Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Dlaczego ciągle czuję się wykluczona i czuję, że nie mam przyjaciół?

Anonim

Historia się powtarza - znowu jestem sama. W zasadzie nigdy nie miałam przyjaciół. Całą szkołę (pomimo różnego otoczenia, ludzi) spotykałam się z dręczeniem, wykluczaniem. Studia sporo zmieniły, znalazłam paru "swoich ludzi", ale przez to, że nie umiałam "się przyjaźnić" to niestety nie skorzystałam z okresu studiów, ., a po studiach wiadomo, wiele osób się rozeszło się z swoje własne strony, chwilę potem był covid. W pierwszej pracy napotkałam na osobę, która mnie nie szanowała, dręczyła, która uważała się za lepszą. W drugiej pracy napotkałam na wielu ludzi, ale znowu... byłam koleżanką, ale nigdy nigdzie nie przynależałam. Nikt nie chciał spotykać się ze mną po pracy, nie zajmował miejsca na imprezach służbowych. W obecnej pracy mocno zmieniłam środowisko, pracuje ze mną wiele osób ze sporą różnicą wieku i nagle zaczęła się przyjaźń z 1 z kobiet. Naprawdę zależało mi, otworzyłam się itd. Wszystko runęło. Przyszła nowa osoba, z tą nową osobą zaczęły mocno obgadywać innego pracownika, czego ja nie akceptowałam i zwróciłam im uwagę. Niby sobie wszystko wyjaśniłyśmy, ale tak naprawdę zostałam wykluczona. Zapraszają inne dziewczyny z biura do wyjścia, do mnie nie piszą, wiem, że obgadują mnie za plecami. Okazało się, że ta "przyjaźń" była warta tyle co nic. Tyle że znowu ktoś mnie zranił, znowu straciłam zaufanie, znowu widzę, że nikomu nie wystarczam, że może zwyczajnie ludzie mnie nie lubią? Rozmawiałam o tym z terapeutą, radzi mi, bym otworzyła się na ludzi, zaufała im, ale mam wrażenie, że nie rozumie, że tyle razy mnie zraniono, że się boję ponownie cokolwiek zaczynać :(

Droga Anonimowa,

Bardzo mi przykro, że spotykają Cię takie sytuacje. Myślę, że w takiej sytuacji jest to zrozumiałe, że ciężko Ci zaufać. Nie chcę mówić pustych frezerów "Czas leczy rany", jednocześnie myślę, że może warto dać sobie ten czas, przestrzeń na smutek. Może warto zastanowić się z terapeutą co mogłoby Ci pomóc, byś znów spróbowała się otworzyć? Albo wręcz przeciwnie, na co warto uważać w relacjach z innymi?

Pozdrawiam ciepło,

Anna Olechowska 

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

To, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo bolesne doświadczenie powtarzającego się odrzucenia. Nic dziwnego, że po tylu sytuacjach trudno Pani zaufać -to naturalna reakcja na zranienie, nie „brak otwartości”. W Gestalcie powiedzielibyśmy, że ten lęk przed bliskością to sposób, w jaki Pani organizm próbuje chronić się przed kolejnym bólem.

Może zamiast próbować od razu „otworzyć się na ludzi”, warto na początek otworzyć się na siebie -na to, co się w Pani dzieje, gdy czuje się Pani pomijana, co pojawia się w ciele, jakie emocje się wtedy budzą. Z takiego miejsca łatwiej potem budować prawdziwy kontakt, w którym to Pani może być sobą – bez udowadniania, że „wystarcza”.

To, że Pani wciąż szuka relacji mimo trudnych doświadczeń, pokazuje ogromną potrzebę kontaktu i siłę. Może to właśnie z tej potrzeby zrodzi się kolejny krok.

Dzień dobry, 

 

Pani lęk jest zrozumiały. Rozumiem, że zauważa Pani, ze coś powtarza się w relacjach. Być może to dobry moment by głębiej przyjrzeć sie temu co się powtarza, na co ma Pani wpływ, co może zmienić. Warto pogłębiać to w psychoterapii, jeśli dotychczasowa praca z psychoterapeutą Pani nie satysfakcjonuje, warto z nim o tym porozmawiać, podzielić się swoim rozczarowaniem, czy poczuciem bycia niezrozumiałą. To może otworzyć ciekawą rozmowę o tym niezrozumieniu i wykluczeniu, które być może powtarza sie również w relacji terapeutycznej.

Pozdrawiam
Urszula Żachowska

Zdjęcie Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Psycholożka
104 odpowiedzi na forum

To bardzo bolesne, gdy mimo starań znów spotykasz się z odrzuceniem. Po takich doświadczeniach, trudno zaufać ludziom, to naturalna reakcja na zranienia, nie Twoja wina. Nie chodzi o to, by od razu się otworzyć na wszystkich, ale by robić to stopniowo i w bezpieczny sposób. To, że potrafiłaś postawić granice i zachować szacunek wobec siebie, pokazuje Twoją siłę, nie słabość.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.