Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zrozumieć zachowanie kolegi będącego w związku na odległość?

Dzień dobry pracuję w pewnej firmie i jest tam kolega będący w związku na odległość. Nie wiem jak mam rozumieć jego zachowanie względem mnie. Przed świętami przyszedł życzyć mi wesołych świąt i uściskać się ze mną. Gdy mnie widzi szeroko się uśmiecha i zagaduje, staje blisko. Raz przyszedł gdy jadłam w kuchni obiad, siadł blisko mnie,patrzył nieprzerwanie w oczy, miał rozszerzone źrenice I niby pytał o sprawy służbowe. Odciąga mnie od rozmowy z innymi osobami i zaczyna rozmawiać tylko ze mną. Gdy widział mnie rozmawiająca z innym kolega to tez sie wtrącił w rozmowę I mocno dotknął mojego ramienia i rozmawial ze mną. Zaproponował mi innym razem że zrobi kawę. Gdy omyłkowo wymieniłam kiedys w rozmowie imię innego kolegi to sie zdenerwował i na drugi dzień powiedzial ze dla mnie co druga osoba to ulubiona a on wczoraj poczuł sie wyjatkowo. Jak innym razem szykowałam sobie śniadanie w kuchni to wszedł uśmiechnięty i powiedział tak myślałem ze to Ty tu jestes. Nie wiem czego on ode mnie oczekuje skoro jest w związku
User Forum

Anonimqa

1 miesiąc temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panią,

 

Myślę, że jego zachowanie może wskazywać na wyraźne zainteresowanie Panią tj. zwłaszcza przez szukanie kontaktu, zazdrość, bliskość fizyczną czy skupianie uwagi głównie na Pani. Rozszerzone źrenice, częste patrzenie w oczy czy inicjowanie rozmów również często pojawiają się przy zauroczeniu lub silnej sympatii. Jednocześnie warto pamiętać, że fakt, iż jest w związku, komplikuje sytuację. Nie zawsze takie zachowania oznaczają gotowość do stworzenia relacji, czasem ktoś po prostu szuka emocjonalnej ekscytacji, uwagi albo ucieczki od własnych braków w obecnym związku.

Sądzę, że najważniejsze jest obserwowanie nie tylko flirtujących sygnałów ale przede wszystkim jego dojrzałości i jasności intencji, bo jeśli ktoś jest w relacji a jednocześnie mocno angażuje emocjonalnie inną osobę, może to z czasem stać się dla Pani bardzo niejasne i raniące, warto więc dać sobie czas na obserwację.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Dzień dobry.

 

Nie da się z całą pewnością powiedzieć, czego on oczekuje, ale jego zachowanie nie wygląda wyłącznie na neutralną koleżeńskość. Uśmiechy, szukanie kontaktu, siadanie blisko, intensywny kontakt wzrokowy, dotykanie ramienia, odciąganie od rozmów z innymi i reakcja zazdrości, gdy wspomniała Pani innego kolegę, mogą sugerować flirt albo sprawdzanie, na ile może sobie wobec Pani pozwolić.

 

Ważne jest jednak nie tylko to, co on czuje, ale też to, w jakiej sytuacji Panią stawia. On jest w związku, więc jeśli zachowuje się wobec Pani dwuznacznie, może tworzyć napięcie i niejasność, za którą później Pani również będzie emocjonalnie płacić.

 

Na Pani miejscu nie próbowałbym długo odgadywać jego intencji. Lepiej ustawić spokojną granicę. Można powiedzieć wprost, ale bez oskarżania: „Mam wrażenie, że czasem nasze rozmowy robią się zbyt dwuznaczne. Wiem, że jesteś w związku i nie chcę wchodzić w niejasną sytuację”. Jeśli dotyk ramienia lub zbyt mały dystans Pani przeszkadza, też warto to nazwać: „Wolałabym, żebyś mnie nie dotykał”.

 

Jeżeli jemu chodzi tylko o koleżeństwo, powinien uszanować taki komunikat. Jeżeli będzie się obrażał, zaprzeczał, żartował z Pani granic albo dalej zachowywał zazdrośnie, to będzie ważna informacja, że nie chodzi tylko o zwykłą sympatię.

 

Proszę też zadać sobie pytanie, czego Pani chce. Czy to Pani schlebia, niepokoi, pociąga, męczy? Bo czasem skupiamy się na tym, „co on ma na myśli”, a pomijamy własny komfort. W pracy szczególnie warto trzymać jasne granice, żeby nie wejść w układ pełen niedopowiedzeń, flirtu i późniejszego napięcia.

 

Łukasz Dyłka

1 miesiąc temu
Karolina Jatczak

Karolina Jatczak

Witam,

 

Sytuacja, którą Pani opisuje, może być bardzo dezorientująca. Zachowania kolegi; intensywny kontakt wzrokowy, szukanie fizycznej bliskości, zazdrość o innych mężczyzn czy teksty o „czuciu się wyjątkowo”, wykraczają poza ramy zwykłej koleżeńskiej relacji z pracy.

 

Osoby w związkach na odległość czasem szukają w swoim otoczeniu ekscytacji, uwagi lub natychmiastowego zaspokojenia potrzeby bliskości, której brakuje im na co dzień. Intencje tego kolegi mogą być różne: od chęci niezobowiązującego flirtu i podbudowania własnego ego Pani kosztem, aż po realne zauroczenie.

Faktem jest jednak, że jest on w relacji, a jego zachowanie wobec Pani nosi znamiona wysyłania sprzecznych sygnałów.

 

Warto zadać sobie pytanie: Jak Pani czuje się w tej sytuacji i czego Pani od tej relacji oczekuje?

 

Jeśli te zachowania Panią krępują, warto postawić jasne, asertywne granice i sprowadzić kontakt wyłącznie na tory służbowe. Jeśli natomiast ten flirt się Pani podoba, dobrze jest mieć z tyłu głowy, że wchodzenie w taką dynamikę z zajętym kolegą z pracy niesie za sobą spore ryzyko emocjonalne.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Jatczak 

1 miesiąc temu
Natalia Pisarek

Natalia Pisarek

Dzień Dobry, myślę ze w tej sytuacji ważne jest to jak Pani się w tym wszystkim czuje i gdzie są Pani granice. Rozumiem, że możesz mieć mętlik, bo z jednej strony jego zachowanie może wyglądać na zainteresowanie, a z drugiej ma Pani świadomość tego, że kolega jest w związku, więc trudno jednoznacznie odczytać jego intencje.

To, że ktoś jest miły, szuka kontaktu, inicjuje rozmowy czy bliskość, może mieć różne znaczenia. Czasami stoi za tym flirt, czasami potrzeba uwagi, próba okazywania komuś sympatii, a czasami po prostu sposób bycia. Dlatego warto uważać, żeby nie zostawać wyłącznie w domysłach, bo one często potrafią bardzo obciążać emocjonalnie.

Jeżeli czuje Pani się z tym niekomfortowo lub kolega przekracza Pani przestrzeni warto to nazwać i ugłośnić. Ma Pani prawo do swoich granic i do jasności w relacji, niezależnie od tego, jakie on ma intencje. Warto również skupić się na sobie i zadać sobie kilka ważnych pytań m.in Czego ja chce w tej sytuacji? Co jest dla mnie ważne? Czy ten kontakt mi służy? Jak chciałabym, aby wyglądała ta relacja? To zwykle daje więcej spokoju niż próba odczytywania drugiej osoby.

1 miesiąc temu
Karolina Koch

Karolina Koch

Dzień dobry,

to naturalne, że zaczyna się Pani zastanawiać nad jego intencjami, bo z opisu wynika, że jego zachowanie może wykraczać poza całkowicie neutralny kontakt koleżeński, zwłaszcza jeśli pojawia się dużo uwagi, szukanie bliskości, zazdrość czy skupienie głównie na Pani.

Jednocześnie warto pamiętać, że my nie zawsze mamy pełny dostęp do tego, co druga osoba naprawdę przeżywa i czego chce. Czasem ktoś flirtuje, szuka emocjonalnej ekscytacji, lubi uwagę albo buduje napięcie, niekoniecznie planując realną relację czy zmianę swojej sytuacji. A fakt, że jest w związku, dodatkowo może sprawiać, że jego sygnały są niejednoznaczne.

Mam też poczucie, że ważniejsze od pytania „czego on chce?” może być tutaj pytanie: jak Pani się czuje w tej sytuacji i czego sama by chciała? Czy jest to dla Pani przyjemne i komfortowe, czy raczej budzi niepewność, napięcie albo nadzieję, która może być trudna, jeśli on pozostaje w relacji z kimś innym?

W Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) często staramy się przesuwać uwagę z analizowania drugiej osoby na własne granice, potrzeby i wpływ na sytuację. Bo niezależnie od jego intencji, to Pani może zdecydować, jak blisko chce dopuścić tę relację i co będzie dla Pani dobre emocjonalnie.

Pozdrawiam serdecznie

Karolina Koch

 

1 miesiąc temu
Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,
Zachowanie Pani kolegi rzeczywiście może sugerować zainteresowanie Panią (szukanie kontaktu, skupianie uwagi głównie na Pani, zazdrośniejsze reakcje czy próby tworzenia bardziej „wyjątkowej” relacji).  Sam fakt bycia w związku nie wyklucza flirtowania poza relacją. Nie musi to jednak oznaczać, że kolega np. chce zakończyć swój związek lub oczekuje od Pani jakiejś deklaracji. Nie wiemy, co jest po drugiej stronie, ale warto byłoby się zastanowić czego Pani oczekuje od tej znajomości i jak się z tym wszystkim czuje? Bo niezależnie od jego intencji, sytuacja zaczyna przekraczać zwykłą koleżeńskość i może prowadzić do niejasności czy emocjonalnego uwikłania. Warto też obserwować, czy zachowanie kolegi jest spójne i dojrzałe, czy raczej opiera się na dawaniu sygnałów bez brania odpowiedzialności za ich konsekwencje.

Wszystkiego dobrego,
Joanna Cichosz

1 miesiąc temu
Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Dzień dobry,

z tego, co Pani opisuje, wygląda to rzeczywiście na zachowanie, które może mieć znamiona flirtu albo przynajmniej jakiegoś emocjonalnego zainteresowania. Szczególnie ta intensywność uwagi, szukanie kontaktu, zazdrość czy próby „wyciągania” Pani z rozmów z innymi osobami.

Jednocześnie trudno ocenić, co dokładnie dzieje się po jego stronie i jak wygląda jego relacja. Czasem ludzie sami nie do końca świadomie wchodzą w taki rodzaj emocjonalnej gry czy napięcia z kimś innym, nawet będąc w związku.

Ale mam poczucie, że ważniejsze jest tutaj to, co dzieje się po Pani stronie. Bo wygląda na to, że coś w tym kontakcie zaczyna przekraczać Pani granice albo przynajmniej budzić dyskomfort i niepewność.

 

Nie trzeba od razu robić „wielkiej konfrontacji”, ale można zacząć bardziej jasno pokazywać swoje granice – spokojnie, bez oskarżeń, bardziej mówiąc o sobie.

Na przykład:
„Lubię nasze rozmowy, ale momentami czuję dyskomfort, kiedy ten kontakt robi się bardzo intensywny. Chciałabym, żeby nasze relacje pozostały bardziej koleżeńskie.”

Albo prościej:
„Nie czuję się komfortowo z tak dużą bliskością w pracy.”

 

To jest bardzo w duchu komunikacji NVC – mówienie o swoim odczuciu i potrzebie, bez oceniania drugiej osoby.

 

pozdrawiam,

Martyna Kaleta

1 miesiąc temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

Zachowanie kolegi z pracy wykracza poza standardowe relacje zawodowe i niesie jasne sygnały zainteresowania o charakterze romantycznym lub erotycznym. Skracanie dystansu fizycznego, intensywny kontakt wzrokowy, szukanie pretekstów do odosobnienia, dotyk, a zwłaszcza zazdrość i złość w reakcji na wspomnienie o innym mężczyźnie pokazują, że buduje on z Panią relację opartą na flircie. Fakt, że jest w związku na odległość, może sprawiać, że w ten sposób kompensuje sobie brak bliskości, szuka ekscytacji lub po prostu bada grunt, na ile może sobie pozwolić. To, czego oczekuje, zależy w dużej mierze od Pani – jeśli nie odpowiada Pani ta sytuacja i chce Pani uniknąć komplikacji w pracy, warto stanowczo i dyplomatycznie zwiększyć dystans fizyczny, unikać sam na sam w firmowej kuchni oraz ucinać prywatne, kokieteryjne wątki, sprowadzając każdą rozmowę wyłącznie na tory czysto służbowe.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

1 miesiąc temu
Marcin Brodowski

Marcin Brodowski

Dzień dobry, 

 

To, co Pani opisuje, rzeczywiście może budzić niepewność i mieszane sygnały. Z jednej strony widać, że ten mężczyzna wyraźnie szuka Pani obecności, inicjuje kontakt, zwraca uwagę na bliskość i reaguje emocjonalnie na Pani relacje z innymi osobami. Takie zachowania często świadczą o zainteresowaniu lub o potrzebie szczególnej więzi.

 

Jednocześnie warto pamiętać, że dopóki ktoś wprost nie komunikuje swoich intencji, możemy jedynie interpretować jego zachowanie, a interpretacje bywają mylące. Fakt, że jest w związku, dodatkowo komplikuje sytuację - czasem ludzie szukają emocjonalnej uwagi lub flirtu, nie będąc gotowymi na realne konsekwencje czy jasne deklaracje.

 

Najważniejsze wydaje się więc nie tyle pytanie „czego chce kolega”, ale raczej: jak Pani się z tym czuje i czego sama potrzebuje w tej relacji. Czy ten kontakt jest dla Pani komfortowy, czy budzi napięcie, nadzieję, a może dezorientację? To może być dobry punkt odniesienia do dalszych decyzji i stawiania granic.

 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego, 

Marcin Brodowski

1 miesiąc temu
Joanna Michałek

Joanna Michałek

Droga Anonimko,

a jakby to było zapytać kolegę wprost?

Jak mam rozumieć twoje zachowanie?

Nie rozumiem twojego zachowania?

 

Tak po prostu, po ludzku zapytać.

Jest jeszcze jedna kwestia, co Tobie to robi (jego zachowanie?)?

Dlatego tak Cię frapuje?

 

Może jakieś fajne wnioski będą z tej historii.

Powodzenia!

1 miesiąc temu

Zobacz podobne

Nie ufam partnerowi, ponieważ mnie okłamuje. Kocham, ale nie chcę tak żyć.
Witam, mam problem z zaufaniem do partnera. W ubiegłym roku zauważyłam, że wyszukuje w internecie treści, przez które straciłam do niego zaufanie. Mimo że doszliśmy do porozumienia, nadal nie potrafię zaufać. Dzisiaj odkryłam, że znowu wyszukuje rzeczy, o które byłam zazdrosna. Kłamie prosto w oczy i zaprzecza, że tak nie było. Usuwa na bieżąco historie w wyszukiwarce. Kocham, ale nie potrafię tak żyć. Jak sobie poradzić?
Mam trudności z zaufaniem po związku oraz kłamstwie. Zamykam się na uczucia, nie przywiązuję się.
Witam. Jak poradzić sobie z brakiem zaufania wobec partnera? W skrócie wygląda to tak: pierwszy chłopak zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia. W późniejszych związkach widziałam ze swojej strony brak zaufania, ciężko mi wykrzesać uczucia takie, jak przywiązanie - w myśl zasady "mała strata, krótki żal". Obecnie jestem z partnerem 7 lat, jednak ufać do końca nie potrafię ( był czas, że bardzo mnie okłamał, po dziś dzień nie potrafię tego mu zapomnieć). Nie mam ochoty na bliskość. Odejść nie mogę -mamy dziecko oraz nie mam gdzie (jeden rodzic pije, drugi nie żyje).
Jak sobie radzić z zazdrością i lękiem w młodym związku?

Witam, jestem młodą osobą, w tym roku skończę 18 lat. 

Jestem w związku 7 miesięcy i właśnie z tym mam problem. 

Mam na myśli, że czuje, że jestem zbyt "uzależniony" od swojej partnerki. Potrafię wpadać w panikę, gdy nie odpisuje mi dłużej niż parę minut, od razu mam w głowie najczarniejsze myśli, że może mnie zdradzać i wpadam w panikę. Staram się walczyć również z moją zazdrością, która potrafi się uaktywnić nawet w błahych sprawach. Potrafię być zazdrosny o nawet najmniejszą jej interakcją z drugim człowiekiem. Jest to naprawdę bardzo męczące. Dziś dowiedziałem się, że przyjdzie do niej na noc koleżanka i już na samą myśl kipię z zazdrości. Nie wiem, jak mam sobie z tym radzić staram się, żeby nie rzutowało to na moją dziewczynę, ale im dłużej trwa ten związek, tym ja staję się bardziej zazdrosny. Nie wiem, co już z tym robić Pozdrawiam.

Czy to normalne, że nie chcę rozmawiać na temat życia seksualnego ze znajomymi w pracy, a nawet czasami przyjaciółmi?
Witam, czy to normalne, że nie chcę rozmawiać na temat życia seksualnego ze znajomymi w pracy, a nawet czasami przyjaciółmi? Czy świadczy to o mojej niedojrzałości emocjonalnej? Ostatnio miałam w pracy sytuację, gdy powiedziałam koledze, że te rozmowy przekraczają moje granice i uważam, że seks jest normalny, ale jest to prywatna sprawa, którą należy zostawić dla siebie. Mój kolega odpowiedział: "Dorośli ludzie, którzy mają więcej niż 8 lat, powinni od czasu do czasu o tym rozmawiać". Zmartwiło mnie to. Czy rzeczywiście miernikiem dojrzałości emocjonalnej jest to, że ktoś rozmawia w sposób otwarty o seksie (nie w sposób ogólny, a szczegółowy) z ludźmi , którzy nie są jego partnerami seksualnymi? Moje zdanie na ten temat jest takie, że niedojrzałością jest co innego - niechęć do edukowania seksualnego dzieci, uświadamiania o orientacjach seksualnych, mówienia, że są choroby, przed którymi powinno się zabezpieczać. To jest temat bardziej ogólny, który rzeczywiście nie powinien być wg mnie tabu. Ale mówienie o tym w sposób bardziej szczegółowy, dzielenie się rzeczami na temat naszego życia seksualnego w pracy jest moim zdaniem nietaktowne i zostałam wychowana w taki sposób, że należy takie sprawy zachować dla siebie. Oczywiście, seks jest normalny, ale jest to jednak pewne tabu kulturowe. Tak samo jak okres - to też jest normalne i naturalne, ale oznajmianie wszem i wobec, że mam dziś okres, jest już nietaktowne, bo to jest prywatna sprawa. Co o tym myśleć? Czy wszystko jest w porządku ze mną i z moją dojrzałością emocjonalną, jeśli mam takie zdanie na ten temat?
Brak bliskości w małżeństwie - jakie kroki podjąć, gdy rozmowa z partnerem nie pomaga?
Wcześniej opisywałem brak bliskości z strony żony .porozmawiałem z nią jak radzili specjaliści. Nic to nie przyniosło a nawet może pogorszyło. Proponowałem rozmowę z specjalista i zostałem wyśmiany. Zastanawiam sie jakie kroki można podjąć?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.