Nowość

Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?

Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.

Napisz do specjalistyPakiety od 49 zł · odpowiedź do 24 h
Wstecz

Jak porozmawiać z ojcem o życiu we wspólnym domu i podziale obowiązków

Jagna

Witam. Chciałabym podzielić się swoja historia, która zaczyna bardzo mnie męczyć i irytować. W 2020 roku zmarła moja mama , mieszkaliśmy w tym czasie w wynajmowanym mieszkaniu- ja , tata i mama . Krótko przed śmiercią mój wtedy jeszcze chłopak wprowadził się do Nas ze względu na zmianę pracę i krótsze dojazdy niż ze swojego domu rodzinnego. Mama zmarła , zostaliśmy sami , ja z chłopakiem i mój tata . Później jakoś tak samo poszło że wyprowadziliśmy się do większego domu też wynajmowaliśmy wspólnie z chłopakiem i tata . Tata wogole nie pytał ,nie zaczynał rozmów odnośnie mieszkania z nami , zadziało się to samo. My nie chcieliśmy robić mu przykrości, bo stracił niedawno żonę. W 2024 roku postanowiliśmy już wtedy z moim mężem poszukać domu i kupić swoje miejsce na ziemi , znowu nie wiedzieliśmy jak zacząć rozmowę z tatą , czy powinien z nami się przeprowadzić czy powinien znaleźć sobie mieszkanie i zamieszkać sam. On też nie zaczynał tego tematu i znowu samo jakoś tak poszło, że pomagał Nam przy przeprowadzce i przeprowadził się wraz z Nami do Naszego domu. Mieszkamy tutaj od stycznia 2025roku i zaczyna się robić pod górkę. Od kilku miesięcy tata nie angażuje się w życie domowe , rodzinne praktycznie w ogóle. Długo spędza czas w telefonie , ogląda coś lub gra , chodzi do pracy ,do pracy dodatkowej lub robi coś na ogrodzie , na obowiązki domowe nawet nie spojrzy , nie porozmawia czy trzeba coś pomoc w domu , coś kupić, przygotować coś do obiadu, wszytko robię ja z mężem,robię zakupy, gotuje , podaje obiady , sprzątam , ogarniam. Próbowaliśmy rozmawiać, ale słowa nic nie dają, kiedyś jak zaczęłam tego typu rozmowę to cała winę spędził na mnie i że wymyślam, ja czułam się zażenowana. Na przykład często robi tak że przechodzi obok pralki czy zmywarki a nawet nie zerknie czy trzeba pranie wywiesić czy zmywarkę opróżnić , po prostu to zostawia, wydaje mi się , że dlatego , bo nauczony jest , że ktoś to wykona i tak za niego. Takich przykładów z dnia codziennego jest bardzo dużo. Tak naprawdę mieszka z Nami, ale często wygląda to tak jakby tylko tutaj spał , bo nic więcej go nie interesuje. Męczy Nas bardzo mocno ta sytuacja. Nie ukrywamy , że chcielibyśmy mieszkać sami , ale czy teraz jest jeszcze szansa. Jak rozmawiać z tatą , jak ustalić jakieś zasady i obowiązki domowe. Staramy się z mężem o powiększenie Naszej rodziny i ciężko mi w takiej sytuacji zająć się tym na sto procent.

Witaj,

rozumiem, że to dla Ciebie frustrująca sytuacja.

Postawa taty może wynikać z lęku przed samotbością, wygody bądź wyuczonej bezradności. W rozmowie o obowiązkach domowych warto odnieść się do swoich potrzeb, unikając oskarżeń. Jednocześnie możesz przeprowadzić rozmowę o podziale obowiązków domowych, określając co należy do kogo.

Rozmowa o ewentualnej wyprowadzce taty powinna odbyć się w atmosferze miłości i zrozumienia. Warto odnieść się do tego jak tata jest ważny dla Was i jak ważne jest budowanie oddzielnej jednostki jako rodzina. Warto zaproponować pomoc w znalezieniu mieszkania i wyznaczyć termin do kiedy macie na to czas.

 

Powodzenia

Sylwia Harbacz-Mbengue 

Psycholog 

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Psycholożka
90 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Pani potrzeba mieszkania wyłącznie z mężem jest czymś zrozumiałym, szczególnie w momencie starania się o dziecko.

Wygląda na to, że w tej sytuacji warto zadbać o granice, chociażby odnośnie obowiązków domowych. Jednym z rozwiązań może być wprowadzenie podziału obowiązków co do czynności lub podział ze względu na dzień (np. w kwestii gotowania obiadu).

Innym rodzajem nakreślenia granic może być rozmowa, w której omówicie kwestie mieszkaniowe. Możecie np. przyjąć jakiś okres czasu, w którym dobrze by było, aby tata się wyprowadził. Jeśli miałoby się to okazać pomocne, można go wspomóc w poszukiwaniu mieszkania.

Wiele potencjalnych wyjść zależy od nastawienia taty i stopnia przepracowania żałoby, co ciężko jest uchwycić, w krótkiej wiadomości.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia 

Klaudia Dynur 

Psycholog

Droga Jagno,
rzeczywiście, trochę trudno o romantyzm i seks w parze, kiedy tata jest tak blisko. Odległość od rodziców powinna być jak odległość od ogniska w chłodny dzień - jeśli jesteś zbyt blisko, to się poparzysz, zbyt daleko  - nie poczujesz ciepła. Każdy ma inny odpowiedni dystans do rodziców i trzeba umieć go znaleźć. Są sytuacje, kiedy ta bliskość jest konieczna, bo nasz rodzic potrzebuje opieki, wtedy my dajemy coś z siebie, by zająć się nim z miłością, nie wiem, czy jest to opisana przez Ciebie sytuacja. To jedna strona tej sprawy.

 

Druga, że często bywa też tak, że nasze działania mają drugie dno, mniej jawne. Na przykład kiedy małżeństwo nie ma wielkiej pojemności na dużą bliskość ze sobą (a to bardzo częsty przypadek), a trudno im to przyznać, to działają mniej wprost, zapraszając do mieszkania trzecią osobę. W ten sposób upewniają się, że zbyt duża bliskość im nie zagrozi. Działają więc niejako jak konspiratorzy, potajemnie dbając o to, by nie pojawiło się nadmiernie dużo bliskości. 

 

Zaznaczę, że nie wiem, czy to Wasz przypadek, ale myślę, że warto wybrać się na konsultację do terapeuty par, żeby zobaczyć, czy chodzi jedynie o rozmowę z ojcem, czy też ciągła obecność przy Was rodziców lub rodzica ma jakieś drugie dno.

 

Powodzenia!

Paweł Franczak

 

Zdjęcie Marta Maraszek

Marta Maraszek

Psycholog
4 odpowiedzi na forum

Witam. 
To, że wzięła pani tyle odpowiedzialności po śmierci mamy, świadczy o pani sile i empatii. Proszę pamiętać, że mimo to, że mieszkacie razem to pani i mąż tworzycie rodzinę i nie jesteście odpowiedzialni za życie taty. Skoro rozmowy nie pomagają to przydatne może być stworzenie listy obowiązków i zadań oraz plan kto i kiedy będzie je wykonywał. Warto zacząć rozmowę od komunikatu: co czuje i z jakiego powodu, odwołując się do konkretnych faktów: np Czuję się zmęczona, gdy wracam do domu, a w zlewie pełno naczyń - i zaproponować plan podziału obowiązków. Jesli tata nic nie zmieni, może to świadczyć o innych, ukrytych przez niego problemach. 
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. 

Widzę w Twojej historii dużo lojalności, troski i milczenia tam, gdzie były potrzebne granice i decyzje. Zrobiłaś to, co w tamtym czasie było możliwe, również z miejsca żałoby i współczucia. Teraz jednak sytuacja przestała służyć Wam jako rodzinie. Twój tata jest dorosły i on odpowiada za swoje życie, a Ty za swoje i swoją przyszłą rodzinę. To, że ktoś przeżył stratę, nie oznacza, że Ty masz ponosić konsekwencje za jego bierność. Możesz jasno powiedzieć, czego potrzebujesz: samodzielności z jego strony albo własnej przestrzeni. Rozmowa z poziomu faktów i uczuć, nie winy: „potrzebujemy prywatności”, „chcemy tworzyć nasze życie”, „brakuje nam współodpowiedzialności w domu”. Ustalając zasady, ustalacie je na przyszłość -nie cofając czasu, tylko wybierając, jak chcecie żyć dalej. Masz prawo do domu, w którym czujesz spokój i miejsce na swoje życie. Jeśli rozmowa okaże się trudna, możecie dać jej ramy: konkretny termin, konkretny plan, jasność, co się wydarzy dalej. Dojrzałość w relacji nie polega na uchronieniu kogoś przed dyskomfortem, ale na mówieniu prawdy z szacunkiem i pozostaniu przy tym, co dla Was ważne.

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: cztery portrety rodzinne w ramkach - zaniepokojony mężczyzna, zła kobieta, dziadkowie z pieskiem i rodzina z dziećmi

Rodzina dysfunkcyjna – przyczyny, porady

Rodzina dysfunkcyjna to wzorzec funkcjonowania rodziny, który może drastycznie oddziaływać na codzienne funkcjonowanie jej członków oraz ich przyszłe relacje. W tym materiale szczegółowo omówimy mechanizmy, konsekwencje i sposoby terapii tego problemu.