
- Strona główna
- Forum
- psychoterapia
- Jaki specjalista...
Jaki specjalista może pomóc na lęki?
Ania K.
Katarzyna Panasiuk
Dzień dobry,
Poruszone przez Panią problemy to obszar pracy dla psychoterapeuty. Mają bowiem swoje źródło w doświadczeniach z dzieciństwa. Można poradzić sobie z nimi dzięki zrozumieniu ich podłoża i znaczenia. To pozwala nam wypracować nowe sposoby patrzenia na siebie i radzenia sobie z problemami.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zofia Kardasz-Parker
Dzień dobry Pani Aniu,
psycholog, psychoterapeuta pomoże Pani uporać się z zaniżoną samooceną, zbytnim krytycyzmem wobec siebie. Pomoże również w kwestii stawiania granic :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
Zofia Kardasz
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry
poruszone przez Panią kwestie mogą zostać przepracowane na psychoterapii, czyli u psychoterapeuty.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Bardzo wielu specjalistów jest w stanie pracować z panią odnośnie niskiej samooceny. Terapia poznawczo behawioralna (CBT) jest bardzo skuteczna, by nauczyć się stawiania granic oraz podnieść samoocenę. Radziłabym umówić się na sesję i zobaczyć czy takie podejście jest dla pani.
Innym równie skutecznym podejściem terapeutycznym jest podejście integratywne, gdzie psychoterapeuta używa różnych technik i dobiera te najlepsza dla klienta.
K Rosenbajger
Psycholog i terapeuta
Daria Kalinka-Gorczyca
Dzień dobry,
w przypadku problemów, które Pan/Pani opisuje pomóc może psychoterapeuta. Warto przepracować na terapii przeszłość, o której Pan/Pani pisze, jak również teraźniejszość, w której ciężko zadowalająco funkcjonować.
Pozdrawiam ciepło,
Daria Kalinka-Gorczyca

Zobacz podobne
Jestem niepełnoletni Udałem się do psychologa szkolnego, który po rozmowie zobaczył, że mam jakiś problem i zaprosił mnie na kolejne spotkanie. Przy drugim spotkaniu przyznałem się do spożywania Marihuany, Pani psycholog uznała, że jest to dla mnie zagrożenie zdrowia lub życia, powiedziała, że MUSZE udać się na terapie zawiadomiła moich rodziców i powiedziała, że jeśli się tam nie udamy, to sprawa zostanie zgłoszona do sądu rodzinnego. Wiem, że może i terapia by mi się przydała, ale w tym momencie mego życia nie chce tego robić, moja mama również bardzo to przeżyła. Czy wystarczy, żebym udał się na jedną wizytę oraz złożył papier w szkole, że udałem się na terapię, czy wtedy psycholog "zapomina" o temacie i pozwala dalej na decydowanie o mnie przez Rodzica, w momencie, gdy z rodzicem udaje się na terapie. Bo nie wiem do końca czy w takim momencie nie jestem już praktycznie zmuszony do terapii (No bo chyba żadne dziecko i rodzic nie chce mieć sprawy w sądzie)
Mam problem.
Umówiłam się do psychologa, bo już nie radzę sobie z sobą. Rodzina nie akceptuje psychologów dla osób dorosłych.
Rodzina - to mąż, moja mama i tata, z którymi mieszkamy. Uważają, że powinnam sama radzić sobie z problemami, w końcu jestem dorosła i znaleźć powody swojego zachowania i sama to przepracować. Jednak mi się nie udaje i chcę zasięgnąć pomocy, bo widzę, że robi się coraz gorzej.
Jednak jak gdzieś jadę, to wszyscy mnie się pytają, gdzie jadę i po co, w tym mąż. Nie wiem, co im odpowiadać, najchętniej bym skłamała, że na zakupy, ale zakupy tak długo nie trwają.
Znów by było na jakie zakupy i gdzie od męża pytania.
Nie wiem, co w takiej sytuacji zrobić.
Witam. Czy terapeuta osoby zaburzonej (narcyz ukryty) może mówić, żeby nie czuła się winna za to, co zrobiła swojemu partnerowi i wcześniejszym partnerom, jak i swojemu synowi?
Że stan psychiczny, w jakim on się znajduje, nie może być przyczyną jej zachowań, bo jako osoba dorosła sam decyduje o swoim życiu i zawsze mógł odejść z tej relacji jak czuł, że coś złego zaczyna się z nim dziać?
Czyli wina za przemoc psychiczna, najgorsze manipulacje, próbę doprowadzenia do samobójstwa jest po stronie ofiary? Bo jako osoba dorosła jest za siebie odpowiedzialna? Ktoś kto całe życie siebie samego okłamywał, żeby nie czuć się winnym w końcu doznaje skruchy, szuka pomocy specjalisty, żeby pomógł w uleczeniu siebie by nie krzywdzić więcej innych ludzi, słyszy coś takiego! Jaki może być te go finał? Według mnie to tylko w ulepszeniu się bycia złym.

