
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z lękiem przed wystąpieniami publicznymi i pustką w głowie?
Tomasz
Weronika Wardzińska
Dzień dobry.
Przy lęku przed wystąpieniami publicznymi i pustką w głowie radziłabym zgłosić się do psychoterapeuty pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT). Ten typ terapii najskuteczniej pomaga w lęku społecznym, stresie związanym z oceną i sytuacjach, w których blokuje mówienie. Terapeuta CBT pracuje zarówno nad myślami, jak i nad reakcją ciała, więc daje konkretne narzędzia do radzenia sobie w takich momentach.
Pozdrawiam serdecznie,
Weronika Wardzińska
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Justyna Bejmert
Cześć Tomasz. Spróbuj poszukać psychologa lub psychoterapeutę pracującego w nurcie poznawczo-behawioralnym. Praca w tym nurcie jest bardzo skuteczna, jeśli chodzi o lęk przed wystapieniami publicznymi i generalnie lęk przed oceną. Pozdrawiam Cię,
Justyna Bejmert
psycholog
Marta Lotysh
Dzień dobry
Z polecnych podejść do pracy z lękiem przed wystąpieniami publicznymi - terapia poznawczo-behawioralna lub terapia EMDR. W terapii poznawczo-behawioralnej ważnymi elementami jest psychoedukacja, konceptualizacja oraz ekspozycja, w EMDR - praca z ciałem i przetworzenie przez bilateralną stymulacje.
Gizela Maria Rutkowska
Witam Panie Tomaszu.
Spotkałam w swojej praktyce bardzo wiele takich osób i to w różnym wieku. Można nauczyć się przemawiania, ba, w ogóle wypowiadania się, na większym lub mniejszym forum. Nawet w stosunku do drugiej osoby.
Ta sztuka jest do opanowania.
Czego serdecznie Panu życzę i zachęcam do wizyty u doświadczonego w tej kwestii psychologa.
Pozdrawiam
Dr Gizela Maria Rutkowska
Psycholog
Terapeuta
Klaudia Dynur
Dzień dobry,
z lękiem różnego rodzaju dobrze radzi sobie psychoterapia poznawczo-behawioralna. Jest ona także skuteczna w stresie - pozwala pracować nad myślami i zachowaniami tak, aby były dla nas bardziej przystosowawcze.
Pozdrawiam serdecznie
Klaudia Dynur
Psycholog, seksuolog w trakcie kształcenia
Patrycja Stajer
Dzień dobry,
Najlepiej jak uda się Pan do psychoterapeuty, a nie do nie psychologa.
Proszę sobie też poczytać podstawowe informacje - czym jest psychoterapia poznawczo - behawioralna oraz psychodynamiczna. I wybrać tą, która Panu lepiej odpowiada :)
W obu nurtach można pracować nad tym problemem.
Z poważaniem, Patrycja Stajer
Natalia Jankowska
Dzień dobry Panie Tomaszu,
Zachęcam do szerszego przyjrzenia się stresowi, który towarzyszy panu podczas wystąpień publicznych. Być może lęk ten ma szerszy kontekst i może dotyczyć również innych sfer życia, warto przyjrzeć się co powoduje ten lęk. Czy "pod spodem" jest strach przed oceną, opinią innych lub też coś innego go tworzy. Każdy stres jest czymś spowodowany i nie sprowadza się do tylko jednej sytuacji. Warto też przyjrzeć się jak się funkcjonuje się w relacjach, jak postrzega się innych i jak się jest postrzeganym co pozostaje nie bez znaczenia w sytuacjach, o które pan pyta.
Serdecznie pozdrawiam,
Natalia Jankowska
Weronika Jeka
Dzień dobry,
to, co Pan opisuje, lęk przed wystąpieniami, pustka w głowie, napięcie przy byciu "na widoku" jest częstym doświadczeniem i można z tym skutecznie pracować. Najlepiej skontaktować się z psychologiem lub psychoterapeutą, który pracuje z lękiem i stresem, szczególnie w podejściu poznawczo-behawioralnym (CBT), praca w tym nurcie jest bardzo skuteczna w przypadku pracy z lękiem społecznym i lękiem przed wystąpieniami.
Ważne, aby była to osoba, która ma doświadczenie w pracy z lękiem społecznym lub z trudnościami w sytuacjach wystąpień.
Pozdrawiam i powodzenia w poszukiwaniach!
Weronika Jeka
Agnieszka Truszkowska
Witam, pracowałam z ludźmi nad ich tremą.
Zachęcam do pracy z psychologiem, pracy z technikami relaksacyjno-motywacyjnymi . Może Pan się stać gwiazdą mównicy - ale należy to przepracować. Asertywna postawa -zadanie psychologiczno rozwojowe.
Pozdrawiam psycholog A.Truszkowska
Dominika Gaweł
Dzień dobry,
To, czego Pan doświadcza — silny lęk przed wystąpieniami publicznymi połączony z „pustką w głowie” — jest częstym objawem napięcia i reakcji stresowej organizmu. W takich sytuacjach układ nerwowy działa w trybie mobilizacji i może blokować swobodny dostęp do myśli czy słów. To nie świadczy o braku kompetencji, lecz o tym, że ciało reaguje na sytuację jako potencjalnie zagrażającą.
Przy takich trudnościach najlepiej zgłosić się do psychoterapeuty pracującego z zaburzeniami lękowymi — może to być nurt poznawczo-behawioralny, psychodynamiczny lub integracyjny. Każdy z nich ma dobre narzędzia do pracy z lękiem, a najważniejsze jest, aby znalazł Pan specjalistę, przy którym poczuje się Pan bezpiecznie i zrozumiany.
Pozdrawiam,
Dominika Gaweł

Zobacz podobne
Jestem Marzena, mam 51 lat i nie umiem poradzić sobie sama ze sobą. Mam uczucia napięcia, drażliwości, problemy ze snem. Myślę o tym, co będzie jutro, pojutrze, w następnych dniach. Boję się, co będzie w pracy. Cały czas myślę, gdy czegoś się boję, nawet jeśli tej sytuacji nie ma lub nie będzie. Boję się o tym rozmawiać, nie umiem albo się boję poruszać trudne tematy. Nie wiem, jak rozmawiać z rodziną.
Mam syna w wieku 29 lat, który nie pracuje, wyzywa mnie, wyłudza ode mnie pieniądze, okłamuje i oszukuje w każdej kwestii, żeby tylko coś ode mnie dostać. Może jestem głupią matką, która nie daje sobie rady z własnym synem. Niekiedy sama mu daję, bo jest mi go szkoda — mam poczucie strachu, może też obawy, sama nie wiem. Nie umiem z nim rozmawiać, bo on tego nie chce. Próbuję, ale dla niego jestem złą matką — tak on myśli.
Mam przyspieszone bicie serca, pocę się w nocy, gdy o wszystkim myślę. Ten lęk doprowadza mnie do ograniczeń w pracy i w życiu osobistym. Mojego męża w ogóle to nie interesuje, albo nie chce widzieć, jak źle się z tym czuję. Gryzę się ze wszystkim w środku, nie wiem, jak z tym wygrać — z tymi obawami o jutro i o przyszłość. Nie radzę sobie ze swoim emocjonalnym podejściem — więcej krzyczę niż mówię. Wszystko, co mnie przytłacza — uczucie niepokoju, nerwów — trzymam w sobie. Nie umiem tego z siebie wyrzucić, choć chciałabym powiedzieć, że coś mnie boli. Ale wtedy pojawia się lęk, że coś nie będzie tak, jak trzeba.
