Dzień dobry
To, co Pani opisuje, to nie jest „męska natura”. To jest klasyczny mechanizm przemocy psychicznej, w którym partner wykorzystuje podwójne standardy, manipulację i karanie milczeniem, by utrzymać kontrolę.
Proszę zwrócić uwagę na kilka kluczowych elementów, które Pani przytacza:
1. Brak symetrii. On żądał, by Pani postawiła granice wobec przyjaciela (komplementy), ale sam publicznie komentuje ciała innych kobiet, a gdy Pani próbuje postawić granicę, zostaje Pani zgaszona tekstem o „męskiej naturze”. To nie jest partnerstwo ale to układ, w którym on ma przywilej, a Pani obowiązki.
2. Seksualizacja otoczenia jako forma władzy. Nawet jeśli jego komentarze wynikają z uzależnienia od pornografii, to nie tłumaczy, dlaczego nimi Panią obarcza. Osoba, która chce się leczyć, nie ukrywa przed terapeutą 20-letniego uzależnienia. Jego zachowanie na plaży czy ulicy to nie objaw choroby, tylko świadomy wybór, by Panią upokarzać i destabilizować. To sprawia, że Pani czuje się nieatrakcyjna i niespokojna, a wtedy łatwiej nim manipulować.
3. Wycofanie wsparcia w krytycznym momencie i zostawienie Pani w hotelu z dzieckiem, zerwanie kontaktu i świadome niedotrzymanie obietnicy dotyczącej dentysty (gdy wiedział, jak Pani na tym zależy) to nie „urażone ego”. To kara za to, że ośmieliła się Pani powiedzieć o swoich uczuciach. To też test: jeśli Pani po tym wróci i przeprosi, on uzna, że może robić wszystko.
4. Własna narracja „jestem przewrażliwiona” to największy znak, że przemoc psychiczna działa. On zrobił z Pani swoje lustro. Pani analizuje siebie, a nie jego agresję. Proszę sobie odpowiedzieć na pytanie, czy gdyby to Pani przyjaciółka opowiedziała Pani tę historię, powiedziałaby Pani, że to jej wina?
Co teraz?
- Nie szukać z nim kontaktu. On liczy na to, że Pani zadzwoni, przeprosi, zaproponuje rozmowę. Każdy kontakt, który Pani teraz zainicjuje, wzmocni przekonanie, że może Panią porzucić w każdej chwili, a Pani i tak wróci.
- Zapisać fakty. Data wyjazdu, jego słowa („napompowane cycki”), fakt, że wiedział o wizycie u dentysty. Nie po to, by mu to udowadniać – ale by Pani mogła wrócić do tego zapisu, gdy znów zacznie Pani wątpić w swoją wersję.
- Rozważyć wsparcie terapeutyczne dla siebie (nie dla niego). Utrata poczucia rzeczywistości, somatyczne objawy lęku (ściski w żołądku), konieczność tłumienia szlochu, by zająć się dzieckiem. To są skutki długotrwałego napięcia, którymi trzeba się zająć niezależnie od tego, czy związek się przetrwa, czy nie. Proszę nie bagatelizować swojego sygnału. Poczuła Pani przy nim „absolutnego wroga”. Ciało nie kłamie. To nie jest „przewrażliwienie” to mądrość organizmu, który wie, że przestał być bezpieczny. Uzależnienie partnera od pornografii wyjaśnia, dlaczego widzi kobiety przez pryzmat części ciała, ale nie usprawiedliwia tego, że robi to przy Pani i że Panią za to karze. Pan już dawno wybrał swoją kompulsywną potrzebę seksualizacji świata ponad Pani spokój i godność. Pani może teraz wybrać siebie.