Left ArrowWstecz

Jak skutecznie radzić sobie ze stresem i tłumionymi emocjami?

Jak sobie radzić ze stresem i tłumieniem emocji?
User Forum

Mati

10 miesięcy temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry,

 

Radzenie sobie ze stresem i tłumionymi emocjami wymaga cierpliwości i regularnej pracy nad sobą. Pomocne może być nauczenie się rozpoznawania emocji, nazywania ich i dawania sobie prawa do ich przeżywania. Warto szukać bezpiecznego miejsca, gdzie można je wyrazić, np. w rozmowie z kimś bliskim lub przez pisanie dziennika. Ruch, oddech, kontakt z ciałem i techniki relaksacyjne także mogą pomóc. Jeśli trudności się nasilają, warto rozważyć wsparcie psychologa lub psychoterapeuty, by odzyskać dostęp do siebie i własnych emocji.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

10 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Brożyna

Katarzyna Brożyna

Drogi Mati,

Nie każdy potrafi nazwać to, co się w nim dzieje. A Ty nie tylko to robisz, ale też szukasz sposobów, by lepiej sobie radzić – to naprawdę ważne.


 

W nurcie TSR nie skupiamy się na tym, jak „zlikwidować” stres czy emocje, bo one są częścią naszego życia, ale na tym, jak odzyskiwać wpływ i korzystać z własnych sposobów, które już kiedyś działały. Emocji nie trzeba tłumić, wystarczy znaleźć bezpieczny sposób, by je wyrażać i zrozumieć, co chcą nam powiedzieć.
 

Pozwól, że zadam Ci dwa pytania, które mogą otworzyć nowe perspektywy:
 

1. Kiedy ostatnio poradziłaś sobie z trudną emocją w sposób, który choć trochę Ci pomógł. Co wtedy zrobiłeś inaczej?

2. Gdyby jutro stres był o 10% mniejszy, co byś wtedy zauważyła? Co by się zmieniło w Twoim zachowaniu, myśleniu, ciele?
 

Warto poszukać małych, codziennych działań, które dają Ci poczucie ulgi: może to być  ruch, rozmowa z kimś, jakaś myśl, miejsce, rytuał... Masz w sobie więcej sprawczości, niż Ci się wydaje. 

 

Pozostawiam Cię z tymi refleksjami,  życząc ukojenia.

Katarzyna Brożyna

Psycholog


 

10 miesięcy temu
Olga Żuk

Olga Żuk

Świetne i ważne pytanie – wiele osób zmaga się z tym na co dzień, nawet jeśli tego nie pokazują.

- Zauważ, co czujesz – zatrzymaj się i nazwij emocję. Już samo uświadomienie sobie „czuję lęk/złość/przytłoczenie” pomaga.

- Daj emocjom ujście – możesz je wypisać, wypowiedzieć na głos, opowiedzieć komuś. Tłumione emocje nie znikają – kumulują się.

- Zadbaj o ciało – stres „siedzi” w ciele. Pomaga ruch, głębokie oddychanie, relaksacja mięśni.

- Nie oceniaj siebie za to, co czujesz – zamiast „nie powinienem tak czuć”, spróbuj: „Mam prawo tak się czuć”.

- Szukaj wsparcia – rozmowa z psychologiem lub bliską osobą może pomóc przerwać ten mechanizm.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

10 miesięcy temu
Monika Marszałek

Monika Marszałek

Dzień dobry,

 

Dziękuję za Pana pytanie. Emocje są bardzo ważnymi nosicielami informacji — pokazują nam, co się właściwie dzieje w naszym świecie wewnętrznym oraz jak reagujemy na to, co nas otacza. Próby tłumienia emocji mogą na dłuższą metę przynieść więcej szkody niż pożytku — emocje, które nie mają ujścia, często „znajdują” inne drogi wyrażenia: mogą pojawić się w postaci napięcia w ciele, trudności ze snem, drażliwości, czy nawet dolegliwości psychosomatycznych.

 

Warto poszukać tego, co jest dla Pana źródłem stresu i z jakimi emocjami najczęściej się Pan zmaga — lub które próbuje Pan tłumić. To może być ważny krok w kierunku lepszego zrozumienia siebie i odnalezienia sposobów na łagodniejsze i bardziej wspierające radzenie sobie w trudnych momentach.

 

Radzenie sobie ze stresem to proces — często zaczyna się od zauważenia i nazwania emocji, a następnie przyjrzenia się temu, jakie potrzeby są za nimi ukryte. Warto dać sobie przestrzeń na przeżywanie emocji w sposób bezpieczny i konstruktywny, np. poprzez rozmowę, zapisanie myśli, techniki oddechowe czy pracę z ciałem.

 

 

Serdecznie pozdrawiam,

Monika Marszałek

psycholog, coach kryzysowy

10 miesięcy temu
Barbara Wróbel

Barbara Wróbel

Dzień dobry

 

Warto z uważnością i bez oceny przyglądać się swoim reakcjom – w ciele, emocjach, myślach. Czasem już samo zauważenie tego, co się pojawia, może być pierwszym krokiem w stronę większego kontaktu ze sobą. Można też rozważyć sięgnięcie po wsparcie – w rozmowie z bliską osobą, z psychologiem lub psychoterapeutą – jeśli pojawi się taka potrzeba.

 

Pozdrawiam

Barbara Wróbel, psychoterapeutka Gestalt w trakcie szkolenia

10 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Dzień dobry Mati,

 

po 1) załóż sobie notes i zapisuj każdą sytuację, która powoduje w Tobie stres i wspomniane emocje

po 2) z takimi zapiskami śmiało rozpocznij spotkania z psychologiem (tutaj na platformie Twój Psycholog konsultacje są możliwe i online, i stacjonarnie). Te spotkania posłużą temu, aby znaleźć przyczynę i rozwiązanie zgłaszanych trudności.

 

Pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

10 miesięcy temu
Kamila Bogusz

Kamila Bogusz

Dzień dobry,

Radzenie sobie ze stresem i tłumionymi emocjami to proces, który można rozwijać krok po kroku. Pomocne może być m.in.:

-rozpoznawanie sygnałów stresu w ciele i umyśle,

-nazywanie emocji i obserwowanie ich bez oceniania,

-stosowanie technik relaksacyjnych (np. oddech, rozluźnianie mięśni),

-rozmowa z zaufaną osobą lub specjalistą.
Podczas spotkań z psychologiem można spróbować znaleźć sposoby wyrażania emocji i redukowania napięcia. 


Serdeczności 

Kamila Bogusz

10 miesięcy temu
depresja osob starszych

Darmowy test na depresję w wieku podeszłym (Geriatric Depression Scale – GDS)

Zobacz podobne

Dzień dobry, Od kiedy jestem nastolatką, często słyszę od mężczyzn jednoznaczne propozycje.
Dzień dobry, Od kiedy jestem nastolatką, często słyszę od mężczyzn jednoznaczne propozycje. Nigdy nie ubieram się prowokacyjnie (jeansy i bluzki sportowe), nie maluję się, nie flirtuję itp. Zawsze jestem miła dla ludzi, ale sama nie mam odwagi rozpocząć rozmowy. Staram się być pomocna dla innych i często pytam się ludzi, czy im pomóc i może to sprawia, że ludzie myślą, że mogą mnie traktować przedmiotowo? Taką propozycję usłyszałam nawet od wujka (brat mojej mamy), który mieszkał piętro niżej... Nigdy nie skorzystałam z propozycji, ale zawsze wpływa to na mnie tak, że zamykam się w sobie i tracę chęć życia. Wczoraj sąsiad dał mi taką propozycję: że jeśli będzie mi brakować faceta, to zejdzie do mnie piętro niżej (choć sam wcześniej powiedział, że ma żonę, więc liczy tylko na okazję)... Obecnie przez takie sytuacje myślę, że zasługuję tylko na przedmiotowe traktowanie i że jestem nic nie warta, oraz wracają mi myśli samobójcze (a jestem już po czterech próbach, więc biję się z tym czy nie lepiej zakończyć wszystko i nie męczyć się z tym wszystkim). Czy takie sytuacje zdarzają się często? Czy tylko ja muszę być taką cichociemną, że aż prowokuje takie sytuacje?
Codzienny stres mnie dosłownie miażdży
Czy ktoś też czuje, że codzienny stres go dosłownie miażdży? Od kilku miesięcy mam wrażenie, że już nie jestem sobą 😔 Zawsze byłam ambitna, pełna energii, ale teraz byle zadanie w pracy wywołuje u mnie panikę… Serce mi wali, ściska mnie w klatce piersiowej i zaczynam myśleć, że coś jest ze mną nie tak. Nawet w nocy nie mogę przestać myśleć o tym, co muszę zrobić, co mogłam zrobić lepiej 😢 I zastanawiam się, czy to „tylko” stres, czy już coś poważniejszego… Może ktoś miałem podobnie? Jak rozpoznać, czy to już zaburzenie lękowe? Czuję, że coś we mnie pęka…
Jak pokonać lęk przed nowymi wyzwaniami bez wsparcia rodziny i środków na terapię?

Mam 20lat. Boję się czegoś w życiu podjąć, bo nie mam i niestety nigdy nie miałam bezpiecznego ,,zaplecza" w postaci domu i rodziny. Wiem, że gdyby coś mi się nie udało, to zostanę z tym sama, dlatego tak trudno od lat jest mi spróbować w życiu czegoś nowego. Zawsze towarzyszy mi lęk. Czuję, że chciałabym się z tym zwrócić do psychologa, ale zwyczajnie nie mam na to pieniędzy. Niby pracuje, ale u mnie w rodzinie nigdy się nie przelewało i szkoda mi pieniędzy na wszystko.

Objawy wskazują na to, że doświadczam ataków paniki. Jak sobie z tym radzić?
Witam, Mam problem z atakami, nie jestem lekarzem ani specjalistą, ale według objawów podejrzewam, że mogą być to ataki paniki, ponieważ podczas tych ataków nagle nie mogę złapać w ogóle oddechu. bardzo szybko oddycham, nic do mnie nie dociera, jakby “z zewnątrz”, również mam dziwne mrowienia w rękach i kiedy już ten atak minie, okropnie się czuję zmęczona psychicznie, tak jakbym była wyprana emocjonalnie, piszę o tym, ponieważ zauważyłam. że w większości dostaje to kiedy się denerwuje lub podczas jakiegoś konfliktu - w większości dzieje się to z udziałem osób trzecich i działa to tak, że powoli jakby zaczyna coś we mnie rosnąć wraz ze zdenerwowaniem i sięga w pewnym momencie już tego stopnia, że dostaje właśnie tego ataku - czy można coś z tym zrobić? Pierwszych takich ataków doświadczyłam w wieku gimnazjalnym i dostawałam bardzo rzadko, ale teraz ostatnio zauważyłam, że coraz częściej, ponieważ ostatni taki atak miałam w grudniu zeszłego roku, a nigdy w takim odstępie czasu nie dostawałam kolejnego, co mnie martwi. że obojętnie jaka sytuacja będzie je wywoływać. Proszę o odpowiedź i z góry dziękuję za każdą
Stresuję się podczas spotkań u psychologa, psychiatry. Teraz mam iść na psychoterapię i boję się, że będzie tak samo...
Mam tak że jak mam iść do psycholożki to się boję, stresuję i najchętniej bym nie szła, a podczas wizyty chcę żeby jak najszybciej dobiegła końca. I mam tak też z psychiatrką. Jest tak przez moją fobię społeczną. I teraz obawiam się że będzie tak też z psychoterapeutką z którą zacznę się spotykać od marca, martwię się że przez to nie zdołam zbudować z nią relacji terapeutycznej... Czy moje lęki są uzasadnione?
depresja poporodowa

Depresja poporodowa - objawy, leczenie i wsparcie dla młodych rodziców

Depresja poporodowa to stan, który może pojawić się w okresie po narodzinach dziecka. Gdy trudności emocjonalne utrzymują się dłużej lub są intensywne, odpowiednia pomoc specjalisty i wsparcie bliskich mogą być niezwykle cenne i potrzebne.