Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Dlaczego różnice poglądów szybko prowadzą do konfliktów i oceniania?

Dlaczego tak łatwo dziś o sytuacje, w których różnica poglądów szybko przeradza się w konflikt lub wzajemne ocenianie?
User Forum

Ala

3 miesiące temu
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Droga Alo,

To trudny temat i jednocześnie mam poczucie, że dla Ciebie ważny. Zastanawiam się, jakie Ty masz przemyślenia na ten temat.

Jednocześnie myślę, że stres, nieumiejętność stawiania granic czy regulacji emocji, może powodować, że trudniej jest ludziom o odmiennych poglądach się dobrze porozumieć. Zwłaszcza, że w naszym kraju jest też coraz większa polaryzacja poglądów. I to przeradza dyskusje w trudne konflikty.

Pozdrawiam ciepło,

Anna Olechowska

Psycholożka & Certyfikowana Psychoterapeutka

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Alo,

Ciężko nam odpowiedzieć na pytanie czy tak to wygląda tylko "dzisiaj":)

Jednakże na szybkie narastanie konfliktów może wpływać wiele rzeczy: stres, supresja emocji, nieumiejętność również radzenia sobie ze złością. Może też na to wpływać środowisko w którym żyjemy... Czy też my sami możemy mieć zniekształcenia co do oceniania innych:)

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia

3 miesiące temu
Emilia Jagiełło

Emilia Jagiełło

Pani Alu, 

Myślę, że celnie zaobserwowała Pani zjawisko społeczne, któremu od jakiegoś czasu przygląda się wielu badaczy: socjologów, psychologów itd. Gdybym miała pokusić się o jakąś hipotezę, szukałabym wyjaśnienia w rosnącej polaryzacji. Trudna sytuacja gospodarcza i polityczna, w jakiej się obecnie znajdujemy, może dodatkowo to zjawisko nasilać. W momentach niepewności i niestabilności częściej pojawiają się trudne emocje: takie jak lęk czy bezsilność. Zrozumienie i empatia wobec innej opinii wymagają wysiłku poznawczego, a gdy czujemy się zagrożeni, mamy naturalną tendencję do oszczędzania zasobów. W praktyce oznacza to, że upraszczamy rzeczywistość, bo tak jest nam po prostu łatwiej. Niestety wówczas częściej sięgamy po zniekształcone sposoby myślenia, np. widzenie świata w kategoriach „czarne-białe” czy etykietowanie innych. To z kolei może utrudniać spokojną, życzliwą rozmowę, nawet jeśli różnice w poglądach nie są duże.

3 miesiące temu
Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witam uprzejmie,

pani Alu, czy aby ta uwaga/pytanie rzeczywiście jest wyznacznikiem dzisiejszych czasów? Ocenianie, wartościowanie było od zawsze, jest wszechobecne. Wszyscy wszystkich i wszystko w jakiś sposób oceniają. Z pewnością social media dodatkowo sprzyjają tym procesom. Proszę spojrzeć choćby na moment, w jakim czytelnie zderzamy się w życiu z ocenianiem. Szkoła. Oceny. Twoje, moje poglądy, gdy były niespójne z ogólnie obowiązującymi, natychmiast powodowały konflkt. Dodatkowo, warto wspomnieć o konflikcie wewnętrznym, jaki przeżywamy, gdy nie możemy, nie umiemy? przedrzeć się z naszymi opiniami przed innymi. 

Warto nauczyć się radzenia sobie w sytuacjach konflkitowych, wybrać te strategie, które są bardziej energooszczędne i bardziej efektywne.

Materia ta w psychologii jest dobrze zbadana. 

Pozdrawiam

Dr Gizela Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

3 miesiące temu
Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Rzeczywiście można zaobserwować takie zjawisko. Powodów może być kilka. Jednym z nich jest potraktowanie niezgody na wyrażone zdanie, pogląd jako nieakceptowanie wygłaszającej je osoby, a nawet odrzucenie. Jakby poglądy były utożsamiane z poczuciem własnej wartości. To tzw. personalizacja, czyli skłonność do brania wszystkiego osobiście. Jeśli towarzyszą temu intensywne emocje i zarazem trudność w ich ,,pomieszczaniu", następuje odreagowanie, to łatwiej o konflikt. 

Nie jesteśmy wolni od oceniania, nie mamy wpływu na to, czy i w jaki sposób zrobi to ktoś wobec nas. Możemy mieć jednak wpływ na to, jak zareagujemy. Warto zastanowić się nad tym, dlaczego tak ważna staje się czyjaś ocena. To nie wyrocznia. Proszę zauważyć, że skupiając się na wyrażonym wobec nas przez drugiego człowieka zdaniu, opuszczamy siebie - mniej ważne staje się to, co czujemy, a bardziej istotne to, co myśli i jakich emocji doświadcza ktoś inny. Warto zadbać o siebie, odkryć swoją wartość. Relacja ze sobą znajduje odzwierciedlenie w relacjach z innymi.

 

Pozdrawiam serdecznie

Katarzyna Waszak - psychoterapeuta 

3 miesiące temu
Michał Koliński

Michał Koliński

Dzieje się tak, bo wielu z nas żyje w napięciu i przeciążeniu emocjonalnym – wtedy łatwiej reagujemy impulsywnie niż z ciekawością. Do tego dochodzi polaryzacja społeczna i sposób komunikacji w mediach, który wzmacnia podziały i skrajne emocje. W efekcie różnica poglądów bywa odbierana nie jako wymiana myśli, lecz jako zagrożenie lub atak na własną tożsamość. Pomaga tu zatrzymanie się i próba zrozumienia, skąd bierze się czyjś punkt widzenia, zamiast oceniania go.

3 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Czy osłabienie spowodowane jest depresją?
Czy osłabienie spowodowane jest depresją?
ADHD - myśli samobójcze, nie radzę sobie.
Witam, mam ADHD i nie mogę sobie poradzić z życiem, miewam myśli samobójcze oraz trudności w koncentracji. Poza tym jakiś czas temu stwierdzono u mnie zaburzenia osobowości oraz stany depresyjne. Potrzebuje pomocy psychologicznej, sęk w tym, że aktualnie straciłem pracę i nie mam żadnych pieniędzy. Nie ma dnia, żebym nie myślał o samobójstwie, poza tym wstydzę się tego. Proszę o pomoc, może znajdzie się jakiś samarytanin ? Pozdrawiam serdecznie, Paweł
Czy psycholog może być psychologiem moim, partnerki i psychologiem pary jednocześnie?
Dzień dobry, Mam pytanie - czy to prawidłowe zachowanie psychologa, który jest psychologiem partnerki od 2 lat, po czym zgodził się na to, ze będzie też moim psychologiem oraz naszym wspólnym w terapii par (czyli niejako 3 razy jest psychologiem naszym)? Terapia psychodynamiczna.
Wybuchy gniewu i krzyki przez sen. Co to jest?
Witam, często się denerwuję, często mam doła, często wybucham gniewem. Na nic ochoty nie mam, wszystko mnie praktycznie irytuje, mało tego - często krzyczę przez sen. Czy można mi doradzić co to oznacza?
Czuję się przytłoczona studiami i brakiem typowego życia studenckiego, boję się, że zmarnuję młodość

Witam, mam 22 lata w tym roku 23. 

Czuję się przytłoczona, czuję, że jestem w tyle. Po liceum miałam rok przerwy, ponieważ musiałam poprawić maturę, aby dostać się na wymarzoną studia, dodatkowo pracowałam zarobkowo, nie miałam wtedy zbyt wielu znajomych, większość czasu spędzałam w domu, co było dla mnie ciosem, ponieważ większość moich znajomych była już na studiach. Dostałam się na studia, na psychologię, ale na studia zaoczne, niestety nie udało mi się na dzienne, ponieważ moje wyniki nie były wystarczające. Uznałam, że mimo to i tak spróbuję, studia bardzo mi się podobają, oprócz tego pracowałam i mieszkałam z rodzicami, a na zajęcia dojeżdżałam co tydzień. Poznałam wiele osób, na uczelni, też znajomych, znajomych, ale nadal brakowało mi takiego “typowego życia studenckiego” np. mieszkania w akademiku czy wynajmowania mieszkania lub pokoju. 

Obecnie jestem na trzecim roku studiów i na drugim roku planowałam wyprowadzić się na próbę do akademika, ale dostałam fajną opcję pracy w miejscowości niedaleko mojego domu rodzinnego i tak zostałam aż do początku 3 roku. Później zachorowałam i przez 4 miesiące przebywałam w domu, jednocześnie szukając pracy, ale już chciałam gdzieś w mieście (pomyślałam, że może w tym razem uda mi się na próbę wyprowadzić - znaleźć pracę, potem może spróbować mieszkania w akademiku), ale niestety pomimo prób dostałam ofertę pracy znowu w tej samej firmie i się zgodziłam, uznałam, że już nie mam zbytnio oszczędności na swoje potrzeby i skoro jest tak ciężko, to przejmuje. Zastanawiam się, czy dobrze robię, oprócz tego moim ogromnym marzeniem jest Erasmus, bardzo chciałabym wyjechać na pierwszym semestrze 4 roku, ale boję się, że się nie uda i że będę żałować, że nie udało mi się ani wyprowadzić, ani wyjechać. Czuję się przytłoczona, większość moich znajomych wyprowadziła się od rodziców na studia, korzystając z młodego wieku studenckiego, a ja mam wrażenie, że dalej stoję w miejscu i boję się, że później będę żałować, że nie zrobiłam tego wcześniej, że zmarnowałam moją młodość. Niby mam jeszcze szansę wyprowadzić się po Erasmusie (jeśli się uda), ale nie wiem, czy będąc coraz starsza, będę chciała mieszkać w akademiku. Nie wiem już co robić, chciałabym się kogoś doradzić, porozmawiać. Za chwilę będę mieć 23, potem 24…a tak nie wykorzystuję tej młodości w pełni. 

Może to błahostka, ale naprawdę co jakiś czas do mnie to wraca i wykańcza emocjonalnie.

Rozwój osobisty

Rozwój osobisty - jak skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele

Chcesz skutecznie rozwijać siebie i osiągać cele? Poznaj kluczowe aspekty rozwoju osobistego, które pomogą Ci w realizacji Twoich ambicji. Dowiedz się, jak wykorzystać swój potencjał i stać się najlepszą wersją siebie!