Left ArrowWstecz

Jak wybrać dobrego terapeutę i po jakim czasie widać efekty psychoterapii?

Nie wiem jak wybrac terapeute, jest ich tylu i kazdy ma inne certyfikaty... boje sie ze trafię na kogos kto mnie oceni albo bedzie tylko potakiwal. wgl ile sie czeka na efekty takiej terapii?? chcialabym poczuc sie lepiej juz teraz bo nie wyrabiam juz z tym napieciem.
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Wybór terapeuty może wydawać się przytłaczający, ale warto zacząć od sprawdzenia, czy dana osoba ukończyła czteroletnią szkołę psychoterapii lub jest w trakcie certyfikacji – to Twoje główne zabezpieczenie merytoryczne. Lęk przed oceną jest naturalny, dlatego kluczowe są pierwsze 2-3 spotkania, podczas których Pani sprawdzi, czy czuje się przy tej osobie bezpiecznie i czy jej sposób bycia Pani odpowiada. Proszę pamiętać, że terapeuta nie ma prawa Pani oceniać; jego rolą jest pomoc w zrozumieniu Pani mechanizmów.

Co do efektów, terapia to proces, a nie natychmiastowa tabletka przeciwbólowa, więc poczucie ulgi rzadko pojawia się po jednej wizycie. Pierwsze zmiany w sposobie myślenia czy radzenia sobie z napięciem zazwyczaj zauważa się po kilku miesiącach regularnej pracy, choć samo „wygadanie się” komuś zaufanemu może przynieść chwilowe odprężenie już na początku. Jeśli napięcie jest nie do zniesienia „tu i teraz”, warto równolegle z poszukiwaniem terapeuty skonsultować się z psychiatrą, który może zaproponować wsparcie farmakologiczne, by pomóc przetrwać najtrudniejszy moment, zanim terapia zacznie działać długofalowo.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Dzień dobry, rozumiem Pani dylematy i pragnienia. Często moment, kiedy decydujemy się na terapię jest już tym momentem, kiedy nasze cierpienie jest tak dotkliwe, że bardzo chcemy, żeby ulga była natychmiastowa. Niestety, każda - nawet krótkoterminowa terapia - to proces i ciężko oszacować, po jakim czasie pojawi się lepsze samopoczucie. Niekiedy już po pierwszej sesji, po zrzuceniu z siebie ciężaru swoich bolesnych przeżyć i trudności i opowiedzeniu o nich terapeucie pojawia się rodzaj ulgi, a czasem trzeba wielu zmian, żeby poczuć się ze sobą lepiej. Wybór terapeuty nie jest łatwy. Zachęcam, żeby w pierwszej kolejności poczytała Pani chociaż w skrócie o nurtach terapeutycznych (poznawczo-behawioralny, psychodynamiczny, Gestalt, humanistyczno-egzystencjalny, systemowy...) i sprawdziła, który wydaje się Pani najbardziej pasujący do Pani, Pani problemu. Co do wyboru konkretnej osoby, sposobów jest wiele. Ja zachęcam, żeby zwracała Pani uwagę również na to czy ktoś jest tylko psychoterapeutą, czy również psychologiem oraz czy poddaje swoją pracę superwizji (jeśli tak to na pewno ta informacja będzie w opisie specjalisty). Niektórzy pacjenci zwracają uwagę na lata doświadczeń, na opinie innych - w nich niekiedy można wyczytać czy ktoś jest oceniający, potakujący (czego Pani nie chce), czy empatyczny i uważny w relacji. Niekiedy wreszcie pacjenci kierują się zdjęciem i mówią, że coś ich po prostu przyciągnęło, kiedy zobaczyli terapeutę. Decydujące najczęściej jest pierwsze spotkanie, kiedy można ocenić czy jest nam po prostu ze sobą dobrze, czy czujemy się zrozumiani, akceptowani, wysłuchani.

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Moim zdaniem Pani lęk jest bardzo zrozumiały, wybór terapeuty to w dużej mierze wybór osoby, przy której ma się poczuć bezpiecznie a nie tylko „specjalisty z certyfikatem”. Uważam, że nie da się tego sprawdzić w 100% przed rozpoczęciem ale można sobie pomóc już na etapie pierwszej konsultacji: zwrócić uwagę, czy terapeuta zadaje pytania, czy Panią słyszy, czy daje przestrzeń na wątpliwości nie tylko mówi o sobie i metodach. Według mojej opini pierwsze efekty terapii często pojawiają się stopniowo, czasem po kilku spotkaniach w postaci ulgi ale głębsza zmiana zwykle potrzebuje tygodni lub miesięcy i to nie znaczy, że „nic się nie dzieje”:często dzieje się bardzo dużo w środku.Sądzę, że ważne pytanie na teraz brzmi:

czego Pani najbardziej potrzebuje na start : zrozumienia, ukojenia napięcia, czy poczucia, że ktoś Panią prowadzi krok po kroku? Samo szukanie pomocy jest sygnałem, że Pani część chce ulgi i to jest bardzo ważny kierunek.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 terapia nie poleca na ocenie, ale na analizie terapeuty czy może pomóc itd. jeżeli chodzi o terapię z lękami to polecam nurt poznawczo - behawioralny. Ile czeka się na efekty terapii? Trudno odpowiedzieć, gdyż nie mamy  żadnych dodatkowych informacji na temat napięcia itd. Do tego potrzebny jest wywiad z pacjentem oraz plan terapii (Konceptualizacja)

1 miesiąc temu

Zobacz podobne

Jestem bardzo zestresowana podczas wystąpień w szkole, co utrudnia mi funkcjonowanie. Jak mogę nad tym popracować?
Od dwóch miesięcy w szkole odczuwam, że zjada mnie stres. Podczas prezentacji swojej pracy często nie mogę powiedzieć ani słowa. Jak mogę nad tym popracować?
Jak znaleźć odpowiedniego terapeutę dla podejrzenia zaburzenia schizoidalnego?
Podejrzewam u siebie zaburzenie schizoidalne. Jak dobrać terapeutę, żeby był odpowiedni do rozpoznania i ewentualnej terapii takiego zaburzenia? Z tego co wyczytałem to jest rzadkie zaburzenie i nie wiem czy każdy psycholog dałby sobie z tym radę. Kolega polecił mi swojego psychologa ale on ma problemy z napadami gniewu, wybuchami złości, agresją i nie wiem czy w moim przypadku osoby skrytej oraz wycofanej też by się to sprawdziło.
Witam Jesteśmy z żoną po dwóch prawie latach terapii. Nasza terapeutka wg mnie od początku szukała jedynie winy w mojej osobie.
Witam Jesteśmy z żoną po dwóch prawie latach terapii. Nasza terapeutka wg mnie od początku szukała jedynie winy w mojej osobie. Pierwsze, co mi dało do myślenia ,to jej pytanie, kiedy mówiłem, że z żoną nie współżyjemy brzmiało "a jak by ci kutasa obcięli to co byś zrobił?" Ciągle mówiła o tym, że jesteśmy, jak dwa pociągi z różnymi oczekiwaniami i to po mojej stronie leżało panować nad sobą itd. Chodziło zawsze o sytuację, w której żona przychodziła do domu z nerwami i się wyżywała, tłumaczono mi na terapii ,że nie rozumiem czemu tak jest, ale ja muszę przy tym się nie denerwować nerwami mojej żony. To, co mnie skłoniło jednak dopiero do przemyślenia tego wszystkiego, to kiedy się wreszcie dogadaliśmy z żoną i było tak, jak oboje chcieliśmy, jednak po pewnym czasie pani terapeutka spotkała się z moją żoną i wszystko w ciągu jednej rozmowy cofnęło się do etapu sprzed terapii, a nawet gorzej. Od tamtego ich spotkania jestem wrogiem nr 1, ciągle słyszę groźby rozwodu a wszystkie problemy które przez ten czas przepracowaliśmy wróciły. Żona twierdzi, że jej pani terapeutka uświadomiła , iż ja jestem źródłem jej nerwów i tak naprawdę nie daje jej nic, a robi co ja chcę(pragnę tutaj nadmienić, że każde pani życzenie jest w miarę możliwości spełniane, wyjeżdżamy zawsze w miarę możliwości finansowych i tak naprawdę robimy wszystko, co chce, nie zwracając uwagi, np. na moje zmęczenie), a wszystko, co nam się podoba i czego oczekujemy od życia, da nam tylko problemy. W związku z tym, iż jesteśmy na granicy, chcę zapytać o etykę takiego zachowania, chcę również dodać, że aby pani terapeutka przyznała mi rację, musiałem wszystko tłumaczyć lub wręcz wykrzyczeć czy tak można, czy nie, bo ciągle słyszałem, że nie rozumiem.
Czy psycholog może zawrzeć kontrakt terapeutyczny i pracować tylko ze zdrowymi psychicznie osobami?

Czy to nie dziwne, że psycholog, który nie jest psychoterapeutą, zawiera kontrakt z pacjentem i nazywa go kontraktem terapeutycznym? Czy nie dziwny jest zapis o pracy jedynie ze zdrowymi psychicznie osobami niemającymi problemów z komunikacją? Myślałam, że psycholog właśnie takim osobom ma pomóc... Do tego psycholog nazywa swoje działania terapią i zachęca do cotygodniowych wizyt? Nie wiem, co mam myśleć o tej sytuacji...

Witam Wydaje mi się że powinienem iść na terapię, ale jest jedną prxeszkoda... Finansowa, niestac mnie wydać lekko miesięcznie min 400 zł. Gdzie szukać pomocy (nie przez te linie zaufania, bo jakoś przez telefon nie potrafię).
myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!