Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak wybrać dobrego terapeutę i po jakim czasie widać efekty psychoterapii?

Nie wiem jak wybrac terapeute, jest ich tylu i kazdy ma inne certyfikaty... boje sie ze trafię na kogos kto mnie oceni albo bedzie tylko potakiwal. wgl ile sie czeka na efekty takiej terapii?? chcialabym poczuc sie lepiej juz teraz bo nie wyrabiam juz z tym napieciem.
User Forum

Anonimowo

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Wybór terapeuty może wydawać się przytłaczający, ale warto zacząć od sprawdzenia, czy dana osoba ukończyła czteroletnią szkołę psychoterapii lub jest w trakcie certyfikacji – to Twoje główne zabezpieczenie merytoryczne. Lęk przed oceną jest naturalny, dlatego kluczowe są pierwsze 2-3 spotkania, podczas których Pani sprawdzi, czy czuje się przy tej osobie bezpiecznie i czy jej sposób bycia Pani odpowiada. Proszę pamiętać, że terapeuta nie ma prawa Pani oceniać; jego rolą jest pomoc w zrozumieniu Pani mechanizmów.

Co do efektów, terapia to proces, a nie natychmiastowa tabletka przeciwbólowa, więc poczucie ulgi rzadko pojawia się po jednej wizycie. Pierwsze zmiany w sposobie myślenia czy radzenia sobie z napięciem zazwyczaj zauważa się po kilku miesiącach regularnej pracy, choć samo „wygadanie się” komuś zaufanemu może przynieść chwilowe odprężenie już na początku. Jeśli napięcie jest nie do zniesienia „tu i teraz”, warto równolegle z poszukiwaniem terapeuty skonsultować się z psychiatrą, który może zaproponować wsparcie farmakologiczne, by pomóc przetrwać najtrudniejszy moment, zanim terapia zacznie działać długofalowo.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zuzanna Różycka

Zuzanna Różycka

Dzień dobry, rozumiem Pani dylematy i pragnienia. Często moment, kiedy decydujemy się na terapię jest już tym momentem, kiedy nasze cierpienie jest tak dotkliwe, że bardzo chcemy, żeby ulga była natychmiastowa. Niestety, każda - nawet krótkoterminowa terapia - to proces i ciężko oszacować, po jakim czasie pojawi się lepsze samopoczucie. Niekiedy już po pierwszej sesji, po zrzuceniu z siebie ciężaru swoich bolesnych przeżyć i trudności i opowiedzeniu o nich terapeucie pojawia się rodzaj ulgi, a czasem trzeba wielu zmian, żeby poczuć się ze sobą lepiej. Wybór terapeuty nie jest łatwy. Zachęcam, żeby w pierwszej kolejności poczytała Pani chociaż w skrócie o nurtach terapeutycznych (poznawczo-behawioralny, psychodynamiczny, Gestalt, humanistyczno-egzystencjalny, systemowy...) i sprawdziła, który wydaje się Pani najbardziej pasujący do Pani, Pani problemu. Co do wyboru konkretnej osoby, sposobów jest wiele. Ja zachęcam, żeby zwracała Pani uwagę również na to czy ktoś jest tylko psychoterapeutą, czy również psychologiem oraz czy poddaje swoją pracę superwizji (jeśli tak to na pewno ta informacja będzie w opisie specjalisty). Niektórzy pacjenci zwracają uwagę na lata doświadczeń, na opinie innych - w nich niekiedy można wyczytać czy ktoś jest oceniający, potakujący (czego Pani nie chce), czy empatyczny i uważny w relacji. Niekiedy wreszcie pacjenci kierują się zdjęciem i mówią, że coś ich po prostu przyciągnęło, kiedy zobaczyli terapeutę. Decydujące najczęściej jest pierwsze spotkanie, kiedy można ocenić czy jest nam po prostu ze sobą dobrze, czy czujemy się zrozumiani, akceptowani, wysłuchani.

29 dni temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam,

 

Moim zdaniem Pani lęk jest bardzo zrozumiały, wybór terapeuty to w dużej mierze wybór osoby, przy której ma się poczuć bezpiecznie a nie tylko „specjalisty z certyfikatem”. Uważam, że nie da się tego sprawdzić w 100% przed rozpoczęciem ale można sobie pomóc już na etapie pierwszej konsultacji: zwrócić uwagę, czy terapeuta zadaje pytania, czy Panią słyszy, czy daje przestrzeń na wątpliwości nie tylko mówi o sobie i metodach. Według mojej opini pierwsze efekty terapii często pojawiają się stopniowo, czasem po kilku spotkaniach w postaci ulgi ale głębsza zmiana zwykle potrzebuje tygodni lub miesięcy i to nie znaczy, że „nic się nie dzieje”:często dzieje się bardzo dużo w środku.Sądzę, że ważne pytanie na teraz brzmi:

czego Pani najbardziej potrzebuje na start : zrozumienia, ukojenia napięcia, czy poczucia, że ktoś Panią prowadzi krok po kroku? Samo szukanie pomocy jest sygnałem, że Pani część chce ulgi i to jest bardzo ważny kierunek.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

29 dni temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 terapia nie poleca na ocenie, ale na analizie terapeuty czy może pomóc itd. jeżeli chodzi o terapię z lękami to polecam nurt poznawczo - behawioralny. Ile czeka się na efekty terapii? Trudno odpowiedzieć, gdyż nie mamy  żadnych dodatkowych informacji na temat napięcia itd. Do tego potrzebny jest wywiad z pacjentem oraz plan terapii (Konceptualizacja)

28 dni temu

Zobacz podobne

Czy psycholog może wystawić opinię o ojcu bez rozmowy z obydwoma rodzicami? Nieetyczne zachowanie psychologa

Dzień dobry. Zapisałem dzieci do psychologa zgodnie z zaleceniami WWR z placówki psychologiczno-pedagogicznej. Dzieci były na jednej wizycie i psycholog poprosił jeszcze o spotkanie ze mną i żoną, aby ogólnie porozmawiać o dzieciach i dowiedzieć się więcej. Po wspólnym spotkaniu moja żona zadzwoniła telefonicznie i powiedziała, że jesteśmy w trakcie rozwodu i bardzo się nie dogadujemy. Ja nie wiedziałem, że w czasie spotkania mamy o tym powiedzieć, bo nie mówię na prawo i lewo o tym stanie rzeczy. Myślałem, że psycholog, jeśli to istotne, sama zapyta o takie rzeczy. Na tej podstawie psycholog wystawiła zaświadczenie mojej żonie, że ona przejmuje się dziećmi, a ja niestety nie przejawiam inicjatywy rodzicielskiej i nie zajmuję się dziećmi. Nadmienię, że jestem wiodącym rodzicem, ponieważ żony wiecznie w domu nie było i nie ma, ponieważ prowadzi bujne życie prywatne, imprezowo, a ja sam od lat wychowuję dzieci. Żona jest w domu gościem. 

I teraz moje pytanie: Czy psycholog może o mnie wystawić opinie, chociaż w ogóle ze mną na ten temat nie rozmawiała i chociaż nie jestem przedmiotem badania? Natomiast odbyła rozmowę prywatną z moją żona, a ze mną już nie... W zaświadczeniu napisała, że "bazując na rozmowie matki z dziećmi stwierdzam, że ojciec nie przejawia inicjatywy rodzicielskiej" Jak można stwierdzić coś takiego o trzeciej osobie bazując na rozmowie matki z dziećmi? Przecież to jest kpina. Potem napisałem obszerną wiadomość opisując mój punkt widzenia i dołączając dowody na to, iż biła dzieci (miała niebieską kartę) oraz że kłamie w czasie spotkań... Poprosiłem o wystawienie zaświadczenia dla mnie iż opłacam zajęcia ja oraz przywożę dzieci na nie. Uzyskałem odmowę wydania zaświadczenia.... Czy tylko mnie się coś wydaje, że coś tutaj jest nie tak ? Czy można coś takiego zgłosić? Jak tak to gdzie? Czy dlatego, że jestem mężczyzną to można stosować wobec mnie podwójne standardy? Dla mnie to jest po prostu kpina....

Jak przekonać się do wizyty u psychologa/psychoterapeuty_ki?
W jaki sposób przekonać się do wizyty u psychologa bądź psychoterapeuty? Czuje , że problemy życia codziennego mnie przytłaczają
Jak radzić sobie z diagnozą anoreksji i towarzyszącymi myślami natrętnymi?
Dzień dobry wszystkim! Przechodzę swego rodzaju kryzys i potrzebuję, aby ktoś pomógł mi wyciszyć moje własne myśli, które były zawsze natrętne, lecz ostatnio przybierają na sile. Została mi ostatnio zdiagnozowana anoreksja i bardzo trudno jest mi tę diagnozę zaakceptować, nie do końca w nią wierzę. Nie dlatego, że nie ufam swojej psychiatrze, prowadzi mnie od trzech lat i wyciągnęła z niejednego dołu. Rzecz w tym, że za każdym razem, gdy w przestrzeni publicznej podnosi się temat zaburzeń odżywiania pokazywane są przypadki osób, które były tak bardzo zanurzone w chorobie, że były wygłodzone, potrzebowały sondy, pomocy logopedy lub fizjoterapeuty, ponieważ były tak wyniszczone chorobą, że musiały się od nowa nauczyć mówić, chodzić. Nie zrozumcie mnie źle, to jest potrzebne i dobrze, że jest to omawiane, ale ponieważ jest to główny sposób pokazywania problemu, dodatkowo wzmacniany przez kryteria DSM chociażby, ja w głowie cały czas miałam i nadal mam "Nie jesteś w tak złym stanie, więc wszystko jest dobrze, nie masz problemu". Gdy dostałam diagnozę anoreksji, byłam w szoku. Jak mogę być niedożywiona skoro moje BMI jest w normie? Po co mi dietetyk? Po co mi refeeding skoro nie jestem wychudzona? Czuję się jakbym dawała wszystkim tym prawdziwie chorym w twarz, mówiąc, że też choruję. Część mnie widzi problem (np. wtedy, gdy orientuję się jak bardzo boję się jedzenia i przybrania na wadze, jak cały czas liczę kalorie i wszystko skrupulatnie ważę, jak bardzo wycofuję się z życia, by nie zakłócać swojej rutyny, jak bardzo wpływa na moje emocje i postępowanie każda najdrobniejsza zmiana na wadze, gdy słyszę, że jestem blada, gdy jestem tak osłabiona i serce tak zwalnia, że nie mam siły chodzić, myśleć), udało mi się na tyle wygłuszyć ten głos z tyłu głowy, by powiedzieć terapeucie o tej diagnozie i o tym co się ze mną dzieje obecnie, o swoich emocjach, ale i tak czuję się jak oszust i dręczy mnie poczucie winy po każdej sesji, która tę kwestię porusza, nawet mimo tego, że terapeuta sama wprost powiedziała, że problem jest i waga nie ma tu nic do rzeczy. Rozumiem, że to głos choroby, która broni się przed leczeniem, ale ten głos jest bardzo przekonujący, zwłaszcza przy tych wszystkich wywiadach i materiałach, nie tylko na internecie, które mój mózg postrzega jako dowód tego, co słyszę w głowie. Nie pomaga też to, że chyba mam zaburzoną percepcję swojego ciała. Inni mówią mi, że jestem za chuda, że widać mi wszystkie kości, ale ja tego nie widzę. Widzę za to miejsca, w których gromadzi się tłuszcz. Kolejną sesję mam za jakiś czas, na pewno omówię te natrętne myśli z terapeutą, ale jak mogę radzić sobie z tym teraz, gdy jestem sama? Jak zwalczać tę chęć, by się wycofać z tego tematu i skupić na głównym problemie, który mnie do terapeuty zaprowadził? Jak radzić sobie z tymi wszystkimi emocjami i uczuciami tu i teraz? Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i życzę miłego dnia!
Czy iść na imprezę, gdy żona ma pierwszą wizytę u psychoterapeuty?

Witam. 

Żona ma pierwszą wizytę u psychoterapeuty w dniu, kiedy mam imprezę wieczorem. Ogólnie to jest między nami nie za dobrze. 

M. In. w domu nie okazuje uczuć, nawet jej przeszkadzam czasem. Rozmawiałam z nią, że będę czuł się źle, jak pójdę i ją zostawię samą w domu, ona mi mówi, że będzie prawdopodobnie potrzebowała przestrzeni i żebym szedł. Na moje pytanie, co by zrobiła na moim miejscu, odpowiedziała, że nie wie. 

Pytanie zadałem z czystej ciekawości, a nie żeby otrzymać odpowiedź. Bije się z myślami czy iść, czy zostać w domu, bo będzie miała potem wyrzuty.

Reaguję płaczem na pewne sytuacje. Myślę, że to dziecinne. Jak sobie pomóc?
Reaguję płaczem (szklą mi się oczy, to nie jest jakaś histeria), kiedy muszę się z czegoś tłumaczyć, kiedy ktoś na mnie krzyczy, albo jeśli coś mi nie wychodzi. Dlaczego? Wydaje mi się to dziecinne i chciałabym to zmienić. Nie sądzę, że ukrywanie emocji jest czymś dobrym rzecz jasna. Aczkolwiek chciałabym znać albo rozwiązanie problemu, albo jakieś wskazówki jak stłumić taki płacz. Pamiętam kilka (3-5) sytuacji, gdzie po cięższych wydarzeniach strasznie płakałam w pokoju i nie mogłam się uspokoić. Czy to mógł być atak paniki?
żałoba

Żałoba – jak radzić sobie ze stratą?

Utrata to jedno z najtrudniejszych doświadczeń. Żałoba jest naturalnym procesem radzenia sobie z bólem i tęsknotą. Wyjaśniamy, jaki jest jej przebieg oraz sposoby radzenia sobie z nią - zarówno dla osób w żałobie, jak i tych wspierających.