Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czym jest misgenderowanie?

Cześć, czym jest misgenderowanie? :)
User Forum

Wika

4 miesiące temu
Urszula Małek

Urszula Małek

Misgenderowanie to zwracanie się do osoby w sposób, który nie pasuje do jej tożsamości płciowej, np. używanie niewłaściwych zaimków lub określeń. Dla wielu osób może być to raniące lub wywoływać dyskomfort.

 

Pozdrawiam,

Urszula Małek

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


misgenderowanie to sytuacja, w której ktoś zostaje nazwany zaimkiem, imieniem lub określeniem płci niezgodnym z jego/jej/ich tożsamością płciową. Może to wynikać zarówno z niewiedzy, jak i z utrwalonych nawyków czy przekonań innych osób. Dla wielu osób jest to doświadczenie trudne, ponieważ narusza poczucie bycia widzianym i traktowanym zgodnie z tym, kim są. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

4 miesiące temu
Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Termin o który Pani pyta oznacza używanie niewłaściwych zaimków (form gramatycznych ),określeń płci wobec danej osoby , które nie są zgodne z jej przekonaniem o sobie , może być to nieświadome lub celowe.  Pozdrawiam 

4 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Cześć :) 

 

Misgenderowanie to sytuacja, w której zwracasz się do kogoś lub mówisz o kimś, używając nieodpowiedniej płci, zaimków albo form językowych, które nie zgadzają się z tożsamością tej osoby.

 

Pozdrawiam,

Weronika Wardzińska

4 miesiące temu
Anna Kaleta

Anna Kaleta

Cześć!

Misgenderowanie to zwracanie się do osoby w sposób niezgodny z jej tożsamością płciową, np. poprzez używanie niewłaściwych zaimków lub form językowych. Może być raniące, bo podważa poczucie tożsamości, wywołuje stres i obniża poczucie bezpieczeństwa.

 

Jeśli dotyka to Ciebie lub kogoś bliskiego w Twoim otoczeniu, możesz najpierw spokojnie poprawić tę osobę i delikatnie wyjaśnić, dlaczego właściwe zwracanie się jest ważne. Warto też okazać wsparcie – czasem samo poczucie, że ktoś stoi po naszej stronie, wiele daje. A jeśli takie sytuacje powtarzają się lub mają nieprzyjemny, wrogi charakter, zadbaj o siebie: ogranicz kontakt, poszukaj pomocy u zaufanych osób lub zgłoś sprawę tam, gdzie może zostać właściwie rozwiązana (pedagog/HR).

 

Powodzenia!

4 miesiące temu
Maria Sobol

Maria Sobol

Cześć,
misgenderowanie to po prostu nazywanie kogoś w sposób, który nie pasuje do tego, kim ta osoba jest — używanie innych zaimków, imienia albo form gramatycznych, niż te, które są dla niej właściwe.

Dla wielu osób to bardzo przykre, bo daje poczucie, jakby ktoś nie widział ich naprawdę. Czasem wynika to z braku wiedzy, czasem z przyzwyczajeń, ale i tak potrafi mocno zaboleć.

Najprościej temu zapobiec, zwyczajnie pytając, jak ktoś woli, żeby się do niego zwracać. To drobiazg, a robi naprawdę dużą różnicę.

 

Pozddrawiam, Maria Sobol

Psychoterapeutka integracyjna

4 miesiące temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

misgenderowanie to sytuacja, w której ktoś zostaje nazwany zaimkiem, imieniem lub określeniem płci niezgodnym z jego/jej/ich tożsamością płciową. Może mieć charakter nieumyślny, gdy wynika z czyjejś niewiedzy, lub umyślny, gdy źródłem tego zachowania są poglądy czy przekonania. U wielu osób, które doświadczają misgenderowania, pojawia się dyskomfort lub silniejsze emocje. Jeśli się z tym spotykasz, możesz poprawić daną osobę, prosząc o respektowanie formy, na jaką się zgadzasz. Jeśli znasz kogoś, kto jest misgenderowany, dobrze wykazać wsparcie.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

4 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Zmagania z tożsamością płciową: Chcę być kobietą i noszę sukienki

Źle się czuje jako facet i nosze sukienki.

Cały czas myślę, żeby zostać kobietą

Czy normalne jest utkwienie myślami wokół jednej osoby, ze względu na jej urodę?
Dzień dobry. Jestem kobietą homoseksualną. Dla mnie wygląd obiektów moich uczuć jest bardzo ważny. W swoim życiu poznałam wiele kobiet, które były atrakcyjne. Jednak kilka miesięcy temu poznałam pewną kobietę, której uroda ,, zwaliła mnie z nóg.'' Nigdy nie spotkałam kogoś tak przepięknego. Teraz wszystkie inne kobiety, które wcześniej wydawały mi się piękne, stały się brzydkie, albo co najwyżej przeciętne. Nikt bowiem nie jest w stanie dorównać urodą tej jednej wyjątkowej kobiecie. Niegdyś lubiłam podziwiać ładne kobiety, lecz teraz patrzę tylko na tą jedną osobę. Moja rodzina mówi, że to chore, bo podoba mi się tylko jeden człowiek, chociaż na świecie jest tak wiele równie pięknych kobiet, lecz dla mnie one po prostu nigdy nie dorównają tej jednej kobiecie. Czy to normalne, że niespotykana uroda tej osoby sprawiła, że inne kobiety w moich oczach są brzydkie? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Jak rozpocząć proces tranzycji? Co mam robić po kolei?
Cześć, chciałbym się dowiedzieć, bo nie wiem, co ze sobą zrobić. Od kilku lat przebieram się za dziewczynę, noszę sukienki, spódnice, rajstopy. Nie jestem tranwestytą, po prostu dobrze się w tym czuję i chciałbym funkcjonować jako kobieta, bo jako mężczyzna to już miałem myśli samobójcze. Myślę, że jestem osobą transpłciową, tylko nie wiem jak wygląda cały proces terapii i czego się spodziewać. Swoją transpłciowość - wtedy nie wiedziałem co to jest - odkryłem, gdy miałem 10 lat wtedy zacząłem bawić się lalkami, w wieku 19 lat przebrałem się za dziewczynę na bal przebierańców, dotarło do mnie, że chcę skorygować płeć, ale na razie tylko na przyjmowaniu hormonów. Proszę o jakąś poradę co mam zrobić.
Brak zaufania przez kontakt partnerki z byłą osobą – jak rozpoznać granicę i zadbać o siebie?
Jestem w relacji, w której od dłuższego czasu zmagam się z poczuciem braku bezpieczeństwa i zaufania. Moja partnerka utrzymuje kontakt z byłą osobą, tłumacząc to trudną sytuacją zdrowotną tamtej osoby. Rozumiem ten kontekst i naprawdę staram się patrzeć na to z empatią. Problem polega na tym, że mimo moich jasnych komunikatów, że ta sytuacja mnie rani i jest dla mnie trudna, niewiele zmienia się w praktyce. Kontakt nadal trwa, zdarzają się spotkania, a czasem mam wrażenie, że pewne rzeczy nie są mówione wprost albo są pomijane. To sprawia, że moje zaufanie nie rośnie, tylko maleje. Z jednej strony słyszę zapewnienia o miłości i o tym, że to „tylko przyjaźń”, z drugiej – moje doświadczenie jest pełne napięcia, analizowania i niepewności. Czuję się, jakbym była w stałym konflikcie między tym, co słyszę, a tym, co widzę i czuję. Mam też poczucie, że wpadłyśmy w błędne koło: ja zgłaszam ból i potrzebę zmian, ona mówi, że się stara, ale jednocześnie utrzymuje zachowania, które ten ból wywołują. Do tego dochodzi unikanie rozmów albo ich niedomykanie, co tylko pogłębia dystans. Najtrudniejsze jest dla mnie to, że zaczęłam wątpić w siebie – czy nie przesadzam, czy nie jestem zbyt wymagająca, czy nie powinnam „bardziej zaufać”. Jednocześnie czuję coraz większe zmęczenie i lęk, a nie spokój. Zastanawiam się: czy w takiej sytuacji da się jeszcze realnie odbudować zaufanie, jeśli jedna strona nie jest w stanie zmienić kluczowego zachowania, jak odróżnić moment, w którym warto jeszcze próbować, od momentu, w którym zostaję w czymś kosztem siebie, i czy moje odczucia są adekwatne, czy rzeczywiście mogę je traktować jako sygnał, że coś jest dla mnie nie do przyjęcia. Czuję, że jestem już na granicy emocjonalnego zmęczenia i nie wiem, czy powinnam dalej próbować to ratować, czy raczej skupić się na ochronie siebie.
Chodzi o to, że mam problemy z tożsamością płciową
Dzień dobry, muszę coś z siebie zrzucić, problem nie jest na prawdę łatwy. Chodzi o to, że mam problemy z tożsamością płciową. Urodziłem się jako mężczyzną, choć podobno miałem być dziewczynką, nie wiem, czy lekarz się pomylił, czy rodzice myśleli, że jak mają już syna (mojego brata) to będzie teraz córka. Przez większość życia było coś ze mną nie tak, od dziecka lubiłem w ukryciu zakładać buty na obcasie, później fascynowałem się stanikami, sukienkami i.t.p służyło mi to do podniecenia, ale jednak dyskomfort, że nie jestem kobietą i zazdrościłem kobietom/dziewczynom, że nie jestem jedną z nich. I takie rzeczy głównie chodziły mi po głowie podczas dojrzewania płciowego. Po masturbacji to się uspokajało. Po czasie postanowiłem z tym zerwać definitywnie i nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Przez chwilę był spokój, ale to powróciło, w swoim postanowieniu pozostałem do dzisiaj. Jednak myśli i bodźce mnie terroryzują dzień w dzień. W ostatnim czasie doszło do tego, że unikam miejsc, gdzie te bodźce występują (czyli kobiety). Moja zazdrość jest największa w stosunku do piersi i ubioru. W zimę jest pół biedy, latem najgorzej, kiedy kobiety zakładają np. piękne sukienki i inne ubrania. Najgorzej jest, jak widzę jak widać stanik, gdy przebija on przez koszulkę, sukienkę i.t.p lub gdy widać ramiączka. To działa na mnie najgorzej. Czasami poza zazdrością jest też smutek i cierpienie. Nie umiem z tym sobie poradzić. Mam też dręczenia nocne śnią mi się takie rzeczy, jak zakładam stanik, maskuję penisa wciskając go między nogi i.t.p, erekcje też mam i nawet zdarzało mi się wtedy chcieć wykrzyczeć, że nienawidzę swojego penisa, gdyż erekcja mocno mi przeszkadza. Na temat mojej orientacji też nie jest najlepiej, jakoś ciągnie mnie w stronę homoseksualizmu, konkretnie penisów, ale mężczyźni z wyglądu mi nie odpowiadają, a boję się, że to się rozwinie w złą stronę, gdyż mój mózg na siłę chce przyswoić wszystko, co kobiece, a ja tego niechcę, straciłem pociąg seksualny też do kobiet, mam nadzieję, że to chwilowe. Nie chcę też żadnych operacji zmiany płci, one i tak nie pomogą, bo nie dadzą mi 100% kobiecości i nie mam też chęci posiadać partnerki/ra, bycie singlem całe szczęście mi nie dokucza, tylko tożsamość płciowa. Chcę się z tego wyleczyć i być heteroseksualnym lub nawet przetrawiłbym aseksualnego mężczyznę, a nie kobietę. Nie popieram LGBT, ale wiem po własnym przypadku, jak cierpią Ci ludzie, ale ich zachowania moim zdaniem nie są dobre. Nie mam nawet z kim o tym pogadać, wstydzę się tego, jestem też ciekawy, czy były podobne przypadki zazdrości płci.
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!