Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak pogodzić się z brakiem doświadczeń miłosnych i lękiem przed samotnością w wieku 23 lat?

Anonimowo

Jak zaakceptować że nigdy nie będę miał dziewczyny i pogodzić się z tym. Mam 23 lata i będzie tylko coraz gorzej niestety jako mężczyzna i tak już zawiodłem będę sam całe życie i nie wiem jak to zaakceptować nie widzę dla siebie przyszłości wiem że bedzie tylko gorzej. Jestem raczej introwertyczny i mam tylko paru kolegów ale o dziewczynach mogę zapomnieć już w szkole widziałem że nigdy to się nie stanie. Nigdy mnie nie lubiły niektóre się ze mnie śmiały więc tak naprawdę omijam dziewczyny. Ale boje się samotności przyszłości do tego wstyd że jestem prawiczkiem wiem że i tak nie mam nic do zaoferowania kobietom i chciałbym to wreszcie zaakceptować ale wiem że każdy dzień będzie tylko bólem tak jak każde inne. Myślałem że będę normalny a nawet nigdy się nie całowałem ani nic i będzie tylko gorzej. Czytam codziennie posty od starszych mężczyzn co są w tej samej sytuacji i widzę w nich siebie więc wole już teraz to zaakceptować jedyne co to przestałem czuć dziwne kłucie w sercu ale wiem że będę starszy i będzie gorzej nie będę miał dziewczyny normalnego życia. Nie przejmowałem się tym ale wiem że po prostu w pewnym wieku za późno na 1 związek i tak już teraz nie jestem przystojny ani dobrym wyborem nie mam nic do zaoferowania a im starszy tym bardziej kobiety wymagają a już nie mam siły na nic zawsze byłem wybrakowany a boje się przyszłości do tego wstydu że będę prawiczkiem dlatego wole omijać kobiety bo i tak jestem dla nich nikim bez statusu bycie prawiczkiem bez doświadczenia będzie i tak tylko gorzej a już raz byłem za to wyśmiany że jestem prawiczkiem co jeszcze bardziej mnie uświadomiło że nie będę miał dziewczyny.

To, co piszesz, brzmi jak długie doświadczenie odrzucenia i wstydu, po których łatwo dojść do wniosku: „tak już będzie” i lepiej się z tym pogodzić, żeby mniej bolało. To jest zrozumiałe- to sposób, żeby chronić się przed kolejnym rozczarowaniem. Ale to nie jest fakt o Twojej przyszłości, tylko wniosek z tego, co było do tej pory. A to, że było trudno, realnie wpływa na to, jak dziś to widzisz. Masz 23 lata, to naprawdę nie jest moment, w którym jest za późno... Wiele osób wchodzi w pierwsze relacje później, tylko rzadko się o tym mówi.

To, co widać, to raczej utkwienie w pewnym schemacie myślenia o sobie i relacjach, który z czasem się utrwalił. I w takim schemacie bardzo trudno samemu zobaczyć coś inaczej. Unikanie kobiet w tej sytuacji jest zrozumiałe, to chroni przed bólem. Tylko że jednocześnie sprawia, że nic nowego nie ma szans się wydarzyć i ten schemat się utrzymuje.

Bycie prawiczkiem w tym wieku nie przekreśla Cię. To bardziej temat wstydu niż realna przeszkoda w relacji. Nie ma też żadnego „terminu”, do kiedy trzeba mieć pierwszy związek. To, co próbujesz zrobić, pogodzić się z byciem samemu -raczej nie przyniesie ulgi, skoro już teraz czujesz, że to będzie bolało.

Zamiast próbować zaakceptować najgorszy scenariusz, bardziej pomocne jest inne podejście:
"na razie nie wiem, jak to zmienić- ale nie zakładam, że to niemożliwe".  To mała, ale kluczowa różnica.

Wystarczy zostawić sobie minimalną przestrzeń na to, że to, co było do tej pory, nie musi wyglądać tak samo w przyszłości. I z tym naprawdę nie trzeba zostawać samemu, rozmowa z psychologiem lub terapeutą może pomóc wyjść z tego zamkniętego kręgu myśli i zobaczyć coś więcej niż to, co teraz wydaje się oczywiste.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Psycholożka
104 odpowiedzi na forum

Brzmi to, jakbyś od dłuższego czasu nosił w sobie dużo bólu, wstydu i poczucia odrzucenia. To bardzo obciążające doświadczenie, zwłaszcza kiedy masz za sobą sytuacje wyśmiania i unikania, które tylko to przekonanie wzmacniają.

Chcę jednak jasno powiedzieć: to, co opisujesz, nie jest „faktem o Twojej przyszłości”, tylko wnioskami, które powstały na bazie trudnych doświadczeń i niskiego poczucia własnej wartości. W wieku 23 lat naprawdę nie jest „za późno” na relację ani na pierwsze doświadczenia – wiele osób zaczyna dużo później, choć rzadko się o tym mówi.

Unikanie kobiet chroni Cię chwilowo przed bólem i wstydem, ale jednocześnie utrwala przekonanie, że „się nie nadajesz” i zamyka drogę do zmiany. To trochę błędne koło: im bardziej się wycofujesz, tym bardziej rośnie poczucie, że nie masz szans. 

Zamiast próbować zaakceptować samotność, spróbuj potraktować to jako sygnał do pracy nad sobą:
- nad poczuciem własnej wartości,
- nad wstydem po odrzuceniu,
- nad stopniowym wracaniem do kontaktów z ludźmi (bez presji na związek).

Jeśli możesz, rozważ rozmowę z psychologiem – to dokładnie takie trudności, z którymi da się pracować i je zmieniać.

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
905 odpowiedzi na forum

Rozumiem, jak bardzo Cię to boli, kiedy te myśli o samotności, wstydzie i poczuciu porażki krążą w głowie jak koło, które nie daje spokoju. Masz 23 lata, co jest cholernie młodym wiekiem, a mimo to czujesz, jakby wszystko było już stracone. To klasyczny pułapka czarno-białego myślenia, które wyolbrzymia negatywy i ignoruje realne możliwości. Nie jesteś "skazany" na samotność, a statystyki pokazują, że wielu ludzi zaczyna poważne relacje dopiero po 25-30 roku życia, a introwertycy często budują głębsze więzi później, bo nie gonią za tłumem. Te posty starszych facetów, które czytasz? Widzisz tylko tych, którzy narzekają online, a nie tych, którzy cicho żyją szczęśliwie (z partnerką czy bez).

 Średni wiek pierwszego związku w Polsce to ok. 20-25 lat, ale masa ludzi  ma pierwsze doświadczenia później. Badania wskazują, że 30-40% dorosłych w Twoim wieku jest single, a połowa z nich nie czuje presji.

 Wielu introwertyków (np. Bill Gates czy Elon Musk w młodości) miało problemy z randkami, ale budowali relacje na autentyczności, nie na "statusie". Kobiety cenią lojalność, humor i wspólne zainteresowania bardziej niż "doświadczenie".

Wstyd za "prawiczka"?: To społeczny bullshit, a w Polsce ok. 15-20% 25-latków nie miało seksu (dane z CBOS i Kinsey Institute), a kobiety często wolą kogoś bez "bagażu" od cwaniaków. Wyśmiewanie to ich problem, nie Twój , omijanie dziewczyn z tego powodu tylko wzmacnia strach.

Nie zaakceptujesz tego, bo to nie jest prawda o Twojej przyszłości. "Akceptacja" porażki to poddanie się, a Ty zasługujesz na walkę o lepsze.

Jak ruszyć do przodu krok po kroku

Przestań karmić negatywy, gdyż  one programują Twój mózg na porażkę (efekt Dunninga-Krugera: skupiasz się na wadach, ignorując atuty). Zastąp to książkami jak "Jak zdobyć przyjaciół" Dale'a Carnegie'go lub "No More Mr. Nice Guy" Glovera .

Nie musisz od razu randkować. Zacznij od hobby z ludźmi jak siłownia, kluby gier, wolontariat . Ćwicz rozmowy: "Cześć, co Cię tu sprowadza?" , ale  bez presji na flirt. Zrób coś z wyglądem (fryzjer, siłka, ale nie dla kobiet, dla siebie). Terapia? Polecam – CBT (terapia poznawczo-behawioralna) zmienia te myśli w 8-12 sesjach

Nawet bez dziewczyny możesz mieć epickie życie, jak podróże solo, pasje, kumple. Ale statystycznie, 70% introwertyków z Twoim podejście zmienia to w rok, działając konsekwentnie.

Jesteś młody, masz czas, kiedy większość facetów w Twojej sytuacji żałuje, że nie zaczął wcześniej. Wybierz działanie zamiast akceptacji klęski. Co Cię najbardziej blokuje teraz? Strach przed odrzuceniem czy brak pomysłu na start?

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Masz 23 lata i to, co Pan czujesz, to nie wyrok, ale efekt głębokiego zranienia i lęku przed odrzuceniem. Przekonanie, że w tym wieku „wszystko już stracone”, jest błędem poznawczym – mnóstwo mężczyzn zaczyna budować relacje znacznie później, a brak doświadczenia nie definiuje Pana wartości. Czytanie pesymistycznych postów karmi depresję, zamiast dawać realny obraz świata. Zamiast akceptować samotność, warto zaopiekować się swoim poczuciem własnej wartości, najlepiej z pomocą terapeuty, bo to nie Pana brak „statusu”, ale własne przekonanie o byciu „wybrakowanym” jest największą barierą. Zasługuje Pan na dobre życie, a Pana przeszłość w szkole nie musi dyktować tego, co wydarzy się jutro.

 

Powodzenia

Bożena Nagórska

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Dziękuje za Pana wiadomość. 
Widzę dużo bólu, wstydu i bardzo surowych myśli o sobie. To, co Pan opisuje, nie jest „faktem o przyszłości”, tylko obrazem zbudowanym na doświadczeniach odrzucenia i porównywania się.

 

Wiek, doświadczenie czy „bycie prawiczkiem” nie przesądzają o tym, czy ktoś będzie w związku. Natomiast przekonanie „i tak się nie uda” często samo blokuje kontakty i relacje :)

 

Warto byłoby przyjrzeć się temu poczuciu odrzucenia i wstydu - najlepiej w rozmowie z psychologiem. To da się zmieniać, nawet jeśli teraz trudno w to uwierzyć.

 

Życzę wszystkiego dobrego :) 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: rodzeństwo wspólnie puszcza lampion w nocne niebo

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.