Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zaakceptować brak pracy i radzić sobie z emocjami?

Jak zaakceptować to że na razie nie mam pracy? Bardzo się staram znaleźć pracę ale w konkretnej branży bo nie chce iść np na produkcję, wysyłam CV czekam na odp ale cisza albo nie odczytane wgl albo zostawione na wyświetlonym. Trwa to już msc I mimo że wiem jak wygląda rynek pracy to strasznie mnie to przybija, trigeruje i smuci przez co potem odbija się to na moich bliskich
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To naturalne, że brak odpowiedzi ze strony pracodawców wywołuje frustrację i lęk, jednak warto oddzielić Pana wartość jako człowieka od obecnego, przejściowego etapu na rynku pracy. Proszę spróbować przekierować część energii z oczekiwania na codzienne, małe rutyny i dbanie o swoje zasoby emocjonalne, by zmniejszyć napięcie przenoszone na bliskich. Ważnym krokiem jest też otwarta rozmowa z rodziną o przeżywanych trudnościach – nazwanie emocji często zdejmuje ciężar i zapobiega niepotrzebnym spięciom w relacjach.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Suela Wójcikiewicz

Suela Wójcikiewicz

To, co opisujesz, brzmi bardzo obciążająco,  miesiące wysyłania CV, ciszy w odpowiedzi i to poczucie bycia zignorowanym, które później “wysypuje się” na bliskich. Tak zazwyczaj sie dzieje przy szukaniu pracy i przy braku odzewu, to ciągła ekspozycja na odrzucenie. 

W sytuacji, której się znajdujesz nie chodzi o to, żeby “zaakceptować” to na siłę, zagryzając zęby, bo to często oznacza tłumienie, a tłumione rzeczy i tak później wychodzą, np. w relacjach z bliskimi, jak zauważasz. Chodzi raczej o kontakt z tym, co faktycznie czujesz, tu i teraz.

Zadaj sobie te pytania kiedy widzisz, ze nie ma zadnego odzewu na Twoje CV. Pomogą Ci one zatrzymać się przy tym.

 

- Co to za uczucie jest to co nazywasz “przybija mnie”, czy to złość, smutek, wstyd, czy strach?

- zaobserwuj gdzie to czujesz w ciele kiedy juz nazwalesz to uczucie, w klatce, gardle, żołądku a może gdzieś indziej?

- Pobądź chwilę sam na sam z tym uczuciem a potem wróć do innych czynności lub do bliskich.

 

To ostatnie jest bardzo ważne. Często w takich sytuacjach nie ma przestrzeni na przeżycie frustracji. Czesto idzie się dalej, “bo trzeba”, a nieprzezyte uczucie czeka na ujście gdzie indziej,  często tam, gdzie czujemy się bezpiecznie, czyli u bliskich.

 

Możesz spróbować małego eksperymentu. Po każdym dniu szukania pracy, zamiast od razu przechodzić do kolejnej czynności, poświęć 5 minut tylko na to, żeby nazwać na głos lub zapisać, co dziś poczułeś/aś, bez oceniania, bez “ale przecież wiem, że rynek jest trudny”. Samo nazwanie i przeżycie tego w spokojniejszej chwili często odciąża potem kontakt z bliskimi.

Zobacz podobne

Jak pomóc dziecku cierpiącemu na smutek i poczucie pustki oraz skłonności do samookaleczenia?

Moje dziecko jest smutne, nie odczuwa emocji, mówi, że jest puste w środku. Dochodzi do samookaleczenia. Ma przyjaciół, ma chłopaka, który ją wspiera. Ale z dnia na dzień jest coraz gorzej. Jak jej pomóc?

Czy ADHD może powodować zmiany nastroju i szybkie denerwowanie się?

Witam. Z ostatniego testu wyszliśmy mi, ze mam ADHD czy to łączy się ze zmianami nastroju ? Szybko się denerwuje i wyprowadzam z równowagi, a po takiej sytuacji jestem wykończona, co to może znaczyć?

Dzień dobry mam na imię Beniamin i mam 14 lat, parę miesięcy temu miałem już objawy depresyjne
Dzień dobry mam na imię Beniamin i mam 14 lat, (parę miesięcy temu miałem już objawy depresyjne, chodzę na wizyty do psychiatry, biorę leki, nie daje mi to nic). Moje życie nie jest dłużej nic warte. Może to zabrzmieć durnie, jestem młody, ale bylem zakochany w dwóch osobach naraz. Z jedną byłem w ok. 1,5 letnim związku, który się rozpadł. Została mi druga osoba, dawała mi nadzieję, że mamy szanse. Okazywałem jej tyle ile potrafiłem, bałem się że jestem dla niej niewystarczający, że za mało jej daje, przepraszałem za wszystko, bo bałem się odrzucenia, włożyłem wszystko w to, żeby mnie pokochała. Dziś ok. 2 godziny temu napisała do mnie, że tak naprawdę ma kogoś innego, ale nie chciała żebym wiedział, żeby nie było mi przykro. Moje serce zaczęło bić bardzo szybko, jakby mnie coś napadło, poczułem jakby coś we mnie pękło, nie mogłem uspokoić się od płaczu, błagałem ją i przepraszałem, poczułem ze to mój koniec, ze juz nigdy nie doznam takiego uczucia, jakie miałem do niej. Ostatnia wiadomość, jaką do niej wysłałem to list pożegnalny, na temat tego ze za niedługo mnie tu nie będzie. Teraz po tym wszystkim leżę z pociętymi rękoma. Czuję, że juz nikt mnie nie kocha, ciągle płacze, nie mogę się uspokoić, nie chce już tu dalej być, wszystko się zniszczyło, dobijam siebie coraz bardziej samobójczymi myślami, wiem ze za niedługo mnie to przezwycięży chciałbym wziąść strzelbe i zastrzelić się w głowę.
Kompulsywne zapisywanie wszystkich myśli, również z lęku o zapomnieniu. Proszę o pomoc, czy to hipergrafia?
Czy mam hipergrafię? Czuję silną potrzebę zapisywania różnych rzeczy, bo inaczej nie mogę się skupić na innych rzeczach i czuję dyskomfort i przeładowanie informacjami, muszę zapisywać swoje myśli, bo boję się, że czegoś zapomnę. Zazwyczaj zapisuję nazwy/listy jakichś piosenek, gier, produktów, które chcę kupić, rzeczy, które chcę zrobić lub gdy czuje się przeładowany informacjami po prostu w pośpiechu piszę to, co mam w głowie. Zazwyczaj wszystko zapisuję w karcie w przeglądarce na komputerze lub telefonie i daje mi to ulgę na pewien czas, często jednak przeszkadza to po prostu w funkcjonwoniu, bo muszę przerwać wykonywaną czynność. Podczas roku szkolnego, gdy jestem w klasie, wszystko zapisuję na marginesie. W odróżnieniu do informacji, które znalazłem w internecie i przykładów osób, które mogą mieć takie skłonności, nie mam padaczki. Mogę zrobić coś, by pozbyć się kompulsywnego zapisywania? Mam prawie 15 lat i mój problem trwa już około 3 lat.
Jak długo trwa epizod depresji? Czy dłuższy niż 2 lata to dystymia?
Witam, Zastanawiam się, jak długo może trwać jeden epizod depresji? Czy to prawda, że może trwać maksymalnie 2 lata, a w przypadku dłuższego trwania takich objawów - można mówić o dystymii, a nie o depresji, która trwa krócej?
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!