Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak radzić sobie z mamą z nerwicą lękową, gdy sama jestem w leczeniu onkologicznym?

Luka 72

Dzień dobry. Mama ma nerwicę lękowa. Problem dla mnie jako osoby która z nią mieszka i opiekuje się nią polega na tym że przed jakimkolwiek wyjściem wiele razy pyta czy już wychodzimy. Pogania mnie i wymusza wcześniejsze wyjście. Na przykład ubiera się i wychodzi przed dom i już czeka. Próbowałam nie mówić o której wychodzimy i na odwrót też wiedząc ciągle pyta. Jak postępować bo jest to męczące dla mnie takie wymuszanie wszystkiego na tu i teraz na już. Jestem jedynaczką i obecnie leczę się onkologicznie, chemioterapie i jest mi ciężko psychicznie. Nie chcę się irytować na mamę ale to i wiele innych zachowań jest bardzo męczące dla mnie. Poproszę o radę.
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Myślę, że zachowanie mamy może wynikać z silnego lęku i potrzeby odzyskania poczucia kontroli, dlatego tak bardzo skupia się na czasie, wychodzeniu i „byciu gotową”. To jednak nie zmienia faktu, że dla Pani, szczególnie w trakcie leczenia i ogromnego obciążenia psychicznego, może być to bardzo wyczerpujące. Sądzę, że warto spokojnie wyznaczać granice i nie wchodzić za każdym razem w odpowiadanie na te same pytania. Można łagodnie powtarzać: „Mamo, wszystko jest pod kontrolą, wyjdziemy o ustalonej godzinie”. Ważne też, by pamiętała Pani o sobie, opiekun osoby lękowej również potrzebuje wsparcia, odpoczynku i prawa do zmęczenia.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Widzę, że jest Pani w bardzo trudnej sytuacji: z jednej strony opiekuje się Pani mamą, która mierzy się z nasilonym lękiem, z drugiej sama przechodzi Pani leczenie onkologiczne i odczuwa duże zmęczenie psychiczne. To naturalne, że w takiej sytuacji pojawia się irytacja i poczucie przeciążenia. To trudna sytuacja, bo wymaga jednocześnie empatii wobec bliskiej osoby, jak i troski o siebie.

Zachowanie Pani mamy może być związane ze stanami lękowymi, o których Pani wspomina. „Bycie gotową wcześniej” chwilowo ten lęk obniża. Rozumiem jednak, że dla Pani jest to męczące i obciążające.

To, co może być pomocne, to wprowadzenie jasnych zasad:

- ustalenie konkretnej godziny wyjścia i spokojne jej powtarzanie, bez wchodzenia w długie tłumaczenia,

- nieprzyspieszanie wyjścia pod wpływem ponagleń – ponieważ może to nieświadomie wzmacniać ten schemat,

- ustalenie „czasu gotowości” (np. można być gotowym wcześniej, ale wychodzą Panie o ustalonej godzinie).

Proszę też wziąć pod uwagę swoje zasoby w tej, niewątpliwie trudnej, sytuacji. Jest Pani w trakcie leczenia i ma Pani prawo dbać o siebie oraz szukać rozwiązań, które Panią odciążą. Pomocne może być wsparcie w opiece nad mamą (ze strony bliskich lub specjalistów). Warto również rozważyć pomoc psychologiczną – zarówno dla mamy, jak i dla Pani.

Proszę pamiętać, że dbanie o własne siły nie jest egoizmem, tylko koniecznością.

Pozdrawiam,

Katarzyna Michalska

Zdjęcie Karol Boruch-Gruszecki

Karol Boruch-Gruszecki

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Chcę zauważyć, że jest Pani w trudnej sytuacji, która powoduje ciągły stres - zarówno opieka nad mamą jak i chemioterapia są obciążającymi doświadczeniami. W połączeniu z wymuszaniem "na tu i teraz" przez Pani mamę, to naturalne, że może pojawić się złość. Ta emocja sama w sobie nie jest niczym złym - jest tylko sygnałem z ciała o tym, że ktoś narusza Pani granice. Złość motywuje nas do rozwiązania problemu - ważne jest jednak, żeby to zrobić nie raniąc drugiej osoby.

 

Myślę, że jasna komunikacja i ustalenie granic co do tego jakie zachowanie mamy jest ok, a jakie nie, może pomóc. Może Pani porozmawiać z nią o tym jak jej zachowanie wpływa na Panią - mówiąc o swoich odczuciach i faktach, bez obwiniania drugiej osoby. Potem mogą Panie spróbować ustalić ilość czasu przed wyjściem, który będzie odpowiadał obu osobom. Następnie proszę opierać się na tych ustaleniach i pokazywać mamie, że wyjście np 30 minut przed spotkaniem jest wystarczające, i że w przeszłych sytuacjach zdążyły Panie na czas, a nic złego się nie stało. Jeśli mama nadal będzie próbowała wymuszać wcześniejsze wyjście, proszę przypomnieć jej o razem ustalonych zasadach.

 

Mówienie o swoich potrzebach, przy jednoczesnym poszanowaniu potrzeb i emocji drugiej osoby, nigdy nie będzie błędem - może za to być pierwszym krokiem do zbudowania zdrowszych granic w relacji.

 

Pozdrawiam,

Karol Boruch-Gruszecki

To, co Pani opisuje, jest naprawdę obciążające, szczególnie w sytuacji, w której sama zmaga się Pani z leczeniem onkologicznym i ma ograniczone zasoby.

Zachowania Pani mamy (częste pytania o wyjście, poganianie, wychodzenie wcześniej) bardzo pasują do obrazu nasilonego lęku. W takich stanach osoba często próbuje odzyskać poczucie kontroli poprzez dopytywanie i przyspieszanie wydarzeń. Niestety, choć daje to chwilową ulgę, długofalowo może utrwalać ten mechanizm.

Z perspektywy psychologicznej kluczowe jest to, że uspokajanie i wielokrotne odpowiadanie na te same pytania paradoksalnie może wzmacniać lęk - bo mózg uczy się: „muszę sprawdzać, żeby było bezpiecznie”.

W takich sytuacjach często pomaga:

-ustalenie jednej, stałej informacji (np. godziny wyjścia) i konsekwentne jej trzymanie,

-unikanie wielokrotnego uspokajania i wchodzenia w powtarzające się zapewnienia,

-spokojne, krótkie komunikaty zamiast tłumaczeń,

-w miarę możliwości wprowadzenie przewidywalnej rutyny

 

Jednocześnie warto podkreślić coś ważnego: Pani sytuacja jest bardzo wymagająca emocjonalnie i fizycznie, dlatego ma Pani prawo do stawiania granic i dbania o siebie. Opieka nad osobą z lękiem nie powinna odbywać się kosztem Pani zdrowia.

 

Jeśli zachowania mamy są bardzo nasilone, warto rozważyć również konsultację psychiatryczną lub psychoterapeutyczną dla niej - żeby mogła dostać wsparcie ukierunkowane bezpośrednio na lęk.

Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry.

Sytuacja, w której się Pani znajduje, jest trudna, ponieważ Pani własne zasoby sił – zarówno fizycznych ze względu na leczenie onkologiczne, jak i psychicznych – są obecnie na wyczerpaniu, a choroba mamy generuje dodatkowe napięcie. Zachowanie mamy, czyli to uporczywe poganianie i czekanie przed domem, to typowy objaw nerwicy lękowej – mama próbuje rozładować swój lęk przed „niezdążeniem” lub niepewnością poprzez natychmiastowe działanie. Dla Pani jest to jednak forma presji, która w obecnym stanie zdrowia jest wyjątkowo obciążająca.

Najważniejsze jest, aby chroniła Pani swój spokój, ponieważ Pani organizm potrzebuje teraz każdej dawki energii na walkę z chorobą. Proszę spróbować wprowadzić jasną zasadę „jednego komunikatu”, zamiast wchodzić w dyskusję.

Musi Pani zaakceptować, że mama może stać przed domem i czekać – to jest jej sposób radzenia sobie z lękiem i nie musi to zmuszać Pani do wcześniejszego wyjścia. Wyznaczenie granicy nie jest brakiem empatii, ale koniecznością, by przetrwała Pani ten najtrudniejszy czas. Proszę nie bać się prosić o pomoc inne osoby z otoczenia lub fundacje wspierające pacjentów onkologicznych, aby choć na chwilę odciążyć się od roli opiekunki – teraz to Pani jest osobą, która najbardziej potrzebuje troski.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Karolina Grabka

Karolina Grabka

Psycholog
106 odpowiedzi na forum

Dzień dobry :)

Pani mama prawdopodobnie próbuje w ten sposób obniżyć własny lęk i odzyskać poczucie kontroli. Ciągłe pytanie o wyjście czy poganianie zwykle wynika z napięcia. Jednocześnie ma Pani pełne prawo czuć zmęczenie i przeciążenie.

Pomocne bywa spokojne, konsekwentne komunikowanie granic, bez wdawania się w wielokrotne uspokajanie. Im więcej tłumaczenia i odpowiadania na kolejne pytania, tym bardziej lęk często się nakręca.

Warto też ograniczyć dostosowywanie całego dnia do napięcia mamy, bo wtedy organizm mamy uczy się, że pośpiech rzeczywiście „pomaga”. Lepiej trzymać spokojny rytm i przewidywalne zasady.

Jednocześnie bardzo ważne jest zadbanie o Panią. Łączenie opieki nad osobą lękową z własnym leczeniem to ogromne obciążenie. Jeśli ma Pani taką możliwość, proszę poszukać wsparcia dla siebie, choćby psychologa, grupy wsparcia dla osób chorujących onkologicznie lub pomocy wśród dalszej rodziny czy znajomych. Nie powinna Pani dźwigać wszystkiego sama.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

Zdjęcie Karol Barra

Karol Barra

Psycholog
11 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,
To co Pani opisuje rzeczywiście może być bardzo męczące, szczególnie przy własnym leczeniu i dużym obciążeniu psychicznym.

U osób z nasilonym lękiem często pojawia się potrzeba kontroli i wcześniejszego przygotowania się do wyjścia. Dla mamy takie pytania i poganianie prawdopodobnie zmniejszają napięcie.

Jednocześnie ważne jest też dbanie o własne granice. Pomocne bywa spokojne i konsekwentne odpowiadanie krótkim komunikatem, np. "wychodzimy o 14 i wszystko jest przygotowane", bez wielokrotnego tłumaczenia.

Warto pamiętać, że zmęczenie czy irytacja w takiej sytuacji nie oznaczają braku miłości do mamy. Jest Pani po prostu bardzo obciążona.

 

Pozdrawiam Karol Barra

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Osoba odważnie skacze z trampoliny, przyjaciel czeka w wodzie

Fobia - rodzaje, objawy, jak sobie z nią radzić?

Czy zmagasz się z nieadekwatną, nadmierną obawą, która utrudnia Ci codzienność? Czy dotyczy ona przedmiotu lub sytuacji? Może to być fobia swoista. Istnieją jednak skuteczne metody jej leczenia. Poznaj rodzaje fobii, objawy i sposoby radzenia sobie.