Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Decyzja o dziecku w związku: różne opinie lekarzy, presja czasu i odmienne pragnienia partnera

Mam 25 lat, jestem w szczęśliwym związku z partnerem od 5 lat. Bardzo bym chciała, żeby coś się zmieniło w naszym związku, chciałabym mieć dziecko. Nie jesteśmy po ślubie. Rozmawiałam z nim wiele razy, ale odpowiada już nerwami i mówi, że na razie nie chcę mieć dziecka, chciałby mieć pieniądze i gdzieś wyjechać. Moja sytuacja natomiast wygląda tak, że kiedy zajdę w ciążę będę musiała stosować zastrzyki na utrzymanie dziecka. Jeden lekarz mówi, żebyśmy się spieszyli, a drugi mówi co innego. Wiem, że rodzice z jednej i z drugiej strony by pomogli. Czuje się okropnie. Nie wiem, co robić.

Agnieszka Radwańska

Agnieszka Radwańska

Dzień dobry,

Z tego, co Pani pisze, wydaje się, że obydwojgu Wam zależy na tym, aby dobrze wykorzystać Wasz czas, bez poczucia, że zmarnowaliście na coś okazję (partner chciałby mieć z Panią wspólny wyjazd, a Pani zwiększyć szansę na zajście w ciążę). 

W każdym związku, naturalnym jest, że potrzeby partnerów mogą się różnić i czasem ciężko jest je pogodzić. Aby znaleźć najlepsze rozwiązania, warto zacząć od szczerej rozmowy - o tym, jak się aktualnie czujecie, pogłębić tematy np. dlaczego to jest takie ważne dla partnera, aby teraz wyjechać, dlaczego Pani tak zależy, by już starać się o dziecko, oraz jakie macie możliwości i kto może Wam pomóc. Ważne jest, by do takiej rozmowy podejść ze spokojem i ciekawością uczuć drugiej osoby. Może to Wam pozwolić na lepsze zrozumienie siebie nawzajem, zwiększyć poczucie bliskości i wsparcia.

Jeśli potrzebujecie w tym temacie wsparcia, każde z Was może umówić się na konsultację z psychologiem lub możecie wybrać się razem do terapeuty par, który pomoże Wam porozmawiać w bezpiecznej atmosferze.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Magdalena Deresińska

Magdalena Deresińska

Dzień dobry,


rozumiem, że jesteś w trudnej sytuacji, która wywołuje w Tobie silne emocje. Kiedy mamy różne pragnienia i plany, a nasze oczekiwania w związku nie są w pełni zrozumiane przez partnera, może to być bardzo stresujące. Twoje pragnienie założenia rodziny jest zupełnie naturalne.

Rozmowa o tym z Partnerem, to ważny krok, jednak rozumiem, że jeśli nie ma on gotowości na dziecko w tej chwili, może to powodować wewnętrzną frustrację i poczucie niepewności. 

Może warto, abyś spróbowała porozmawiać z Partnerem szerzej o Waszych obawach, marzeniach i lękach związanych z przyszłością, a także o tym, jak wyobrażacie sobie wspólne życie w nadchodzących latach. Zrozumienie, dlaczego Partner nie czuje się gotowy, może być istotne w znalezieniu wspólnego rozwiązania czy kompromisu. Często lęki związane z finansami, stabilnością czy tym, jak zmieni się życie, mogą wpływać na decyzję o posiadaniu dzieci. Jeśli tak by było, to wówczas warto zastanowić się, jaka jest Twoja i Partnera elastyczność w zakresie stabilności finansowej i czy w ten sam sposób rozumiecie stabilność, co ona dla Was oznacza, indywidualnie i wspólnie.

Kiedy dwie osoby w związku mają różne pragnienia dotyczące przyszłości (np. dotyczące dzieci), jest to zawsze wyzwaniem. Warto zastanowić się, czy czujesz, że możesz poczekać na gotowość Partnera, czy jednak Twoje pragnienie posiadania dziecka jest na tyle silne, że nie będziesz w stanie czekać, aż Partner się zdecyduje. Czasami, choć to bardzo trudne, trzeba podjąć decyzję, co jest dla nas ważniejsze w danym momencie.

 

Pozdrawiam,
Magdalena Deresińska

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Dzień dobry,

To, co czujesz, jest absolutnie naturalne, pragnienie dziecka to bardzo silna i emocjonalna potrzeba, zwłaszcza gdy w grę wchodzi także aspekt zdrowotny i presja czasu. Rozumiem, że sytuacja jest dla Ciebie frustrująca, bo z jednej strony jesteś w związku, który daje Ci szczęście i poczucie bezpieczeństwa, a z drugiej czujesz, że stoisz w miejscu z czymś, co jest dla Ciebie bardzo ważne. Twój partner może po prostu jeszcze nie być gotowy na tak dużą zmianę dla niektórych osób to decyzja, która wywołuje lęk, potrzebę zabezpieczenia finansowego, stabilizacji. Warto jednak, żebyście mogli o tym rozmawiać nie tylko na poziomie „czy teraz, czy później”, ale głębiej o emocjach, obawach, oczekiwaniach. Może warto spróbować porozmawiać o tym w spokojnej, bardziej partnerskiej formie nawet z pomocą terapeuty par, jeśli czujesz, że rozmowy robią się napięte i nie przynoszą efektów. Twoje zdrowie i Twoje potrzeby również są ważne. Dobrze, że konsultujesz się z lekarzami i chcesz podejść do tego świadomie, to pokazuje, że jesteś gotowa. Ale w takiej decyzji potrzebne jest też wspólne zaangażowanie i gotowość z obu stron. Nie jesteś sama, masz wsparcie rodzin, jesteś otwarta, wrażliwa i bardzo świadoma tego, czego chcesz. To ogromny kapitał. Nie rezygnuj z rozmów, ale daj też przestrzeń jemu, żeby zrozumiał, że tu nie chodzi o presję, a o to, co buduje się razem.

 

Przesyłam dużo ciepła :)

Z pozdrowieniami 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry Liliano,

Twoje pragnienie dziecka jest bardzo naturalne i zrozumiałe – ale równie ważne jest, że w tak dużej decyzji obie strony muszą być gotowe.

Twój partner wyraźnie sygnalizuje, że nie jest jeszcze na to gotowy, co może wynikać z jego lęków o przyszłość, stabilność finansową czy odpowiedzialność. Presja z jednej lub drugiej strony może tylko pogłębiać napięcie i oddalać Was od siebie.

Ważne teraz, byś zapytała siebie:
Czy jestem w stanie poczekać, szanując jego tempo?
Czy jeśli jego decyzja się nie zmieni, będę szczęśliwa w tej relacji?

Twoje potrzeby są tak samo ważne jak jego. Dlatego, choć to trudne, warto postawić na szczerość wobec siebie – nie tylko na nadzieję, że on „z czasem zmieni zdanie”.

Jeśli to dla Ciebie priorytet, może warto rozważyć rozmowę z terapeutą – by uporządkować emocje i znaleźć drogę, która będzie dobra przede wszystkim dla Ciebie. 💙

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi Liliano,

dziecko to poważna decyzja, którą powinni podjąć obydwoje partnerzy. Czy kolejność losów Waszego związku jest Ci obojętna, tj. może być w pierwszej kolejności ciąża, a później ślub albo w ogóle, żeby tego ślubu nie było? 

Zastanawiam się, czy to jest Twoja samodzielna decyzja (ciąża) czy nieświadomie czujesz presję po słowach, które usłyszałaś od lekarza? 

Przy okazji zaciekawiła mnie jedna kwestia: wspominasz, że jesteś w szczęśliwym związku od 5 lat. Czy jesteście zaręczeni? Czy OBYDWOJE planujecie się związać instytucjonalnie (ślub), czy to nie Wasza bajka? 

 

Pozdrawiam,

Katarzyna Kania-Bzdyl

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Nadużycie seksualne w rodzinie - jak pomóc synowi?
Mój syn lat 9 przyznał mi się, że jego kuzyn lat 13 zmuszał go do dotykania w miejscach intymnych. Co mam robić??? Syn jest załamany, płacze po nocach, a ja się o niego martwię. Gdzie powinnam się udać, jak mu pomóc? Syn sam chce iść do psychologa .
Mąż wypomina mi przeszłość, w której go nawet jeszcze nie było.
Mąż męczy mnie o przeszłość a dokładniej o 1 incydent, który się zdarzył, jak jeszcze go nawet nie znałam.
Trudności życiowe- martwię się o moje małżeństwo, córkę i jej związek oraz opiekuję się jej dziećmi, ze względu na utracone prawa rodzicielskie.
Witam. Pomijając, że mąż ma skłonności i w sumie słabość do łatwego nawiązywania kontaktów z innymi kobietami, choć ufam, że nie przekracza granic wierności(już raz zdradził )to częstotliwość mnie denerwuje. To dodatkowo moja córka jest osobą silnie uzależnioną od toksycznego partnera, przez co z powodu jego złych postępków wobec jej dzieci, ograniczono jej prawa rodzicielskie a dzieci trafiły do mnie i męża pod opiekę i zostaliśmy rodziną zastępczą. Dzieci są u nas bezpieczne, jednak nadal martwię się o córkę i też martwię się o mój związek- jesteśmy z mężem osobami po przejściach i mamy oboje po 50 lat i jesteśmy w małżeństwie od 3 lat. Łączy nas wyjątkowa więź, kocham go i wiem, że mąż mnie kocha, jednak nasz związek jest narażony na wiele prób. Płaczę każdego dnia i odczuwam lęk, czasem bardzo silny. Z powodu opieki nad małymi (4 i 7 lat)pozostaję na urlopie rodzicielskim. Przebywam w domu i praktycznie nie spotykam się z nikim, prócz rodziny, mąż jest zapracowany. Czuję czasem, że jestem bliska załamania, jednak ciągle zbieram siły i pokonuję kolejne przeszkody. Czy jestem bliska załamania? Czy powinnam skorzystać z pomocy psychologa?
Jak poradzić sobie z żalem i smutkiem po utracie domu rodzinnego?
Przeprowadziłam się 6 lat temu do innego miasta ale codziennie przyjeżdżałam do domu rodzinnego i siedziałam po 6h jak mąż był w pracy Teraz już nie przyjedżam bo rodzice kupili z nami dom Bliźniak i mieszkamy obok siebie . Jednak gdy podjechałam pod ten dom który został sprzedany. I wchodziłam tam do środka ogarnia mnie tak wielki smutek i żal, że płaczę nie wiem opisać te emocje taka pustka jakby samotność. Mimo że przecież rodzina jest ze mną to tam czuję tak żal i smutek to samo mam rano wstanę i jest mi mega przykro potrafię płakać codziennie byłam u psychiatry jednak nic nie stwierdził co mi jest ? Jak to leczyć? Proszę o poradę Jestem juz tym zmęczona
Czy można zbudować więź emocjonalną z rodzicami w dorosłym życiu?
Witam, mam 22 lata, od roku chodzę na psychoterapię. Może to dziwić, ze pomimo terapii zadaje tu pytanie zamiast swojemu terapeucie, aczkolwiek do następnego pytania zostało 3 dni, a nurtuje mnie jedno pytanie, które ciąży na mnie. Otóż na terapie przyszedłem z powodu lęków. Po roku terapii znam ich źródło, wiem ze są one wynikiem moich relacji z rodzicami, w których nie czułem się wystarczająco bezpiecznie i byciem przyjętym. Mimo wszystko zawsze relacje z rodzicami nie były na aż tak złym poziomie jakby się wydawało. Bardzo ciąży na mnie uczucie tego, iz nie czuje więzi emocjonalnej z rodzicami takiej jakbym chciał. Czuje ze moi rodzice obecnie się zmienili niż jak byłem młodszy i maja więcej przestrzeni na moje uczucia. Czy jest szansa żeby w tym wieku zbudować z nimi jeszcze więź emocjonalna? Poprzez na przykład głębsza rozmowę o tym czego mi brakowało i jak na prawdę się czuje przy nich (nigdy wcześniej im tego nie mówiłem).
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!