Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z wulgarnymi zachowaniami małżonka?

Co zrobić z małżeństwem w przypadku wulgaryzmów , które trafiają pod Twój adres. Czujesz się zła żoną , partnerka. Nie raz maz mowi Ci komplementy, a kiedy będzie krzyczał na Ciebie nie znasz dnia , ani godziny. Najlepiej być z nim pokłóconym i nie rozmawiać z nim. Wtedy wiem , że nic nie zarzuci.
Katarzyna Świdzińska

Katarzyna Świdzińska

Dzień dobry, 

 

Pani sytuacja brzmi bardzo obciążająco emocjonalnie. Jeśli żyje Pani w ciągłym napięciu, nie wiedząc, kiedy pojawi się krzyk, wyzwiska czy obraźliwe słowa, to naturalne, że zaczyna Pani unikać kontaktu, aby chronić siebie przed zranieniem.

W zdrowej relacji komplementy nie powinny przeplatać się z poniżaniem czy wulgaryzmami. Nikt nie zasługuje na to, by być obrażanym przez partnera - partner jako najbliższ osoba powinien oferować bezpieczeństwo, szacunek i komfort, nawet w chwilach, w których trzeba porozmawiać na trudne tematy. To, że czuje się Pani „złą żoną”, może być skutkiem wielokrotnego słyszenia krytyki, a nie obiektywną oceną Pani jako osoby.

Warto spokojnie zadać sobie pytanie - czy czuje się Pani przy mężu bezpiecznie, szanowana i wysłuchana? Jeśli nie, rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może pomóc Pani uporządkować uczucia i zastanowić się nad dalszymi krokami.

 

Pozdrawiam, 

Katarzyna Świdzińska, Psycholog

1 dzień temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Czytając Pani wiadomość, mam poczucie, że żyje Pani w dużym napięciu i niepewności. Trudno czuć się bezpiecznie w relacji, kiedy nie wiadomo, kiedy pojawi się krzyk, wulgaryzmy czy przykre słowa.

Zwróciło moją uwagę zdanie, że najlepiej jest się nie odzywać i być pokłóconym, bo wtedy jest spokojniej, to brzmi tak, jakby unikanie kontaktu stało się sposobem na ochronę siebie przed zranieniem.Warto pamiętać, że komplementy nie niwelują bólu, jaki powodują wyzwiska i poniżanie. W zdrowej relacji jest miejsce na złość i różnicę zdań ale nie na przemoc słowną.Proszę zastanowić się: jak długo żyje Pani w takim napięciu? I czego najbardziej potrzebowałaby Pani, żeby znów poczuć się w tej relacji bezpiecznie i szanowaną? 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 dzień temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Opisana przez Panią sytuacja, nosi znamiona przemocy emocjonalnej i psychicznej. Wyzwiska, wulgaryzmy oraz destrukcyjna nieprzewidywalność, to zachowania, które niszczą poczucie własnej wartości, sprawiając, że zaczyna Pani szukać winy w sobie. Strategia unikania rozmów i trwania w konflikcie chroni Panią przed kolejnym atakiem, ale w dłuższej perspektywie nie rozwiąże problemu, a jedynie pogłębi poczucie osamotnienia.

W małżeństwie, w którym dochodzi do agresji słownej, pierwszym i najważniejszym krokiem jest postawienie twardej i bezkompromisowej granicy - wulgaryzmy są niedopuszczalne i żadne wcześniejsze komplementy ich nie wymazują. Warto jasno zakomunikować, że nie będzie Pani kontynuować rozmowy w takim tonie i fizycznie opuścić pomieszczenie. Przede wszystkim jednak zachęcam do podjęcia terapii indywidualnej. Pomoże ona Pani odbudować poczucie godności, wyjść z roli "winnej" za zachowania męża oraz da siłę do podjęcia decyzji, co dalej z tym związkiem, jeśli mąż nie podejmie pracy nad swoją agresją.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

12 godzin temu
Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry,

co zrobić? Tu musisz sama sobie odpowiedzieć... to jest twoje życie!

Może parę pytań na początek:

Jak mi jest w małżeństwie?

Jak mi jest z tym człowiekiem?

Czy czas spędzony razem jest karmiący, wznoszący mnie/nas czy przeciwnie?

Jakbym chciała żeby było między nami?

Czy mogę coś zrobić żeby tę sytuację zmienić?

Zaczęłabym od pytań i spotkania się sobą samą.

Potem spokojna rozmowa z mężem.

 

Powodzenia!

12 godzin temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mąż odszedł do innej kobiety, teraz po rozwodzie chce wrócić – co robić dla dobra dzieci i siebie?
Ciężki czas mąż zostawił mnie i dwójkę dzieci (2 i 4 lata) dla innej kobiety. Złożyłam papiery rozwodowe, sąd długo czekał i po 9 miesiącach ustalił rozprawę i wysłał informację dla męża i on sie teraz po tym czasie obudził że chce walczyć o nas ze sie zmieni... nie wiem co robić. Tyle czasu sie nie odzywał miał gdzieś...
Jak radzić sobie w cięższych okresach życia? Do kogo lepiej się udać i gdzie mogę znaleźć dobry termin na NFZ? Walczę z uzależnieniem, zaburzeniami nastroju, teraz czuję, że przyszła depresja.
Witam. Mam na imię Darek mam 36 lat. Mam pytanie. Jak sobie poradzić z okresem, gdzie moje życie wywróciło się do góry nogami? We wrześniu wyjechałem za granicę do Holandii do pracy, po miesiącu wróciłem. Pracowałem w dwóch firmach i nie utrzymałem tego. Po powrocie po trzech tygodniach poszedłem do pracy na szkolenie i nie zaliczyłem testu, tak że też lipa. W moim życiu miewałem stany depresyjne, depresję, próby samobójcze, po których i tak bym sobie nic nie zrobił. Po pierwszej byłem w szpitalu psychiatrycznym 5 tygodni. To było w roku 2018. Od stycznia 2019 trzeźwieję od hazardu. Chodzę na wspólnotę AH. Przechodziłem terapię zamkniętą, jak i dochodzeniową przez 1.9 roku. Jestem osobą, która zyskuje na poznaniu i rozmowie 1 na 1. W grupie zawsze było ciężko się odnaleźć i tym razem. Introwertyzm - kiedyś zaakceptowałem, że jestem trochę odludkiem. Moje pytanie brzmi: Jak zapanować nad stanami, gdzie potrafię się rozczulać nad sobą w trudnych sytuacjach? Mam przyjaciół, z którymi mogę o wszystkim porozmawiać. Zastanawiam się, gdzie będzie lepiej się udać do psychiatry czy psychologa, żeby być pod stałą opieką na NFZ - nie stać mnie na prywatnego. Teraz mam wrażenie, że jest depresja, wszystko przychodzi z trudem, jest brak koncentracji w ważnych zadaniach i czuję, że umysł jest ociężały. Przy porodzie miałem mikrouszkodzenie mózgu, wadę wymowy w późniejszych latach. Mówić zacząłem jak miałem 3 lata. Na koniec napiszę, że są dni kiedy podejrzewam choroby typu autyzm, dwubiegunowość nie patrząc, że jestem hazardzistą, który jest trzeźwy prawie 5 lat to jest cud w moim życiu. Dziękuję za to, że ktoś to przeczyta te wypociny i dziękuję za odpowiedź.
Zaburzenia nastroju i lękowe po traumie. Leki psychiatryczne nie dają poprawy. Jak mam sobie poradzić?
Bardzo proszę o pomoc , wyrażenie opinii, ewentualnie nakierowanie, jak postąpić dalej. Od 5 lat zmagam się z różnego typu dolegliwościami, stało się to po śmierci mojej bliskiej osoby , bardzo mocno to przeżyłam , ciągle szukam przyczyny mojego złego samopoczucia . Głównymi dolegliwościami są ciągle bóle brzucha , biegunki z zaparciami naprzemiennie, skoki lub spadki ciśnienia oraz pulsu, wybudzanie się w ciągu nocy po 4/5 razy , bardzo silne zmęczenie. którego nie mogę niczym poprawić w ciągu dnia , płacz , jadłowstręt, na sam widok jedzenia robi mi się niedobrze , co chwilę latam po lekarzach, żeby znaleźć przyczynę, ale wszyscy twierdzą, że to nerwica lękowa ze stanami depresyjnymi . Byłam już u neurologa , psychologa , psychiatry . Testujemy ciągle to nowe leki, które działają tylko do 3 tyg później wszystko wraca nawet z podwójną siłą . Mam dopiero 25 lat a każdy dzień jest walką, aby go przetrwać. Tylko czekam kiedy położę się spać tak, jakbym wtedy nie czuła tego bólu , zmęczenia i uciekała w ten sposób . Chciałabym zacząć terapię, ale terminy są tak odległe, że nie widzę sensu widzenia się z lekarzem dwa razy w miesiącu . Brakuje mi siły na to wszystko . Z wiecznie uśmiechniętej dziewczyny stałam się wrakiem człowieka .
Jak radzić sobie z uzależnieniem alkoholowym i brakiem motywacji do życia?

Problem alkoholowy i niechęć do życia. Z czego może wynikać i jak sobie pomóc?

Dlaczego wchodzę w toksyczne relacje? Problemy w związku z osobą z depresją
Kolejny nieudany związek, kolejny z toksyczną relacją, kolejny z którego mi ciężko wyjść. Jego depresja, odrzucenia, opowiadanie o wszystkim rodzinie, nie liczenie się ze mną. Dlaczego ja wchodzę w takie relacje, skąd to się bierze. Dlaczego on chce mnie ukrywać przed rodziną.
zdrada

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.