
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, zaburzenia neurologiczne
- Drżenie mięśni po...
Drżenie mięśni po odstawieniu Brintellix i pytanie o skuteczność Lamotrix
Anonimowo
Joanna Michałek
Dzień dobry,
proszę poczytać o fizjoterapii stomatologicznej. Może tam coś się znajdzie żeby pomóc.
Nasza szczęka, miednica ma dużo napięć, choć wydaje się, że to kości i to nie ma znaczenia.
Powodzenia!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Wydaje mi się, ze tego typu pytanie najlepiej kierować do lekarza, gdyż psycholodzy nie są medykami, nie wystawiamy recept itd. Warto także skonsultować ten stan z różnymi specjalistami, którzy wydadzą ostateczną diagnozę. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Doświadcza Pani/Pan uciążliwych objawów fizycznych, które w pełni usprawiedliwiają odczuwany lęk.
Opisane objawy, takie jak drżenia, uczucie „prądów” oraz silne pospinanie mięśni, bardzo często towarzyszą procesowi odstawiania leków przeciwdepresyjnych, zwłaszcza po dwuletniej historii farmakoterapii i mogą utrzymywać się przez wiele tygodni po zażyciu ostatniej tabletki. Dodatkowo, silne napięcie mięśniowe i drżenia w miejscach publicznych mogą mieć podłoże lękowe – ciało podświadomie reaguje napięciem na stres, co wtórnie nasila lęk i tworzy błędne koło.
W odniesieniu do leku Lamotrix - jest on lekiem stabilizującym nastrój, który hamuje nadmierne uwalnianie neuroprzekaźników pobudzających w mózgu. Mówiąc prościej: lek ten wykazuje silne działanie przeciwdrgawkowe, stabilizujące i „wyciszające” nadreaktywny układ nerwowy. Może on skutecznie pomóc w wygaszeniu neurologicznych reakcji, takich jak prądy w skroni, drżenia mięśniowe czy tiki oka, a jednocześnie działać ochronnie na poziom lęku.
Ponieważ neurolog wykluczył podłoże typowo zapalne, warto dać szansę tej alternatywie, pamiętając, że Lamotrix wprowadza się bardzo powoli, stopniowo zwiększając dawkę zgodnie z zaleceniem lekarza. Równolegle, przy tak silnej somatyzacji lęku, jakim jest napinanie mięśni w miejscach publicznych, kluczowym wsparciem byłaby psychoterapia w nurcie poznawczo-behawioralnym połączona z treningami relaksacyjnymi np. relaksacja Jacobsona, która uczy ciało puszczać napięcie w sytuacjach stresowych. Wszelkie kroki dotyczące dawkowania należy ściśle konsultować z lekarzem prowadzącym.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Wiktoria Woldan
Rozumiem, że opisane objawy są dla Pana bardzo uciążliwe. Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy są one związane z odstawieniem leku, ani przewidzieć, czy Lamotrygina przyniesie poprawę, ponieważ decyzję o leczeniu powinien podejmować lekarz prowadzący. Warto omówić z psychiatrą oraz neurologiem utrzymujące się dolegliwości i nie wprowadzać zmian w farmakoterapii na własną rękę.
Pozdrawiam,
psycholog Wiktoria ❤️

Zobacz podobne
TW: myśli samobójcze
Witam mam na imię Paweł 34 lat.. Od koło 2.5 roku zmagam się z dużym bólem kręgosłupa i na razie nie ma nadziei, by to się zmieniło, przyjmuje już dość mocne leki przeciwbólowe.. Jeden antydepresant biorę już koło 2.5 lat i tak samo jeden depresant.. Miałem ostatnio pomoc psychiczną niestety już się skończyła .. Mam przepuklinę kręgosłupa.. ale też duże problemy ze snem przez ból.. Ja mam wrażenie, że ból kręgosłupa niestety ma duże podłoże z mojego organizmu, który już po prostu nie dawał rady dalej udawać i się poddał.. Dlatego tak mocno mnie boli. Pani Psycholog zdiagnozowała ciężką depresje.. a Pani Psychiarta .. diagnozowała nawracająca.. depresje.. Mam umówioną dzienny odział, ale tak naprawdę teraz już zostałam sam.. Tak naprawdę szybko tam nie trafie... bo mam czekać na telefon.. Po skończeniu pomocy psychicznej, ciężko mi jest wstać z łózka... Mam ciężkie myśli samobójcze.. prób raczej nie miałam.. choć zastanawia mnie jej definicja... próba jest jak się już np. potne... czy jak mam np. naładowaną broń i mam ochotę wielka strzelić sobie w głowę, ale niestety tego nie zrobiłam... z depresją tak naprawdę pewnie się zmagam kilkanaście lat, lecz ostatnio naprawdę jest mi ciężko myśli ca coraz gorsze...
Praktycznie nie mam kogo prosić o pomoc, bo przecież ja nie mogę być chory na depresje... bo codziennie wstaje. Aktualnie jestem na rencie. ale przed tym wychodziłam do pracy i trwałem jak automat.. Od dawna już nie czuje.. Tak samo próbowałem się ciąc.. ale to niestety mi nie pomogła.. Bo nadal nic nie czułam.. A teraz mam wrażenie, ze już dłużej tak nie mogę niestety ból. I to ze zostałam z tym wszystkim całkiem sam .. Osobiście mam już tego dość i mam ochotę skończyć z tym wszystkim.. ale mam jeszcze trochę cały i chce jakieś pomocy, tylko nie wiem, czy jak juz wykorzystałem wsparcie psychologiczne, czy przez te 6 miesięcy będę mógł jeszcze z czegoś skorzystać.. Bo mój stan naprawdę jest zły, a nie chce iść do szpitala, bo jak już to nie będę miał próby, tylko po prostu to zrobie.. Dlatego pytanie, czy z czegoś jeszcze mogłbym skorzystać czy po prostu mam czekać.. Aż będzie termin na dzienny odział..

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?
Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.
