To, co Pani opisuje, pokazuje, że przez te lata zdobyła Pani naprawdę dużą wiedzę o sobie. Widzi Pani swoje reakcje, zauważa, co pomaga, co szkodzi i często nawet wie, co należałoby zrobić. Trudność zaczyna się dopiero krok później: pomiędzy „wiem” a „robię”.
I właśnie dlatego oprócz samej terapii bardzo zachęcałabym Panią do psychoedukacji dotyczącej ADHD i depresji. Nie po to, żeby jeszcze bardziej analizować siebie, ale żeby lepiej zrozumieć, dlaczego czasami człowiek może doskonale wiedzieć, co byłoby dla niego dobre, a mimo tego nie potrafić rozpocząć działania.
W ADHD znaczenie mają między innymi funkcje wykonawcze: rozpoczynanie zadania, planowanie, organizowanie, pamięć robocza czy utrzymanie uwagi. Depresja może dodatkowo ograniczać energię i zdolność mobilizacji. Dlatego sytuacja „wiem, co zrobić, ale nie mogę się zebrać” nie zawsze jest problemem niewystarczającej motywacji. Czasem problemem jest to, że zadanie, które z zewnątrz wygląda na banalne, dla przeciążonego mózgu składa się z kilkunastu kroków.
Dlatego nie zaczynałabym od pięknego zeszytu i szczegółowego planu. Proszę maksymalnie uprościć zadanie. Jeśli pojawia się ważna myśl, wystarczy jedno zdanie w telefonie albo kilkunastosekundowe nagranie: „to mi pomogło”, „to mnie przeciążyło”, „o tym chcę powiedzieć na terapii”. Bez porządkowania.
A potem warto zabrać właśnie ten chaos na sesję. Może Pani powiedzieć terapeucie: „Mam dużą samoświadomość, ale trudno mi przełożyć ją na działanie. Chciałabym, żebyśmy również nad tym pracowali i żebym lepiej zrozumiała, jak moje ADHD i depresja wpływają na codzienne funkcjonowanie”.
Dobra psychoedukacja potrafi przynieść dużą zmianę, ponieważ zamiast kolejnego „dlaczego znowu tego nie zrobiłam?” zaczynamy zadawać znacznie bardziej użyteczne pytanie: „co dokładnie zatrzymało mnie pomiędzy decyzją a działaniem i jak mogę następnym razem ułatwić sobie ten jeden krok?”.
Pani nie potrzebuje teraz wiedzieć o sobie jeszcze więcej. Potrzebuje nauczyć się korzystać z tego, co już Pani o sobie wie. I właśnie nad tym również można pracować podczas terapii.
Miłego dnia Paulina