
- Strona główna
- Forum
- inne, psychoterapia, zaburzenia osobowości
- Jak ocenić czy nie...
Jak ocenić czy nie mam zaburzeń osobowości i wykonać odpowiedni test?
Anonimowy
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Skąd u Ciebie takie podejrzenia? Domyślam się, że masz na myśli zaburzenia dysocjacyjne osobowości gdyż pewnie doświadczasz "wielu osób " w głowie. Tutaj potrzeba wizyty u psychologa klinicznego bądź psychiatry który dokona wywiadu plus odpowiednie kwestionariusz osobowościowe mające na celu potwierdzić lub wykluczyć podejrzenia. Z reguły robi się kilka badań aby zapewnić stuprocentową pewność diagnozy. Możliwe, że oprócz wywiadu psycholog wykona badanie MMPI-2 i w zależności od wyników także kolejne testy mające potwierdzić wyniki z pierwszego kwestionariusza, ale tutaj zawsze należy podchodzić indywidualnie gdyż dobry proces diagnostyczny musi być pogłębiony.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Sylwia Skibińska
Dzień dobry,
Nie ma testu, który samodzielnie potwierdzi lub wykluczy obecność zaburzenia osobowości. Rozpoznanie stawia psycholog lub lekarz psychiatra na podstawie szczegółowego wywiadu oraz w razie potrzeby, wystandaryzowanych narzędzi diagnostycznych. Jeśli ma Pani takie wątpliwości, warto umówić się na konsultację diagnostyczną, podczas której specjalista dobierze odpowiednie metody oceny.
Pozdrawiam serdecznie,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Rozumiem, że może to budzić Pani/Pana niepokój i chęć uzyskania jednoznacznej odpowiedzi. Warto jednak wiedzieć, że nie istnieje test, który samodzielnie potwierdzi lub wykluczy obecność tzw. „trzech osobowości” czy zaburzenia tożsamości. Taką diagnozę stawia wyłącznie specjalista po dokładnym wywiadzie i często kilku spotkaniach. Jeśli to pytanie wynika z konkretnych doświadczeń, które Panią/Pana niepokoją, warto umówić się na konsultację z psychologiem lub psychiatrą. Czy wydarza się coś, co skłoniło Panią/Pana do zadania tego pytania? Jakie objawy budzą największy niepokój?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
nie ma takiego testu, który na pewno wykluczy lub na pewno potwierdzi taką diagnozę. Diagnostyka tego rodzaju wymaga wizyty u specjalisty, czyli lekarza psychiatry oraz psychoterapeuty. Postawienie jakiejkolwiek diagnozy wymaga zebrania dokładnego wywiadu dotyczącego pacjenta, doświadczanych objawów oraz tego jaki był przebieg samych objawów na przestrzeni życia pacjenta. Postawienie diagnozy jest procesem a nie wykonaniem pojedynczego testu. Wykonywanie różnego rodzaju testów diagnostycznych jest tylko pomocą do postawienia trafnej diagnozy.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT
Małgorzata Klimowska
Dzień dobry. Zastanawiam się, co skłoniło Panią/Pana do zadania właśnie takiego pytania. Czy wydarzyło się coś konkretnego, co wzbudziło taki niepokój? Samo pytanie nie pozwala ocenić, z czym mamy do czynienia. Jeśli te obawy utrzymują się i budzą duży lęk, warto umówić się na konsultację z psychologiem lub psychiatrą. Specjalista przeprowadzi szczegółowy wywiad i na jego podstawie oceni, czy potrzebna jest dalsza diagnostyka. Nie istnieje jeden prosty test, który samodzielnie potwierdzi lub wykluczy obecność zaburzenia dysocjacyjnego.
Edyta Kotula
Dzień dobry
Rozumiem, że takie myśli mogą budzić niepokój. Natomiast, nie ma jednego testu, który potrafi potwierdzić lub wykluczyć tzw. „trzy osobowości”. Takie rozpoznanie stawia się dopiero po dokładnej rozmowie i ocenie przez psychologa lub psychiatrę. Często zdarza się, że silne emocje, stres, trauma czy inne trudności psychiczne sprawiają, że człowiek ma wrażenie, jakby był „kimś innym” w różnych sytuacjach. Nie oznacza to od razu zaburzenia tożsamości. Jeśli te obawy często do Ciebie wracają, warto porozmawiać o nich ze specjalistą. Bez oceniania i bez wyciągania pochopnych wniosków pomoże Ci zrozumieć, skąd biorą się te odczucia i co naprawdę się za nimi kryje.
Samo to, że szukasz odpowiedzi i chcesz lepiej zrozumieć siebie, jest bardzo dobrym krokiem.
Edyta Kotula | Psycholog, Psychotraumatolog

Zobacz podobne
Moje emocje przejmują nade mną kontrolę. Czasami coś mnie tak wyprowadza z równowagi, że zanim zdążę pomyśleć, już reaguję — często za ostro, za szybko, a potem są konflikty.
I to nie tylko w pracy czy z obcymi, ale z bliskimi, których wcale nie chcę ranić. Czuję się, jakbym ciągle stąpał po cienkim lodzie, gotowy do wybuchu, nawet jeśli tego nie chcę.
Kiedyś usłyszałem diagnozę zaburzenia osobowości antyspołecznej i teraz próbuję zrozumieć, jak sobie z tym radzić, ale jest cholernie ciężko. Naprawdę chciałbym, żeby relacje z ludźmi były normalne, żeby emocje mnie tak nie pochłaniały.
Jak to opanować? Jak nie dawać się ponosić każdej frustracji czy złości? Czy ktoś wie, jak można się tego nauczyć, jak zmieniać swoje reakcje? Czuję się zmęczony tym, że wszystko psuję i chciałbym w końcu zapanować nad sobą.

