Magdalena Pardo
Witaj Asiu,
Czytam, że jesteś w bardzo trudnej dla siebie sytuacji i nosisz w sobie dużo napięcia oraz lęku przed reakcją swojego partnera. To całkowicie naturalne, że czujesz przytłoczenie, kiedy masz coś ważnego do powiedzenia, ale boisz się reakcji drugiej osoby (zwłaszcza, jeżeli reakcją tą będzie złość lub odwrócenie sytuacji przeciwko Tobie). W związku ważne jest to, aby było miejsce na rozmowę o trudnych sprawach, nawet jeżeli są one niewygodne i wywołują trudne emocje. Twój niepokój, smutek czy zazdrość po tym co odkryłaś są zrozumiałe i nie są czymś, czego powinnaś się wstydzić.
Zdarza się, że osoba "przyłapana" reagują złością lub próbą obrony. Nie oznacza to, że Twoja potrzeba rozmowy jest czymś niewłaściwym. Problem polega na tym, że jeżeli jedna osoba w związku zaczyna się bać poruszania ważnych tematów, to z czasem zaczyna dusić w sobie emocje, dokładnie tak, jak to opisujesz. Im dłużej to trwa, tym więcej napięcia się zbiera i tym trudniej podjąć później spokojną rozmowę.
Jeśli zdecydujesz się z nim porozmawiać, spróbuj wybrać moment, kiedy jest spokojnie i nie ma między Wami kłótni. Czasem pomaga zacząć rozmowę od mówienia o swoich uczuciach, a nie od oskarżeń. Możesz powiedzieć coś w rodzaju, że od jakiegoś czasu czujesz się niepewnie w relacji i potrzebujesz szczerej rozmowy o granicach w internecie, o tym, co jest dla Was w porządku, a co sprawia Ci ból. Nie musisz od razu mówić, że sprawdziłaś historię telefonu. Możesz najpierw zobaczyć, jak on reaguje na sam temat. Jeśli zareaguje złością, spróbuj spokojnie powiedzieć, że nie chcesz się kłócić, tylko potrzebujesz spokojnej rozmowy, bo to dla Ciebie ważne. Czasem postawienie takiej granicy pomaga trochę zatrzymać eskalację emocji.
To, czy oglądanie pornografii albo sprawdzanie byłej partnerki w internecie jest w porządku, bywa różnie postrzegane przez różne pary. Dla niektórych to nic wielkiego, dla innych to przekroczenie ustalonych granic. Najważniejsze jest to, czy potraficie o tym otwarcie porozmawiać i ustalić wspólne zasady. Bez takiej rozmowy niepokój i poczucie, że coś jest ukrywane może w Tobie narastać.
Jednocześnie warto, żebyś zastanowiła się nad czymś bardzo ważnym. W zdrowym związku obie osoby powinny mieć możliwość mówienia o tym, co je boli, bez strachu przed wybuchem drugiej strony. Jeśli często czujesz, że musisz milczeć, żeby uniknąć jego złości, to jest sygnał, że komunikacja między Wami nie jest bezpieczna emocjonalnie. W relacji nie powinno być tak, że jedna osoba może rozmawiać tylko o wygodnych dla siebie rzeczach, a druga musi tłumić swoje uczucia.
Pozdrawiam serdecznie,
Magdalena Pardo
psycholożka
















