
- Strona główna
- Forum
- traumy
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z traumą po wykorzystaniu seksualnym przez bliskiego i braku wsparcia rodzinnego
Jak poradzić sobie z traumą po przemocy seksualnej. Mam 22 lata i zostałam wykorzystana seksualnie przez wujka, a Mama Mi nie wierzy w to, co się stało. Cały czas myślę o tym, że mnie skrzywdził i dużo płaczę. Nie radzę sobie i czuję się coraz gorzej.
Anonimowo
Usunięty Specjalista_tka
To, co opisałaś, to poważna krzywda i trauma. Masz pełne prawo czuć ból, złość, smutek – to naturalne reakcje na przemoc seksualną. Bardzo mi przykro, że Twoja mama Ci nie uwierzyła – to może potęgować poczucie samotności i niesprawiedliwości, ale Twoja historia jest ważna i zasługuje na wysłuchanie oraz pomoc. To nie była Twoja wina. Odpowiedzialność zawsze leży po stronie osoby, która dopuszcza się przemocy – niezależnie od relacji rodzinnej czy sytuacji.
Wiem, że może być teraz bardzo trudno, ale nie musisz być z tym sama. Pomoc specjalisty – psychoterapeuty, najlepiej z doświadczeniem w pracy z traumą – może naprawdę przynieść ulgę i pomóc krok po kroku odzyskiwać poczucie bezpieczeństwa.
Usunięty Specjalista_tka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Kania-Bzdyl
Dzień dobry,
zdecydowanie zachęcam Cię do podjęcia terapii jako wsparcia psychicznego. Wydarzenie, o którym wspominasz, jest nie tylko wykorzystaniem seksualnym, ale co za tym idzie traumą, którą trzeba się zaopiekować i przepracować. Zachęcam Cię mocno do skorzystania z pomocy psychologa lub najlepiej psychotraumatologa.
Ściskam Cię serdecznie,
Katarzyna Kania-Bzdyl
Krzysztof Skalski
Doświadczyła Pani ogromnej traumy- wykorzystania seksualnego i braku wsparcia ze strony Mamy. To, że płacze Pani, nie radzi sobie i myśli o tym wciąż, jest naturalną reakcją na przemoc, a nie słabością. To nie Pani wina. Odpowiedzialność ponosi wyłącznie sprawca. Nie powinna Pani zostawać z tym sama. Proszę zgłosić się do psychologa lub zadzwonić po pomoc: 116123- telefon wsparcia dla dorosłych; 800100100- pomoc dla młodych dorosłych. Z tej traumy można wyjść- z pomocą, krok po kroku. Pani zasługuje na wsparcie i dobre życie.

Zobacz podobne
Witam.Zacznę może od tego, że mój mąż jest moją pierwszą miłością, zawsze mi się wydawało, że jest dobrym człowiekiem. Od kilku lat, odkąd na świecie pojawiły się dzieci i ma więcej pracy i przestaje go poznawać. Rzuca przedmiotami, wyłącza bezpieczniki, gdy dzieci nie chcą iść spać -wtedy bardzo krzyczą, bo boją się ciemności, potrafi pociągnąć dziecko za nogę i przeciągnąć kilka metrów po podłodze, jak dzieci czymś się bawią i nie chcą iść spać grozi że zaraz te zabawki spali albo wyrzuci do kosza..jest w nim dużo złości, agresji, rzuca wyzwiskami "zamknijcie się" albo "spier*alaj do spania" Raz w złości powiedział do mnie i dzieci "wy jesteście ku*wa rozjebani" Potrafi też być miły, jest bardzo pracowity i ciągle mówi że oczywiście wszystko jak zwykle jego wina. Martwię się, bo nasz starszy syn, który skończył 7 lat i dłużej miał okazję tatę obserwować niestety powtarza jego zachowania :( jest bardzo wrażliwy, gdy tylko jego siostra zrobi coś nie po jego myśli ,rzuca się na nią, bije, poddusza i mówi tak jak jego tata że zaraz jej zabawki powyrzuca..przy pieczeniu pierników wylał ze złością na głowę córki miskę z lukrem, bo nie słuchała co on do niej powiedział..później bardzo płacze, widać, że nie radzi sobie z trudnymi emocjami. Jest mi ciężko w tej sytuacji. Proszę o pomoc
