
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia, zaburzenia nastroju, zaburzenia neurologiczne
- Jak uporządkować...
Jak uporządkować myśli przy depresji i ADHD by wspomóc terapię?
Anonimowy
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie można pisać, ze "źli lekarze i złe metody leczenia spowodowane moją niewiedzą" sprawiły, że chorujesz na depresję. ADHD i depresja to zupełnie odrębne jednostki chorobowe. Osoby z ADHD mają problemy ze skupieniem, natłokiem myśli czy też z pamięcią krótkotrwałą. Oczywiście możesz napisać w zeszycie albo na kartce to, co chcesz przekazać, po czym rób to sukcesywnie. Trzymaj zeszyt w widocznym miejscu, a kiedy przypomni się coś nowego, to po prostu zapisuj. To, co napiszesz i przekażesz, będzie też cenna informacją dla terapeuty. Nie ma w tym niczego złego, nie zostanie to odebrane jako coś negatywnego. Każda informacja może okazać się bardzo pomocna, a często jest tak, że to co pacjentowi wydaje się mało ważne, dla terapeuty może mieć ogromne znaczenie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Paulina Kawka -Mirek
To, co Pani opisuje, pokazuje, że przez te lata zdobyła Pani naprawdę dużą wiedzę o sobie. Widzi Pani swoje reakcje, zauważa, co pomaga, co szkodzi i często nawet wie, co należałoby zrobić. Trudność zaczyna się dopiero krok później: pomiędzy „wiem” a „robię”.
I właśnie dlatego oprócz samej terapii bardzo zachęcałabym Panią do psychoedukacji dotyczącej ADHD i depresji. Nie po to, żeby jeszcze bardziej analizować siebie, ale żeby lepiej zrozumieć, dlaczego czasami człowiek może doskonale wiedzieć, co byłoby dla niego dobre, a mimo tego nie potrafić rozpocząć działania.
W ADHD znaczenie mają między innymi funkcje wykonawcze: rozpoczynanie zadania, planowanie, organizowanie, pamięć robocza czy utrzymanie uwagi. Depresja może dodatkowo ograniczać energię i zdolność mobilizacji. Dlatego sytuacja „wiem, co zrobić, ale nie mogę się zebrać” nie zawsze jest problemem niewystarczającej motywacji. Czasem problemem jest to, że zadanie, które z zewnątrz wygląda na banalne, dla przeciążonego mózgu składa się z kilkunastu kroków.
Dlatego nie zaczynałabym od pięknego zeszytu i szczegółowego planu. Proszę maksymalnie uprościć zadanie. Jeśli pojawia się ważna myśl, wystarczy jedno zdanie w telefonie albo kilkunastosekundowe nagranie: „to mi pomogło”, „to mnie przeciążyło”, „o tym chcę powiedzieć na terapii”. Bez porządkowania.
A potem warto zabrać właśnie ten chaos na sesję. Może Pani powiedzieć terapeucie: „Mam dużą samoświadomość, ale trudno mi przełożyć ją na działanie. Chciałabym, żebyśmy również nad tym pracowali i żebym lepiej zrozumiała, jak moje ADHD i depresja wpływają na codzienne funkcjonowanie”.
Dobra psychoedukacja potrafi przynieść dużą zmianę, ponieważ zamiast kolejnego „dlaczego znowu tego nie zrobiłam?” zaczynamy zadawać znacznie bardziej użyteczne pytanie: „co dokładnie zatrzymało mnie pomiędzy decyzją a działaniem i jak mogę następnym razem ułatwić sobie ten jeden krok?”.
Pani nie potrzebuje teraz wiedzieć o sobie jeszcze więcej. Potrzebuje nauczyć się korzystać z tego, co już Pani o sobie wie. I właśnie nad tym również można pracować podczas terapii.
Miłego dnia Paulina
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Pani wysoka samoświadomość to zasób, a trudność w przejściu do działania wynika z przeciążenia układu nerwowego, nie z braku chęci. Przydatnym rozwiązaniem może być pokazanie terapeucie dokładnie tej wiadomości, którą Pani napisała, bo ona właśnie świetnie opisuje Pani obecny problem i stanowi gotowy materiał do pracy. Warto odpuścić presję idealnego planowania i pozwolić, by to specjalista pomógł Pani stworzyć przyjazny dla ADHD system wyłapywania tych myśli.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Wiktoria Woldan
witaj 🥰
Z Pani słów wynika, że ma Pani dużą świadomość swoich trudności i potrzeb, jednak obecnie brakuje sił, by przełożyć tę wiedzę na konkretne działania. Przy depresji i ADHD jest to częste doświadczenie i nie wynika z braku chęci, lecz z przeciążenia, które utrudnia organizowanie myśli i podejmowanie nawet niewielkich kroków. Być może warto zacząć od zapisania jednej myśli, jednego spostrzeżenia lub jednej rzeczy, która pomaga, zamiast oczekiwać od siebie stworzenia od razu całego planu. Czasem to właśnie małe kroki stają się początkiem większych zmian.
Pozdrawiam serdecznie,
psycholog Wiktoria 💛
Jagoda Jek
To, że widzisz swoje schematy i potrafisz zauważyć, co Ci pomaga, jest bardzo ważną częścią pracy nad sobą. Trudność, którą opisujesz, nie dotyczy więc braku świadomości, ale raczej przełożenia tej wiedzy na działanie.
Przy depresji często problemem jest właśnie inicjowanie działań, organizowanie i wykonywanie nawet rzeczy, które wydają się proste. Można wiedzieć, co byłoby dobre, a jednocześnie czuć ogromną blokadę przed zrobieniem pierwszego kroku.
Spróbuj zmniejszyć to zadanie do minimum. Nie zaczynaj od tworzenia dużego zeszytu i porządkowania całego życia. Wystarczy jedna notatka w telefonie albo kartka z jednym zdaniem, kiedy pojawi się jakaś ważna obserwacja. Bez analizowania i bez robienia tego idealnie.
Warto też przynieść ten temat na terapię dokładnie w takiej formie, w jakiej go opisałaś: „Wiem dużo o sobie, ale nie umiem tego wykorzystać”. To może być bardzo dobry punkt wyjścia do pracy.
Pamiętaj, że sama świadomość nie zawsze od razu prowadzi do zmiany. Czasem najpierw trzeba odbudować zasoby i nauczyć się robić bardzo małe kroki.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Przy depresji i ADHD samo uporządkowanie myśli może być dużym zadaniem, dlatego nie zaczynałabym od prowadzenia rozbudowanego zeszytu.
Wystarczy jedno zdanie, nawet zapisane w telefonie. Nie trzeba robić tego codziennie ani wszystkiego porządkować od razu.
Takie krótkie notatki można później zabrać na terapię. Terapeuta pomoże Pani je uporządkować i zdecydować, od czego warto zacząć pracę.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Agnieszka Włoszycka
Witam,
Mam poczucie, że próbujesz zrobić z terapii kolejny projekt do ogarnięcia — spisać wszystko, uporządkować, wiedzieć, od czego zacząć. A Ty właśnie piszesz, że nie masz na to zasobów. I to jest ważna informacja, nie kolejna rzecz do naprawienia.Nie rób teraz zeszytu. Zrób „śmietnik” na myśli — jedną notatkę w telefonie. Jedno zdanie, słowo, nawet nagranie głosowe. Bez porządkowania. Terapeucie możesz potem pokazać ten chaos i powiedzieć: „Wiem, co mi pomaga, ale nie potrafię z tej wiedzy zrobić działania” i może właśnie to, a nie kolejne problemy do przepracowania, jest teraz najważniejszym tematem terapii.Zastanowiłabym się też nad jednym: co jest pierwszym, najmniejszym działaniem, które mogłabyś zrobić, nawet mając tylko 5% energii?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka

Zobacz podobne
Witam, syn 12 lat zmaga się z depresją, myślę, że od około roku. Choruje przewlekle na WZJG spadki nastroju prędzej występowały głównie podczas zaostrzenia choroby i dolegliwości bólowych. Dopiero 3 tygodnie temu została rozpoznana depresja i wdrożone leczenie. Prędzej jego zachowanie było tłumaczone przez lekarzy złym samopoczuciem w związku z chorobą. Zaczęliśmy leczenie, gdy po poprawie stanu zdrowia i ustąpieniu dolegliwości bólowych samopoczucie się nie poprawiło. Przyjmuje bioxetin oraz uczęszcza raz w tygodniu na psychoterapię. Cały czas leży, wstaje tylko na posiłki, nie ma na nic ochoty ani siły, martwi mnie również spowolnienie psychoruchowe porusza się tak wolno, że przejście kilka metrów do łazienki zajmuje mu kilka minut.
Kiedy możemy się spodziewać jakiejś poprawy?

