Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czuję lęk związany ze stratą ciąży. Czuję się przygnębiona, wychowuję syna, mąż jest pół doby w pracy, nie cierpię mojej okolicy a wszystko wydaje się bezsensowne.

Jak radzić sobie z lękami, odzyskać spokój serca, obecnie wychowuję z mężem rocznego syna, mąż pracuje od 12-24 ,siedzimy sami, nie cierpię naszej okolicy, nie mamy tu znajomych, spacery są bezsensowne, tu nic nie ma, jestem w ciąży, każde brak objawów ciąży jak, np. dziś mogę umyć zęby bez odruchów wymiotnych powoduje, że stresuje się czy wszystko ok z dzieckiem, pierwszą ciążę straciliśmy.
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz

Dzień dobry,

z Pani opisu wynika, że jest w bardzo trudnej i stresującej sytuacji. Zapewne ciąża może pogłębiać pewne wahania nastroju. Myślę, że dobrze byłoby gdyby poszukała Pani wsparcia np. męża (rozmowa o Pani samopoczuciu i obawach), lekarza (to zrozumiałe, że odczuwa Pani lęk, zwłaszcza że poprzednia ciąża zakończyła się poronieniem, dobrze żeby miała Pani możliwości porozmawiania z lekarzem i rozwiania swoich wątpliwości), wreszcie osoby znajome, rodzina, sąsiedzi. Rozumiem, że w swojej okolicy czuje się Pani samotna, ale oprócz “tradycyjnego” poznawania ludzi są teraz też możliwości internetowe, które również mogą być pomocne w Pani sytuacji.

Pozdrawiam

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Widzę,że przechodzi pani trudny okres w życiu. Po tak bolesnej stracie jaką  jest ciąża, potrzebne jest wsparcie. A może warto poszukać terapii czy grupy wsparcia, gdzie kobiety po poronieniu wspierają się nawzajem? Może to byłaby też dobra okazja do poznania kogoś w okolicy i otwarcie się na ludzi? 

Pisze pani o samotności  oraz długich godzinach spędzonych samotnie z dzieckiem, więc może pani też poszukać grupy innych mam, z którymi można wyjść na kawę czy na spacer. Macierzyństwo też może być ciężkie i samotne a w grupie zawsze raźniej. 

 

Katarzyna Rosenbajger 

Psycholog i Terapeuta Uzależnień

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

rozumiem, że Pani sytuacja jest trudna, a obecne okoliczności, takie jak praca męża, brak znajomych i negatywna opinia o okolicy, mogą wpływać na stan emocjonalny. Dodatkowo, przejście przez stratę w poprzedniej ciąży z pewnością dodaje obciążenia emocjonalnego. Myślę, że na początek warto porozmawiać z mężem. Otworzyć się przed nim i podzielić się swoimi uczuciami. Wspólna rozmowa może pomóc w zrozumieniu siebie nawzajem i znalezieniu wspólnych strategii radzenia sobie z trudnościami. 
Brak objawów ciąży może być zmartwieniem, ważne jest, aby skupić się na zdrowym stylu życia. Regularne wizyty u lekarza, zdrowa dieta i aktywność fizyczna mogą przyczynić się do dobrego samopoczucia i pewności siebie. Jeżeli ma Pani obawy dotyczące zdrowia dziecka, ważne jest, aby regularnie odwiedzać lekarza. To może pomóc w monitorowaniu ciąży i uzyskaniu pewności co do jej przebiegu. Będzie Pani po prostu spokojniejsza. 
Jeżeli czuje Pani, że obecna sytuacja wpływa negatywnie na codzienne funkcjonowanie może warto rozważyć konsultację u psychologa lub psychoterapeuty. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta 

Katarzyna Waszak

Katarzyna Waszak

Dzień dobry!

Zachęcam do rozbudowania sieci społecznej, sieci wsparcia. To naturalne, że lęka się Pani o zdrowie i życie dziecka, mając dodatkowo traumatyczne doświadczenie utraty ciąży. Bardzo ważne jest przeżycie żałoby po tej stracie. Zachęcam do relaksacji, do ćwiczenia uważności z wdzięcznością - za jakie relacje jest Pani wdzięczna w dniu dzisiejszym, za jakie sytuacje, za co jest wdzięczna sobie. Proszę przypomnieć sobie o własnej sile, w jakich sytuacjach w przeszłości dała Pani radę, to może również przydać się obecnie. Warto być czujnym, dbać o siebie, ale zarazem unikać katastrofizowania - przewidywania negatywnej przyszłości, której przecież się nie zna. Te myśli wywołują lęk. Dlatego lepiej skupiać się na teraźniejszości, na tu i teraz. Istotna może okazać się rozmowa z małżonkiem na temat Pani potrzeb. 

Katarzyna Waszak 

Marta Król

Marta Król

Dzień dobry Pani Agnieszko, 

Po tym co Pani napisała, mam wrażenie, że towarzyszy Pani teraz mocne poczucie przygnębienia i osamotnienia. Obawy związane ze zdrowiem maleństwa, są prawdopodobnie następstwem silnych przeżyć związanych z utratą poprzedniej ciąży. Mam wrażenie, że nie miała Pani zbyt dużej przestrzeni, żeby to wszystko odreagować po swojemu. Dodatkowo jest Pani w trakcie dosyć intensywnego okresu macierzyństwa, w którym sporo Pani potrzeb schodzi na dalszy plan. Człowiek robi się zmęczony i mocno przebodźcowany. Na pewno dobrze byłoby się skonsultować z psychologiem, tak, żeby ocenić skalę Pani objawów i ich wpływ na Pani codzienne funkcjonowanie. Warto również rozejrzeć się za grupami wsparcia dla młodych mam (online). Dobra konsultacja pomaga zrozumieć swoje emocje i nauczyć się jak dawać innym do siebie instrukcję, w tym trudnym dla Pani czasie. Wszystkiego dobrego!

Pozdrawiam,

Marta Król

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z uciążliwym perfekcjonizmem w życiu osobistym i w pracy?

Czuję, że ten perfekcjonizm zaczął mnie dosłownie przerastać. Odkąd pamiętam, zawsze każdy coś ode mnie chciał.

Wszyscy oczekiwali, żebym był najlepszy, ciągle wysokie wymagania czy to rodzice, czy też w szkole. Później sam zacząłem sobie takie stawiać i stało się to częścią mojego życia. Każdy błąd, każda drobnostka wywołuje we mnie ogromne!! poczucie winy. 

Chcę być jak najlepszy, naprawdę, ale nie potrafię. Strasznie mnie to przytłacza i zabiera radość z życia. Ciągle tylko się zadręczam, choć wiem, że w wielu przypadkach bezpodstawnie. W pracy robię dosłownie to samo, rozkładam wszystko na czynniki pierwsze i non stop się zadręczam. Ostatnio pomyliłem adres mailowy klienta, niby błahostka, a przez prawie dwa tygodnie ta myśl mnie dręczyła... 

Myślałem sobie: że mogłem być bardziej uważny, bardziej się postarać, a znowu zepsułem… 

Chciałbym jak każda normalna osoba nie przejmować się byle błędem, mieć jakiś balans, na pewno ułatwiłoby mi to życie. Bardzo proszę o radę.

Mam trudność z nawiązywaniem relacji, niepokoję się podczas rozmów, szczególnie w grupie.
Witam serdecznie, od bardzo długiego czasu (o ile nie od zawsze) zmagam się jakims dziwnym wycofaniem, nie potrafię nawet dobrze określić tego zjawiska. Nie potrafię nawiązywać relacji z ludźmi, jeśli już to są to zazwyczaj tematy związane z pracą, nie umiem mówić o swoich emocjach. Jestem jakby niedostępny emocjonalnie. Kiedyś nawet nie byłem tego świadom. Ale teraz jako dorosła osoba widzę tą barierę między mną a ludźmi. Czuję się przez to coraz bardziej samotny, a nie pozwala mi to nawiązać głębszej relacji, o związku już wgl nie ma mowy. Czasami czuję, jakbym sam sabotował wszystkie potencjalne szansę na związek. Mimo że bardzo chciałbym wewnątrz w to pójść to robię zupełnie odwrotnie. Towarzyszy temu uczucie wstydu, że mógłbym chcieć wiązać się z daną kobietą. Widzę, że coś jest nie tak, ale nie potrafię jednoznacznie stwierdzić co, i jak mam temu przeciwdziałać. Dodam, że w większej grupie problem się nasila. A w rozmowie w 4 oczy jest jakby nieco lepiej. Proszę o pomoc, bo czuję, że marnuje sobie życie nie walcząc z tą przypadłością.
Kiedy potrzebuję wsparcia? Czy można zmienić swoje odczuwanie, gdy triggerujący bodziec dalej występuje? Czy psychoterapia pomoże na każdą dysfunkcję psychiczną?
Hej, mam kilka pytań. 1. Skąd wiedzieć czy to, jak się czujemy wymaga pomocy drugiej osoby? 2. Czy istnieje szansa na poprawę samopoczucia (smutek, płaczliwość, poczucie bezsensu) bez możliwości ucieczki od bodźca, który ten stan potęguje? 3. Czy każde problemy natury psychicznej (lęk przed czymś i ataki paniki) można wyleczyć psychoterapią?
Panicznie boję się całkowitego ograniczenia ruchowego po operacji.

Dzień dobry. Będę mieć niedługo operację wszczepienia endoprotezy biodra z dostępu przedniego. 

Ale ponieważ jestem sam, nie mam własnej rodziny, jak i dalszej- brat, siostra, to niestety, ale PANICZNIE SIĘ BOJĘ 99% kalectwa około 1 miesiąca po zabiegu, samej operacji boję się w 25%. Na samą myśl o niepełnosprawności po operacji, ograniczenia itp. MAM "WIELKIE CIARY". Mam nerwicę lękową i nerwicę natręctw. Proszę o pomoc.

Ciągle myślenie o śmierci - jak sobie z tym poradzić?
Bardzo męczy mnie to że od jakiegoś czasu wróciły do mnie myśli o śmierci, wieczorami gdy kładę się spać odrazu w głowie mam milion myśli co jeśli zostało mi już nie dużo czasu? Jak będzie wyglądała śmierć? Bardzo się tego boję, mam 22 lata a zaczynam obsesyjnie o tym myśleć zabiera mi to cała przyjemność z życia. Co mogę zrobić? Kierowanie myśli na inny tor nie pomaga. Jedynie co trochę pomaga to włączanie do snu YT i słuchanie czegoś, ale nie zawsze, zazwyczaj po prostu o tym myślę płacze i zasypiam...
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.