Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Silne emocje i przyjemność związana z oglądaniem scen opiekuńczości - skąd bierze się ten nietypowy fetysz?

Dzień dobry. Mam pewne pytanie. Nie rozumiem, skąd bierze się mój dość dziwny fetysz. Ogólnie rzecz ujmując, chodzi o to, że sprawia mi przyjemność oglądanie scen z pewnego filmu. Chodzi o film, w którym młoda dziewczyna z amnezją trafia do szpitala psychiatrycznego , a tam opiekuje się nią pewna kobieta- psychiatra. Jest ona dla niej bardzo dobra, ciepła i opiekuńcza. Gdy widzę sceny, w których przejawia się jej opiekuńczość i czułość co do tej dziewczyny, robi mi się przyjemnie ciepło, a serce szybko bije. Nie jestem podniecona, ale odczuwam silne emocje. Muszę chociaż raz na dzień obejrzeć parę tych scen, bo w przeciwnym razie czuję jakiś niedosyt. Nie jestem w stanie tego zrozumieć. Czy mogę prosić o analizę wyżej wymienionego fetyszu? Pozdrawiam.
Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

Dzień dobry, Pani Paulino,

To, co Pani opisuje, wcale nie musi mieć charakteru seksualnego czy „fetyszowego” w klasycznym sensie. To raczej sygnał, że pewne obrazy – w tym wypadku scena opieki, ciepła i troski – uruchamiają w Pani silną potrzebę emocjonalną, prawdopodobnie związaną z bezpieczeństwem, bliskością lub byciem zaopiekowaną.

Sceny, które pokazują akceptację, łagodność i bezwarunkowe zainteresowanie drugą osobą, mogą działać na ludzi kojąco – szczególnie jeśli w przeszłości brakowało takich doświadczeń w relacjach z dorosłymi. Oglądanie ich może przynosić chwilowe poczucie spokoju, ciepła czy nawet „uzupełnienia” emocjonalnej pustki.

To, że Pani odczuwa potrzebę wracania do tych scen, może oznaczać, że w życiu emocjonalnym jest jakaś część, która nadal szuka poczucia bezpieczeństwa i troski, i właśnie te obrazy ją symbolicznie karmią.
Nie ma w tym nic niepokojącego – to naturalny sposób, w jaki psychika próbuje sobie dać to, czego zabrakło.

Jeśli chciałaby Pani lepiej zrozumieć, skąd ta potrzeba bliskości i jak można ją realizować w bardziej świadomy sposób (np. w relacjach, w terapii, w trosce o siebie), warto o tym porozmawiać z psychoterapeutą. Pomogłoby to zobaczyć, jakie emocje są „pod” tym doświadczeniem i czego Pani naprawdę potrzebuje.

 

Z życzliwością,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry Paulino. To raczej nie jest fetysz w znaczeniu seksualnym. Raczej rozumiem to jako potrzebę bliskości, czułości, bycia "zaopiekowaną". Te sceny właśnie to przedstawiają i być może po prostu za tym tęsknisz w życiu codziennym. To niekoniecznie musi oznaczać coś złego. Oglądanie takich scen może dawać Ci ukojenie, zaspakajać emocjonalne potrzeby. Jednak jeśli jest to dla Ciebie uciążliwe i masz poczucie, że nie możesz zaspokoić tych potrzeb w inny sposób, warto omówić to z terapeutą. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

 

Justyna Bejmert

Psycholog 

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Wydaje mi się, że w tym przypadku nie do końca zasadne jest mówić o fetyszu — zwłaszcza że nie odczuwa Pani podniecenia. Raczej wygląda na to, że może Pani potrzebować więcej czułości i empatii w swoim życiu.

Żeby lepiej to zrozumieć, musiałbym wiedzieć, jak wyglądają Pani relacje obecnie i jak wyglądały w przeszłości.
Napisała Pani też zbyt mało, by ocenić, czy rzeczywiście można tu mówić o uzależnieniu i czy oglądanie tych fragmentów stanowi dla Pani realny problem.

Jeśli tak, warto byłoby porozmawiać o tym z psychologiem.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

Marta Rutkowska

Marta Rutkowska

Pani Paulino, to nie żaden fetysz. Ma Pani potrzebę bliskości, czułości i ciepła. To normalne, ludzkie. Jeżeli szuka Pani takich widoków, być może te potrzeby nie są obecnie zaspokojone albo nie były zaspokojone w dzieciństwie.  

Pozdrawiam.

Sylwia Harbacz-Mbengue

Sylwia Harbacz-Mbengue

Dzień dobry,

myślę, że to może być bardzo złożona kwestia, warta przepracowania.

Pierwsze co przychodzi mi na myśl to tęsknota za jakąś relacją... może z matką? Może warto bliżej przyjęć się własnym relacjom z bliskimi?

 

Pozdrawiam 

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog

Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Paulino,

Zastanawiamy się na ile możemy mówić o fetyszu, gdy nie pojawia się podniecenie. Jakie emocje Ci mogą towarzyszyć? Czy może jest to coś, co sama chciałabyś przeżyć, czego Ci brakuje, a może chciałabyś moc się kimś tak zaopiekować? To ważne, że zastanawiasz się, co oznacza Twoja potrzeba oglądania filmu, jednakże - prawdziwa odpowiedź jest tylko w Tobie:)

 

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia

Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

z Pani opisu nie wydaje się to być "fetyszem". 

Jeśli zaciekawia się Pani sobą, tym powtarzającym się, być może przymusowym, oglądanie opisanych scen - zdecydowanie warto udać się z tymi pytaniami na psychoterapię. 

W takich sytuacjach pomocna może być psychoterapia tzw wglądowa - psychodynamiczna, czy psychoanalityczna. 

 

 

Pozdrawiam 

Urszula Żachowska

nikotyna

Darmowy test na uzależnienie od nikotyny (FTND)

Zobacz podobne

Jak zachować się, kiedy mąż alkoholik przerywa abstynencję?
Jak zachować się, kiedy mąż alkoholik przerywa abstynencję? Mąż czeka na wizytę u psychoterapeuty. Do tego czasu jest mu bardzo ciężko powstrzymać się od picia alkoholu. Chcę być dla niego wsparciem, ale jednocześnie dać mu poczucie, że nie ma we mnie przyzwolenia na jego picie. Dużo rozmawiamy i umówiliśmy się, że jeśli zapije, nie będzie tego przede mną ukrywał. Nie chcę, żeby zaczął pić po kryjomu. Jak zareagować, kiedy mówi, że nie wytrzyma dłużej i musi wypić, lub kiedy pijany przyznaje, że nie udało mu się utrzymać abstynencji?
Mąż uzależniony od pornografii, kłamstwa i brak seksu po ślubie – rozstanie czy walka o związek?
Dzień dobry, Mam problem z mężem. Odkryłam 3 lata temu że jest uzależniony od pornografii. Powiedział że nie ma z tym problemu i może przestać. Zaznaczyłam że dla mnie to zdrada bo nie rozumiem jak może masturbować się do innych kobiet. Rzekomo przestał to robić. Pół roku temu, czyli miesiąc po naszym ślubie okazało się że nie przestał, a problem się nasilił. Kłamstwa, ukrywanie, zawalanie obowiązków plus brak seksu ze mną. Dałam mu ostatnią szansę że albo idziemy na terapię albo to jest koniec. No i niestety w tamtym tygodniu znów się to wydarzyło. Zapytałam czy nadal odwiedza te strony, powiedział że nie , za drugim razem tak samo. Sprawdziłam jego historię i okazało się że kłamie. Nie umiem sobie z tym poradzić. Mąż uważa że to jego prywatna sprawa. Ale jak to ma być jego prywatna sprawa skoro zaniedbuje mnie przez to i mnie okłamuje i rażąco wpływa to na relacje. Chce się rozwieść. Co robić ?
Co zrobić, żeby się odblokować po ciężkim okresie?
Witam jestem alkoholikiem obecnie na terapi (grupa wsparcia) rozstałem się z żoną dwa miesiące temu była u nas bardzo napięta sytuacja która doprowadziła do rozstania po prostu nie potrafiliśmy ze sobą rozmawiać. Przez pierwszy miesiąc było wszystko ok nawet się cieszyłem bo zacząłem odpoczywać psychicznie bez niej ale drugi miesiąc przyniósł mi taką blokadę. Wracam bardzo szybko do domu po pracy siadam na łóżku i tak siedzę do godziny 21 nie robiąc dosłownie nic chociaż mam co robić prawdę mówiąc po prostu nie mam na nic ochoty nawet nie jem prócz śniadania w pracy nawet tv nie włączam. Po 21 kładę się spać i tak od miesiąca. Co mam zrobić żeby się odblokować i zacząć jakoś w miarę funkcjonowac?
W momencie, gdy dziewczyna ze mną zerwała z powodu toksyczności i mam problemy, to czy warto starać się o związek?
W momencie, gdy dziewczyna ze mną zerwała z powodu toksyczności i mam problemy (uzależnienie od gier, nie używek), to czy warto starać się o związek, czy powinienem dla zdrowia psychicznego odpuścić?
Zmienny nastrój partnera, agresja i codzienne picie alkoholu

Kryzys w związku. Obawiam się zmian nastroju partnera. 

Jednego dnia jest wspierający, radosny, gaszący konflikty. Wyręcza mnie w obowiązkach, pomaga w problemach. 

Drugiego pojawia się krzyk, rzucanie przedmiotami, obrażanie nawet przy znajomych, mówienie, że jestem np. za wolna, za mało empatyczna, głupia, za wolno myślę. Na moje prośby o większy szacunek odpowiada, że to moja wina. 

Reaguje agresją na zachowanie innych ludzi, które mu się nie podoba. Potrafił moim autem uderzyć w inne auto, bo ktoś krzywo jechał, jechać za innym autem bardzo blisko i bardzo szybko, bo ktoś wolno jechał i mówić, że to ja jestem problemem, bo tłumaczę, że się boję, jak tak robi, a on, że go nie wspieram, jak narzeka na innych. Drugim problemem jest codziennie picie alkoholu. Jak sam mówi, pomaga mu to poradzić sobie ze smutnym nastrojem i głównym powodem, dla którego pije, jestem ja, że go nie wspieram, że jestem głupia, że chce uciec od mojego nastroju. Nie ukrywam, że nie zawsze wszystko zrobię, tak jak on tego chce, nie zawsze przewidzę albo zapamiętam, na czym mu konkretnie zależy. Mam obniżony nastrój przez chorobę członka rodziny i konieczność pomocy osobie niepełnosprawnej, ale się staram, na tyle ile mam możliwości. Partner chce, żebym to ja wzięła odpowiedzialność za jego nastrój i jego picie. 

A ja nie wiem już co mam robić. Szukam u siebie problemów i wiem, że często mogłabym lepiej coś zrobić, ale nie wiem, czy mój strach przed partnerem jest normalny. Nie wiem, gdzie szukać pomocy.

DDA hero

DDA – kim są Dorosłe Dzieci Alkoholików? Pomoc

DDA to niekliniczna nazwa trudności, które mogą znacząco wpływać na życie osoby i jej najbliższych. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom terapii.