To, że obecnie nie masz pracy, mimo że bardzo się starasz, może być naprawdę trudne emocjonalnie. Dla wielu osób praca nie jest tylko źródłem pieniędzy, ale też daje poczucie sprawczości, stabilności i własnej wartości. Nic dziwnego, że kolejne brak odpowiedzi, odrzucenia albo cisza ze strony pracodawców mogą uruchamiać smutek, frustrację czy myśli typu „co jest ze mną nie tak?”.
Warto jednak spróbować oddzielić dwie rzeczy: sytuację zawodową i swoją wartość jako osoby. Brak odpowiedzi na CV bardzo często nie jest informacją o Tobie – rekruterzy dostają dziesiątki, a czasem setki zgłoszeń, część aplikacji nawet nie jest dokładnie analizowana. To, że ktoś nie odpisał, nie oznacza, że jesteś niewystarczająca albo że nie masz nic do zaoferowania.
Jednocześnie rozumiem, że możesz nie chcieć brać „jakiejkolwiek” pracy tylko po to, żeby coś było. Jeśli masz określony kierunek, w którym chcesz się rozwijać, naturalne jest, że zależy Ci na znalezieniu czegoś zgodnego z Twoimi celami. Warto tylko uważać, żeby oczekiwanie na tę pracę nie zamieniło się w codzienne poczucie porażki.
Może pomóc przyjrzenie się temu, co dzieje się w chwilach największego napięcia. Kiedy widzisz kolejne nieodczytane CV albo brak odpowiedzi – jaka myśl pojawia się pierwsza? Czy jest to np. „nikt mnie nie chce”, „jestem beznadziejna”, „nic mi nie wyjdzie”? Czasem największy ból nie wynika wyłącznie z samej sytuacji, ale z tego, jaką interpretację nadajemy temu wydarzeniu.
Spróbuj też dać sobie przestrzeń na życie poza szukaniem pracy. Łatwo wpaść w tryb, gdzie każdy dzień jest oceniany przez pryzmat „czy ktoś odpisał”. Tymczasem Twoja wartość nie zmienia się w zależności od liczby wysłanych CV.
Jeśli zauważasz, że napięcie związane z pracą zaczyna przelewać się na bliskich, możesz spróbować wcześniej rozładowywać te emocje w inny sposób – porozmawiać, zapisać swoje myśli, wyjść na spacer, zrobić coś, co daje Ci poczucie wpływu. Nie chodzi o to, żeby udawać, że problemu nie ma, ale żeby nie pozwolić, aby jedna trudna sfera całkowicie przejęła resztę życia.
Daj sobie też prawo do tego, że ten okres jest po prostu trudny. Miesiąc szukania pracy, szczególnie w konkretnej branży, nie oznacza, że sytuacja się nie zmieni. To jest etap, a nie definicja tego, kim jesteś.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka