Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z podejrzeniami: partnerka pisze z kolegą, chłodny związek

Witam, moja Partnerka od jakiegoś czasu pisze wiadomości z kolegą z pracy (mamy wspólna pracę) , martwi mnie to ponieważ ich kontakt zaczął się mniej więcej od czasu kiedy moja Partnerka ochłodziła stosunki wobec mnie ( nie przytula się często a prawie wcale, pocałunki to tylko szybkie w usta a seksu nie było kilka miesięcy, zazwyczaj ja inicjuje potrzebę przytulania czy całusów). Nie wiem co mam o tym myśleć. Nawet dostała od niego prezent na imieniny. Gdy mówię że trochę często z nim pisze to mi mówi "że mu odpisuje zazwyczaj w pracy żeby nie było i że jej ogólnie gitarę zawraca" jednakże przerwy też czasami lub często spędzają wspólnie. My też spędzamy często wspólnie przerwy ale często jest tak jak ona ma przerwę to nie odzywa się przez prawie całą przerwę tylko dopiero później jak już z niej schodzi. Nie wiem może wyolbrzymiam sytuację ale kiedyś za to że jej nie odpisuje na przerwach to potrafiła się obrazić ale jak jest w drugą stronę to wszystko jest ok . Podejrzewam że problem jest też po mojej stronie głównie ale mam straszny mętlik w głowie i momentami mam taki obniżony nastrój związany z tą sytuacją.
User Forum

XYZ

5 miesięcy temu
Agnieszka Szostakiewicz

Agnieszka Szostakiewicz

Dzień dobry,

 

to bardzo dobrze, że po zauważeniu obniżonego nastroju, czy mętliku w głowie, postanowił Pan poszukać pomocy. Opisywane przez Pana sytuacje dotyczące Pana związku tj. brak intymnych stosunków między Panem a partnerką (szybkie pocałunki, niewielka ilość przytulania, brak pożycia) od kilku miesięcy są powodem do niepokoju. Do tego niepokoi się Pan, że może być to związane ze zwiększoną częstotliwością kontaktów między Pana partnerką a kolegą z pracy oraz jej zmniejszoną potrzebę na spędzanie większej części przerwy z Panem.

 

W takiej sytuacji najlepiej jest zadać sobie pytanie o to, jak się Pan czuje w relacji oraz czego Panu brakuje (pożycia seksualnego, bliskości fizycznej, otwartości emocjonalnej, spędzania wspólnie czasu, poczucia bycia ważnym itd.)? Następnie potrzebna będzie rozmowa między Panem a partnerką - nie o koledze - ale o Panu i o niej. O niespełnionych potrzebach, o tym, jak związek się zmienił. Może Pan zaprosić partnerkę do rozmowy o tym, czego jej brakuje, jakie jej potrzeby nie są spełnione, a jakie Pana. Otwiera to przestrzeń na poszukanie wspólnych rozwiązań - jak zmienić związek tak, żeby zarówno Panu jak i partnerce odpowiadał. Ważne jest również poszukanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego związek się zmienił.

 

Oczywiście w drugiej kolejności może Pan również zapytać o kolegę, może się to okazać ważne. Jednak bez otwartej rozmowy o tym, co się dzieje między Panem a partnerką - takie rozmowy mogą się skończyć na tym, co już Pan słyszał m.in. „o zawracaniu gitary” przez kolegę. Zachęcam więc do spróbowania otwartości i szczerej komunikacji w stosunku do tego, co boli i czego brakuje w aktualnym związku. W drugiej kolejności o relacje z kolegą.

 

W sytuacji w której czuł by się Pan niepewny jak rozmawiać otwarcie o swoich potrzebach, jak przygotować się do takiej rozmowy - zawsze zachęcam do udania się po pomoc do specjalisty - psychoterapeuty. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Agnieszka Szostakiewicz

Terapeutka Gestalt

 

 

5 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Maria Sobol

Maria Sobol

Dzień dobry,
rozumiem, że cała ta sytuacja jest dla Pana trudna i wywołuje wiele emocji — niepokój, smutek, może też poczucie odrzucenia. To bardzo ludzkie i zrozumiałe, kiedy bliskość w relacji zaczyna się zmieniać, a partnerka zdaje się emocjonalnie oddalać. Brak czułości, wycofanie fizyczne i obecność innej osoby w tle mogą wywoływać poczucie zagubienia i bezsilności.

Z tego, co Pan opisuje, wygląda na to, że potrzebuje Pan więcej jasności, otwartości i zaangażowania w relacji. Równie ważne wydaje się to, co dzieje się w Panu samym — być może ta sytuacja uderza w miejsca, które już wcześniej były wrażliwe: potrzeba bliskości, bezpieczeństwa, bycia ważnym.

To nie jest wyolbrzymianie. To próba poradzenia sobie z czymś, co zwyczajnie boli. Zachęcam, by w rozmowie z partnerką otwarcie powiedział Pan, co Pan czuje i czego Pan potrzebuje — nie oskarżając, ale dzieląc się sobą. A jeśli czuje Pan, że emocje zaczynają przytłaczać lub trudno je uporządkować, warto pomyśleć o konsultacji z terapeutą, żeby móc się temu przyjrzeć w bezpiecznej przestrzeni.

Z serdecznością,
Maria Sobol
psychoterapeutka integracyjna

5 miesięcy temu
Julia Droś

Julia Droś

Dzień dobry, 

 

rozumiem że sytuacja z partnerką jest dla Pana trudna i może powodować obniżony nastrój - to w końcu ważna dla Pana osoba. Na pewno warto otwarcie porozmawiać z partnerką o swoich przemyśleniach i obawach. Zapytać czy partnerka z Pana strony widzi jakieś zachowania, które powodują, że się oddala. Być może będzie potrzebne wsparcie terapeuty par.  Jeśli towarzyszy Panu obniżony nastrój, warto aby też udać się na konsultację do psychologa.

 

Pozdrawiam,

Julia Droś

Psycholog, Psychoterapeutka CBT w trakcie szkolenia

5 miesięcy temu
Tomasz Niebieszczański

Tomasz Niebieszczański

Dzień dobry

To, co opisujesz, może być emocjonalnie trudne i budzić niepokój. Masz prawo czuć się zagubiony, gdy partnerka, wcześniej czuła i zabiegała, teraz wycofuje się z bliskości i skupia coraz więcej uwagi na koledze z pracy. Taka zmiana może naturalnie wywoływać zazdrość, niepewność i poczucie zagrożenia w związku. Twoje emocje są całkowicie zrozumiałe jest to reakcja na utratę emocjonalnego bezpieczeństwa.

Dobrze, że dostrzegasz też swoją rolę, ale warto pamiętać, że zdrowy związek opiera się na wzajemności. Jeśli tylko Ty zabiegasz o bliskość, a komunikacja nie jest otwarta, to relacja traci równowagę. Zamiast koncentrować się na osobie trzeciej, lepiej skupić się na tym, co się między Wami zmieniło – i sprawdzić, czy oboje chcecie to naprawić. Kluczowa będzie szczera rozmowa, bez oskarżeń, ale z wyrażeniem swoich potrzeb i emocji.

 

Pozdrawiam

Tomasz Niebieszczański

5 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry,

Słyszę w Pana opowieści, że zależy Panu na partnerce i czuje się Pan zaniepokojony zmianą w jej zachowaniu. To zupełnie naturalne, że martwi się Pan o waszą relacje, odkąd zachowanie partnerki się zmieniło. Ważne jest jednak, aby o tym porozmawiać. 
Zachęcam do otwartości w komunikacji. Jeżeli czuje się Pan smutny, ignorowany, czy nawet zagrożony przez kolegę z pracy - proszę o tym porozmawiać z partnerką. Jeżeli powie Pan szczerze o swoich uczuciach, bez atakowania i krytykowania, to partnerka na pewno to doceni. 
Zauważył Pan zmianę w jej zachowaniu od jakiegoś czasu - proszę ją o to zapytać. Może wydarzyło się coś między wami na co nie zwrócił Pan uwagi. A może Pana partnerka przechodzi przez jakieś trudności o których Panu nie powiedziała. 
Szczera, ale spokojna rozmowa jest kluczowa żeby zrozumieć skąd taka zmiana u Pana partnerki. 
Trzymam kciuki, że uda się dogadać i popracować wspólnie nad problemami! 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog 

5 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

To, co Pan przeżywa, nie jest wyolbrzymianiem, tylko realnym niepokojem, wynikającym z tego, że coś się w relacji zmieniło. Ochłodzenie emocjonalne, brak bliskości i zwiększona uwaga partnerki wobec innej osoby to sygnały, których nie da się zignorować, zwłaszcza jeśli wpływają na Pana samopoczucie. Warto o tym spokojnie porozmawiać z partnerką, nie zarzucając jej winy, tylko dzieląc się tym, co Pan czuje: niepewnością, smutkiem, obawą o związek. Zamiast pytań typu "dlaczego to robisz", pomocne może być "czuję się coraz bardziej oddalony, brakuje mi naszej bliskości". Jeśli oboje chcecie, by ten związek trwał, będzie potrzebna otwarta rozmowa o potrzebach i granicach, a być może także wspólna praca nad relacją - samodzielnie lub z pomocą terapeuty par. Proszę nie zostawiać siebie z tym w milczeniu, bo to, co Pan czuje, ma znaczenie.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

5 miesięcy temu
Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry,

Słyszę w Pana opowieści, że zależy Panu na partnerce i czuje się Pan zaniepokojony zmianą w jej zachowaniu. To zupełnie naturalne, że martwi się Pan o waszą relacje, odkąd zachowanie partnerki się zmieniło. Ważne jest jednak, aby o tym porozmawiać. 
Zachęcam do otwartości w komunikacji. Jeżeli czuje się Pan smutny, ignorowany, czy nawet zagrożony przez kolegę z pracy - proszę o tym porozmawiać z partnerką. Jeżeli powie Pan szczerze o swoich uczuciach, bez atakowania i krytykowania, to partnerka na pewno to doceni. 
Zauważył Pan zmianę w jej zachowaniu od jakiegoś czasu - proszę ją o to zapytać. Może wydarzyło się coś między wami na co nie zwrócił Pan uwagi. A może Pana partnerka przechodzi przez jakieś trudności o których Panu nie powiedziała. 
Szczera, ale spokojna rozmowa jest kluczowa żeby zrozumieć skąd taka zmiana u Pana partnerki. 
Trzymam kciuki, że uda się dogadać i popracować wspólnie nad problemami! 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog 

5 miesięcy temu
Katarzyna Olejnik

Katarzyna Olejnik

Czasem w związku  pojawia się ochłodzenie z różnych powodów – i to może być sygnał, że warto się zatrzymać i poszukać przyczyn. Dobrze jest porozmawiać o tym, co dzieje się między Wami – bez oskarżeń, z ciekawością i otwartością. Być może warto rozważyć wspólną terapię par – to przestrzeń, w której można bezpiecznie przyjrzeć się relacji i temu, co każdy z Was wnosi.

5 miesięcy temu
Olga Żuk

Olga Żuk

Rozumiem, że ta sytuacja bardzo Cię boli i budzi dużo niepokoju. Widzisz, że Wasza bliskość się osłabiła, a jednocześnie partnerka coraz częściej kontaktuje się z kolegą z pracy – co może rodzić w Tobie smutek, zazdrość czy zagubienie.

Warto szczerze porozmawiać z partnerką – nie o jej relacji z kolegą, ale o tym, co Ty czujesz: że brakuje Ci bliskości, że czujesz się odtrącony i zagubiony. Postaraj się mówić spokojnie, z perspektywy własnych emocji, bez oskarżeń. Tylko tak możecie wspólnie zobaczyć, co dalej.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

5 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Drogi XYZ,

 

nie wyolbrzymiasz sprawy. Twoje odczucia są adekwatne do tego, co się dzieje w Twoim związku. Proponuję, abyś zaczął od szczerej rozmowy z dziewczyną tj. że czujesz zagrożenie, że martwisz się o Waszą relację. Podyskutujcie o tym, czego Wam obydwojgu w tym związku brakuje, jak go poprawić. Jeśli czujesz, że Twoja dziewczyna przekracza granicę wierności, to też jej to zakomunikuj. Mam wrażenie, że powoli zaczynasz tracić swoje zaufanie względem niej. Jest to zdecydowanie odpowiedni moment na długą i wyczerpującą rozmowę. 

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

5 miesięcy temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mąż pracoholik zaniedbuje rodzinę. Brak bliskości i wspólnego czasu

Partner ciągle pracuje, bez wolnego, jedynie niedziela, o ile nie jest handlowa. Nie potrafi być może i nie chce ustawić z kierownictwem grafiku, tak, by móc mieć wolne max dwa dni dla mnie i naszych dzieci. Dzieci ciągle narzekają, że nigdzie czy nawet w wakacje nie wychodzimy, czy kino, basem itp. bo ojciec tylko praca i na niej się bazuje. Mi tylko nie wiem, czy chwali się czy zali, że zarobi 6 tys. Kiedy tłumaczę, że ma też kobietę, dom, on, że nic na to nie może poradzić, bo nie ma ludzi do pracy. Ciągle jestem sama od 8.00 do 18.00 bądź 21.00. Nie mam męża. Wracamy zawsze razem, bo chce, bym przyjeżdżała po niego do pracy, co mnie już męczy. Nie mam znajomych, dzięki mężowi, co tylko mam przynieś, podaj, pozamiataj i nie mam prawa mówić mu o pragnieniach, uczuciach itp. bo zaraz mówi, że jego się czepiam, ryje mu głowę i mówię, co ma robić. Owszem mi mówi przez telefon, że bardzo za mną tęskni za każdym razem, że chce przytulić się, ma ochotę na sex...ok co do czego jest po prostu tempo, bo oczywiście zaraz wymówki, że coś go boli, że niby marudzę, że jest mi czegoś mało, za mało. 

Nie dociera, że brakuje mi bliskości i jego obecności po każdym dniu bycia po prostu samej i gadaniu do psa. Mówię nie raz, aby rozpalił namiętność w łóżku, zaczepiał itp.,robi to owszem, ale jak można to ująć raz, dwa i idzie spać. Mówi, abym zaczepiała go do sexu w nocy, robię to i za każdym razem dostaje kosza, bo on śpi, bo jest zmęczony. Jednym słowem męża mam na noc, do spania, rannego picia wspólnie kawy, zero wyjść gdziekolwiek jedynie naokoło bloku z psem i puste zdjęcia robi, wstawia na fb posty, że miło czas z żoną itp. Jaki czas???? Kwiaty niespodzianki ot, tak mogę pomarzyć tylko na okazje. Nie wiem, co mam robić mecze się w takim związku, co w sumie co to za związek???? Uważa mąż, że mam znaleźć innego skoro mi nie pasuje, takie ma podejście. Co mam zrobić??? Jestem zniesmaczona. Nawet powiedziałam mężowi, że jest pracoholikiem. Nic Nie dociera, on jego praca kasa to życie a reszta na potem

Jak poradzić sobie z emocjami po rozstaniu i rozwodzie z mężem?

Już nie wiem, jak sobie poradzić. 

Chodziłam do psychologa, ale miałam wrażenie, że po paru miesiącach było tylko gorzej. A więc rozwodzimy się z Mężem, mamy małą Córeczkę. On cały czas myśli o mnie bzdury i uważa, że nastawiam Córkę przeciwko niemu. A jest odwrotnie, kiedy ona nie chce iść do niego, to ją wysłuchuję i tłumaczę, że Tatuś ją kocha i tęskni, że u niego będzie fajna zabawa i będzie wesoło. Córka przechodzi przez „mamoze” tylko z Mamą jest fajnie, a Mąż twierdzi, że to moja wina. Byliśmy razem wiele lat, byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, nagle on chciał rozwodu, ale żeby dalej być ze mną. Takie niezrozumiałe. Twierdził, że ma depresję, ale że psycholodzy i psychiatrzy (był u paru na może max 2-3 wizytach) twierdzą, że jest z nim wszystko porządku. Jego rodzina widzi, że jest z nim źle, że jest smutny i ma pusty wzrok, że śmiech jego jest taki sztuczny. Ale on twierdzi, że mu dobrze beze mnie. Odciął się od wszystkich, którzy próbowali mu przetłumaczyć, że widzą, że nie jest sobą, robi źle i będzie tego żałować. Odciął się nawet od swojej Matki, z którą zawsze był blisko. Chciał być ze mną w przyjaźni, ale ja tak nie potrafię. Jak wychodził z naszego domu i wracał do wynajmowanego mieszkania, widziałam, że robił to z ociąganiem i było mu smutno, tłumaczył, że ciężko mu odchodzić od dziecka, ale to nie tłumaczy tego, że jednak jak miał możliwość, to z chęcią rozmawiał ze mną sam na sam. Wszyscy widzieli i mówili, że ciągnie go do mnie. Ze smutkiem prosił, żebym nie robiła mu prezentów. Kiedy widział, że dalej go kocham, to wpadał w złość. Mówił wszystko, żebym się odkochała. W końcu stwierdziłam, że mam dość i ucięłam z nim kontakt. 

On ma dalej kontakt z Córką i widuję ją (pomaga moja Mama). On jest ponoć wściekły, że nie ma ze mną kontaktu. 

Próbował parę razy mnie sprowokować do kontaktu przez smsy. Za tydzień jest impreza urodzinowa naszej Córki i zobaczę go pierwszy raz od paru miesięcy, parę dni później jest rozwód. Bardzo się stresuje faktem, że znów go zobaczę, boję się cierpienia. Dalej go kocham i tęsknię za nim, nie wiem, jak sobie poradzić z tym. Ostatnio ktoś mi doradził hipnoterapie, ale nie wiem, czy rzeczywiście to działa.

Czy problemem jestem ja czy mój partner? Zdrada czy lęk w związku?

Witam, przychodzę z problemem dotyczącym mojego związku. Mój chłopak od samego początku był bardzo zaangażowany w naszą relację. Jeździł do mnie po 6 godzin dziennie w jedną stronę, byle mnie zobaczyć, nawet tylko na te 5 godzin. Od samego początku czułam się przy nim bardzo dobrze, czułam wewnętrzny spokój, bardzo dobrze mnie traktował, dzwonił codziennie, pisał — no, ideał.

Pojawiały się sygnały, które trochę mnie niepokoiły — typu mówienie mi, że mnie kocha po dwóch tygodniach znajomości lub deklarowanie z własnej inicjatywy, że nigdy nie miał przygód na jedną noc, nigdy nie miał Tindera, nigdy nie zdradził itd. Nie zadawałam mu tych pytań — on sam z siebie mówił mi takie rzeczy, co było dla mnie dość dziwne, ale to ignorowałam.

Zamieszkaliśmy ze sobą dość szybko, bo po około 3 miesiącach związku — to ja przeprowadziłam się do niego. Po około miesiącu wspólnego mieszkania zauważyłam, że zaczął się dziwnie zachowywać ze swoim telefonem. Ja wtedy, myśląc, że jesteśmy w zdrowym, normalnym związku, zapytałam go wprost, czy wszystko dobrze, bo zauważyłam zmianę. On zareagował dość defensywnie, powiedział, że potrzebuje chwili, po czym zapytał, co chcę zobaczyć, i odblokował telefon, zastrzegając, że nic się nie dzieje, że robi to nieświadomie (powiadomienia też miał wyłączone). Ja, nie chcąc wyolbrzymiać, zakończyłam temat.

Niestety, nie dawało mi to spokoju, bo później doszło jeszcze to, że wracał z pracy podrapany… Ogólnie rzecz biorąc, zachowywał się jak typowa osoba, która zdradza, z tym że mimo wszystko bardzo dbał o mnie i ciągle powtarzał, jak bardzo mu na mnie zależy i jak bardzo chce, abym była spokojna odnośnie zdrad, bo on nigdy czegoś takiego nie zrobi.

Później doszło do sytuacji, gdy przyłapałam go na oglądaniu filmów dla dorosłych. Oczywiście również normalnie podeszłam do sytuacji, pytając go, czy ma silną potrzebę to robić i dlaczego to robi. Po dłuższej dyskusji stwierdził, że nie będzie tego już robił, że potrafi przestać, jeżeli tylko chce, i zrobi to dla mnie.

Niestety, mimo to miałam podejrzenia, że nadal to robi — były silne oznaki. Mówiłam mu o swoich obawach, a on wmawiał mi, że źle widzę, że coś sobie ubzdurałam. Płakał, przysięgał, że tego nie robi. Aż sama odkryłam w historii przeglądarki, że robi to codziennie… W tym momencie poczułam, że mną manipuluje i mnie okłamuje. Tak mocno naruszyło to moje zaufanie, że przejrzałam wszystko w jego telefonie.

Znalazłam, że podczas jego pobytu w Australii (byliśmy wtedy już parą) wyszukiwał seksu w mieście, w którym był, a następnie wszedł na stronę escort (jego tłumaczenie — masturbacja do zdjęć, które się tam znajdują…). Odkryłam, że z kolegami bardzo często przewijał się temat prostytutek (tłumaczenie — żarty). Odkryłam też, że gdy się poznawaliśmy, nadal był w związku na odległość oraz pisał z inną dziewczyną, która mu się bardzo podobała.

Na dodatek znalazłam maile z licznymi kontami na portalach typu Tinder, Erodate itd. Weszłam w te konta i — na szczęście — nie korzystał z nich odkąd się znamy, co nie zmienia faktu, że okłamał mnie w tej kwestii. Mam wrażenie, że wszystkie rzeczy, które sam zastrzegał, że nigdy ich nie robił, są kłamstwem. Bo ja, będąc osobą szczerą i lojalną, nie mam potrzeby powtarzania swojemu partnerowi — nawet gdy on nie ma żadnych obaw — że go nie zdradzę itd.

Po tym odkryciu spakowałam swoje rzeczy, a po jego powrocie z pracy poprosiłam, aby odwiózł mnie do domu. Partner był w totalnym szoku, pytał dlaczego — ja, szczerze mówiąc, nie miałam ochoty na żadną konfrontację, ale bardzo nalegał. Powiedziałam mu, co odkryłam — on przeprosił za niektóre rzeczy, płakał, że nie chce, abym się wyprowadziła, że chce ze mną być… Bardzo długo i spokojnie ze mną rozmawiał, bylebym została. I zostałam…

Jednak nadal mnie to wszystko męczyło. On z cierpliwością (nie zawsze, ale często) znosił moje oskarżenia i podejrzenia, tłumaczył, rozmawiał. Wyeliminował wszystkie zachowania, które sprawiały, że myślałam, że mnie zdradza. Pozwala mi swobodnie korzystać ze swojego telefonu oraz udostępnia lokalizację — niestety, to mnie nie uspokaja. Ja nie chcę być w związku, w którym mam potrzebę kontrolować swojego partnera…

Mimo że się stara, to i tak wraca do mnie to, co widziałam — te kłamstwa i manipulacje. On jest bardzo mądrym emocjonalnie człowiekiem i czasem mam wrażenie, że mówi mi rzeczy, które chcę usłyszeć, że mówi mi czułe, mądre rzeczy, bylebym nie miała podejrzeń. Nie wiem, co robić, bo widzę jego starania — naprawdę mocno naruszył swoją prywatność, byle uspokoić moje podejrzenia — ale mimo wszystko to we mnie siedzi…

Dodam, że sama zmagam się z nerwicą lękową, natomiast uważam, że jestem jej świadoma i że to nie ona sprawiła, że mam takie myśli odnośnie swojego partnera. Jedyna rzecz, która na ten moment trzyma mnie w tym związku, to jego transparentność (mimo że wiem, że może usuwać wiadomości i wiem, że niektóre usunął), to że bezpośrednio traktuje mnie z szacunkiem i jest „idealnym partnerem” oraz jego zapewnienia o cudownej wspólnej przyszłości — domu, dzieciach itd.

Czy ta relacja ma sens? Czy jest jakiś problem we mnie, którego nie widzę? Dziękuję za przeczytanie tego dość długiego wpisu i czekam na odpowiedzi.

Zdrada żony: Jak radzić sobie z emocjami i odbudować związek?
Moja żona zdradziła mnie tydzień temu po kilku dniach porozmawiałem z nią o tym co dalej i jak to dalej ma wyglądać, doszliśmy do zgody jeśli chodzi o to żeby spróbować odbudować naszą relacje. Zgodziłem się na terapię psychoterapeuty po pierwszej wizycie wspólnej psycholog stwierdziła, że najpierw powinniśmy popracować nad sobą, bo widzi w nas obojgu wiele rzeczy do naprawy. Po tych wydarzeniach nie powiem zbliżyliśmy się z żoną bardziej ale też ja stałem się bardziej nerwowy, bo przychodzą do mnie złe myśli. Dzisiaj nastąpiła dziwna sytuacja żona poprosiła mnie czy może wszystko sobie wyjaśnić z tą osobą która mnie zdradziła, myśl o tym że będzie z nią znowu w jakimś kontakcie zirytowała mnie. Czy uważacie ze to jest normalne zachowanie ze strony żony i co ja mam na tym miejscu robić. Żona na każdym kroku mówi, że żałuje i mnie kocha i chce dalej się starać ale nie wiem już sam co o tym wszystkim myśleć. Kolejną wizytę u psychologa mam za 4 dni do tego czasu nie dam sobie z tym radę liczyłbym na pomoc. Pozdrawiam
Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!