Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z depresją i brakiem sensu życia?

Witam. Mam problem z depresją, nic mi się nie chce, odczuwam smutek, nie widzę sensu życia, mam cały czas w głowie że jestem do niczego, że nic w życiu nie osiągnąłem. Pomóżcie jak mogę sobie z tym poradzić.
Małgorzata Lis-Pawlik

Małgorzata Lis-Pawlik

Dzień dobry, 

Stan który Pan opisuje, musi być bardzo trudny  dla Pana.  Myśli i uczucia z którymi sie Pan mierzyć są  niepokojące i sygnalizują potrzebę konsultacji z lekarzem psychiatrą.  Nie musiał Pan mierzyć sie z tym cierpieniem sam. Od tego proszę zacząć.  Warto rozważyć również poszukanie wsparcia w ramach psychoterapii, aby przyjrzeć się i zrozumieć powody takiego Pana samopoczucia. Życzę powodzenia. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Hanna Holovkova

Hanna Holovkova

Na początek napewno sugerowałabym zweryfikować jak długo juz trwa ten stan. Jeśli trwa od ponad miesiąca oraz występują problemy ze snem, z apetytem, z utrzymaniem higieny i wykonaniem podstawowych obowiązków domowych/życiowych/zawodowych/edukacyjnych, to konieczna może być konsultacja u psychiatry. Farmokaterapia może być pomocna w budowaniu nowych nawyków. Następnym krokiem mógłby być powrót do rzeczy, który kiedyś dawały poczucie spełnienia, satysfakcji, radości i nadawały sens życiu, zanim stan depresyjny się pogłębił.  Oczywiście psychoterapia jest również wskazana ponieważ w polaczeniu z farmakoterapia daje najlepsze efekty w leczeniu zaburzeń nastroju.
Pozdrawiam,
HH

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panie Grzegorzu,

 

Dziękujemy za wiadomość, to o czym Pan pisze brzmi bardzo ciężko. Gdy depresja się nasila, potrafi odebrać energię, nadzieję i sprawić, że człowiek zaczyna patrzeć na siebie wyłącznie przez pryzmat porażek i braków. Chciałabym zwrócić uwagę na jedną rzecz: myśl „jestem do niczego” nie jest faktem, lecz bardzo surową oceną samego siebie. W depresji takie myśli często brzmią niezwykle przekonująco, choć nie oddają całej prawdy o człowieku. Proszę nie zostawać z tym samemu. Jeśli jeszcze Pan tego nie zrobił, warto porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą a na dziś proszę zadać sobie pytanie: czy jest choć jedna mała rzecz, którą udało się Panu zrobić mimo tego smutku i braku sił? Czasami od takich drobnych kroków zaczyna się odzyskiwanie gruntu pod nogami. Jeśli pojawiają się u Pana myśli o zrobieniu sobie krzywdy lub odebraniu sobie życia, proszę pilnie skontaktować się z bliską osobą, specjalistą lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie musi Pan mierzyć się z tym sam. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry, panie Grzegorzu. Przede wszystkim dziękuję, że dzieli się Pan tym, co przeżywa, bo nazwanie swojego cierpienia i poproszenie o pomoc wymaga odwagi. To, co Pan opisuje – permanentny smutek, brak motywacji oraz poczucie bezwartościowości – to bardzo bolesne, ale klasyczne objawy depresji. Chcę, żeby Pan wiedział, że myśli podpowiadające Panu, że jest Pan do niczego i nic w życiu nie osiągnął, nie są prawdą o Panu, lecz zniekształconym filtrem choroby, która odbiera siły i nadzieję. Depresja jest chorobą, którą można i należy leczyć, dlatego najważniejszym krokiem jest teraz sięgnięcie po profesjonalne wsparcie. Najskuteczniejszą drogą jest podjęcie psychoterapii, na przykład w nurcie poznawczo-behawioralnym, która pomaga radzić sobie z bolesnymi, automatycznymi myślami, oraz konsultacja u lekarza psychiatry, który w razie potrzeby zaproponuje bezpieczną farmakoterapię pomagającą odzyskać energię. Na co dzień warto działać metodą małych kroków i być dla siebie łagodnym, pamiętając, że ten stan nie będzie trwał wiecznie, a z odpowiednią pomocą specjalisty można odzyskać sens i spokój.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Marcin Brodowski

Marcin Brodowski

Dzień dobry,

 

dziękuję za wiadomość i za to, że zdecydował się Pan napisać o tym, czego teraz doświadcza. Z tego, co Pan opisuje, wynika, że mierzy się Pan z bardzo dużym ciężarem emocjonalnym. To musi być niezwykle trudne i wyczerpujące.

 

Chciałbym tu również wspomnieć, że depresja często sprawia, iż zaczynamy patrzeć na siebie wyłącznie przez pryzmat tego, czego nam brakuje lub co się nie udało. W takim stanie łatwo uwierzyć, w negatywne myśli, choć dobrze pamiętać, że są to myśli wynikające z cierpienia, a niekoniecznie obiektywna prawda o człowieku i jego życiu.

 

Na ten moment zachęcałbym Pana, aby nie wymagał od siebie natychmiastowej poprawy ani wielkich zmian. Często bardziej pomocne okazują się małe, realne kroki: zadbanie o podstawowe potrzeby, krótki spacer, kontakt z kimś życzliwym, wykonanie jednego prostego zadania w ciągu dnia czy choćby zauważenie momentów, które są odrobinę mniej trudne od pozostałych.

 

Napisał Pan również, że nie widzi sensu życia. Jeżeli te myśli są uporczywe, proszę potraktować to poważnie i nie pozostawać z tym samemu.

 

Z pewnością dobrym krokiem może być porozmawianie o tym, co Pan przeżywa, z kimś zaufanym. Czasami samo wypowiedzenie na głos tego, co dzieje się w środku, pozwala poczuć choć odrobinę ulgi i spojrzeć na sytuację z innej perspektywy.

 

Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za pierwsze kroki w zmianie tej sytuacji,  

Marcin Brodowski

Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Witam Panie Grzegorzu,


Słychać że jest Panu trudno i że potrzebuje Pan wsparcia. Warto porozmawiać na początek z psychologiem czy terapeutą który może wspólnie z Panem przyjrzeć się Panu życiu i emocjom i uczuciom i razem spróbować rozplątąć co nie co. Druga para oczu może coś zobaczyć lub usłyszeć co Pan nie widzi lub słyszy sam i wtedy można zacząć rozkładać trochę chaos na kawałki i powoli je składać w pełny spokojny obraz. 

 

Wszystkiego dobrego,

Linnea Rasmusson

Psycholog

Karolina Kolwas

Karolina Kolwas

Dzień dobry,

Stan, który Pan opisuje jest wskazaniem do zaopiekowania się sobą. Myślę, że dobrze byłoby zwrócić się o wsparcie do specjalisty, który pomoże Panu zrozumieć co się z Panem dzieje. Zachęcam do kontaktu z lekarzem psychiatrą lub z psychologiem psychoterapeutą, a w razie potrzeby do skorzystania z leczenia u obu tych specjalistów.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Kolwas

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Nie napisał Pan czy jest Pan pod opieką lekarza psychiatry, czy leczy się Pan farmakologicznie i psychoterapeutycznie.  depresja nie bierze się znikąd. należy przeanalizować swoje życie i znaleźć ten "punkt zapalny". To co Pan opisuje, to także zaniżone poczucie własnej wartości. Nie kocha Pan siebie, może nawet nie akceptuje. Czy był Pan na terapii? To jest naprawdę ważne, aby sobie to poukładać w głowie i w życiu. 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak mam myśleć, jak nie mam myśli ani emocji, a parę miesięcy czułam swoje myśli a teraz nie?
Jak mam myśleć, jak nie mam myśli ani emocji, a parę miesięcy czułam swoje myśli a teraz nie?
Dlaczego tracę zainteresowanie w związkach i odpycham partnerów?
Witam Odkąd pamiętam moje relacje romantyczne zawsze wyglądały tak samo. Byłam w związku z chłopakiem/dziewczyną przez okres kilku miesięcy, a później traciłam zainteresowanie do mojego/mojej partnerki/partnera. Traciłam zainteresowanie osobą, emocjami i współżyciem. Po prostu przestawało obchodzić mnie wszystko o moich partnerach. Po jakimś czasie zaczęłam odpychać ich od siebie, a później zrywałam. Zawsze na początku nie wyobrażałam sobie być singielką, ale po jakimś czasie traciłam zainteresowanie bycia w związku i zrywałam. Od zawsze uważam, że nie nadaje się aby być z kimś w związku bo nie jestem typowo osobą stabilną emocjonalnie jeżeli chodzi o związki. Problem w tym, że nie wiem czemu po jakimś czasie zaczęłam odpychać moich partnerów od siebie i traciłam nimi zainteresowanie. Przestawało obchodzić mnie to co czują, ale z drugiej strony czułam, że jednak powinnam przy nich być. Być może to dlatego, że z każdym partnerem/partnerką z jaką byłam to były to osoby nie zbytnio stabilne emocjonalnie i psychicznie. Zawsze ich wspierałam mimo, że nie odczuwałam współczucia ani empatii bo nigdy tego nie odczuwałam. Ale czułam że muszę im pomóc i doradzić im, być przy nich, żeby nic sobie poważnego nie zrobili. Nie wiem z czego to może wynikać.
Jak zaakceptować brak pracy i radzić sobie z emocjami?
Jak zaakceptować to że na razie nie mam pracy? Bardzo się staram znaleźć pracę ale w konkretnej branży bo nie chce iść np na produkcję, wysyłam CV czekam na odp ale cisza albo nie odczytane wgl albo zostawione na wyświetlonym. Trwa to już msc I mimo że wiem jak wygląda rynek pracy to strasznie mnie to przybija, trigeruje i smuci przez co potem odbija się to na moich bliskich
Często mam wahania nastroju, takie jak zrobię coś źle i ze szczęścia zmienia się w smutek i obwinianie się.
Witam, mam 16 lat, od 4 klasy podstawówki zmagam się z samookaleczaniem. Często mam wahania nastroju, takie jak zrobię coś źle i ze szczęścia zmienia się w smutek i obwinianie się. Najmniejsze sytuacje doprowadzają mnie do płaczu i braku chęci do życia. Zdarzają się też zmiany osobowości np. z nieśmiałej i pomocnej zmieniam się we wredną i niepomocną. Czasem tracę też chęci do życia, tak po prostu, myślę sobie, że to wszystko nie ma sensu i nic mi się nie uda. Nawet niewielkie słowa prowadzą do zmiany mojej własnej samooceny, także żarty. Co to może być, czy ktoś może mi pomóc?
Mam taki problem, że od jakiegoś czasu nie panuję w ogóle nad swoimi emocjami, potrafię się rozpłakać w obojętnie jakim miejscu
Witam serdecznie, mam taki problem, że od jakiegoś czasu nie panuję w ogóle nad swoimi emocjami, potrafię się rozpłakać w obojętnie jakim miejscu w pracy , w sklepie na zakupach gdziekolwiek i nie jestem w stanie tego zatrzymać ani nic z tym zrobić, co mogłabym z tym zrobić? Byłam kilka lat temu , u psychologa na kilku wizytach , ale po nich czułam się jeszcze gorzej , dlatego nie chciałabym tego powielać. Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam
asertywność

Asertywność – jak ją rozwijać i dlaczego jest ważna?

Asertywność może odmienić Twoje życie. Poznaj techniki, które pomogą Ci budować zdrowe relacje, chronić się przed mobbingiem i wyrażać potrzeby. Dowiedz się, jak stać się bardziej asertywnym i cieszyć się lepszą jakością życia osobistego i zawodowego.