Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zaakceptować brak pracy i radzić sobie z emocjami?

Jak zaakceptować to że na razie nie mam pracy? Bardzo się staram znaleźć pracę ale w konkretnej branży bo nie chce iść np na produkcję, wysyłam CV czekam na odp ale cisza albo nie odczytane wgl albo zostawione na wyświetlonym. Trwa to już msc I mimo że wiem jak wygląda rynek pracy to strasznie mnie to przybija, trigeruje i smuci przez co potem odbija się to na moich bliskich
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To naturalne, że brak odpowiedzi ze strony pracodawców wywołuje frustrację i lęk, jednak warto oddzielić Pana wartość jako człowieka od obecnego, przejściowego etapu na rynku pracy. Proszę spróbować przekierować część energii z oczekiwania na codzienne, małe rutyny i dbanie o swoje zasoby emocjonalne, by zmniejszyć napięcie przenoszone na bliskich. Ważnym krokiem jest też otwarta rozmowa z rodziną o przeżywanych trudnościach – nazwanie emocji często zdejmuje ciężar i zapobiega niepotrzebnym spięciom w relacjach.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Suela Wójcikiewicz

Suela Wójcikiewicz

To, co opisujesz, brzmi bardzo obciążająco,  miesiące wysyłania CV, ciszy w odpowiedzi i to poczucie bycia zignorowanym, które później “wysypuje się” na bliskich. Tak zazwyczaj sie dzieje przy szukaniu pracy i przy braku odzewu, to ciągła ekspozycja na odrzucenie. 

W sytuacji, której się znajdujesz nie chodzi o to, żeby “zaakceptować” to na siłę, zagryzając zęby, bo to często oznacza tłumienie, a tłumione rzeczy i tak później wychodzą, np. w relacjach z bliskimi, jak zauważasz. Chodzi raczej o kontakt z tym, co faktycznie czujesz, tu i teraz.

Zadaj sobie te pytania kiedy widzisz, ze nie ma zadnego odzewu na Twoje CV. Pomogą Ci one zatrzymać się przy tym.

 

- Co to za uczucie jest to co nazywasz “przybija mnie”, czy to złość, smutek, wstyd, czy strach?

- zaobserwuj gdzie to czujesz w ciele kiedy juz nazwalesz to uczucie, w klatce, gardle, żołądku a może gdzieś indziej?

- Pobądź chwilę sam na sam z tym uczuciem a potem wróć do innych czynności lub do bliskich.

 

To ostatnie jest bardzo ważne. Często w takich sytuacjach nie ma przestrzeni na przeżycie frustracji. Czesto idzie się dalej, “bo trzeba”, a nieprzezyte uczucie czeka na ujście gdzie indziej,  często tam, gdzie czujemy się bezpiecznie, czyli u bliskich.

 

Możesz spróbować małego eksperymentu. Po każdym dniu szukania pracy, zamiast od razu przechodzić do kolejnej czynności, poświęć 5 minut tylko na to, żeby nazwać na głos lub zapisać, co dziś poczułeś/aś, bez oceniania, bez “ale przecież wiem, że rynek jest trudny”. Samo nazwanie i przeżycie tego w spokojniejszej chwili często odciąża potem kontakt z bliskimi.

Ewelina Sinda-Dulińska

Ewelina Sinda-Dulińska

Dzień dobry, To, co czujesz, frustracja, smutek to naturalna reakcja na sytuację, w której wkładasz wysiłek, a nie otrzymujesz żadnej informacji zwrotnej. Brak odpowiedzi jest psychologicznie trudniejszy niż nawet odmowa, ponieważ nie daje zamknięcia, zostajesz w zawieszeniu, bez jasności, co dalej. Kilka myśli, które mogą pomóc: Oddziel wynik od swojej wartości. Milczenie rekruterów mówi wiele o obecnym rynku pracy i procesach rekrutacyjnych, ale nic o Twoich kompetencjach czy wartości jako osoby. To zewnętrzny, często bezosobowy proces, nie ocena Ciebie. Nazwij, co się z Tobą dzieje, zanim to „odbije się" na bliskich. Skoro zauważasz, że napięcie przenosi się na relacje, to cenny sygnał do zaopiekowania się sobą, zanim frustracja się skumuluje. Ogranicz to, na co masz wpływ. Masz wpływ na jakość CV, liczbę aplikacji, rozwijanie sieci kontaktów, nie masz wpływu na to, czy ktoś odpisze. Warto świadomie przenieść uwagę na te elementy, które faktycznie zależą od Ciebie. Rozważ wsparcie „tu i teraz". Jeśli to trwa już miesiąc i zauważasz obniżony nastrój, wpływ na bliskich, to dobry moment, by porozmawiać z kimś bliskim lub psychologiem czy psychoterapeutą, zanim napięcie się nawarstwi. To nie oznacza, że „nie radzisz sobie", to oznacza, że reagujesz mądrze na długotrwały stres. Jesteś w bardzo wymagającym okresie to, że mimo świadomości realiów rynku pracy nadal to Cię przytłacza, jest w pełni zrozumiałe. Trzymam kciuki za znalezienie pracy, która będzie spełniać Twoje oczekiwania. Dobrego dnia, Ewelina Sinda-Dulińska 

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Rozumiem, że ten czas może być dla Pani/Pana bardzo obciążający. Poszukiwanie pracy często wiąże się z dużą niepewnością, a brak odpowiedzi na wysłane CV potrafi budzić zniechęcenie, bezradność i zwątpienie w siebie. Nic dziwnego, że po miesiącu takich doświadczeń pojawia się smutek i frustracja. Zastanawiam się jednak, czy najtrudniejszy jest sam brak pracy, czy może myśli, które pojawiają się wokół tej sytuacji. Czasami cisza ze strony pracodawców zaczyna być odbierana jako komunikat: „nie jestem wystarczająco dobry”, choć w rzeczywistości może wynikać z wielu czynników, na które nie mamy wpływu. Pisze Pani/Pan, że zależy Pani/Panu na pracy w konkretnej branży. To zrozumiałe, że chce Pani/Pan rozwijać się w kierunku zgodnym ze swoimi planami. Warto jednak zadać sobie pytanie: ile czasu jest Pani/Pan gotowa/gotów poświęcić na poszukiwania w tej branży, zanim rozważy inne rozwiązania, które mogłyby być jedynie etapem przejściowym? Takie spojrzenie czasem pomaga odzyskać poczucie wpływu. Zastanawiam się też, jak wygląda Pani/Pana dzień poza wysyłaniem CV. Czy jest w nim miejsce na aktywność, spotkania z bliskimi czy rzeczy, które choć na chwilę odciągają uwagę od oczekiwania? Gdy całe życie zaczyna kręcić się wokół poszukiwania pracy, każda kolejna cisza boli jeszcze bardziej.

Jeśli zauważa Pani/Pan, że ten okres coraz mocniej odbija się na samopoczuciu i relacjach z bliskimi, warto porozmawiać z psychologiem. Czasem już kilka spotkań pomaga lepiej poradzić sobie z napięciem i odzyskać siłę do dalszych działań.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Wiktoria Woldan

Wiktoria Woldan

Dzień dobry. To, co Pan odczuwa, jest naturalną reakcją na przedłużającą się niepewność i brak informacji zwrotnej. Warto pamiętać, że brak odpowiedzi od pracodawców najczęściej odzwierciedla realia rynku pracy, a nie Pana wartość czy kompetencje. Pomocne może być skupienie się na tym, na co ma Pan realny wpływ, oraz zadbanie o codzienną rutynę i równowagę emocjonalną. Jeśli zauważa Pan, że frustracja zaczyna znacząco wpływać na samopoczucie i relacje z bliskimi, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, aby nie pozostawać z tym obciążeniem samemu. Życzę Panu wytrwałości – ten etap nie definiuje Pana ani Pana przyszłości.



pozdrawiam serdecznie 
psycholog | Wiktoria

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Nie wiem w jakim Pan jest wieku i rozumiem rozgoryczenie z powodu braku odpowiedzi na CV. Miesiąc to nie jest długi czas na szukanie pracy, szczególnie kiedy  ma się pewne oczekiwania. Najlepiej osobiście zanieść CV do firmy, prosić o bezpośrednią rozmowę z rekruterem. Rynek pracy jest płynny, a aktualnie trwa okres wakacyjny i pracownicy są na urlopach itd. Ewentualnie na początek można zaczepić się w innej pracy, co będzie tymczasowe, ale będzie przynosiło dochody a w międzyczasie można poszukiwać tej wymarzonej. Wyżywanie się na bliskich nie pomoże, a wręcz zaostrzy Pana samopoczucie. Powodzenia. 

Katarzyna Jędrych

Katarzyna Jędrych

Zdaję sobie sprawę z tego, że ta sytuacja może być dla Ciebie trudna - znalezienie pracy to dość wyczerpujący proces, ponieważ z jednej strony - podejmujesz kolejne działania, a z drugiej - brak odpowiedzi może powodować frustrację. Opisywane przez Ciebie odczucia takie jak smutek, frustracja, czy zniechęcenie są naturalne w takich okolicznościach.

 

Zauważyłam, że wiesz, jak aktualnie wygląda sytuacja na rynku pracy i zależy Ci na znalezieniu pracy w Twoim zawodzie - to ogromne zasoby. Zastanawiam się, co dla Ciebie oznacza „zaakceptować” ten etap. Czy chodzi o to, żeby przestać odczuwać smutek, czy bardziej o to, żeby ten smutek nie przejmował kontroli nad Twoim codziennym funkcjonowaniem i relacjami z bliskimi?

Akceptacja nie musi oznaczać pogodzenia się z tym, że pracy nie ma. Może oznaczać uznanie, że „na dziś robię wszystko, co mogę, a wynik rekrutacji nie zależy wyłącznie ode mnie”. To często pomaga oddzielić własną wartość od liczby odpowiedzi na wysłane CV.

 

Wspomniałaś też, że odbija się to na Twoich bliskich. To ważny sygnał, że niesiesz w sobie dużo napięcia. Być może warto poszukać sposobów na jego rozładowanie (np. trening Jacobsona, relaksacje itp), aby ciężar związany z poszukiwaniem pracy nie spoczywał wyłącznie na Tobie.

 

Życzę powodzenia!

Ewelina Paul

Ewelina Paul

Hej,

proces poszukiwania pracy bywa obciążający. Czytam, że stawiasz mocno na jedną kartę – pracę w konkretnej branży, a to może wymagać czasu i cierpliwości.

 

Sukces rekrutacyjny zależy od zaangażowania, doświadczenia i wykształcenia osoby ubiegającej się o stanowisko i preferencji potencjalnego pracodawcy dotyczących konkretnego stanowiska. Do tego jeszcze stawka musi odpowiadać obydwu stronom. Wbrew pozorom to wiele czynników, które „muszą się zgrać”. Czasem odrzucenie swojej kandydatury przez potencjalnego pracodawcę, kandydaci odbierają bardzo osobiście. Może tak jest w Twoim przypadku? Co możesz z tym zrobić?

 

Może pomocne będzie, jeśli nawet proces szukania pracy, będziesz traktować jak pracę? Wykonywać go w konkretnych godzinach, rozbijać na małe, zjadliwe kawałki (szukanie ofert, przygotowywanie dopasowanych dokumentów). W jakiś sposób wyznaczać cele i je realizować, np. dziś przez 2-3 h będę robić (i tu wstaw czynność, którą planujesz robić, aby szukać pracy). Tego typu podejście być może wesprze budowanie poczucia sprawczości i skuteczności, które może być narażone na uszczerbek w trakcie zmiany pracy.

Poza tym może warto zainwestować pozostały czas w szukanie kursów/szkoleń, które uporządkują wiedzę, np. w zakresie procesów rekrutacyjnych albo wiedzy specjalistycznej z Twojej branży? To być może da Ci większe poczucie kontroli i pomoże rozładować napięcie?

 

Cenne są także wskazówki osób, które przede mną udzieliły odpowiedzi. Warto przyglądać się myślom i emocjom, które towarzyszą procesowi poszukiwań. Czy w głowie dominuje karzący, krytyczny głos? A może da się wprowadzić życzliwego narratora, który będzie Cię wspierać w trakcie trudnego momentu przejściowego?

 

Powodzenia!

Ewelina Paul

Jagoda Jek

Jagoda Jek

To, że obecnie nie masz pracy, mimo że bardzo się starasz, może być naprawdę trudne emocjonalnie. Dla wielu osób praca nie jest tylko źródłem pieniędzy, ale też daje poczucie sprawczości, stabilności i własnej wartości. Nic dziwnego, że kolejne brak odpowiedzi, odrzucenia albo cisza ze strony pracodawców mogą uruchamiać smutek, frustrację czy myśli typu „co jest ze mną nie tak?”.

Warto jednak spróbować oddzielić dwie rzeczy: sytuację zawodową i swoją wartość jako osoby. Brak odpowiedzi na CV bardzo często nie jest informacją o Tobie – rekruterzy dostają dziesiątki, a czasem setki zgłoszeń, część aplikacji nawet nie jest dokładnie analizowana. To, że ktoś nie odpisał, nie oznacza, że jesteś niewystarczająca albo że nie masz nic do zaoferowania.

Jednocześnie rozumiem, że możesz nie chcieć brać „jakiejkolwiek” pracy tylko po to, żeby coś było. Jeśli masz określony kierunek, w którym chcesz się rozwijać, naturalne jest, że zależy Ci na znalezieniu czegoś zgodnego z Twoimi celami. Warto tylko uważać, żeby oczekiwanie na tę pracę nie zamieniło się w codzienne poczucie porażki.

Może pomóc przyjrzenie się temu, co dzieje się w chwilach największego napięcia. Kiedy widzisz kolejne nieodczytane CV albo brak odpowiedzi – jaka myśl pojawia się pierwsza? Czy jest to np. „nikt mnie nie chce”, „jestem beznadziejna”, „nic mi nie wyjdzie”? Czasem największy ból nie wynika wyłącznie z samej sytuacji, ale z tego, jaką interpretację nadajemy temu wydarzeniu.

Spróbuj też dać sobie przestrzeń na życie poza szukaniem pracy. Łatwo wpaść w tryb, gdzie każdy dzień jest oceniany przez pryzmat „czy ktoś odpisał”. Tymczasem Twoja wartość nie zmienia się w zależności od liczby wysłanych CV.

Jeśli zauważasz, że napięcie związane z pracą zaczyna przelewać się na bliskich, możesz spróbować wcześniej rozładowywać te emocje w inny sposób – porozmawiać, zapisać swoje myśli, wyjść na spacer, zrobić coś, co daje Ci poczucie wpływu. Nie chodzi o to, żeby udawać, że problemu nie ma, ale żeby nie pozwolić, aby jedna trudna sfera całkowicie przejęła resztę życia.

Daj sobie też prawo do tego, że ten okres jest po prostu trudny. Miesiąc szukania pracy, szczególnie w konkretnej branży, nie oznacza, że sytuacja się nie zmieni. To jest etap, a nie definicja tego, kim jesteś.

~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry.

 To bardzo trudna sytuacja i zrozumiałe, że po dłuższym czasie bez efektów pojawia się zniechęcenie. Proszę jednak pamiętać, że brak odpowiedzi od pracodawców nie świadczy o Pana kompetencjach ani wartości. Warto nadal konsekwentnie szukać pracy w wybranej branży, jednocześnie zadbać o codzienną rutynę i aktywności, które nie będą uzależniały samopoczucia wyłącznie od odpowiedzi na CV. Jeśli zauważa Pan, że ten okres coraz mocniej wpływa na nastrój i relacje z bliskimi, warto rozważyć rozmowę z psychologiem, aby łatwiej przejść przez ten etap.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Marta Górecka

Marta Górecka

Dzień dobry, 
jest to uzasadnione, że w takiej sytuacji ma się obniżony nastrój. Poszukiwanie pracy to proces, który zazwyczaj jest rozciagnięty w czasie. To co mogę zaproponować to może warto się przyjrzeć jeszcze raz cv, warto w nim podawać krótki opis własnej osoby uwzględniający swoje kompetencje i zainteresowania zawodowe pod kątem stanowiska na które się aplikuje (w nagłówku), warto też zadbać o walor estetyczny i przygotować CV np. w canvie, żeby przykuwało uwagę i było dokładnie przygotowane. Polecam też założyć profil na LinkedIn i napisać post o tym, że się szuka pracy z uwzględniem swoich umiejętności, kompetencji, które się posiada, które będą mogły zaprocentować u pracodawcy, dużo osób poleca te posty i wiem też, że tą drogą dużo osób znajduje pracę. Można też zrobić listę firm w których potencjalnie chce się pracować i odezwać się na LinkedIn do rekruterów/kierowników/HR managerów i załączyć swoje cv. Można też rozważyć staż. Nie mam za dużo informacji w treści pytania, dlatego podaję różne alternatywy. Warto też codziennie mieć taką rutynę związaną z poszukiwaniem pracy, np. codziennie o 8.00 i o 15.00 przeglądam oferty pracy, wysyłam wiadomości na LinkedIn to pomaga być w rytmie szukania pracy i wspiera motywację. Życzę powodzenia i znalezienia satysfakcjonującej pracy:) Łączę pozdrowienia, Marta Górecka
Katarzyna Konieczna

Katarzyna Konieczna

Dzień dobry! Rynek pracy się zmienia i bywają lata, w których rzeczywiście jest trudniej o zatrudnienie, ale to absolutnie nie świadczy o Pani wartości. Proszę maksymalnie rozeznać się w sytuacji i zastanowić, co jeszcze może Pani zrobić, aby pozyskać pracę. Może warto wziąć pod uwagę ofertę nieco bardziej oddaloną od miejsca zamieszkania, doszkolić się w jakimś zakresie albo nawet zmienić kierunek poszukiwań i rozejrzeć się w innym obszarze, niż Pani początkowo zakładała?

Rozumiem Panią w tej sytuacji, jak również rosnącą frustrację i poczucie niemocy. Czasem rzeczywiście nie mamy na wszystko takiego wpływu, jakiego byśmy oczekiwali — to bardzo trudne. Proszę dać sobie jeszcze czas, próbować dalej i pamiętać, by w tym trudnym momencie nie przenosić emocji na bliskich. Życzę wszystkiego dobrego. 
Pozdrawiam 
 

Zobacz podobne

Mam zdiagnozowaną amnezję dysocjacyjną, a przy tym depresję, OCD i zaburzenie z somatyzacją.
Moje pytanie dotyczy zaburzeń dysocjacyjnych. Mam zdiagnozowaną amnezję dysocjacyjną, a przy tym depresję, OCD i zaburzenie z somatyzacją. Problem polega na tym, że w moim wypadku amnezja to jedynie objaw. Mam bardzo duże zaniki pamięci - nie pamiętam twarzy, wydarzeń, mam problem skojarzyć, co działo się w ciągu dnia. Zdarzało mi się również mieć całkowity blackout, podczas którego robiłam rzeczy, o których zupełnie nie pamiętam - było tak kilka razy. Mam spore wahania nastrojów.. znajomi mówią czasem, że rozmowa ze mną jest jak gra w sapera, bo nigdy nie wiadomo, jak zareaguję. Z tego co mówiła terapeutka, przy diagnozie amnezji dysocjacyjnej nie pamięta się raczej konkretnie traumatycznego wydarzenia. To nie jest prawdą w moim wypadku. Zaczęłam prowadzić dziennik i zapisywać zmiany w nastroju. Udało nam się dojść do tego, że mam dysocjacyjne części osobowości, ale nie jest to osobowość wieloraka. Niezbyt wiem, jak się do tego ustosunkować. Potrzebuję jakiejś porady, w jakim kierunku powinnam się udać. Ktoś zasugerował mi coś, co nazywa się OSDD1-A. Niedługo mam kontrolną wizytę u psychiatry. Powinnam poruszyć ten temat? Jak go ugryźć? Strasznie boję się odrzucenia moich niepokojów.
Poczucie, że wszyscy się odsuwają, próbują ośmieszyć, doświadczam gaslightingu.

Witam, piszę te pytanie, iż borykam się z wewnętrznym problemem. 

Moje wewnętrzne dziecko cierpi, a z nim ja, odnoszę wrażenie, że wszyscy sie ode mnie odsuwają, unikają mnie, ignorują, a jak już sie odzywają, to próbują mi dogadywać, ośmieszyć albo stosować gaslighting, czuję jakby byli dla mnie niemili, odnoszę wrażenie, jakby mnie obgadywali. Czuje się z tym źle, mam wahania nastroju, chce mi się płakać, jest mi smutno, mam złe myśli, a w umyśle piszę negatywne scenariusze. 

W pracy doszło między mną a znajomym do konfliktu, w sumie z mojej winy, bo wykonywałem czynność zbyt długo, do czego się przyznaję i od tamtego momentu, wszystko zaczęło się psuć. 

Czy coś ze mną jest nie tak? co mogę poradzić z tym? czy samodzielne mogę sobie poradzić z tym problemem, jeśli tak, to jak? jak radzić sobie z gaslighting?

Czuję się przegrywem i nikim jako mężczyzna – wstyd, brak prawa jazdy, niska pensja, mieszkanie z rodzicami
jak żyć ze świadomością że jestem nikim i przegrywem? jestem nikim jako mężczyzna od dłuższego czasu tak naprawdę nic nie sprawia mi radości wszystko zaczęło się od tego że poddałem prawo jazdy po 8 nieudanych razach 4 lata temu przy każdej jeździe nawet na próbach czułem strach nie chciałem jeździć przerażało mnie to aż w końcu poddałem i tak naprawdę wtedy zrozumiałem że jako mężczyzna jestem tak naprawdę skończony Na początku się tym nie przejmowałem ale później zdałem sobie sprawę że dla kobiet jest to duży red flag że nie masz auta prawa jazdy I to tylko się skumulowało gdy zrozumiałem też że w innych kwestiach jestem przegrywem Bo pracuje w tej samej pracy od 4 lat za najniższą krajową mieszkam z rodzicami i tak naprawdę nic nie osiągnąłem w życiu i widzę te wszystkie dziewczyny studiujące lepsze ode mnie. rok temu zacząłem leczenie zębów u ortodonty bo miałem w miarę krzywe zęby i po tym stwierdziłem ok to robię te zęby skupiam się na nich mam odłożone pieniądze na protetyka itp więc powinno mi starczyć po tym chciałem zrobić operację przegrody nosowej bo mam ciągły katar i zatkany nos często to dawało mi poczucie że coś robię nie chciałem tych 2 rzeczy mieszać naraz bo koszta i czas. Ale po czasie zrozumiałem że jestem po prostu przegrywem że to tylko wszystko wymówki. Szczególnie przy kobietach chociaż przy moich kolegach też czuję ogromny wstyd sobą że nie mam prawa jazdy że mieszkam z rodzicami że nic nie osiągnąłem mam już 23 lata i wiem że jestem nikim. Mówiłem że zrobię te zęby nos i po tym zacznę coś innego ale czasami czuje że to wymówki i czuje wtedy jeszcze bardziej wstyd i smutek że tak naprawdę nic nie osiągnąłem że jestem nikim. Nie wiem już co robić czuję się przytłoczony wszystkim nawet nie czuję się jak mężczyzna tylko jak jakiś chłopiec który nic nie osiągnął. Te prawo jazdy też ciągle czuje ogormny wstyd że do tej pory boję się przełamać i spróbować ponownie. Do tego czytam czesto na internecie różne posty odnoście jak są niektórzy starsi mężczyźni co mają po 30 lat dalej są prawiczkami czy mieszkają z rodzicami są samotni itp i widzę jak kobiety tego nie tolerują jak dla nich to jest przegryw i zdaję sobie sprawę że ja też taki będę mam już 23 lata i nic nie osiągnąłem ja też nie mogę jeździć mieszkać z rodzicami nie mam nic do zaoferowania dla kobiety ciągle mój wstyd skacze pomiędzy pracą za najniższą krajową mieszkaniem z rodzicami czy brakiem prawa jazdy i bycie prawiczkiem. Nie daje już rady psychicznie
Zacznę od tego, że mam dość zmienny humor.
Dzień dobry. Zacznę od tego, że mam dość zmienny humor. Znaczy, nie pamiętam, kiedy byłam szczey. Są dni, kiedy mam tak zły humor, że zdarza mi się płakać bez powodu nawet wśród ludzi. Budzę się po prostu ze złym humorem. A są dni, kiedy ten humor jest po prostu normalny. Nie widzę dla siebie przyszłości i czuję się beznadziejna i brzydka. Wszystko mnie dobija. Czy to jest ten moment, w którym powinnam umówić się na rozmowę ze specjalistą? Pozdrawiam.
Czy brak ruchu może skutkować problemami z myśleniem?
Czy prawie kompletny brak ruchu skutkuje problemami z rozumieniem, uwagą i myśleniem?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.