Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Silne emocje i przyjemność związana z oglądaniem scen opiekuńczości - skąd bierze się ten nietypowy fetysz?

Dzień dobry. Mam pewne pytanie. Nie rozumiem, skąd bierze się mój dość dziwny fetysz. Ogólnie rzecz ujmując, chodzi o to, że sprawia mi przyjemność oglądanie scen z pewnego filmu. Chodzi o film, w którym młoda dziewczyna z amnezją trafia do szpitala psychiatrycznego , a tam opiekuje się nią pewna kobieta- psychiatra. Jest ona dla niej bardzo dobra, ciepła i opiekuńcza. Gdy widzę sceny, w których przejawia się jej opiekuńczość i czułość co do tej dziewczyny, robi mi się przyjemnie ciepło, a serce szybko bije. Nie jestem podniecona, ale odczuwam silne emocje. Muszę chociaż raz na dzień obejrzeć parę tych scen, bo w przeciwnym razie czuję jakiś niedosyt. Nie jestem w stanie tego zrozumieć. Czy mogę prosić o analizę wyżej wymienionego fetyszu? Pozdrawiam.
User Forum

Paulina

7 miesięcy temu
Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry, Pani Paulino,

To, co Pani opisuje, wcale nie musi mieć charakteru seksualnego czy „fetyszowego” w klasycznym sensie. To raczej sygnał, że pewne obrazy – w tym wypadku scena opieki, ciepła i troski – uruchamiają w Pani silną potrzebę emocjonalną, prawdopodobnie związaną z bezpieczeństwem, bliskością lub byciem zaopiekowaną.

Sceny, które pokazują akceptację, łagodność i bezwarunkowe zainteresowanie drugą osobą, mogą działać na ludzi kojąco – szczególnie jeśli w przeszłości brakowało takich doświadczeń w relacjach z dorosłymi. Oglądanie ich może przynosić chwilowe poczucie spokoju, ciepła czy nawet „uzupełnienia” emocjonalnej pustki.

To, że Pani odczuwa potrzebę wracania do tych scen, może oznaczać, że w życiu emocjonalnym jest jakaś część, która nadal szuka poczucia bezpieczeństwa i troski, i właśnie te obrazy ją symbolicznie karmią.
Nie ma w tym nic niepokojącego – to naturalny sposób, w jaki psychika próbuje sobie dać to, czego zabrakło.

Jeśli chciałaby Pani lepiej zrozumieć, skąd ta potrzeba bliskości i jak można ją realizować w bardziej świadomy sposób (np. w relacjach, w terapii, w trosce o siebie), warto o tym porozmawiać z psychoterapeutą. Pomogłoby to zobaczyć, jakie emocje są „pod” tym doświadczeniem i czego Pani naprawdę potrzebuje.

 

Z życzliwością,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

7 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Paulino. To raczej nie jest fetysz w znaczeniu seksualnym. Raczej rozumiem to jako potrzebę bliskości, czułości, bycia "zaopiekowaną". Te sceny właśnie to przedstawiają i być może po prostu za tym tęsknisz w życiu codziennym. To niekoniecznie musi oznaczać coś złego. Oglądanie takich scen może dawać Ci ukojenie, zaspakajać emocjonalne potrzeby. Jednak jeśli jest to dla Ciebie uciążliwe i masz poczucie, że nie możesz zaspokoić tych potrzeb w inny sposób, warto omówić to z terapeutą. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Justyna Bejmert

Psycholog 

7 miesięcy temu
Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Wydaje mi się, że w tym przypadku nie do końca zasadne jest mówić o fetyszu — zwłaszcza że nie odczuwa Pani podniecenia. Raczej wygląda na to, że może Pani potrzebować więcej czułości i empatii w swoim życiu.

Żeby lepiej to zrozumieć, musiałbym wiedzieć, jak wyglądają Pani relacje obecnie i jak wyglądały w przeszłości.
Napisała Pani też zbyt mało, by ocenić, czy rzeczywiście można tu mówić o uzależnieniu i czy oglądanie tych fragmentów stanowi dla Pani realny problem.

Jeśli tak, warto byłoby porozmawiać o tym z psychologiem.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

7 miesięcy temu
Marta Rutkowska

Marta Rutkowska

Pani Paulino, to nie żaden fetysz. Ma Pani potrzebę bliskości, czułości i ciepła. To normalne, ludzkie. Jeżeli szuka Pani takich widoków, być może te potrzeby nie są obecnie zaspokojone albo nie były zaspokojone w dzieciństwie.  

Pozdrawiam.

7 miesięcy temu
Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

myślę, że to może być bardzo złożona kwestia, warta przepracowania.

Pierwsze co przychodzi mi na myśl to tęsknota za jakąś relacją... może z matką? Może warto bliżej przyjęć się własnym relacjom z bliskimi?

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

7 miesięcy temu
Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Paulino,

Zastanawiamy się na ile możemy mówić o fetyszu, gdy nie pojawia się podniecenie. Jakie emocje Ci mogą towarzyszyć? Czy może jest to coś, co sama chciałabyś przeżyć, czego Ci brakuje, a może chciałabyś moc się kimś tak zaopiekować? To ważne, że zastanawiasz się, co oznacza Twoja potrzeba oglądania filmu, jednakże - prawdziwa odpowiedź jest tylko w Tobie:)

 

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia

7 miesięcy temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

z Pani opisu nie wydaje się to być "fetyszem". 

Jeśli zaciekawia się Pani sobą, tym powtarzającym się, być może przymusowym, oglądanie opisanych scen - zdecydowanie warto udać się z tymi pytaniami na psychoterapię. 

W takich sytuacjach pomocna może być psychoterapia tzw wglądowa - psychodynamiczna, czy psychoanalityczna. 

 

 

Pozdrawiam 

Urszula Żachowska

7 miesięcy temu
nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Jak skutecznie powstrzymać się od picia alkoholu, gdy psycholog nie pomaga

Jak się powstrzymać od picia alkoholu?

Psycholog mi nie pomógł

Mam 40 lat i jestem kobietą po dwóch nieudanych związkach z których mam 3 dzieci moj mąż i partner mieli problemy z alkoholem obecnie zaczęłam uczęszczać do terapeuty dla wsolzaleznionych nie radzę sobie ze sobą obwiniam siebie za wszystko np za to że wybrałam sobie takich ojców dla swoich dzieci nie umiem zapanować nad swoimi nerwami strachem o przyszłość
Uzależnienie od masturbacji spowodowane stresem, codziennymi problemami
Witam, wydaje mi się, że e jestem uzależniona od masturbacji. Jestem osobą nastoletnią I nie robię tego przez podniecenie, a jak już to bardzo rzadko. Głównym powodem jest stres. Uciekam w to z najgłupszych powodów np. przez szkole, zmiany, prokrastynacje, która jest normą na codzień lub jak coś nie pójdzie po mojej myśli. Mam już tak od kilku lat nasila się to lub zmniejsza, w gorsze dni może dojść do tego kilka razy. Nigdy nie byłam u psychologa lub psychiatry i też się tego trochę boję. Nie wiem jak mam z tym sobie poradzić i przez co to jest spowodowane.
W moim małżeństwie jest coraz gorzej. Mąż nic już do mnie nie czuje odtraca mnie rani mówi że nie kocha mnie jak żony a zarazem utrzymuje ze mną kontakt i mówi przykre słowa. Kocham go i to bardzo. Często jest temat rozwodu. Gdy słyszę o rozstaniu dostaje jakby paniki boję się samotności, mam leki, nie kontroluje siebie, parę razy w takiej sytuacji próbowałam zrobić sobie krzywdę, nam problemy ze snem i często placze. Czy to choroba? Czy jestem nienormalna? I druga sprawa mąż jest hazardzista ma długi jest uzależniony od masturbacji i pornografi czy może tak być że jednak mnie kocha a przez te uzależnienia i problemy coś mu się poprzestawiało w głowie?
Przyjaciółka nadużywa alkoholu, zaprzecza problemowi i odrzuca pomoc – jak sobie z tym poradzić?
Dzień dobry mam problem z przyjaciółka. Od kilkunastu lat wsumie gdzieś od 18 roku życia mieszkamy razem. Razem pracujemy, razem spędzamy czas i razem mieszkamy. Dosłownie 24 h na dobę. Od jakiegoś czasu nie możemy sie dogadać. Wydaje mi sie ze przyjaciółka idzie w alkohol a mówiąc jej że ma problem wiadomo jak sie kończy. Każda rozmowa kończy sie kłótnia. Ja już nie mam siły i wykańczam sie psychicznie ponieważ chciałabym jej pomóc! Staram sie z nią rozmawiam ale na trzeźwo nie słyszę żadnych odpowiedzi . A gdy znowu wypiję słyszę żale, obwinianie ze się czepiam i że ze mną jest problem. Moim problemem jest to ze przez ciągle takie sytuacje puszczają mi nerwy bo mam dość tłumaczenia i nie wiem jak już jej pomóc. Słyszę żebym wyszła jak mi jest źle, oraz że jesli mi źle nie musimy sie przyjaźnić. Każda pomoc odbijana jest jako atak w moją stronę. Rozmowa o konsultację z psychologiem nie sa dla niej możliwe twierdząc że nie ma żadnego problemu lecz mam go ja bo starać skontaktować sie z psychologiem jestem wariatką.
uzależnienia

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia

Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.