Szanowny Panie,
Rozumiem Pana zatroskanie, to bardzo naturalne, że jako rodzice martwimy się o przyszłość naszych dzieci, zwłaszcza kiedy słyszymy diagnozę, która może budzić wiele pytań i obaw. Z resztą sam fakt, że szuka Pan informacji i wsparcia, świadczy o tym, że jest Pan uważnym i zaangażowanym rodzicem.
"Lekkie upośledzenie umysłowe" (obecnie częściej mówimy o niepełnosprawności intelektualnej w stopniu lekkim), oznacza, że dziecko może rozwijać się mniej harmonijnie i może mieć trudności w niektórych obszarach poznawczych, takich jak np. przyswajanie pojęć abstrakcyjnych, myślenie przyczyna - skutek, czy zapamiętywanie większej partii materiału w szkole. Bardzo często jednak, przy odpowiednim wsparciu terapeutycznym i dopasowanym do potrzeb środowisku, dzieciaczki te a później dorośli mogą prowadzić samodzielne, satysfakcjonujące życie.
Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, że większość osób dorosłych z lekką niepełnosprawnością intelektualną, które nie mają "przeszkadzających" zaburzeń towarzyszących a otrzymały odpowiednie wsparcie już we wczesnym dzieciństwie, potrafi nieźle o siebie zadbać. Mieszkają samodzielnie, same lub przy niewielkim wsparciu załatwiają podstawowe sprawy urzędowe czy w przychodniach lekarskich a zakupy czy codzienne obowiązki czy domowe czy zawodowe nie stanowią w zasadzie żadnego problemu. ba! niektóre z nich zdają z powodzeniem prawo jazdy i używają na codzień samochodów. Często są bardzo lojalne, empatyczne i dobrze odnajdują się w relacjach społecznych, szczególnie gdy mają wokół siebie osoby, które je wspierają i rozumieją.
To co Pan może zrobić dla swojego dziecka, to dać mu stałe i cierpliwe wsparcie emocjonalne. Świetnie działają jasne zasady, rutyny, pochwały i wzmocnienia pozytywne. To daje duże poczucie bezpieczeństwa. Nieodzowna będzie również współpraca z nauczycielami, psychologiem, terapeutą zajęciowym czy doradcą zawodowym co pozwali dostosować plan nauki i funkcjonowania wspierające przyszłą ścieżkę życiową.
Uważam też, że i Pan mógłby spróbować umówić się na psychoterapię na przykład. Wsparcie terapeutki/ty, przepracowanie swoich obaw i lęków a także regularne kanalizowanie i odreagowywanie trudnych uczuć i emocji, na pewno przysporzyłoby Panu wiele dobrego a i pozytywnie wpłynęło na Pana relacje z dzieckiem i pomoc mu w mierzeniu się z codziennymi trudami. Tak po prostu może łatwiej będzie to wszystko ogarnąć.
Dużo dobrego!