Bartłomiej Szymczak
Dzień dobry,
Dziękuję za podzielenie się swoją historią. Słowa partnerki mogą rodzić różne interpretacje, ale zamiast próbować zgadywać, co dokładnie miała na myśli, warto spróbować spokojnie z nią o tym porozmawiać. Pomocne może być zastosowanie tzw. komunikatu „ja”, który pozwala wyrazić swoje potrzeby lub pytania bez wywoływania poczucia winy u rozmówcy. Na przykład zamiast mówić: „Nie wiem, co chciałaś przez to powiedzieć”, można powiedzieć: „Chciałbym lepiej zrozumieć, co miałaś na myśli, gdy mówiłaś, że jest trudniej – to dla mnie ważne”.
Jeśli partnerka od początku podkreślała, że nie jest osobą zbyt uczuciową, jej słowa mogą być wyrazem frustracji czy trudności w radzeniu sobie z obecną sytuacją, a niekoniecznie chęcią zakończenia relacji. Różnice w potrzebach emocjonalnych i sposobach komunikacji zdarzają się w wielu związkach – kluczowe jest omówienie tych kwestii w atmosferze wzajemnego szacunku.
Warto także pamiętać o swoich emocjach w tej sytuacji. Obecny okres może być trudny i pełen wyzwań, dlatego ważne jest, aby zadbać o siebie i swoje samopoczucie. Rozmowa z partnerką to jeden z kroków, ale nie należy zapominać, że w razie potrzeby można sięgnąć po wsparcie specjalisty – psychologa, psychiatry lub terapeuty. Taka pomoc może być szczególnie cenna, jeśli emocje związane z obecną sytuacją stają się przytłaczające.
Życzę powodzenia w wyjaśnieniu sytuacji i znalezieniu wspólnego języka w relacji. Pamiętaj, że dbanie o siebie i swoje potrzeby emocjonalne jest równie ważne, jak praca nad związkiem.
Pozdrawiam
Bartłomiej Szymczak
Psycholog















