Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czym jest misgenderowanie?

Cześć, czym jest misgenderowanie? :)
User Forum

Wika

2 miesiące temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Misgenderowanie to zwracanie się do osoby w sposób, który nie pasuje do jej tożsamości płciowej, np. używanie niewłaściwych zaimków lub określeń. Dla wielu osób może być to raniące lub wywoływać dyskomfort.

 

Pozdrawiam,

Urszula Małek

2 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


misgenderowanie to sytuacja, w której ktoś zostaje nazwany zaimkiem, imieniem lub określeniem płci niezgodnym z jego/jej/ich tożsamością płciową. Może to wynikać zarówno z niewiedzy, jak i z utrwalonych nawyków czy przekonań innych osób. Dla wielu osób jest to doświadczenie trudne, ponieważ narusza poczucie bycia widzianym i traktowanym zgodnie z tym, kim są. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

2 miesiące temu
Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Termin o który Pani pyta oznacza używanie niewłaściwych zaimków (form gramatycznych ),określeń płci wobec danej osoby , które nie są zgodne z jej przekonaniem o sobie , może być to nieświadome lub celowe.  Pozdrawiam 

2 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Cześć :) 

 

Misgenderowanie to sytuacja, w której zwracasz się do kogoś lub mówisz o kimś, używając nieodpowiedniej płci, zaimków albo form językowych, które nie zgadzają się z tożsamością tej osoby.

 

Pozdrawiam,

Weronika Wardzińska

2 miesiące temu
Anna Kaleta

Anna Kaleta

Cześć!

Misgenderowanie to zwracanie się do osoby w sposób niezgodny z jej tożsamością płciową, np. poprzez używanie niewłaściwych zaimków lub form językowych. Może być raniące, bo podważa poczucie tożsamości, wywołuje stres i obniża poczucie bezpieczeństwa.

 

Jeśli dotyka to Ciebie lub kogoś bliskiego w Twoim otoczeniu, możesz najpierw spokojnie poprawić tę osobę i delikatnie wyjaśnić, dlaczego właściwe zwracanie się jest ważne. Warto też okazać wsparcie – czasem samo poczucie, że ktoś stoi po naszej stronie, wiele daje. A jeśli takie sytuacje powtarzają się lub mają nieprzyjemny, wrogi charakter, zadbaj o siebie: ogranicz kontakt, poszukaj pomocy u zaufanych osób lub zgłoś sprawę tam, gdzie może zostać właściwie rozwiązana (pedagog/HR).

 

Powodzenia!

2 miesiące temu
Maria Sobol

Maria Sobol

Cześć,
misgenderowanie to po prostu nazywanie kogoś w sposób, który nie pasuje do tego, kim ta osoba jest — używanie innych zaimków, imienia albo form gramatycznych, niż te, które są dla niej właściwe.

Dla wielu osób to bardzo przykre, bo daje poczucie, jakby ktoś nie widział ich naprawdę. Czasem wynika to z braku wiedzy, czasem z przyzwyczajeń, ale i tak potrafi mocno zaboleć.

Najprościej temu zapobiec, zwyczajnie pytając, jak ktoś woli, żeby się do niego zwracać. To drobiazg, a robi naprawdę dużą różnicę.

 

Pozddrawiam, Maria Sobol

Psychoterapeutka integracyjna

2 miesiące temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

misgenderowanie to sytuacja, w której ktoś zostaje nazwany zaimkiem, imieniem lub określeniem płci niezgodnym z jego/jej/ich tożsamością płciową. Może mieć charakter nieumyślny, gdy wynika z czyjejś niewiedzy, lub umyślny, gdy źródłem tego zachowania są poglądy czy przekonania. U wielu osób, które doświadczają misgenderowania, pojawia się dyskomfort lub silniejsze emocje. Jeśli się z tym spotykasz, możesz poprawić daną osobę, prosząc o respektowanie formy, na jaką się zgadzasz. Jeśli znasz kogoś, kto jest misgenderowany, dobrze wykazać wsparcie.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Przebieranie się za kobietę w ciąży. Czy to normalne?
Chodzi o to, że przebieram się za kobietę w ciąży, wkładam sobie poduszki i robię sobie taki brzuch, żeby wyglądało jakbym w ciąży był.
jestem-facetem-ktory-chce-zostac-kobieta

Jestem facetem, który chce zostać kobieta

Nie chcę wyjść na osobę z zaburzeniem psychicznym z uwagi na to pytanie, ale z wyglądu zewnętrznego wyglądam jak kobieta, wewnątrz teraz się czuję kobieco. Tak samo duża ilość osób mnie myli z kobietą. Czy jestem rzeczywiście transpłciową osobą, czy tylko to moje wewnętrzne odczucie to sprawia? Dziękuję za odpowiedź, Conchi.
Trwające uczucie do pewnej kobiety. Lęk przed emocjami, przed otwarciem się i rozmową.
10 lat temu poznałam kobietę, 16 lat starszą. Najpierw myślałam, że lubię jej styl, poglądy, jej głos ( to artystka ), ale szybko zorientowałam się, że pociąga mnie też jej fizyczność. Uściski przy spotkaniach, możliwość spojrzenia sobie głęboko w oczy, przypadkowy dotyk. To wszystko sprawiało, że czułam się przy niej bezpieczna ( ogólnie boje się ludzi, rozmów, spojrzeń, mam problem gdy muszę nawet iść na zakupy ). Dla niej pokonuje własne granicę i lęki. Były momenty, że myślałam, że może i ja się jej podobam... Ale bałam się, że to moja wyobraźnia, więc staram się ukrywać swoje uczucia. Później covid, gdzie całe życie się wywróciło, nie widziałam jej 4 lata a codziennie myślałam o niej... Po tym czasie znowu zaczęłam jeździć na jej koncerty, choć teraz jest ich dużo mniej ze względu na moją pracę. Raz wydaje mi się, że nie zwraca na mnie uwagi lub specjalnie mnie ignoruje, a dzień później mam wrażenie, że ona też coś do mnie czuje... Mam 29 lat, między nami jest 16 lat różnicy. Nigdy w życiu nie miałam ani kobiety ani faceta, bo jakakolwiek próba spotykania się z kimś innym kończyła się tym, że czułam się jakbym ją zdradzała! Mimo że nie byłyśmy i chyba nie będziemy razem. Nikt o tym nie wie, nie mam przyjaciół ani znajomych, a rodzina uważa LGBT za chorobę umysłową... Najgorsze jest to, że wcześniej była też kobieta 6 lat starsza, do której coś czułam i ona do mnie, ale gdy w końcu ona zrobiła pierwszy krok, ja uciekłam, więcej jej nie spotkałam. Boje się uczuć, miałam trudne dzieciństwo, wyśmiewana przez "kolegów" z klasy i nawet niektórych nauczycieli, rodzice, którzy nie interesowali się tym... Blizny na ciele mam do dzisiaj - tak radziłam sobie z bólem psychicznym, 2 razy też próbowałam się zabić, o tym też nikt nie wie. Nie mogę iść do psychologa, choć chce, to po prostu się boje, to wiąże się z rozmową w realu... A ja nie potrafię rozmawiać z ludźmi.
Ataki paniki z powodu sytuacji z partnerką. Muszę się z nią zgadzać, przepraszam ją za moje własne zdanie.

Od prawie roku mam ataki paniki. Najczęściej w sytuacjach, gdy partnerka jest na mnie zła/obrażona przez co ja czuję się winna i bojąc się, że ją stracę, zaczynam zmieniać swoje zdanie/zachowanie tak, aby partnerka była dla mnie miła i żeby między nami było dobrze. 

Momentami nie rozumiem pewnych rzeczy. Gdy partnerka czegoś chce i ja też, ale ona bardziej, a z mojej strony nie ma jasnej deklaracji, że w pełni się z nią zgadzam, ale mam pewne kwestie, w których nie jestem pewna i próbuje je zakomunikować . Efekt? Dalsza rozmowa wygląda tak, że to moja wina (a przynajmniej tak to odbieram) i robi mi wyrzuty i próbuje pokazać czy przekonać do tego, żeby było po jej myśli, co kończy się tym, że ja wpadam w panikę i przepraszam ją lub staram się zrobić wszystko, żeby tylko było dobrze między nami. 

Dostawałam bardzo wiele szans od niej, muszę się ze wszystkim pilnować, bo nasz związek wisi na włosku. Mówiąc o tym, że mam problem ze sobą i moja psychika i że potrzebuje pomocy psychologa odpowiedź jest taka, że psycholodzy to mi nie pomogą, bo kiedyś ona korzystała, bo była w ciężkim dole i jej nie pomogli, tylko powiedzieli, że ma się wziąć w garść i że jak zacznę brać leki, to jak przestanę, to będzie jeszcze gorzej, bo ktoś tam tak miał. 

Dodam, że jeśli nie jest pod wpływem alkoholu, to jest super i że mnie rozumie, ale nagle zaczyna zmieniać zdanie, kiedy jest po alkoholu, wtedy jest najgorzej, ciężko mi cokolwiek powiedzieć na swoją obronę i tylko przyznanie racji, bądź zgoda na coś tam w jakimś stopniu łagodzi sytuację. 

Jestem zmęczona psychicznie, fizycznie, bo też pracuje prawie na okrągło . Nie mam siły i energii a najchętniej cały czas leżałbym w łóżku . Podczas ataku paniki potrafię bardzo mało spać, po 3h dziennie i prawie nic nie jeść podczas dnia. Czy ja się zachowuje źle i faktycznie to moja wina czy jednak jestem słaba psychicznie i poddaje się manipulacjom partnerki?

Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.