebuje, by czuć się dobrze i bezpiecznie w przedszkolu.
Pozdrawiam,
Dawid Bojarski

10 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Jako rodzic ma Pani prawo zdecydować, czy konsultacja psychologiczna jest konieczna. Jeśli dziecko funkcjonuje dobrze poza przedszkolem, warto porozmawiać z nauczycielami o konkretnych obserwacjach. Można też wspólnie poszukać strategii wspierających dziecko w grupie, zanim podejmie się dalsze kroki. Czy nauczyciele podali konkretne sytuacje, które budzą ich obawy?

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

10 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry,

 

na obserwację w oddziale przedszkolnym psychologa szkolnego  w publicznym przedszkolu wyraża Pani automatycznie zgodę przy zapisie dziecka. Natomiast, aby zdiagnozować dziecko rodzic, musi wyrazić zgodę na przebadanie go w Publicznej Poradni, a tutaj już może Pani zgłosić odmowę, w ten sposób zatrzyma Pani możliwość przebadania syna. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

10 miesięcy temu
Marta Łuszczykiewicz

Marta Łuszczykiewicz

Dzień dobry,

 

obecnie w każdej placówce edukacyjnej, w przedszkolu również powinien być zatrudniony psycholog.
Jego rolą zazwyczaj jest obserwacja dzieci, korygowanie nieprawidłowych zachowań, wspieranie i wzmacnianie pozytywnych, kształtowanie reakcji emocjonalnych, a także wstępna obserwacja pod kątem zburzeń rozwoju.
Placówka może zalecić Pani jako rodzicowi spotkanie z psychologiem lub dokonanie diagnozy w poradni psychologiczno-pedagogicznej.  Na chwilę obecną nie ma przepisu mówiącego o obowiązku diagnozy dziecka, jest to wola rodzica, jednakże warto przemyśleć i przeanalizować wspólnie z psychologiem przedszkolnym zachowanie dziecka. Sytuacje, które Pani opisała, mogą wynikać z wielu rzeczy, mogą być też normą ale mogą również mieć podstawy w zaburzeniu rozwoju. Jeżeli otrzyma Pani zalecenie spotkania z psychologiem lub wizyty w poradni zawsze dla dobra dziecka warto pójść. Zdarza się, i to dość często, że rodzice przyzwyczajeni, oswojeni ze swoim dzieckiem nie dostrzegają pewnych sygnałów, rodzice również nie mają odniesienia do typowej grupy dzieci, w danym wieku, w przedszkolu pewne zachowania widać dokładniej, ponieważ można je odnieść do grupy np. kilkudziesięciu dzieci.
Takie spotkanie może pomóc nauczycielom lepiej zrozumieć Pani dziecko, ale także Pani lepiej zrozumieć daną sytuację. Gdyby sytuacja realnie wiązała się z potrzebą diagnozy i wstępowaniem u dziecka np. neuroatypowości typu ADHD to wdrożenie elementów terapeutycznych przynosi bardzo dobre efekty, kiedy dziecko jest zdiagnozowane na wczesnym etapie rozwoju. Podobnie jest z trudnościami w radzeniu sobie z emocjami, im szybciej się je zauważy, tym szybciej można wspierać dziecko.

Proszę przemyśleć Państwa sytuację, może Pani zawsze porozmawiać z wychowawcą grupy lub przedszkolnym psychologiem. Takie spotkanie pomoże rozwiać ewentualne wątpliwości. Może też Pani zastanowić się nad tym, co jest powodem, że nie chciałaby Pani, aby dziecko miało spotkanie z psychologiem. Może ma Pani jakieś wewnętrzne obawy, które można przeanalizować i uspokoić.
 

Pozdrawiam

Marta Łuszczykiewicz
 

10 miesięcy temu
Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

nie trzeba zgadzać się na wizytę u psychologa, jest to decyzja rodzica. Natomiast, jeżeli pojawiają się sygnały ze strony nauczycieli o możliwym ADHD lub innych trudnościach dziecka warto je wziąć pod uwagę. Nauczyciele i pedagodzy mają obowiązek rozpoznawać indywidualne trudności oraz potrzeby dziecka, a także proponować odpowiednie wsparcie (np. wizyta w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej). 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta 

10 miesięcy temu
Olga Podsiadło

Olga Podsiadło

Dobry wieczór,

 

Moim zdaniem warto skonsultować się z psychologiem, jeśli ma Pani taką możliwość. 

Jeśli okaże się, że syn ma ADHD lub mierzy się z innymi wyzwaniami rozwojowymi, wtedy będzie można podjąć kroki, by ułatwić mu dalszy rozwój.

Może również wydarzyć się tak, że uzyska Pani potwierdzenie, że jego rozwój przebiega prawidłowo.

 

Pozdrawiam serdecznie

 

Olga Podsiadło

10 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Dzień dobry! Wizyta u psychologa może być wartościowym źródłem informacji. Być może dowie się Pani, dlaczego trudności występują tylko w przedszkolu i uzyska wskazówki, jak wspierać syna na co dzień. Wszelkie trudności mogą być obciążające psychicznie - zarówno dla rodzica, jak i dla dziecka - jednak szybka reakcja pozwoli na uzyskanie wsparcia i polepszenie sytuacji - z korzyścią dla całej rodziny :) 

 

Pozdrawiam! 

10 miesięcy temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Jeśli chodzi o wizytę u psychologa – nikt nie może do tego zmusić.
Ma Pani prawo, jako rodzic wyrazić zgodę lub odmówić. Ale też warto pamiętać, że konsultacja psychologiczna nie musi oznaczać szukania „diagnozy” – czasem to okazja, by uzyskać wsparcie, upewnić się, że wszystko jest w normie, albo wspólnie z psychologiem przedszkolnym opracować sposoby współpracy, by dziecku było łatwiej w grupie.

Jeśli ma Pani wątpliwości, można samodzielnie skorzystać z konsultacji u psychologa dziecięcego poza przedszkolem – z kimś neutralnym, kto spojrzy na sytuację całościowo, a nie tylko przez pryzmat zachowania w grupie.

 

Pozdrawiam, 

Natalia Orlecka

10 miesięcy temu
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli

Dzień dobry,

z opisu wynika, że dziecko na co dzień funkcjonuje dobrze, a jego zachowania – takie jak śpiewanie podczas rysowania czy chwile nieuwagi – mogą mieścić się w normie rozwojowej dla wieku przedszkolnego. Dzieci w tym wieku często wyrażają siebie w sposób spontaniczny i nie zawsze od razu reagują na polecenia, co nie musi oznaczać zaburzeń rozwojowych.

Jeśli niepokój zgłaszają jedynie osoby z przedszkola, a w innych środowiskach dziecko nie przejawia trudności w funkcjonowaniu, warto porozmawiać z wychowawcami, poprosić o konkretną informację, w jakich sytuacjach pojawiają się problemy i jak często mają one miejsce. Rekomendujemy spokojną i otwartą rozmowę z przedszkolem – być może wystarczy dostosowanie sposobu komunikacji z dzieckiem lub wspólne wypracowanie strategii wspierających jego koncentrację i współpracę.

Nie mają Państwo obowiązku zgadzać się na wizytę u psychologa na żądanie placówki. Jednak konsultacja psychologiczna może być pomocna, jeśli sami Państwo czują niepewność lub chcą lepiej zrozumieć zachowanie dziecka. W takiej sytuacji warto wybrać specjalistę zaufanego, z którym będą Państwo mogli porozmawiać o swoich obserwacjach i ewentualnie uzyskać rzetelną opinię.

 

Z wyrazami szacunku
Pracownia Psychoterapii Wolne Myśli (Weronika Berdel)

10 miesięcy temu
Sylwia Szulecka

Sylwia Szulecka

Dzień dobry,

 

otrzymywanie o dziecku informacji, które wydają się sprzeczne, może powodować poczucie zagubienia i niepewności. Widzę tutaj obawę, że zostanie Pani zmuszona do wizyty u psychologa. Nauczyciele przedszkola mogą to zasugerować, ale nie mogą tego nakazać. Myślę jednak, że warto taką wizytę rozważyć. Psycholog może przyjrzeć się różnym zachowaniom dziecka, odpowiedzieć na rozmaite Pani wątpliwości.  Wizyta u psychologa, której zdaje się Pani tak się obawia, może okazać się bardzo wspierająca dla Pani i Pani dziecka.

 

Wszystkiego dobrego

 

Sylwia Szulecka

10 miesięcy temu
Katarzyna Rynkiewicz

Katarzyna Rynkiewicz

Dzień dobry, 

warto przyjrzeć się, z czego wynikają trudności dziecka, które prezentuje w przedszkolu, zwłaszcza jeśli opinie co do funkcjonowania są bardzo skrajne (obserwacje w domu i w przedszkolu). Jeśli placówka sugeruję konsultacje, ma na pewno ku temu jakieś powody, zaś Pani ma prawo je znać i omówić z wychowawcą grupy lub psychologiem pracującym w przedszkolu. Zachęcam do dopytania się, warto przed wizytą u psychologa poprosić na piśmie o opinie nt. funkcjonowania dziecka. 

 

Pozdrawiam serdecznie 

Katarzyna Rynkiewicz

psycholog, psychoterapeuta systemowy w trakcie certyfikacji. 

10 miesięcy temu
Aleksandra Wincz- Gajda

Aleksandra Wincz- Gajda

Dzień dobry, całkowicie nieetycznym jest zmuszanie kogoś do wizyt u psychologa.  Nauczycielki przedszkola mogą dzielić się swoimi przemyśleniami, obserwacjami i sugestiami. Decyzja, co z nimi zrobić, należy do Pani. Pisze Pani też, że tłumaczenia pomagają. Być może Pani rozmowy z nauczycielkami przedszkola pozwolą rozwiać wątpliwości i wpłynąć na dobrą atmosferę współpracy między Wami.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Aleksandra Wincz- Gajda

psycholog, psychoterapeuta

10 miesięcy temu
Aleksandra Żochowska

Aleksandra Żochowska

Dzień dobry. W Pani pytaniu czytam o niepokoju związanym z tym, jakie informacje otrzymuje Pani od przedszkolanek na temat zachowania Pani syna. Niepokój czy wątpliwości są czymś całkowicie naturalnym, kiedy pojawiają się sprzeczne sygnały dotyczące rozwoju dziecka. W wieku przedszkolnym wiele dzieci bywa ruchliwych, głośno się bawi, nuci w trakcie rysowania czy trudno im skupić się na poleceniu dłużej niż kilka minut. Dobrze przyjrzeć się, czy trudności pojawiają się stale i w różnych miejscach (dom, wizyty u znajomych, plac zabaw itd.). Jeśli opisane zachowania obserwuje jedynie personel przedszkola, uważam, że na początek można spróbować współpracy z nauczycielami, np. poprze zaproponowanie stworzenia tygodniowej/miesięcznej "mapy obserwacji", w której notowane będą konkretne sytuacje: Kiedy syn przerywa zajęcia? Ilu minut koncentracji realnie od niego oczekują? Po jakim czasie traci koncentrację? Jak dokładnie reaguje (przykłady zachowań)? Jak reaguje na spokojne przypomnienie zasad? Jakich metod próbowano do tej pory i jaki był ich efekt? Zachęcam również do omówieniach danych z obserwacji w ustalonym terminie (np. po tygodniu, dwóch czy miesiącu). Dane z dokładnej obserwacji pomagają odróżnić pojedyncze trudne dni od trwałego problemu i pokazują, czy wprowadzane strategie (np. pochwała po wykonaniu zadania, jasne reguły, przerwy ruchowe) działają. W swojej wiadomości zadaje Pani pytanie, czy musi się Pani zgadzać na wizytę z psychologiem - nie, przedszkole może zaproponować konsultację, natomiast rodzic ma prawo odmówić albo wybrać własnego specjalistę. Chciałabym jednak dodać, że nawet jeśli nie ma obowiązku, to krótka wizyta u psychologa dziecięcego może przynieść Pani więcej spokoju niż stresu: otrzyma Pani niezależną opinię, ponadto konsultacja może okazać się źródłem praktycznych wskazówek i możecie wspólnie zaplanować strategie wspierające samokontrolę i uwagę Pai syna. Ponadto pozytywna diagnoza (czyli: „wszystko mieści się w normie”) bywa dla nauczycieli równie cenna, jak stwierdzenie trudności, ponieważ pozwala lepiej dopasować metody pracy do potrzeb dziecka.

10 miesięcy temu
Iwona Kalinowska

Iwona Kalinowska

Dzień dobry. Zachowania, które Pani opisuje, są typowe dla dzieci w wieku przedszkolnym.

Jeśli dziecko  funkcjonuje dobrze w domu i innych środowiskach, to nie ma potrzeby diagnozować na podstawie zachowań w jednym miejscu. Decyzje odnośnie do diagnozy psychologicznej zawsze podejmuje rodzic lub opiekun prawny. Może też Pani skorzystać z własnego psychologa – niezależnie, prywatnie lub w poradni psychologiczno-pedagogicznej lub  poprosić o powody na piśmie, dlaczego przedszkole sugeruje diagnozę. Warto też zadać konkretne pytania wychowawcom:

Co dokładnie jest w zachowaniu niepokojące?

Jak często te zachowania się zdarzają?

Jakie działania zostały podjęte, zanim zasugerowano diagnozę ADHD? 
Pozdrawiam i życzę szybkiego rozwiązania trudności. 

10 miesięcy temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak pomóc 13-letniemu synowi z bólem brzucha, dietą bezglutenową i stresem szkolnym?

Syn 13 lat. Od 8 lat na diecie bezglutenowej. Teraz dodatkowo zostało zdiagnozowane Sibo z uwagi na ciągle bóle brzucha które nasilały się podczas stresu. O szkole nie wypowiada się dobrze, ma kilku kolegów którzy mu dokuczają, że jest mały, słaby itp. Był pod opieką psychologa w wieku 9 lat przez rok ( stres zw z nauką zdalna). Szybko z tego wyszedł W wieku 11 lat chodzi do fundacji oferującej opiekę psychologiczna, gdzie stwierdzili że Syn nie ma problemów z nawiązywaniem kontaktów, jedyne co stwierdzili to to, że jest w nim dużo złości i po roku czasu uznali temat za skończony, nic nie pomogli. Teraz Od września jest pod opieką pedagoga, który rozmawia z nim o stresie szkolnym. A wrażenie że spotkania pomagaja, ale teraz dodatkowa dieta nie pomogą synowi, wręcz przeciwnie- jest załamany. Słyszałam kilka razy na przestrzeni kilku lat, że jego życie jest bez sensu, nie potrafi dogadać się z młodszym bratem- też zgłaszane psychologom. Mam wrażenie ze psycholodzy nie chcą mu pomoc.

Jak pomóc 11-letniej córce, która unika szkoły? Problemy z dyrekcją oraz nauczycielami
Witam. Mam problem z 11 letnia córka, która bardzo ,na kazdy możliwy sposób unika chodzenia do szkoły. Byłam u dyrektorki o pomoc ,a usłyszałam, że ona może przyjechać do nas rano ,jak córka nie będzie chciała i ona ja zabierze do szkoły. No dla mnie technika szok. Ale dyrektorka jest też kuratorem sądowym, wiec ma swoje techniki. Byłam w sprawie córki u wychowawczyni ,która miała rozmawiać z moją córka na osobności, tymczasem moje dziecko wróciło że szkoły, wieczorem się rozpłakało i się okazało, że pani na forum klasy poruszyła temat nieobecności mojego dziecka w szkole. Na drugi dzien byłam u pani ,wyjaśniła, że musiała tak zrobić, bo dzieci zaczęły się dopytywać o moje dziecko, mówiły, że widziały córkę gdzieś tam poza szkola ,a moja córka nigdzie nie wychodziła, jak nie szła do szkoły, ale to nie ważne. Nawet nie mieszkamy w tej samej miejscowości co szkoła. Poprosiłam wychowawczynie o wystawienie odpowiedniego dokumentu ,żeby moja córkę zbadali w poradni psychologicznej . Po tej rozmowie wychowawczyni na forum klasy córka powiedziała mi ,że pani od polskiego ( jej wychowawczyni) mówi, że córka nie czyta lektur,a córka czyta wszystkie lektury ,przygotowuje się do sprawdzianów, zwyczajnie sobie z czymś nie radzi. To bolało moje dziecko i mówiła córka, że każdy od niej więcej wymaga ,a ona nie da rady. Ja jako rodzic wymagam tylko by chodziła do szkoły, uczyła się i odrabiała lekcje ,jak dostanie zła ocenę tj 1 ,to żeby poprawiła, o ile uzna ,że chce. Nie zmuszam dziecka do zdobywania super ocen. Ma się uczyć, bo jej się to przyda ,ale nie ma się uczyć dla ocen ,ma rozumieć materiał i być na bieżąco. Od dziecka nie jestem w stanie nic więcej wyciągnąć, poza tym, że nienawidzi szkoły i klasy. 5 klasa, syn jest w 7 ,też ma takie uczucia, ale chodzi. A córka ciągle coś, a to brzuszek boli ,dzisiaj kostka. Dzisiaj rano budziłam ją normalnie do szkoły. Idę do niej do łóżka i z nią leżymy kwadrans. Później zaczynam ja ubierać, bo ona to porządny śpioch ( jak jej zależy gdzieś jechać, to się ubiorze sama ,wstanie wcześniej niż reszta ,nawet do szkoły) ,ale na codzień to jest walka. Podczas ubierania jej ciągle mówiła nie . W łazience pomogłam jej się ogarnąć, ale nie było współpracy z jej strony. Ubrałam jej buty ,plecak na swoje plecy i zaprowadziłam ją do auta. Nie chciała, ciągle mówiła nie ,ale nie mówiła czemu. Zawiozłam ją pod szkołę, nie chciała wyjsc z auta ,była walka, tj musiałam ją z auta wyjąć i auto zamknąć. Ale ona i tak nie chciała iść do szkoły. Powód, rzekomo ból kostki. Mówiłam jej ,może cię kostka boleć, ale nie masz jej spuchniętej, mało tego wczoraj też mówiła, że kostka boli ,a była z koleżankami bardzo aktywna na podwórku. Mówiłam jej ,że nie ma nawet siniaka ,nic, a jak zakładałam jej skarpetkę, to nawet nic nie jęknęła, stąd wiem ,że wymyśliła ból kostki. Co jaj mam z tym dzieckiem zrobić, gdzie szukać pomocy ? Nie chce iść do psychologa ,nie chce z nami rozmawiać. My tylko wiemy ,że nienawidzi szkoły i klasy, albo ,że ona nie wie co się dzieje. Nie mam już sił. Czekają nas konsekwencje prawne ,bo dziecko ewidentnie miga się od obowiązku nauczania. Mówiła, że chce na domowe nauczanie ,ale ona w domu nigdy nie robi nic sama od siebie. A do tego dyrektorka nie daje zgody i znajoma psycholog też mówi definitywnie nie .
Czy trudności Gabrysia z czytaniem mogą wskazywać na dysleksję?
Zauważyłam, że mój Gabryś ma trudności z nauką czytania, choć jego rówieśnicy nie mają takich problemów. Często myli litery, ma trudności z łączeniem dźwięków z literami i zapomina, co przeczytał chwilę wcześniej. Czasami też ma problem z wymawianiem słów, które wydają się dla mnie proste. Czy te objawy mogą wskazywać na dysleksję, czy to po prostu normalne trudności w nauce w tym wieku (6)? Jakie inne sygnały warto obserwować, aby jak najszybciej zareagować?
Czy to możliwe czuć uczucia do kogoś, kto zranił mnie wiele razy
Czy to możliwe czuć uczucia do kogoś, kto zranił mnie wiele razy, płakałam przez niego nocami i nawet dniami także wiele razy i złe chwile przeważały dobrymi. Wyrzekam się uczuć, bo nic nie czułam, czy teraz możliwe, że mi to wraca. Jak się tego pozbyć, wrócić do stanu gdzie co się z nim dzieje, co robi, nic mnie nie interesuje.
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie.
Od czasu do czasu zdarzają mi się "epizody", kiedy zdaje się, że wszystko jest w przyspieszonym tempie. Jestem też trochę przewrażliwiony na dźwięki. Mam 13 lat i nie wiem, co to jest. I czy mam się do kogoś zwrócić?
mutyzm1

Mutyzm - przyczyny, objawy i skuteczne metody pomocy

Czy Twoje dziecko nie mówi w określonych sytuacjach społecznych, mimo że swobodnie komunikuje się w znanym otoczeniu? Może to być mutyzm wybiórczy – zaburzenie lękowe, które wymaga odpowiedniego wsparcia.