Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z chorobliwą zazdrością żony? Chcę wrócić do domu.

Od trzech lat moja żona ma objawy chorobliwej zazdrości po kłótniach i wojnach wyprowadziłem się z mieszkania zablokowała drugi raz telefon wiem czego wcześniej nie wiedziałem że to choroba i teraz wiem jak reagować na Jej oskarżenia chcę wrócić do domu czy jest to możliwe jak to zrobić żona ma 58 lat ja 63 warunki gdzie mieszkam są ciężkie a zimą będą tragiczne żona nie nadużywała alkoholu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry, Panie Robercie.

Powrót do domu jest możliwy, ale wymaga odejścia od konfrontacji na rzecz spokojnej, konsekwentnej komunikacji i odbudowania poczucia bezpieczeństwa u żony. Zamiast przekonywać żonę do swoich racji, warto uznać jej lęk i zaproponować małe kroki– na przykład list lub spotkanie na neutralnym gruncie, w którym zapewni Pan o swojej gotowości do wsparcia. Ze względu na podejrzewane tło chorobowe, kluczowe będzie też delikatne zachęcenie żony do konsultacji ze specjalistą np. lekarzem POZ lub psychiatrą, najlepiej przy pomocy kogoś z zaufanego dla niej otoczenia.

Powodzenia!

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzień dobry Panie Robercie, dziękuję za szczerość i za to, że mimo trudnych doświadczeń szuka Pan konstruktywnego rozwiązania, a nie tylko ucieczki od problemu. To, co Pan opisuje, nasilająca się, chorobliwa zazdrość, kontrolowanie telefonu, oskarżenia niemające pokrycia w rzeczywistości, może mieć różne podłoże: od zaburzeń lękowych i obsesyjno-kompulsyjnych, przez cechy osobowości paranoicznej, po tzw. zespół Otella (urojenia niewierności), który czasem towarzyszy innym schorzeniom, w tym neurologicznym. Bez badania nie da się tego rozstrzygnąć, dlatego kluczowy jest pierwszy krok: konsultacja psychiatryczna dla żony, najlepiej u specjalisty zajmującego się zaburzeniami lękowymi lub psychiatrii, warto też wykluczyć przyczyny somatyczne np. zmiany neurologiczne, zwłaszcza jeśli objawy narastają. Co do powrotu do domu, jest to możliwe, ale bezpieczniej będzie zrobić to stopniowo i warunkowo, a nie od razu: Zacznijcie od rozmowy najlepiej z udziałem psychoterapeuty par lub mediatora, w której nazwiecie, co się wydarzyło i czego oboje potrzebujecie, by czuć się bezpiecznie. Powrót uzależnijcie od tego, czy żona podejmie leczenie, to nie kara, tylko warunek chroniący Was oboje przed powtórką tej samej spirali. Ustalcie konkretne zasady dotyczące zaufania i prywatności np. telefon, zanim wróci Pan na stałe. Rozważcie terapię par równolegle do jej indywidualnego leczenia, to pomaga odbudować relację, a nie tylko "przeczekać" objawy. Rozumiem też Pana obawy praktyczne, warunki, w jakich Pan teraz mieszka, i zbliżająca się jesień i zima to realny problem, ale decyzję o powrocie warto oddzielić od presji czasu. Szybki powrót bez zadbania o leczenie żony może odtworzyć ten sam wzorzec. Jeśli to możliwe, proszę nie zostawać z tym sam, wsparcie specjalisty dla żony, ale też dla Pana, np. w postaci kilku konsultacji może pomóc znaleźć bezpieczne rozwiązanie. Dobrego dnia, Ewelina Sinda-Dulińska 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Panie Robercie,

 

Rozumiem, że znajduje się Pan w bardzo trudnej sytuacji. Z jednej strony tęskni Pan za domem i chciałby odbudować relację z żoną, z drugiej doświadcza Pan oskarżeń i odrzucenia, co musi być bardzo bolesne.

Na podstawie Pana wpisu nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy żona rzeczywiście zmaga się z chorobliwą zazdrością. Taką ocenę może postawić wyłącznie specjalista po bezpośrednim kontakcie z nią. Niezależnie od przyczyny, jeśli zazdrość prowadzi do ciągłych oskarżeń, konfliktów i rozpadu relacji, warto potraktować ten problem poważnie. Pisze Pan, że teraz lepiej rozumie zachowanie żony i chciałby wrócić do domu. Zastanawiam się jednak, czy żona wie o Pana chęci powrotu i czy wyraża gotowość do spokojnej rozmowy? Odbudowanie relacji wymaga zaangażowania obu stron: jedna osoba nie jest w stanie zrobić tego sama.

Być może dobrym pierwszym krokiem byłaby próba spokojnego kontaktu, bez przekonywania i udowadniania swoich racji. Warto skupić się na tym, że zależy Panu na rozmowie i wspólnym poszukaniu rozwiązania. Jeśli byłaby na to otwarta, pomocna mogłaby okazać się również konsultacja u psychologa lub psychoterapeuty par. Jeżeli żona doświadcza trudności natury psychicznej, warto zachęcić ją także do konsultacji psychiatrycznej.

Chciałbym zapytać również Pana: co musiałoby się wydarzyć, aby powrót do domu był bezpieczny i dobry dla Was obojga, a nie oznaczał jedynie powrotu do dawnych konfliktów? Odpowiedź na to pytanie może być ważnym drogowskazem przy podejmowaniu kolejnych kroków. Życzę Panu dużo siły i mam nadzieję, że uda się znaleźć rozwiązanie, które będzie służyło zarówno Panu, jak i Pana żonie.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

  Przeczytałem Pana wpis i pierwsza myśl, jaka pojawiła się w głowie odnośnie żony to myśl, że żona cierpi na zespół Otella nazywany alkoholowym zespołem zazdrości, tym bardziej, że pisze Pan, że małżonka nadużywa alkoholu. Niestety, uzależnienie wiąże się ze współuzależnieniem innych w otoczeniu, w tym przypadku u Pana. Oczywiście powrót jest jak najbardziej uzasadniony, jednak należy to zrobić na warunkach, jakie wspólnie wypracujecie. Nigdy nie należy wracać, kiedy trwa awantura, emocje muszą opaść, wtedy mamy inne spojrzenie na dany problem. Muszą być postawione jasne granice i myślę, ze warto poruszyć temat terapii uzależnień dla żony, a dla siebie dla osób współuzależnionych i terapię dla par. Dodatkowo wizyta u lekarza psychiatry i przyjmowanie leków antypsychotycznych.

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry. 💙
Rozumiem, że sytuacja jest dla Pana bardzo trudna. Na podstawie samego opisu nie można jednak stwierdzić, czy u żony występuje konkretne zaburzenie psychiczne. Taką ocenę może przeprowadzić wyłącznie specjalista po bezpośrednim badaniu. Jeśli zależy Panu na odbudowie relacji, warto podejmować spokojne próby kontaktu, unikać wzajemnych oskarżeń i zachęcać żonę do konsultacji ze specjalistą. Jednocześnie proszę pamiętać również o zadbaniu o własne bezpieczeństwo i dobrostan, zwłaszcza jeśli sytuacja wiąże się z przewlekłym stresem.

 

Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Wiktoria

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, że po trzech latach trudnych sytuacji zacząłeś inaczej patrzeć na zachowanie żony i zastanawiasz się, czy może mieć ono związek z problemem zdrowotnym, jest ważnym krokiem. Chorobliwa zazdrość może bardzo obciążać oboje partnerów – osoba, która jej doświadcza, może przeżywać silny lęk i przekonanie o zagrożeniu, a druga strona może czuć się ciągle oskarżana i bezradna.

Powrót do wspólnego mieszkania może być możliwy, ale warto, żeby nie odbył się wyłącznie na zasadzie „wracam i zaczynamy od nowa”. Po tak długim okresie konfliktów prawdopodobnie potrzebna będzie spokojna odbudowa poczucia bezpieczeństwa między Wami.

Możesz spróbować rozpocząć rozmowę w momencie, kiedy emocje są spokojniejsze. Zamiast skupiać się na tym, kto miał rację podczas wcześniejszych kłótni, warto powiedzieć o swoich intencjach, np. że chciałbyś spróbować odbudować relację, że zależy Ci na żonie i na wspólnym życiu, ale jednocześnie potrzebujesz, abyście oboje szukali sposobu na poradzenie sobie z tym problemem.

Warto też pamiętać, że sama miłość i chęć powrotu mogą nie wystarczyć, jeśli za zazdrością stoją silne lęki lub inne trudności. Pomocna mogłaby być konsultacja u psychologa lub psychiatry – szczególnie jeśli żona sama zauważa, że jej myśli i emocje wymykają się spod kontroli. Nie chodzi o „udowodnienie jej choroby”, ale o znalezienie wsparcia.

Jeśli chcesz wrócić, dobrze byłoby najpierw spokojnie ustalić z żoną, na jakich zasadach miałoby to wyglądać: czego każde z Was potrzebuje, czego nie chce już powtarzać i jak będziecie reagować, kiedy pojawią się trudne emocje.

Możesz też zadbać o siebie – życie w trudnych warunkach i poczucie odrzucenia są bardzo obciążające. To naturalne, że tęsknisz za domem i bliskością po tylu latach razem.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Panie Robercie. Samo podejrzenie chorobliwej zazdrości nie wystarcza do postawienia diagnozy, może to zrobić wyłącznie specjalista po bezpośrednim badaniu. Jeśli żona nie podejmie leczenia, powrót do wspólnego mieszkania może ponownie prowadzić do tych samych trudności. Warto najpierw spokojnie porozmawiać o możliwości konsultacji psychiatrycznej lub psychologicznej, a decyzję o powrocie uzależnić od gotowości obojga do pracy nad relacją i poczuciem bezpieczeństwa.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z poczuciem pustki i brakiem celu w zaburzeniu osobowości schizoidalnej?

Często czuję, że dopada mnie jakaś dziwna pustka i nuda, z którą nie umiem sobie poradzić. Wydaje mi się, że to może mieć związek z zaburzeniem osobowości schizoidalnej, bo relacje z ludźmi mnie męczą, a nowe zajęcia szybko przestają mnie interesować. Mam wrażenie, jakbym była zawieszona w próżni – bez celu, bez sensu, a przez to trudno mi znaleźć w sobie motywację, żeby cokolwiek zmienić. Czy są jakieś sposoby albo terapie, które mogłyby pomóc mi lepiej odnaleźć się w codziennym życiu? Jak w ogóle zacząć coś robić, kiedy nic nie wydaje się warte wysiłku?

Myślę też, czy praca nad jakimiś zainteresowaniami albo pasjami mogłaby coś zmienić, ale nawet nie wiem, od czego zacząć. 

Macie jakieś wskazówki, jak wyjść z tego stanu i zacząć budować bardziej sensowne życie?

Kontynuacja pytania udawania ciąży.
Nie chodzi o to, że ja się tym zachwycam, po prostu podoba mi się wizualny wygląd ciąży, śledzę też często w internecie takie treści, jak mężczyźni i kobiety również robią sobie brzuchy, jak w ciąży.
Doświadczenia podczas wychodzenia z DID - badania i obserwacje
Witam, wychodzę z DID. Czy jakiś specjalista bylby zainteresowany moim doświadczeniem na temat badań i obserwacji jakie zostały na mnie przeprowadzone na przestrzeni całego życia?
Jak sobie pomóc, gdy ma się problemy z emocjami?
Jak sobie pomóc, gdy się ma problemy z emocjami?
Jak radzić sobie z funkcjonowaniem w dwóch skrajnych trybach emocjonalnych?
Dlaczego funkcjonuję głównie w 2 trybach - albo chce mi się wiele na raz, jestem bardzo narwana, głodna życia i mam ciągłe napięcie, ze coś mnie omija, ciężko mnie zadowolić do końca, nie wiem nawet, jak zrealizować to, co chcę, a drugi tryb to taki, który następuje, gdy ten pierwszy się wypala i spotykają mnie niepowodzenia - mam niechęć, czuję ciężkość i brak energii, niewiele mi się chce, problemy z koncentracją, spadek nastroju. Ta pierwsza część mnie jest tak chciwa, że ciężko mi ją poskromić i dojść z nią do ładu. Są one skrajnie różne, a nie chcę marnować mojego potencjału. Niestety od paru miesięcy funkcjonuję w tej drugiej. Jest to bardzo trudne, ponieważ często w ciągu jednego dnia walczę między jedną a drugą i kosztuje mnie to mnóstwo energii.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!